jest jakaś szansa????

24.01.09, 00:56
Jesteśmy młodym małżeństwem(24 i 26 lat), mamy 5miesięcznego synka i
wynajmujemy 2 pokojowe mieszkanie. Mąz ma stałą pracę państwową a ja
studiuję dziennie pedagogikę. To tyle jeśli chodzi o nas.
Problem jest następujący- moje 2 siostry cioteczne(12 i 14 lat)
trafiły do domu dziecka po tym jak rodzice załamani sytuacją
materialną stoczyli się na dno alkoholizmu, dziewczynki są dobrze
wychowane i dobrze się uczyły(teraz w domu dziecka coraz gorzej).
Bardzo chcielibyśmy zostać dla nich rodziną zastępczą bo jeśli nie
my to nikt im nie pomoże ale nie mamy własnego mieszkania. czy
istnieje jakakolwiek możliwość żebyśmy zostali rodziną zastępczą????
Błagam niech ktoś nam pomoże bo dziewczynki mają się coraz gorzej,
gasną w oczach a ja nic nie mogę zrobićsad
    • mamaalex Re: jest jakaś szansa???? 24.01.09, 01:09
      Powinno byc dobrze ,choc 2 pokoje to malo jak na 5 osob ,no ale warto powalczyc
      .Najpierw radze Ci zadzwonic do najblizszego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie
      ,przedstaw im cala sprawe ,Panie powinny Ci pomoc.Nastepna sprawa o ktorej
      musisz wiedziec to taka ,ze jesli bedzie taka mozliwosc ,abyscie byli rodzina
      zast. to napewno bedziecie musieli przejsc szkolenia i wszystkie potrzebne
      badania psychologiczne.No i kolejna rzecz o ktorej powinniscie wiedziec to taka
      ,ze bedziecie dostawac na dziewczynki pieniazki ,ale nie liczcie na cuda
      ,dziewczynki sa juz w wieku szkolnym wiec dostaniecie cos. ok. 600zl.na
      jedna,chyba ze dziewczynki maja alimenty to tych pieniazkow bedzie jeszcze mniej.
      • kinga_0 Re: jest jakaś szansa???? 24.01.09, 07:57
        Dziękuję bardzo za pomoc, czytałam już szczegółowo o wymogach i mamy
        małe szanse, obecnie wiele par stara sie o zostanie rodziną
        zastepczą.Ale będziemy próbować.
        Właśnie te dwa pokoje to są bardzo malutkie, oszczedzamy na własne M
        i dlatego nie stać nas na wynajem czegoś wiekszego a z kupnem nowego
        przynajmniej rok musimy poczekać.Tylko że dziewczynki nie mogą tyle
        czekać.
        • bulinkaj Re: jest jakaś szansa???? 24.01.09, 13:07
          Kinga, życzę powodzenia! Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży,
          bardzo Wam tego życzę!
          • peilin Re: jest jakaś szansa???? 24.01.09, 21:33
            Sądy rodzinne bardzo chętnie ustanawiają rodziną zastepczą osoby
            spokrewnione. Uznają, że jesli jest taka mozliwosc dzieci powinny
            zostac w rodzinie biologicznej. Moim zdaniem powinnas porozmawiac z
            dyrekcja domu dziecka - oni powinni wszystko Ci wyjasnic, ewentualnie
            z sędzią sądu rodzinnego właściwego dla miejsca pobytu dziewczynek.
            Pozdrawiam
            • kinga_0 Re: jest jakaś szansa???? 24.01.09, 22:05
              Zdyrekcją jestem w stałym kontakcie bo zabieram dziewczyny kiedy
              tylko mogę do siebie. Dyrektorka juz sama powiedziała że zaopiniuje
              odpowiednio podanie ale widzi małe szanse, liczyłam na to,że może
              ktos kto jest w podobnej sytuacji do mojej się odezwie ale widocznie
              nikt taki nie czyta forum.Dziękuję bardzo za rady.
    • kasialu Re: jest jakaś szansa???? 28.01.09, 22:24
      Kinga mam nadzieję, że jednak PCPR Wam pomoże i zostaniecie RZ dla
      dziewczynek... Dla nich to bardzo ważne żeby jak najszybciej trafiły
      z placówki do rodziny... Znacie się, Ty kochasz te dzieci...
      Musi się udać.. wink
Pełna wersja