zajacowna 20.04.07, 14:18 czuje sie rozerwana... w poniedzielk jade do OAO dowiedziec sie czegos wiecej o dzidzi... jak narazie wiem tylko tyle ze jej mama jest chora psychicznie. Boja sie nieco takiego balastu... Pomozcie.. powiedzcie cos... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
verdana Re: mama dzidzia chora psychicznie... 20.04.07, 15:03 Po pierwsze - nie wszystkie choroby psychiczne są dziedziczne. Po drugie - choroby psychiczne występują w bardzo wielu rodzinach - u mnie np. trzy, cztery pokolenia wstecz były przypadki schizofrenii - siostra cioteczna ojca, wujek, cioteczny pradziadek i sprzed wielu pokoleń - pięć przypadkow samobójstw. I co? Jakoś od tego czasu wszyscy zdrowi. Ja dowiedziałabym się najpierw, co to za choroba, jakie są szanse na odziedziczenie jej przez dziecko. A dopiero potem zastanawiała się, czy jesteś gotowa zaadoptować dziecko z takim obciążeniem - o ile w ogóle to obciążenie istnieje. A tak naprawdę, to myślę, ze kazdy, kto pogrzebie w dziejach swojej rodziny znajdzie jakiegoś przodka chorego psychicznie, biorąc pod uwagę częśtość wystepowania tych chorób. Odpowiedz Link Zgłoś
zajacowna Re: mama dzidzia chora psychicznie... 20.04.07, 15:06 tak ... masz racje. Jedziemy w poniedzialek... obawiam sie tylko jednego... ze nie beda znali szczegolow... Nieco sie obawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: mama dzidzia chora psychicznie... 20.04.07, 22:12 jak wiedzą ,ze chora psychicznie (nie mylić z upośledzeniem np na skutek niedotlenienia okołoporodowego), to pewnie wiedzą też jaka to choroba. Masz po pierwsze internet a po drugie lekarzy psychiatró, ktorzy pomoga rozwiać ew. wątpliwości. Warto myślę nawet zapłącić za taką niespodziewaną wizytę by mieć jakieś rozeznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lusiasia Re: mama dzidzia chora psychicznie... 21.04.07, 16:33 jak rozumiem dobrze to matka dziecka jest chora psychicznie? mojego meza ojciec z zona maja adoptowanego chlopca, jego matka biol. byla chora psychicznie ( jest caly czas w osrodku zamknietym), chlopiec ma juz 15 lat i jest zdrowy psychicznie (adoptowany jak mial okolo 2 miesiace) no ale kazdy moze zachorowac, chyba nie wazne czy matka, ojciec byl chory, albo reszta rodziny (ktorej najczesciej sie nie zna) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolamaja Re: mama dzidzia chora psychicznie... 22.04.07, 22:42 Uczciwie podchodząc do sprawy, jeśli Twój niepokój jest bardzo silny, możesz mieć trudności z zaakceptowaniem dziecka, o którym piszesz. Te trudności mogą być na tyle poważne, że mogą Cię przerosnąć. Ryzyko jst, choroba matki może stanowić obciążenie. Natomiast jeśli chodzi i choroby psychiczne, b.podoba mi się koncepcja - 100% geny, 100% wychowanie. Gen może być, ale środowisko dziecka wpływa na jego aktywowanie się lub nie. Genów nie zbadasz także u własnego dziecka. Kluczowe jest jednak dla mnie Twoje nastawienie. Kiedy czytam Twoje posty, bije z nich lęk. Zastanów się, głównie dla dobra dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakasz Re: mama dzidzia chora psychicznie... 23.04.07, 10:32 Ja adoptowałam 2 dzieci , których biologiczna mama była chora psychicznie Rozwijają się wspaniale, są kochane i wyjątkowe. Nie wszystkie choroby są dziedziczne a w większości przypadków jeśli dzieci rozwijają się w kochanym przyjaznym środowisku to naprawde nikła możliwośc zachorowania. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś