Dodaj do ulubionych

Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić?

27.09.09, 23:13
Nawiązując do wątku o rowerku.
POstanowiłąm kupić dziecku taki rowerek biegowy,
Synek ma 2 latka i 92 cm wzrostu.
Na początku chcieliśmy mu kupić drewniany, np. taki
www.allegro.pl/item743632638_nowosc_drewniany_rowerek_easygo_biker.html
Potem trochę poczytałam w wąku o rowerku
i przekonała mnie uniwersalność metalowych, bo można kierownice
podwyższyć, hamulec jest czyli na dłużej dziecku starczy a tak do 4
lat dobrze by było by byłsmile))
No i w ostateczności wersja polecona przez jedną z mam która
cześniej kompletnie nie przypadłą mi do gustu jak najbardziej do
mnie przemawia, ale czy to najlepsza opcja taki śmigacz ala
hulajnaoga
www.allegro.pl/item747696313_jezdzik_hulajnoga_hamulec_nozka_od_3_lat.html
Poradźcie jaki kupić, na co zwrócić uwagę, co jet fajne a co zbedne,
jaki ma być skręt kierownicy...by był bezpieczny
Sprzęt ma bz w granicach 200 zł, ma być uniwersalny - rozsnąć z
dzieckiem , i czy faktycznie ten hamulec i podnóżek sprawdza się w
praktyce czy to tylko zbędne gadzety?
W internecie oglądałam filmiki, gdzie widać, że jednak dzieci
szybciej jadą jak podciągają nogi niż te które stawiają na podnóżku.
Już sama nie wiem
Napiszcie jakie macie, zalinkujcie jakie polecacie
Dzięki z góry za pomoc
Obserwuj wątek
    • problemkind Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 27.09.09, 23:38
      moj syn ma podobny do tego z drugiego linka-ale nie uzywa tego jako
      hulajnogi, tylko opiera n a tym podnozku stopy jak zjezdza z gorki
      albo sie rozpedzi. czasami tez podnosi nogi.

      Co do hamulca, warto zwrocic uwage czy nie bedzie on za duzy, w
      sensie czy dziecko bedzie w stanie bez problemu go zacisnac.
      --
      Schlawiner

      Rodzynka?
    • ola33333 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 27.09.09, 23:43
      w Niemczech zdecydowanie najbardziej popularny, bo dobry jakosciowo
      jest PUKY.
      www.puky.de/homepage/produkte/laufraeder/uebersicht.htm
      Warto kupic uzywany (taniej) bo jakosc jest na prawde niezla i jeden
      egzeplarz na pewno wielu dzieciom posluzy. Ten najmniejszy LR M jest
      gdzies do wzrostu ok. 97 cm. Moja cora ma teraz 2 i 8 miesiecy i
      jest juz przymalawy. Nastepny model to LR 1, teraz wlasnie na nim
      jezdzi. Na niemieckim ebayu kosztowal uzywany w b. dobrym stanie ok
      25 eur.
      Hamulec i stojak sa zupelnie niepotrzebne moim zdaniem.
      Podnozka moja nie uzywa do kladzenia nog ale widzialam dzieciaki
      ktore tam nogi klada, i to byly bardzo sprawnie jezdzace dzieciaki.
      Na pewno zwracaj uwage czy siedzenie nie jest za wysoko. Np.
      zupelnie u nas sie nie sprawdzil pozyczony Ratz Fratz, bo dziecko
      nie dosiegalo nogami ziemi (przy wzroscie ok 95 cm).
      Puki ma te zalete ze latwo sie na niego wsiada bo nie ma wysokiej
      ramy jak wiele innych.

      Z tych dwoch linkow ktore wkleilas pierwszego nie polecam bo bedzie
      za wysoki, za to ten drugi jest b. podobny do puky. Wrecz ktos
      wkleil odpis od puky po niemiecku choc to wcale nie puki jest
      sprzedawany.

      Pozdrawiam!
    • hugollina Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 27.09.09, 23:43
      polecam laufradzik, mega fajna rzecz smile

      z mojego doswidczenia- laufrad musi byc lekki, zadne tam pompowane kola, nasz
      wazyl polowe tego zalinkowanego, a kupilam go w rossmannie za 100 zl, sluzyl nam
      dluuugo. dlatego te tradycyjne sa drewniane. polecam jak najprostszy
      --
      Nothing is ever easy in the world of men...
    • betty842 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 28.09.09, 09:49
      Już wcześniej napewno oglądałaś ale ja mam ten:
      www.allegro.pl/item743554548_rowerek_biegowy_do_nauki_jazdy_jezdzik_laufrad.html
      Jestem z niego bardzo zadowolona.Jest leciutki (ok 3 kg),ma piankowe
      koła.Jak mały się zmęczy mogę go nieść w jednej ręce a drugą trzymam
      młodego.No i rośnie z nim-ma regulowane siedzonko i
      kierownicę.Czasem żałuję że nie ma hamulca bo jak mały zjeżdża z
      górki to nabiera takiej prędkości ze boję się że albo się wywróci
      albo wyjedzie na drogę pod samochód,dlatego biegnę z nim i go
      zatrzymuję.Przy mniejszej prędkości mały hamuje nogami.Z drugiej
      strony czytałam że lepiej jak laufrad nie ma hamulca bo dziecko
      skupia się np.na hamowaniu a nie na utrzymywaniu równowagi.Ale
      przecież można na początek nie pokazywać do czego służy
      ta "rączka",żeby dziecko skupiło się na jeździe.Jak już opanuje
      utrzymywanie równowagi wtedy mu pokazać,że tym się hamuje.
      Wydaje mi się że ten laufrad-hulajnoga jest fajny.Dziecko może sobie
      nóżki położyc.Mój jak jedzie rozstawia je na bokismile.
    • qwoka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 29.09.09, 13:06
      Chyba nie ma idealnego laufradasmile
      Podstawa przy pierwszym laufradzie to dla mnie niskie siodełko i
      waga rowerka.
      córka (2 lata, 2 miesiace) ma taki:
      www.allegro.pl/item749666914_jezdzik_rowerek_drewniany_wysylka_gratis_kurier.html
      Ma go od ponad 2 miesiecy i dopiero niedawno zaczeła sobie jako tako
      radzić tzn. jeszcze nie łapie do końca równowagi, ale juz siedzi na
      siodełku i w miare szybko potrafi się odpychac. Oststnio próbowałam
      jej podnieść siodełko, bo niby ma luz miedzy siodełkiem a pupą (jak
      stoi) ale jednak się boi i nie chce wtedy jezdzić. Wiem też że gdyby
      rowerek był ciezszy to nie dałaby go rady sama podnieść i by się
      zraziła(nawet przy tym czasem mnie prosi zebym pomogła jej usiąść).
      A wiec dla mnie ten rowerek ma troche plusów, ale wiem, że za kilka
      miesiecy juz lepszy byłby metalowy z pompowanymi kołami 12" i
      hamulcem, który na pewno na dłużej starczy, tyle, że jako pierwszy
      laufrad u nas by się nie sprawdził.
        • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 29.09.09, 22:08
          Punky ma blokowaną kieroiwnicę?
          Kupiłam ten
          www.allegro.pl/item747696313_jezdzik_hulajnoga_hamulec_nozka_od_3_lat.html
          Jutro przyjdzie, to taki niemiecki model, bardzo podobny do Punky,
          podobno z tej samej fabryki, tylko dla innej firmy
          MOja wyobraźnia niestety nie objęła tematu kieroenicy. Ten model z
          linka ma nie blokowaną kierownicę, no i trochę się boję jak to
          będzie.
          Tem drewniany z marpit mógłby byc wiosną już za mały, a latem na
          pewno.
          Nie chciałam czekac do wiosny bo synek ma koślawą lewą piętkę a
          takie odpychacze i jeździki wszelkiego rodzaju są zalecane.
          A tak MOże i ze 3 miechy jeszcze pojeździ w tym rokusmile
          • ola33333 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 30.09.09, 09:56
            nie wiem o co chodzi z tym blokowaniem kierownicy, w kazdym razie
            puky sie przewraca kierownica na plasko, czyli dziecko sie nie
            nadzieje przy upadku. Czyli kierownica przekreca sie prawie o 360
            stopni.

