adopcja z rodzina zastępcza

29.04.09, 13:22
Witam. Chciałabym sie dowiedzieć, czy jest ktoś na forum, komu udało się adoptować dziecko, dla którego był ustanowiony rodziną zastępczą?
Słyszałam, że jest to możliwe, ale chciałabym wiedzieć, jak to naprawdę jest.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów smile
    • zajacowna Re: adopcja z rodzina zastępcza 29.04.09, 17:40
      ja tak mialam
      bylam dla synka przez rok rodzina zastepcza.. w tym czasie toczyl
      sie proces o pozbawienie praw rodzicielskich. Po zakonczeniu go
      adoptowalam.
      • adams_katowice Re: adopcja z rodzina zastępcza 29.04.09, 18:21
        To jeszcze zapytam, czy byłaś rodziną zastępczą spokrewnioną z
        dzieckiem?
        • zajacowna Re: adopcja z rodzina zastępcza 29.04.09, 20:46
          niespokrewniona...
          ale tak naprawde nic to nie ma do rzeczy..
          jesli jest sprawa o pozbawienie.. to na dwoje babka wrozyla .Sad
          moze pozbawic albo nie.. i bedzie adopcja albo nie...

          skad Twoje pytanie o rz i adopcje? opowiec troszke
          • adams_katowice Re: adopcja z rodzina zastępcza 29.04.09, 21:43
            Jakiś czas temu odwiedziłam ośrodek adopcyjny, gdyż byłam
            zainteresowana adopcją dziecka,jednak jako osoba samotna zostałam
            tam od razu "skreślona" i doradzono mi o staranie się stworzenia RZ,
            bo wtedy mam większe szanse; obecnie jestem po rozmowach
            kwalifikacyjnych z psychologami w innym ośrodku i czekam na kurs
            przygotowawczy, wszelkie starania w naszym kraju wymagają jednak
            cierpliwości... wiem też, że po kursie, w ośrodku pomocy rodzinie w
            moim mieście mam szansę na szybkie załatwienie sprawy, ponieważ jest
            bardzo duże zapotrzebowanie na RZ, to tak po krótce.Dzięki za info smile
            • zajacowna Re: adopcja z rodzina zastępcza 30.04.09, 18:00
              dobrze przemysl to co chcesz i to co robisz...
              jesli twoim celem jest adopcja a rz ma byc tylko forma posrednia...
              to moze byc roznie...
              nikt ci nie zagwarantuje ze w rz rodzice nie beda odwiedzac dziecka
              (a przeciez maja do tego prawo) nikt ci nie zagwarantuje ze kiedys
              tam na 100% pozbawia rodzicow praw ( czy sami sie zrzekna).... moze
              byc tak ze juz nazawsze zostaniesz rz.... a czy napewno tego chcesz?
              pomysl o tym...

              p.s jesli w tym osrodk odmowili ci adopcji.. nie znaczy ze nie
              mozesz pytac w innym... adopcja przez osobe samotna jest trudna...
              ale mozliwa
Pełna wersja