mama-smyka
30.09.09, 01:40
"Zaskoczyłam" świątecznie po wątku z pytaniem, czy już czas zacząć
zakupy.

Sama nie wiem, czy już czas na kupowanie, ale na myślenie - jak
najbardziej, zwłaszcza, że od listopada ceny nawet na Allegro jak
zwykle pójdą w górę.

Macie jakieś pomysły dla 5,5-latka kochającego Lego (aż za
bardzo...) i książeczki?
Książki na pewno dostanie - część tematycznie związanych ze Świętami.
Na szczęście 'bajkowe' zabawki typu Thomas, Cars, Peppa, Wall-E,
Maniek złota rączka itp. chwilowo poszły w odstawkę, ale myśl o
kolejnym zakupie Lego nieco mnie zastanawia.
Mały od prawie roku nie chce niczego innego. Wchodzi do sklepu i
cokolwiek by tam nie leżało - nie chce. Chce Lego lub nic.
Najczęściej chce po prostu pooglądać opakowanie, wszystkie obrazki,
no wiecie.

Bo on ma takiego bzika na punkcie instrukcji i składu
zestawów, ale to już inna bajka.

Czasem jeszcze spojrzy w kierunku Hot Wheels, ale szybko biegnie do
półki z klockami.
Uwielbia też wszelkie prace plastyczne, ale ciastolin, koralików
itp. ma chyba wystarczająco.
Gier planszowych (logopedycznych, skojarzeniowych) też nigdy nie
odmawia, ale ma ich naprawdę dużo, ale za to tych nieco bardziej
rozrywkowych (np. Spadające małpki, Kiki Riki, Lotti Karotti,
Spaghetti itd.) chyba nigdy dość. Może wyszukać mu coś nowego?
A może po prostu się cieszyć, że wie, czego chce a dodatkowo wybór
prezentu jest łatwy? W sumie chyba to już wiek, kiedy dzieciak może
mieć konkretne hobby i nim żyć? I nie trzeba go na siłę odciągać w
inną stronę?