            Polecam laufrad przy zlej jesiennej pogodzie, bo i tak z dzieckiem
            trzeba cos robic na dworze. Szczegolnie sie sprawdza jak na placu
            zabaw jest zbyt mokro.

            Moje dziecko tez ma sklonnosc do koslawosci piet /kolan (obnizone
            napiecie miesniowe) i laufrad jest wskazany.
            • cytrusowa Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 30.09.09, 14:06
              sa rozne rodzaje Puky.
              sa najprostsze, bez hamulca przy kierownicy, dla mlodzsych dzieci badz
              poczatkujacych.
              sa Puky z hamulcem przy kierownicy, z automatu drozsze, dla starszakow

              i laufrady to NIE SA hulajnogi. na Laufradzie sie nie staje, ma siodelko na
              ktorym dziecko sadza dupke i odpycha sie nogami, jakby biegnie
              --
              https://b3.lilypie.com/qrERp2/.png

              https://bd.lilypie.com/xpcCp2/.png
              TELL ME
              • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 30.09.09, 19:23
                cytrusowa napisała:

                > i laufrady to NIE SA hulajnogi. na Laufradzie sie nie staje, ma
                siodelko na
                > ktorym dziecko sadza dupke i odpycha sie nogami, jakby biegnie


                Nikt nie powiedział, że laufrady to hulajnogi, nie wiem skąd to
                wzięłaś?
                Ten który ja zakupiłam wygląda konstrukcyjnie jak punky. Mini Viper,
                też popularny w Niemczech. A punky to hulajnoga? Tego rwerka nie da
                sie traktować jako hulajnogi a ta podstawka jest na nózki obie smile
                Siedzi dzieć na siodełku, odpycha sioe nóżkami i jak sie rozpędzi to
                stawia nóżki na podstawce nadal siedząc na siodełku, jak chce
                dziecko może je podciągnąć. Czyli tak jak w punkysmile))
    • nutka07 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 02.10.09, 21:42
      Moja 2i pol letnia corka ma ten
      www.puky.de/homepage/produkte/laufraeder/4006.htm
      Wsiadla w sklepie i szla sobie powoli. Za drugim razem nauczyla sie juz skrecac.
      Przedwczoraj bylismy 5 raz i jezdzi ladnie, zatrzymuje sie bez problemu.

      Czy dobrze widzialam, ze czesc tych 'rowerkow' ma nieskretna kierownice? W tych
      drewnianych rama jest bardzo wysoko. Wasze dzieci wsiadaja same?

      Na poczatku tez myslalam o drewnianym, w sklepie nie mieli i obejrzelismy Puky.
      Odraz sie zdecydowalam.

      Kupilyscie kaski dla dzieci?

      --
      Przygarniete Kochaja Najmocniej
        • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 02.10.09, 23:16
          No ni przyszedł Laufradziksmile))
          Byliśmy dzisiaj na spacerze i przyzanam się szczerze, że porażka.

          Syn czesto sie przewraca i chyba dlatego, że nie umie trzymać prosto
          tej kierownicy. Ma dopiero 2 latka i może jeszcze jest za mały, a
          może to rzeczywiście kwestia treningu?
          W tych drewnianych kierownica jest skrętana ale bardzo minimalnie,
          ok. 23 stopni, no i faktycznie rama jest zbyt wysoko, ale mam dziwne
          wrażenie że na drewnianym syn radziłby sobie lepiejsmile))
          Na razie trenujemysmile))
          Napiszcie jakie u Was były początki i jak szybk zaczęły dzieci
          jeździć?
          • ola33333 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 03.10.09, 06:00
            nie zrazaj sie, zalapie jeszcze na pewno.

