reakcje rodziny na wiadomość o adopcji

18.12.07, 23:16
Chciałabym sie zapytać zarówno osób starających się o adopcję jak i
tych co już mają swoje dzieciątka,a mianowicie jaka była u was
reakcja najbliższej rodziny i nie tylko na wiadomość ze zostaniecie
rodzicami adopcyjnymi?Czy z reguły były to słowa uznania,wsparcia
itp czy też pewnej rezerwy,pesymizmu,krytyki??Czy próbowano Wam
wciskać jakieś stereotypy na temat adopcji?Pozdrawiam
    • leli1 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 19.12.07, 07:26
      u nas były jak gdyby 2 obozy-zwolennikow i przeciwnikow, ze zdecydowana przewaga tych pierwszych.
      "Straszono" nas oczywiście genami, ukrytymi chorobami/wadami dziecka, reakcją sąsiadów/znajomych/dzieci w szkole, a w efekcie odejsciem do m.b jak skonczy 18 lat.
      Ciężko było mi tego słuchać, ale głównie dlatego, że osoba to mówiąca święcie jest o tym przekonana i nawet jesli teraz wydaje sie ze zaakceptowała dziecko, polubiła itd...., to czasem zdarza sie jej palnąć coś takiego, że nic tylko siąść i płakać. Tak naprawde ja teraz boje sie tego, że swoim zachowaniem może pozniej sprawic dziecku przykrość.
    • kawka74 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 19.12.07, 09:47
      wątpliwości, które się pojawiły, były bardzo delikatne i dotyczyły raczej nie
      samego faktu adopcji, ale naszych planów co do granicy wiekowej dzieci i ich
      liczby (chcielibyśmy zaadoptować rodzeństwo do 2-3 lat, a rodzina raczej
      nakłania nas do jednego dziecka, i to jak najmniejszego)
      nikt nigdy nam nie próbował odradzać, straszyć nas czy coś podobnego
    • kinia51 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 19.12.07, 11:27
      My powiedzieliśmy rodzinie dopiero po kwalifikacji. Moja rodzina
      przyjęła do wiadomości i chyba musieli oswoić się z tą myślą, bo na
      początku nic nie mówili. Po jakimś czasie moja mama zaczęła się
      wypytywać, kiedy wreszcie będzie maleństwo. Bez przerwy kazała mi
      dzwonić do ośrodka, bo może coś już wiadomo. Reszta rodziny raczej
      się nie wypowiadała, ale ja im się nie dziwię. Mam bardzo
      zdecydowany charakter i myślę, że mogli się obawiać wyrażać
      negatywne opinie. Rodzina męża podeszła sceptycznie, ale patrz
      powyżej raczej nie zdecydowali się na uwagi na ten temat smile
      Teraz nasz syn jest oczkiem w głowie całej rodziny.
      Ostatnio przerabialiśmy to samo, bo zdecydowaliśmy się na adopcję
      drugiego dziecka. Pierwsza reakcja: może lepiej nie, a jak tym razem
      tak dobrze nie traficie i inne głupoty. A teraz uwaga, miesiąc temu
      poszłam z mamą i synkiem na spacer i jakby nigdy nic mama mnie
      zagadnęła - "Wiesz tak ostatnio rozmawialiśmy, że drugie dziecko to
      jednak świetna decyzja". Bez komentarza big_grin

      Mój wniosek
      - rodzina potrzebuje czasu żeby dotarło do nich co się stało
      - musi ochłonąć żeby nie walnąć czegoś czego później będzie się
      wstydzić
      - trzeba być pewnym swojej decyzji i tak też przekazać wiadomość.


      O naszej decyzji (pierwsze dziecko) powiedzieliśmy rodzinie w
      październiku a pod choinkę obdarowaliśmy wszystkich "Wieżą z
      klocków".
    • olga721 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 19.12.07, 22:12
      Wklejam mój stary wątek.
      Dokładnie tak samo go zatytułowałam ponad rok temu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=581&w=40221758&a=40221758
    • kasialu Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 28.12.07, 13:45
      U mnie wszyscy byli ZA. Najbardziej obawiałam sie reakcji teściów.
      Jak im powiedzieliśmy byli przed wyjazdem na wakacje i od tego dnia
      3 razy dziennie dzownili i pytali, kiedy będzie Wnuczek/Wnuczka wink
    • klusqa Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 02.01.08, 16:14
      Reakcje były mieszane. Moja mama do tej pory nie zrobiła żadnego
      komentarza, a o naszej decyzji o adopcji opowiedziałam jej już kilka
      tygodni temu. Tata nam pogratulował i życzył powodzenia. Teść nie
      powiedział prawie nic, tylko skomentował, że procedura bardzo długo
      trwa. Teściowa najpierw zapytała, dlaczego nie zrobię sobie in
      vitro, a później zaczęła zachęcać do adoptowania rodzeństwa, żeby
      była od razu dwójka. Na razie jestem wystarczająco stremowana
      rozpoczęciem całej procedury poprzedzającej decyzję o kwalifikacji
      oraz odległą perspektywą przyjęcia odpowiedzialności wobec jednego
      malutkiego ludzika.

      Jeśli chodzi o znajomych, to powiedziałam dopiero dwóm najbliższym
      koleżankom i obydwie cieszyły się razem ze mną naszą decyzją.

      Zaskakujące dla mnie jest to, jak mało się przejmuję opinią innych
      osób. Nawet milczenie mamy przyjmuję ze spokojem. To chyba dlatego,
      że jestem przekonana o słuszności naszej decyzji. Jestem z nią
      pogodzona i dobrze mi z tym.
    • bacardi2003 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 02.01.08, 20:33
      moja rodzina była bardzo za! nie ma dla nich znaczenia płeć wiek ani kolor
      skóry, są dla nas wsparciem w oczekiwaniu!
      rodzina mojego kiedyś powiedziała nam co sądzi o adopcji, wtedy jeszcze nikt nie
      wiedział łącznie z nami że temat będzie nas dotyczył.....więc teraz ich radość
      jakoś do mnie ni przemawia
      znajomi generalnie są za, tzn ci na ktorych mi zalezy są na tak i to bardzo,
      pytają czekają i wspierają
      zdanie pozostałych mnie w ogóle nie obchodzi!
    • jula1232 Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 04.01.08, 20:53
      Bardzo pozytywna, nikt nie starał sie nas zrazić. Czujemy sie że wśród
      znajomych, rodziny mamy ogromne wsparciesmile)))
      • lusiasia Re: reakcje rodziny na wiadomość o adopcji 06.01.08, 20:21
        moja tesciowa sama zapytala dlaczego jeszcze nie adoptujemy, a
        rodzice wierza w stereotypy i maja nadzieje ze mi sie jeszcze uda
        naturalnie i niespodziewanie ( nie wiem skad u nich tyle optymizmu
        bo jestem przypadkiem beznadziejnym gdzie lekarz dal szanse tylko z
        komorka dawczyni lub adopcja)
Pełna wersja