jak to jest?

18.09.07, 01:36
Może mi ktoś podpowiedzieć i odpowiedziec na pytanie bo
zgłupiałam.Złozyłam do sądu wnioosek o pozostanie rodzina zastępcza
dla dziecka i czekałam na odpoweidz a tu nagle dowiaduje sie,że
Dziecko ma juz nowa rodzine i czekaja na ostateczna rozprawe..czuje
sie tak jakby ktoś brzydko mówiąc mnie olał..nie dostałam zadnego
pisma w tej sprawie ani nic ...chyba tego nie rozumeiem..
    • pasoa79 Re: jak to jest? 18.09.07, 13:01
      To nie byłaś w stałym kontakcie z dzieckiem i jego opiekunem? Gdzie dziecko
      przebywało, w DD? Skąd wiedziałaś o dziecku, nikt Ci nie powiedział, że jest już
      inna rodzina zainteresowana?
      Jakoś dziwnie ta sprawa wygląda. Napisz coś więcej.
      • pascal12 Re: jak to jest? 18.09.07, 13:24
        to jest nasza polska rzeczywistosc jeszcze sie do niej nie przyzwyczajlas . Poprostu ktos w sadzie mial leprze uklady niz ty albo dal wiecej w lape . Jak tego nie znasz to sie przyzwyczajaj bo jeszcze nie raz zostaniesz tak oszukana . Pozdrawiam i zycze duzo cierpliwosci !!!!! i stalowych nerwow!!!
        • mbw78 Re: jak to jest? 18.09.07, 21:55
          Nie pocieszyła mnie twoja odp dla mutsy... Ja tez czekam na decyzje
          sądu a chętne sa 3 rodziny...
        • annakate Re: jak to jest? 18.09.07, 22:43
          Chyba tez jestes z tych, co wszędzie widzą "układ". Nie przyszło Ci do głowy, że
          może ci inni ludzie złozyli wniosek pierwsi? Czy przyzwyczajenie, że sprawy
          załatwia sie dając "w łapę" masz tak głeboko zakorzenione, że nie przychodzi do
          głowy, że czasem sa inne przyczyny decyzji? Ze jak jest jedno dziecko a więcej
          rodzin chętnych to zawsze ktoś wyjdzie niezadowolony?
          • mbw78 Re: jak to jest? 18.09.07, 22:59
            To do mnie? Bo jeśli tak, to ja zdaję sobie sprawe z wielu rzeczy.
            Między innymi właśnie z tego, że tylko jedna z nas tzrech będzie
            niedługo szczęśliwa. Jednak poprzedniczka ma trochę racji. Zyjemy w
            państwie, gdzie nawet sądy rodzinne nie zawsze są do konca
            obiektywne...
            • mutsy Re: jak to jest? 18.09.07, 23:47
              Wniosek złożyłam pierwsza,byłam w kontakcie z opiekunem dziecka i
              wiedzialam ze jest jeszcze jedna rodzina,ale mówiono mi ze kazdy z
              nas zostanie wziety pod uwage,a tymczasem nie dostalam nawet
              odpowiedzi z sądu.jestem załamana.
              • mbw78 Re: jak to jest? 19.09.07, 10:04
                mam nadzieję, że w moim przypadku dostanę jakieś pisemko z sądu.
                Myślę, że powinnaś coś dostać, jakąkolwiek informację skoro złożyłaś
                wniosek. Sąd chyba postąpił nie do końca zgodnie z prawem.
                • annakate Re: jak to jest? 19.09.07, 13:48
                  odpowiedż była oczywiście do pascala.
                  A sąd postapił zupełnie zgodnie z prawem - nie ma prawa ani tym bardziej
                  obowiązku informowac stron o tym, co sie dzieje w sprawie. Wysyła sie tylko
                  wezwania i odpisy postanowień zapadłych na posiedzeniach niejawnych, tych które
                  zapadaja na posiedzeniach jawnych i rozprawach juz nie, nawet jesli strony nie
                  ma fizycznie przy ich ogłoszeniu. Strona, wnioskodawca czy uczestnik
                  postepowania mają natomiast prawo w każej chwili przyjśc do sekretariatu i
                  przejrzeć akta.
                  Swoja droga to wydaje mi sie dziwne, że osoba czuwająca nad sytuacją prawna
                  dziecka (zapewne opiekun prawnych - chyba, że rodzice maja władzę jedynie
                  ograniczoną) nie zareagowała wczesniej w sytuacji, kiedy dzieckiem interesuje
                  sie więcej niż jedna osoba. Dziecko powinno nawiązać więź z przyszłym opiekunem
                  faktycznym - a jak to osiągnąc jesli o to samo dziecko stara sie więcej osób?
                  Tylko zamęt i rozczarowania...
                  • mutsy Re: jak to jest? 19.09.07, 22:03
                    Tamci ludzie czekaja na postanowienie sądu i chca zabrac Dziecko do
                    domu,czy sad moze im przyslac pismo ze wstrzymuje sie z decyzja
                    poniewaz ktos jeszcze ubiega sie o Dziecko???
                    • annakate Re: jak to jest? 20.09.07, 22:03
                      Nie może. Wysłane będa odpisy postanowień o ile takowe zapadna na niejawnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja