Dziecko na świeta.

15.12.08, 20:33
Wiem,że to okropnie brzmi, ale czy słyszałyście o czymś takim jak rodzina zaprzyjażniona. Jakas rodzina zaprzyjaźnia sie z dzieckiem z domu dziecka i zabiera go na weekendy lub swięta do domu, ma z nim ciągły kontakt listowny, telefoniczny, czasami je odwiedza.
Co na ten temat sądzicie?
    • zajacowna Re: Dziecko na świeta. 16.12.08, 11:15
      nic w tym okropnego nie widze..
      to cudnowne ze sa tacy ludzie , ktorzzy chce i daja rade byc rodzina
      zaprzyjazniona
      • jammego Re: Dziecko na świeta. 16.12.08, 18:54
        Ja właśnie podjęłam decyzję o przyjęciu dziecka na święta. Pozdrawiam
        • doriss22 Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 09:42
          A mozesz mi napisać jak to zrobiłaś? Tzn chodzi mi o formalności,
          czy dużo załatwiania i czy dziecko cię znało czy musiałaś spedzic z
          nim trochę czasu.
          • abigajl35 Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 13:54
            jammego czy tylko na swieta czy bedziesz rodzina zaprzyjazniona?
            Bo to kolosalna różnica...
            • gulek5 Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 17:10
              a ja znam chłopca (śląsk) ma 8 lat i bardzo chciałby iść do kogoś na
              swięta... proszę o kontakt na gg 4506686
              • jammego Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 19:36
                Witam. Formalności wyglądały tak, że po długich rozmowach z
                psychologiem plcówki na temat motywacji, dobra dziecka, emocji i
                wszystkiego co wiąże się z wejściem dziecka do mojej rodziny
                podjęliśmy ostateczną decyzję wspólnie. Zgodę na urlopowanie z
                placówki wydał Dyrektor, nie jest wymagana zgoda Sądu, chyba, że
                rodzina jest obca dla dziecka i nie ma innej możliwości jej
                zweryfikowania.

                Mam głęboką nadzieję, że nie będzie konieczności, abyśmy zostali
                rodziną zaprzyjaźnioną, a Ola szybko znajdzie dom. Póki co będziemy
                ją wspierać. Dla zaintersowanych Ola do tej pory była wychowywana
                przez swoja babcię, której stan niespodziewanie znacznie pogorszył
                się w ostanim czasie. Miałam to szczęście spotkać Olę na swojej
                drodze i z ogromną radością będziemy Ją gościć w naszym domu.
                • aniafirak Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 21:28
                  A w jakim wieku jest Ola?
                  • jammego Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 22:30
                    Ola ma 6 lat, uczęszcza do klasy 0.
                • doriss22 Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 22:35
                  A skad jestescie?
                  • jammego Re: Dziecko na świeta. 17.12.08, 23:26
                    Jesteśmy z Śląska, nie za bardzo wiem co to ma wspólnego z sytuacją.
    • olesia.1 Re: Dziecko na świeta. 18.12.08, 20:30
      Czy Ola może zostać adoptowana? Czy szuka rodziny?
      • jammego Re: Dziecko na świeta. 18.12.08, 20:59
        Za wcześnie, aby o tym mówić. W chwili obecnej nie ma takiej
        możliwości. Jesteśmy na etapie podejmowania prób pracy z jej rodziną
        naturalną.
        • olesia.1 Re: Dziecko na świeta. 18.12.08, 22:15
          Myślałam że Ola nie ma rodziny tylko babcie i dlatego czeka ją DD.
          Czyli ma szansę na pozostanie w swojej rodzinie naturalnej?
          • jesika2004 Re: Dziecko na świeta. 06.01.09, 16:02
            Po takie formie zostaje ból i rozczarowanie,że ta chwila nie trwa wieki....
            • inga30 Re: Dziecko na świeta. 14.01.09, 16:14
              jestem rodziną zaprzyjaźioną dla 3 dziewczynek z DD od 2 lat, dzieci
              mają nieuregulowana sytuacje prawna i wiek juz zaawansowany jak na
              adopcję, spędzają u nas swięta, wakacje, i co drugi weekend, gorąco
              popieram w przypadku dzieci dla których nie można więcej zrobić.
              • calama Re: Dziecko na świeta. 15.01.09, 11:24
                tak, w takim wypadku ma to sens
                dwa podstawowe warunki spełnione:
                1) stała rodzina zaprzyjaźniona
                2) starsze dzieci, które rozumieją, że jadą do cioci, a ich domem
                jest niestety dd.

                pochwalam i życzę dużo szczęścia i radości smile))))
                • isabelka20 Re: Dziecko na świeta. 15.01.09, 19:45
                  Witam
                  A ja odradzam taką formę pomocy dzieciom. Sami z mężem myśleliśmy o
                  zabieraniu pewnego 6 letniego chłopca na święta i weekendy. Tym
                  bardziej, że jest to chłopiec, który przebywa w pogotowiu
                  opiekuńczym, gdzie pracuje mój mąż. Jednak po rozmowie z
                  psychologiem ze szczecińskiego OA daliśmy spokój. Dowiedzieliśmy
                  się, że takie urlopowanie ma sens, tylko w przypadku gdybyśmy mieli
                  plany wobec tego dziecka np. jeśli chodzi o rodzinę zastępczą. W
                  innym przypadku dziecko będzie przeżywać każdy taki powrót do
                  pogotowia i napewno tymi kilkoma dniami mu nie pomorzemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja