rezygnacja z rz

04.11.07, 17:56
Jak to jest kiedy chce sie zrezygnować z pełnienia funkcji RZ?mąż
wyjechał za zagranice a ja nie daje rady sama i musze
zrezygnowac,dziecko moze isc do adopcji rodzice sa pozbawieni
praw,jak to wyglada formalnie?kogo powiadomic?
    • annakate Re: rezygnacja z rz 04.11.07, 22:24
      Nie wiem ile lat ma dziecko i jak długo u ciebie jest ale martwi mnie to, co
      napisałaś. Jednoosobowe wychowywanie dziecka to jest rzecz do zrobienia.
      Naprawdę nie widzisz innego wyjścia? może wystarczyłoby jakies wsparcie, pomoc;
      może to przejściowe trudności? Mąż przecież wróci chyba?
      Idź do mops albo do sądu który kontroluje funkcjonowanie rodziny zastępczej,
      porozmawiaj. Generalnie sąd rozwiązuje rodzinę zastępczą, postępowanie może być
      wszczęte z urzędu lub na wniosek (twój).
    • e5121 Re: rezygnacja z rz 06.11.07, 10:09
      "Muszę zrezygnowac"..Przecież mąż chyba jest nadal mężem, jak mniemam wyjechał za granicę w celach majatkowych.A nawet jeśli nie...
      Nie piszesz ile dziecko jest u Was,ile ma lat, czy jest zżyte z Toba. Bo Ty chyba z nim nie...
      Czy na pewno musisz zrezygnować. Boże to nie jest zwierzak, mały piesek.
      Nie wiem co napisać, zastanów się razem z mężem...
    • aduniam Re: rezygnacja z rz 07.11.07, 09:44
      Witam jest to bardzo poważna decyzja i powiem ,ze jestem bardzo
      żdziwiona.Mój mąż też byl zagranicą kiedy pojawiła się unas kochana
      kruszynka początkowo także byliśmy rodziną zastepcza.Zostałam sam z
      dwojka dzieci bo mamy jeszcze syna ,miałam dwie prace i kruszynka
      kiedy się pojwiła miała osiem tygodni,było mi czasem bardzo ciężko
      ale kiedy patrzyłam na ta cudowna istotke jak sie rozwija ile
      radości dae całej rodzinie to wszystko mijało.Zawsze mozna znależć
      jakieś wyjście ,musisz razem z mężem przedyskutować a naprwde można
      wiele.Ja obecnie z dziećmi jestem zagranica u męża i jest
      cudownie.Życzę ci wytrwałości .Pamiętaj takim krokiem można bardzo
      skrzywdzić dzieciątko.Pozdrawiam
      • lusiasia Re: rezygnacja z rz 13.11.07, 07:22
        Sasiedzie moich rodzicow oddali adoptowana dziewczynke po okolo 5 latach trwania
        adopcji, urodzilo im sie wlasne dziecko i juz nie chcieli nie swojego...
        takze wszystko jest mozliwe



        • annakate Re: rezygnacja z rz 13.11.07, 20:12
          Możliwe - może i tak, ale czy właściwe? Uważasz, że dziecko - obojętnie
          adoptowane, biologiczne czy w rodzinie zastępczej można tak po prostu oddać? Jak
          buty, które zbrzydły i już nie cieszą?
        • lollypop Re: rezygnacja z rz 14.11.07, 05:21
          !!!!!????

          brak mi slow...

          przepraszam ale to juz potwory nie ludzie!

          (komentarz nie dotyczy autorki postu tylko sytuacji przytoczonej
          prez lusiasie)
          • lusiasia Re: rezygnacja z rz 14.11.07, 06:54
            Ja w tej calej sprawie nie "uczestniczylam" bo mieszkam za granica
            ale tata mi mowil ze nawet ksiadz w kosciele poruszyl sprawe (nie doslownie)
            a ci "ludzie" oddali dziecko jak buty do sklepu, wlasnie tak

            sorry, ale ja nie umiem tego komentowac
            dla mnie nie ma takich slow, ktore mogly by znalezc jakas opowiedz albo komentarz


    • kspa Re: rezygnacja z rz 14.11.07, 18:16
      nie bądźmy tacy krytyczni, bo nawet nie wiemy, co tak naprawdę się
      stało i pod jakim względem mutsy sobie nie radzi. Są sytuacje w,
      których mniejszym złem jest rozwiązanie rz.
      Formalnie należy złożyć stosowny wniosek do sądu i poczekać na
      termin rozprawy.
      Przed podjęciem ostatecznych kroków warto jednak porozmawiać z
      osobami bardziej doświadczonymi np. w ośrodku adopcyjnym lub z
      psychologiem PCPR, czasem dobra rada wystarczy, aby "stanąć na nogi"
      i jeszcze raz podjąć próbę walki o dziecko.
      • baem Re: rezygnacja z rz 22.11.07, 23:37
        Poczytajcie sobie tę stronę. Życie nie jest czarno-białe...

        www.rodzinyzastepcze.home.pl/epomoc/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja