Obawy przed adopcją

22.12.08, 20:32
Czy mieliście jakieś obawy przed adopcją? Czego się najbardziej
obawialiście jako przyszli rodzice adopcyjni?
    • leli1 Re: Obawy przed adopcją 23.12.08, 07:33
      Dla mnie największa obawą było.....czy pokocham. Tak długo rozważałam ten temat i gryzłam się nim, że temat adopcji przesunął się o łaaadnych kilka lat. Moj mąż był gotowy i tylko czekał na znak ode mnie.
      Na szczęście zdołałam się z tym uporać, a obawy momentalnie minęły, kiedy zobaczyłam swojego synka.
      Bałam sie też reakcji rodziny - jak się okazało niepotrzebnie.
    • danagr Re: Obawy przed adopcją 25.12.08, 21:35
      owszem byla obawa, czy pokocham dziecko, teraz nie wyobrazam sobie swojego zycia
      bez syna, nadal mu szerszego sensu. Obawialam sie rowniez czy podolam wychowaniu
      adoptowanego dziecka ktore ma za soba przeszlosc, dzis wiem, ze jest to mozliwe.
      • doska26 Re: Obawy przed adopcją 28.12.08, 01:05
        Moją njwiększa obawą było to czy dostanę kwalifikacje,natomiast
        jeśli chodzi o miłość do dziecka ,to ja zakochałam się, w momencie
        kiedy wzięłam synka na ręce.Nawet go dobrze nie widziałam bo się od
        razu popłakałam ,ale nigdy nie zapomnę tego uczucia kiedy go wzięłam
        w swoje ramiona i poczulam coś czego nie potrafię opisać.Była to
        miłość od pierwszego wejrzenia .Kocham go ponad wszystko jest moim
        skarbem świata ma prawie 5 lat ityle czasu jest z nami,odliczając
        3,5 miesiąca kiedy jeszcze nie był z nami.
Pełna wersja