            Moja zaczela na tym najmniejszym puky jezdzic jak miala jakies 20
            miesiecy i wygladalo to tak ze szla z tym laufradem miedzy nogami bo
            bala sie usiasc. Kiedys w koncu usiadla i zaczela jechac, tez miala
            faze bujania kierownica ale jej przeszlo (choc jeszcze czasami
            dostaje glupawki). Dosc sprawnie zaczela jezdzic jak miala jakies 2
            lata i 2,3 miesiace, ale i tak mam wrazenie ze sa dzieciaki w jej
            wieku co lepiej jezdza. Teraz ma 2 i 8 miesiecy. Moze dlatego ze
            moja cora jest wysoka ale b. drobna chudzina i te nozki nie sa
            jeszcze zbyt silne. Ale rownowage dobrze juz trzyma.
          • betty842 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 03.10.09, 11:00
            Mój miał 2 latka jak zaczynał.Przez 2-3 dni chodził z rowerkiem
            między nogami.Nie siadał na siedzonku.Dopiero póżniej zaczął siadać
            i odpychać się nogami.Po tygodniu łapał równowagę.Też na początku
            byłam trochę rozczarowna.Myślałam że od razu będzie wiedział o co
            chodzi.Ale nie poddałam się.Codziennie zachęcałam go do
            trenowania.Dosłownie 5-10 min.żeby się nie zraził.Teraz (po dwóch
            miesiącach) to wszędzie chce rowerkiem jeździć a ja z koleji czasem
            mu nie pozwalam bo boję się ze mi pod samochód wjedzie.
            • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 03.10.09, 14:53
              DZięki dziewczyny!!!
              Wygląda na to, że muszę obniżyć siodełko,żeby nie sięgał tyłkiem to
              siodełkasmile)))
              Kurczę, u nas w miescie nie ma takowych w żadnym sklepie dzieciowym
              ani w mega dużym rowerowymsad((
              JaK POJECHALIŚMY NA PIERWSZY SPAcer to ludzie bardzo nieprzychylnie
              sie wyrażali o takowej formie nauki jazdy. Połow to takie coś
              pierwszy raz widziała na oczy a od razu krytyka, buuuuuu.....Ale uda
              nam się, bo synek bardzo chce na nim jeździć. W czoraj nawet przed
              snem pobieegł pocałować rowerek, szczenka mi opadła - taka miłość od
              pierwszwo wejrzenia?
              • betty842 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 03.10.09, 16:20
                Siodełkko powinno być tak 1-2 cm niżej niż tyłek (tak na
                początek).Ciężko wyczuć tę wysokość.Ja podnosiłam siodełko kilka
                razy zanim trafiłam odpowiednią wysokość.
                U nas też laufrad budzi sensację.Moje dziecko jako jedyne we wsi
                posiada taki rowerek.Ale ja raczej spotykam się z pozytywnymi
                opiniami.Jedna tylko pani (starsza) powiedziała:"Żal mi go,jak
                patrze jak biedny tymi nóżkami tak przebiera!".Ale jemu wcale nie
                jest ciężko.O wiele bardziej by się zmęczył pedałując na rowerku
                z "podpórkami".
                • monix123 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 03.10.09, 22:22
                  Moja dwulatak/niska / dostała takiego laufrada:
                  www.kettler.pl/index.php?tab=place_zabaw&c=9_pojazdy_bez_pedalow&u=pojazdy_dzieciece&id=100
                  U nas od początku szał - cial byłwink
                  Początkowo chodziła -nie siadajac nawet-potem odkryła ,ze można
                  usiąść,a potem odkryła,ze można nogi podnieśćwink))
                  No i sie zaczęłowink)) Radość wielka całe lato!!!!
                  My wszędzie budzimy "sensacje" i same pozytywne komentarze
                  spotykamy!!!
                  Kask i ochraniacze obowiązkowo!! A teraz jak Młoda już tak szybko
                  śmiga to nie wyobrażam sobie jej bez tego osprzętuwink
                  Laufrad to świetna sprawa,naprawdę!!!
    • kokons Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 04.10.09, 13:06
      my dokładnie mamy ten z drugiego linku i to dokładnie od tego sprzedawcy smile
      widziałam puky widziałam ten i na prawdę trzeba by mocno doszukiwać się różnicy
      - nasz jest super!

      a coby nie musieć się powtarzać zacytuję moją wypowiedz z tamtego wątku o
      rowerkach smile

      Re: najpierw laufrad, potem rowerek na dwóch kółk
      kokons 27.09.09, 20:00 Odpowiedz
      moja teraz juz 3 i pół latka ma dokładnie taki niemiecki tylko nie firmowy Puky
      www.allegro.pl/item744438752_super_laufrad_standard_jezdzik_czerwony_puky.html
      choć Puky są bardzo polecane... (acz dla mnie cena 140 zł za nasz była
      atrakcyjniejsza wink

      I polecam wam taki choć i ja przymierzałam się do drewnianych ale w naszym
      przypadku gdy córeczka szybko rośnie ideałem okazała się regulowana kierownica i
      o wiele wygodniejsze rączki kierownicy oraz bardzo wygodna rama z niskim
      wsiadaniem i podest na którym córeczka w czasie szybkiej jazdy odkłada stopy.

      no i w ogóle te rowerki to rewelacja ! córeczka w jeden dzień opanowała jazdę i
      równowagę na nim smile
      --
      "i jak wojownik wypnij pierś
      i do ataku głową w dół"
        • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 07.10.09, 15:38
          Obniżyłam siodełko, dziecko ma całe stopy na ziemi.
          Wczoraj była ładna pogoda, podejście drugie.
          Wyprowadziłąm rower, wsiadł i.... pojechał. Szczenka mi opadła,
          ledwo dogoniłam, hehehe. Tylko szłam obok i trzymałam go za kaptur
          bo czasami sie zahwiał i zdarzała sie wywrotka.
          Pojechaliśmy do misata, kupiliśmy kask, sam wybrał.
          Z kaskiem to inna historia, bo chiał włożyć wczoraj jak jechaliśmy
          do marketu. I nie dał sobie przetłumaczyć, że kask tylko na rower.
          Śmiesznie wyglądał w tym kasku chodząc po markeciesmile))
          Na szczęściew nie chciał w nim spać.
          No i ten laufradek jak znalazł na taką jesienną pogodę.
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję mamom, dzięki którym mamy
          to "coś" smile)))
            • per-vers Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 07.10.09, 21:18
              Czy są takie rowerki dla nieco starszych/wyższych dzieci? Moja coreczka ma 4.5 roku i uwielbia takie rowerki...
              Nie moge nigdzie znalezc informacji jaka jest max. wysokosc siodelka w tym najwiekszym puky...
              Choc wolalabym tanszy odpowiednik...
              Jak dziecko stoi, to jaka ma byc wysokosc siodelka? tuz pod pupa czy nizej?

              --
              Genialna baza pomocy do pracy z dziećmi
              • roneczka Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 07.10.09, 23:54
                per-vers napisała:
                ..
                > Choc wolalabym tanszy odpowiednik...
                > Jak dziecko stoi, to jaka ma byc wysokosc siodelka? tuz pod pupa
                czy nizej?
                >
                Czasami podają od jakiego wzrostu jest rowerek. Podobno te drewniane
                są dla wyższych dzieci.
                Ten poniżej ma siodełko np. do 46 cm
                Widziałm tez używany dla większych dzieci, ale poszedł na aukcji
                www.allegro.pl/show_item.php?item=753353090
                albo taki
                www.allegro.pl/item771224433_rower_biegowy_aktiv_pompowane_kola_ratz_fratz.html
                tylko w tym drugim siodełko jest trochę zszarpanesad((
                Trzeba szukać
                Siodełko dobrze by było na wysokość takiej, by dziecko mogło
                swobodnie sie odpychać, nie wiem jak czterolatka, ale moj synek musi
                mieć jednakn stopy na ziemismile)
                A jeździła córka juz na czymś takim?
    • edit38 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 08.10.09, 08:05
      Ja wczoraj zamówiłam na Allegro Laufrada i nie mogę się doczekać aż dostaniemy
      przesyłkę. Mała ma już hulajnogę, którą uwielbia pomimo że średnio jej wychodzi
      jazda na niej. U dziadków (od 2 tygodni) ma też zwykły rowerek 12” z kółkami
      bocznymi, też go lubi ale wcale nie jarzy o co chodzi z pedałowaniem.
      Zastanawiam się czy powinnam kupić jej kask i ochraniacze na kolana ale z tym to
      chyba poczekam do wiosny bo teraz chyba już nie nauczy się osiągać takich dużych
      prędkości żeby kask był potrzebny. A może właśnie teraz na początek byłby
      bardziej wskazany ze względu na częste upadki.
      • betty842 Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 08.10.09, 11:17
        Lepiej żeby dziecko od razu wiedziało że kask jest potrzebny.Jak się
        przyzwyczaji do jeżdzenia bez kasku to potem może wogole go nie
        chcieć założyć.Ja kupiłam kask jeszcze przed laufradem.Chciałam
        malemu go ubierać na dłuższe wycieczki rowerowe w foteliku.Ale mały
        za żadne skarby nie chciał go włożyć.Raz ubrałam mu na siłę to
        ryczał całą drogę.Odpuściłam więc i kask schowałam.Jak kupiłam
        laufara spróbowałam mu go ubrać ale nie chiał.Nie chciałam żeby
        laufrad źle się mu kojarzył więc odpuściłam.Ostatnio zafascynowały
        go motory.Zauważył że motorzyści maja kaski i zapragnął też wkładać
        kask podczas jazdy na swoim "motorze".No i suma sumarum w kasku
        jeździ jak musię ubzdura.Po podwórku nie nalegam na kask (co kilka
        min musiałabym go zdejmować i zakładać).Na dłuższe wycieczki staram
        się go przekonać aby ubierał kask.Dla mnie kask jest ochroną przed
        potrąceniem np przez samochód.Dziecko jeżdżące laufradem ma małą
        możliwość wywrocenia się.Mój wywrócił się raz-chciał się mocno
        rozpędzić i zahaczył nóżka w tylne koło.No i jeszcze jeśli dziecko
        zjeżdża z jakiejś górki i osiągnie dużą prędkośc to może spanikować
        i się przewrócić.
        Twoja mała po kilku dniach nauki moze śmigać laufradem jak mały
        rajdowiec więc nie licz że nie nauczy sie osiągać dużych prędkości:-
        ).A jeśli zima późno przyjdzie to jeszcze długo pojeździ laufradem.
        • problemkind Re: Laufrad -Rowerek biegowy- jaki kupić? 08.10.09, 12:43
          Ja zakladam kask mlodemu, tzn on sie sam domaga, ZAWSZE, obojetnie
          czy mamy do przejechania 3 metry czy 30. Bo mozliwosc wywrotki jest
          zawsze-wystraczy, ze dziecko sie rozpedzi, niewielka gorka i
          nieszczescie gotowe. Szczegolnie dzieci poczatkujace.

          U nas problemu z kaskiem nie bylo, jak mlody sie buntowal na
          poczatku, to byla krotka pilka albo kask i moze jezdzic na
          laufradzie, albo bez kasku moze se spacerowac, laufrad ja prowadze.
          No i jak jezdzimy razem-ja rowerem, to ubieram swoj kask-przyklad
          idzie z gorywink)
          --
          Schlawiner

          Rodzynka?
            • edit38 Może głupie pytanie ale... 12.10.09, 13:38
              Czym się różnią kaski za 10 zł od tych za 100 zł. Przyznam że 100 zł to dla mnie
              dosyć duża kwota i jeśli to nie robi za dużej różnicy to nie wydawałabym
              najchętniej takiej kasy.
              Ludzie dorośli jak i dzieci jeżdżą bez kasków więc może bez problemu można kupić
              ten za 10 zł.
              Co o tym sądzicie?
              A kupujecie ochraniacze na kolana i łokcie dla dzieci jeżdżących na
              rowerach/laufradach czy tylko na rolki?
              • betty842 Re: Może głupie pytanie ale... 12.10.09, 14:48
                edit38 napisała:

                > Czym się różnią kaski za 10 zł od tych za 100 zł.

                Pewnie tym samym co fotelik samochodowy za 200 zł od takiego za 400
                zł.
                Ja kupiłam kask za 15 zł.Nawet nie oglądałam tych za 100 zł więc nie
                wiem czym się różńią.
                Ochraniaczy na kolana i łokcie nie kupowałam.Mój mały jest z tych
                dzieci,które bardzo szybko się nudzą robieniem jednej rzeczy.Jeśli
                jadę na jakąś dłuższą wyprawę,gdzie jeżdżą samochody,są pagórki itd,
                to zakładam mu kask.Ale jak jeździ laufradem przed domem to nie
                zakładam mu kasku.Przejedzie 5m po czym coś go zainteresuje więc
                schodzi z rowerka i idzie robić coś innego.Za kilka min znów jeździ
                rowerkiem i tak na zmianę.Kask jest tylko na rower (to jego słowa)
                więc co kilka min musiałabym mu zdejmować i zakładać.Już któś
                wcześniej napisał że kask powinnam zakładać ZAWSZE,niezleżnie czy
                dziecko przejedzie 5m czy 100m.Ale jakie niebezpieczeństwo grozi mu
                przed domem (mamy dosyć duże podwórko) poza przewróceniem się? Nie
                osiąga dużej prędkości (tak jakby biegł) i nawet jeśli sie przewróci
                (zdarzyło się to raz-akurat nabrał dużej prędkości zjeżdzając z
                lekkiego wzniesienia,ale wtedy miał kask bo to poza naszym
                podwórkiem było) to nie wyrządzi sobie większej krzywdy niż gdyby
                biegł i sie przewrócił.
              • roneczka Re: Może głupie pytanie ale... 12.10.09, 22:57
                edit38 napisała:

                > Czym się różnią kaski za 10 zł od tych za 100 zł. Przyznam że 100
                zł to dla mni
                > e
                > dosyć duża kwota i jeśli to nie robi za dużej różnicy to nie
                wydawałabym
                > najchętniej takiej kasy.


                Wiesz co, też sie nad tym zastanawiałam, bo patrzyłam na allegro.
                Ja mieszkam w małej miejscowości i jest tylko kilka sklepów gdzie
                ewentualnie kaski są i jedne sa bez regulacji obwodu głowy a inne z
                regulacją - ceny; 21 (bez regulacji) 45,35, 69 złsmile))
                My mamy taki jak ten z poniższego linku, numer 5. zapłaciliśmy 35 zł
                w sklepie
                Te tańsze chyba nie mają tej regulacji a wydaje mi się, że to ważne,
                by tak wyregulować obwód i paski zapinające, by kask trzymał sie
                głowy i nie przesuwał.
                Ochraniaczy nie kupowaliśmy.
                • ola33333 Re: Może głupie pytanie ale... 13.10.09, 05:41
                  tez nie wiem czym sie roznia kaski bo kupilam mlodej uzywany markowy
                  i nie porownywalam wcale. Dosc fajny marki KED i ma z tylu takie
                  pokretlo zeby waregulowac obwod, b. praktyczne, bo do zakladania
                  rozszerzam a jak juz jest na glowie to zwezam i lepiej siedzi. Poza
                  tym ma bajer typu 2 swiatelka z tylu ale tego nie uzywamy bo po
                  nocach nie jezdzimy.
                  Ochraniaczy na kolana i lokcie nie kupilam, przyznam ze dzieciaki w
                  naszej okolicy tez jezdza tylko w kaskach wiec nawet mi do glowy nie
                  przyszlo.
                  • edit38 Re: Może głupie pytanie ale... 13.10.09, 06:11
                    Dzięki za odpowiedzi.
                    Z mężem ustaliliśmy że ochraniacze kupimy jeśli zacznie jeździć na rolkach lub
                    desce a na razie tylko kask. Nie wiem jeszcze jaki ale prawdopodobnie taki z
                    środkowej półki.
                  • roneczka Re: Może głupie pytanie ale... 13.10.09, 14:18
                    betty842 napisała:
                    > Ja kupiłam za 15 zł z regulacją.

                    Na allegro widziałam po 7,99 zł bez regulacji
                    Także trzeba pytać o tę regulację
                    Dzisiaj synek zaliczył upadek i rypnął sie przodem o chodnik, ale
                    naszczęście kask go zdystansował, ufff!!!
                    Naprawdę zakładajcie dziecion kaski, jeśli są odpowiedni dobrane to
                    to ma naoprawdę sens.
                    U nas faza głpawki: kręcenie kierownicą na boki podczas jazdy
                    No i z postępów: syn zjerzdza juz samodzielnie z górki i zakręca,
                    żeby nie wjechać na ulicę, dziś podnióśł pierwszy raz nóżki, jak
                    jechał przez kałużęsmile))
                    Dzięki, bo dzięki wam mamy ten rowerek, syn go uwilelbia, no i w
                    rodzinie kilka dziecdi dzięki nam nie będzie jeździć na
                    czterokołowcachsmile))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka