Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacja :-(

05.11.09, 10:29
Zakupilam w drodze licytacji uzywana odziez dla dzieci, kilka sztuk.
Opisane byly jako w stanie bdb. 1 z rzeczy miala dopisek, ze sa
plamy. Ale pojawil sie on na 3 godziny przed zakonczeniem aukcji,
wiec go nie widzialam, bo korzystalam z aukcyjnego "strzelacza".
Po ich odebraniu okazalo sie, ze ciuszki sa w zupelnie innym stanie,
niz bdb. Nie sa nawet w stanie db - bardzo mocno sprane, z licznymi
plamami, niektore brudne. Napisalam do sprzedajacej, ze chce rzeczy
reklamowac. Napisala, ze moze oddac pieniadze jedynie za 2 rzeczy -
b. brudna (i zarazem najtansza ze wszystkich) oraz za ta, o ktorej
dopisala przed zakonczeniem aukcji, ze ma plamy.
Uwazam, ze opisem aukcji zastalam wprowadzona w blad i chcialabym
polubownie zakonczyc sprawe, czyli zwrocic rzeczy i zapomniec o
sytuacji. Sprzedajaca nie odpowiedziala na moj ostatni mail, w
ktorym napisalam, ze jesli nie chce uwzglednic reklamacji, to
zmuszona jestem wystawic jej negatywy za to, ze jest nieuczciwa w
opisywaniu stanu sprzedawanej odziezy.
Kupuje sporo odziezy na Allegro, takze uzywanej. Nie zdarzylo mi sie
jeszcze cos podobnego. Sprzedajaca ma kilka neutralnych i
negatywnych komentarzy w sprawie niezgodnosci stanu ciuszkow z ich
opisem, ale sa to komentarze anulowane.
Co mam robic? Czy moge to zglosic do Allegro? Mam wrazenie, ze oni
sie nie zajmuja takimi sprawami.
    • minkapinka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 10:47
      Niestety do allegro nie ma po co się zwracać, oni są tylko od
      pobierania prowizji.
      jesli sprzedająca nie zgodzi się na zwrot pieniędzy, wystaw negatywa i
      nie zgadzaj się na anulowanie. Niech to będzie przestrogą dla kolejnych kupujących.
      • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 11:02
        Ja jej moge wystawic 5 negow, bo sprawa dotyczy 5 aukcji. Napisalam
        jej, ze wystawie negi z linkami do zdjec, dokumentujacych stan
        ciuszkow, ocenianych w opisie jako bdb.
        Jednak pani ma b. duzo pozyt. i jej to nie zrobi jakos wyjatkowo. A
        jak mi sie zrewanzuje, choc jestem na to przygotowana, naturalnie,
        to mi jednak zrobi, bo mam wielokrotnie mniej komentarzy, niz ona.
        Podejrzewam, ze ciuchy sa z lumpeksu, a nie po jej dzieciach, jak
        sugeruje w niektorych aukcjach. Ile mozna miec ciuchow po dzieciach?
        Chyba nie kilkaset miesiecznie w roznych rozmiarach?
        Kurka, fatalnie trafilam...
        • nglka Nie wstawiaj linków w komentarzach 05.11.09, 11:10
          Nie wstawiaj linków w komentarzach, to niezgodne z regulaminem. Zgłosi to do alle i jeszcze zarobisz ostrzeżenie. Jesli już, to napisz, że zainteresowanym udostępnisz zdjęcia mailowo.
          podejrzenia co do lumpeksu niczego nie zmieniają bo ma prawo je sprzedać nawet, jesli stamtąd pochodzą.
          Jeśli jesteś typem pieniacza to możesz ją podkablować do US bo taka sprzedaż nosi znamiona DG. podejrzewam, że sprzedająca sprzedaje jako osoba prywatna i TO może ją zmobilizować do przyjęcia reklamacji (bo reklamacje ma obowiązek uznać).
          • tzka Re: Nie wstawiaj linków w komentarzach 05.11.09, 11:26
            nglka napisała:

            > Nie wstawiaj linków w komentarzach, to niezgodne z regulaminem.
            Zgłosi to do al
            > le i jeszcze zarobisz ostrzeżenie.

            Tak myslalam - ze to niezgodne...

            > Jeśli jesteś typem pieniacza to możesz ją podkablować do US bo
            taka sprzedaż no
            > si znamiona DG. podejrzewam, że sprzedająca sprzedaje jako osoba
            prywatna TO
            > może ją zmobilizować do przyjęcia reklamacji

            Przeszla mi taka mysl przez glowe - zeby ten argument wykorzystac.

            > (bo reklamacje ma obowiązek uznać)

            No, wlasnie. O to mi chodzilo - na jakiej podstawie? Skoro nie jest
            firma? Bo firmy na All. maja okreslone prawa i obowiazki.
            • nglka Re: Nie wstawiaj linków w komentarzach 05.11.09, 11:30
              tzka napisała:

              > No, wlasnie. O to mi chodzilo - na jakiej podstawie? Skoro nie jest
              > firma? Bo firmy na All. maja okreslone prawa i obowiazki.

              Każdy, kto sprzedaje ma obowiązek przyjąc reklamację w przypadku wady towaru. Nie ważne, czy firma, czy nie firma.
              Zwrotów jako osoba prywatna przyjąc nie musi. Ale reklamację przyjąc musi.

              Dot: Umowy Sprzedaży (każda tranakcja akończona sprzedażą na alle - jest wiążąca i jest umową kupna - sprzedaży).

              Odpowiedzialność sprzedawcy za nienależytą jakość towaru


              § 15. 1. Do odpowiedzialności sprzedawcy za wady towaru (nienależytą jakość towaru) stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi za wady (art. 556-576).
              2. W szczególności sprzedawca jest odpowiedzialny względem konsumenta wówczas, gdy w towarze wystąpiła wada zmniejszająca jego wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia towaru, gdy towar nie ma właściwości, o których istnieniu zapewniono, w tym przez deklarowanie jakości towaru (gatunek, certyfikat, energochłonność, znak bezpieczeństwa itp.), albo gdy towar został wydany konsumentowi w stanie niezupełnym (niekompletnym, bez wymaganej charakterem i przeznaczeniem towaru instrukcji obsługi lub innej informacji niezbędnej do prawidłowego korzystania z towaru itp.).

              § 16. 1. Reklamację wad artykułu żywnościowego lub używki sprzedawca jest obowiązany przyjąć i rozpatrzyć, jeżeli zostanie mu zgłoszona nie później niż w terminie wskazanym w przepisach wydanych na podstawie art. 563 § 1 Kodeksu cywilnego, a jeśli termin trwałości (przydatności do spożycia) podany na towarze jest dłuższy - nie później niż niezwłocznie po upływie tego terminu, chyba że chodzi o wadę powstałą nie w związku z upływem czasu.
              2. Sprzedawca jest obowiązany przyjąć i rozpatrzyć reklamację dotyczącą wady artykułu nieżywnościowego, jeżeli została mu zgłoszona nie później niż w terminie jednego miesiąca od dnia wykrycia wady przez konsumenta i nie później niż w terminie jednego roku od daty wydania tego towaru, a w razie gdy dla danego towaru był ustalony krótszy okres trwałości (odpowiedzialności) - nie później niż przed upływem tego okresu, chyba że chodzi o wadę powstałą nie w związku z upływem czasu.
              3. Termin zobowiązania sprzedawcy do przyjęcia i rozpatrzenia reklamacji dotyczącej wady artykułu nieżywnościowego ulega odpowiedniemu przedłużeniu w przypadku, gdy towar ten objęty był gwarancją.

              § 17. 1. Towar zgłoszony do reklamacji powinien odpowiadać podstawowym wymaganiom higienicznym przyjętym w obrocie.
              2. Konsument nie ma obowiązku dostarczenia reklamowanego towaru: o wadze powyżej 10 kg, o dużych rozmiarach (np. dywanu o powierzchni ponad 3 m2, mebli), urządzeń oraz innych towarów wbudowanych lub zainstalowanych na stałe. W takim przypadku konsument powinien wskazać miejsce, w którym towar się znajduje, a przyjmujący reklamację powinien ustalić z konsumentem termin oględzin lub odbioru towaru przez sprzedawcę, nie dłuższy niż 7 dni.

              § 18. 1. Reklamacja wad towaru może być zgłoszona na piśmie albo ustnie.
              2. W przypadku gdy sprzedawca nie załatwia reklamacji natychmiast, jest obowiązany potwierdzić jej przyjęcie na piśmie i poinformować konsumenta o sposobie jej załatwienia.

              § 19. Sprzedawca jest obowiązany załatwić reklamację w miejscu sprzedaży towaru lub w innym wybranym przez konsumenta punkcie handlowym sprzedawcy. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji i żądać, by konsument zgłosił ją wytwórcy lub dostawcy.

              § 20. Konsument, który stwierdził wadę, może, zgodnie z przysługującymi mu uprawnieniami przewidzianymi w Kodeksie cywilnym, według swego wyboru żądać:
              1) zwrotu ceny za zwrotem wadliwego towaru, oświadczając że odstępuje od umowy, z zastrzeżeniem art. 560 § 1 Kodeksu cywilnego,
              2) obniżenia ceny towaru,
              3) wymiany towaru wadliwego na wolny od wad, jeżeli towar jest oznaczony gatunkowo,
              4) usunięcia wady, jeżeli towar jest oznaczony co do tożsamości, a sprzedawca jest wytwórcą tego towaru lub na podstawie pisemnego upoważnienia wytwórcy prowadzi naprawy i serwis tego towaru.

              § 21. 1. Do wymiany za towar wadliwy może być użyty przez sprzedawcę wyłącznie towar wolny od wad, fabrycznie nowy. Przepis ten nie dotyczy wypadku, gdy przedmiotem sprzedaży była rzecz używana.
              2. Przy wymianie towaru wadliwego na wolny od wad lub w razie odstąpienia przez konsumenta od umowy z powodu wad w towarze nie stosuje się potrącenia z ceny za skutki normalnego zużycia towaru, stanowiącego przedmiot uznanej reklamacji (amortyzacja).

              § 22. Obniżenie ceny towaru powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość (użyteczność) tego towaru uległa, z powodu uznanych wad, obniżeniu w porównaniu do wartości tego towaru bez wad.

              § 23. 1. Reklamacje dotyczące wad artykułów żywnościowych oraz nie budzące wątpliwości reklamacje wad artykułów nieżywnościowych, realizowane przez obniżenie ceny lub zwrot ceny za zwrotem albo przez wymianę towaru na znajdujący się w punkcie sprzedaży towar wolny od wad - powinny być załatwiane niezwłocznie.
              2. Jeżeli jest wymagane dodatkowe sprawdzenie zasadności reklamacji (np. opinia rzeczoznawcy, badanie w miejscu używania wyrobu) lub sprowadzenie nowego towaru na wymianę albo reklamacja jest załatwiana przez usunięcie wady, sprzedawca załatwi reklamację najpóźniej w ciągu 14 dni od dnia jej zgłoszenia, chyba że konsument wyraził na piśmie zgodę na przedłużenie tego terminu.
              3. Jeżeli konsument nie dostarczył towaru wraz z reklamacją, ustalone wyżej terminy załatwienia reklamacji liczy się od dnia dostarczenia towaru lub od dnia dokonania oględzin towaru wadliwego u konsumenta przez sprzedawcę. W tym ostatnim wypadku termin załatwienia reklamacji nie może przekroczyć 21 dni od dnia jej zgłoszenia.

              § 24. 1. W razie nieuwzględnienia reklamacji sprzedawca jest obowiązany zawiadomić o tym pisemnie konsumenta z podaniem uzasadnienia oraz zwrócić mu dostarczony wraz z reklamacją towar.
              2. Niedokonanie zawiadomienia, o którym mowa w ust. 1, w terminie 14 dni od dnia zgłoszenia reklamacji uważa się za uznanie tej reklamacji z obowiązkiem załatwienia jej zgodnie z żądaniem konsumenta.

              § 25. Jeżeli w celu wymiany lub zwrotu towaru za zwrotem ceny, jak też w celu naprawy, towar został dostarczony staraniem konsumenta, załatwiający reklamację, na żądanie konsumenta, zwróci mu poniesione przez niego koszty z tym związane (koszty transportu, demontażu, ponownego zainstalowania towaru, ubezpieczenia itp.).
              • tzka Re: Nie wstawiaj linków w komentarzach 05.11.09, 11:46
                Wielkie dzieki. Widze jakies swiatelko w tunelu.
    • papapulka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 10:48
      niestety allegro nie interweniuje w takie sprawy, możesz oczywiście założyć spór
      ale nie wiem czy to coś da. Jeśli w opisie było napisane że ubranka bez plamek a
      były plamki, że to kolor zielony a był np niebieski itp to jest wprowadzanie w
      błąd. Natomiast opis w stanie bdb a ty uważasz że jest dostateczny to nie jest
      właściwie wprowadzenie w błąd. Jeśli to sa używane rzeczy to opis bdb jest
      subiektywnym opisem sprzedającej jej się wydaje że jest bdb i tyle. Sama kilka
      razy się nacięłam ale nie bardzo da się coś zrobić .
      pozdrawiam
    • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 13:49
      Wyslalam do pani mail z niektorymi paragrafami, ktore zamiescila
      nglka (wielkie dzieki raz jeszcze!) i sugestiami, dot. US. I od razu
      dostalam odpowiedz! Choc normalnie czekalam na odpowiedzi po kilka
      dni. Pani zgodzila sie przyjac rzeczy, tylko pisze, ze ja mam
      najpierw je wyslac, po czym ona mi wplaci pieniadze. Wolalabym
      odwrotnie. To chyba jest rozsadne, prawda? Przeciez kupujacy na All
      tez najpierw wplacaja, a pozniej czekaja na przesylke.
      Jak u Was wygladalo w podobnej sytuacji?
      • nglka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 14:06
        Niestety musisz zgodzić się na taki warunek. Najpierw odsyłasz a potem dostajesz zwrot pieniędzy.

        Cieszę się, że pomogłam smile
        • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 14:15
          Dlaczego musze sie zgodzic? Kurcze, juz raz zaufalam tej pani, a
          spotkalo mnie ogromne rozczarowanie. Nie mam wiec pewnosci, czy
          kiedykolwiek zwroci mi te pieniadze. I co z kosztami przesylki?
          • nglka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 14:25
            Jeśli to reklamacja i zostanie uznana to powinna ci oddać koszty przesyłki ale najpierw musi orzec, czy ja uznaje. Takie są warunki (nawet w tym poście długaśnym, w którym przekejałam paragrafy - jest info o tym, że sprzedawca po OTRZYMANIU towaru ma 14 dni na uznanie reklamacji).
            • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 14:33
              Skoro pani ze mna ustala, ze mam jej zwrocic rzeczy (poza 1, ktora
              tez jest brudna, ale moze sie dopierze) i przesle mi pieniadze po
              ich otrzymaniu, to rozumiem, ze przyjmuje reklamacje. Wiec czemu mam
              czekac, az ona laskawie mi je przeleje? Przeciez nie mam zadnej
              pewnosci, ze sie tak stanie. Nie chcialabym znowu ryzykowac i
              ponosic dodatkowych kosztow (przesylka).
              • nglka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 16:06
                Sprzedająca nie ma żadnego prawnego obowiązku wysłać pieniędzy przed odesłaniem towaru na jej adres.
                mało - nie miała żadnego obowiązku przyjąć towaru automatycznie, bez rozpatrzenia reklamacji (tj. że oszukała to jedno ale mimo wszystko ma prawa , m. in. prawem jej jest posiadanie 14 dni na orzeczenie czy faktycznie wszystkie ciuchy są takie, jak Ty je opisałaś, bo mogło się zdarzyć, że czegoś nie zauważyła co oczywiście nie tłumaczy błędu ale kazdy jest tylko człowiekiem),.
                Zatem - jeśli pani zgodziła się przyjąć zwrot z automatu to poniekąd jest to jej dobra wola (jak pisałam, prawnie nie ma takiego obowiązku).
                I teraz: zakładając, że pani przoczyła stan ciuszków, tj ich wady a nie stan okreslany typu bdb / db / dst - bo to ocena SUBIEKTYWNA - jeśli ubranko ma wady to ona ma prawo chcieć sprawdzić, czy tak jest. Ona też nie ma pewności, czy nie trafiła na naciągaczkę, która chce zatrzymać ciuchy i pieniądze.
                Niestety Twój argument mnie nie przekonuje, że nie chcesz się nacić. Sądu również by nie przekonał.
                Jeśli przestanie się odzywać po otrzymaniu paczki to pozostanie Ci zgłoszenie sprawy na policję.
                To, że żądasz oddania kasy nie oznacza, że masz prawo dysktować wszystkie warunki, stety czy niestety.
    • jagodziana Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 15:13
      Witam,
      rozpocznij z ta Pania spór. Jest to oficjalna droga komunikacji no i
      bardzo skuteczna. Sama mialam problez z dziewczyna ktora kupila u
      mnie z 7 rzeczy. Nie odzywala sie , pieniedzy nie wplacila. A ja nie
      mam czasu na zabawy w allegro i sporadycznie sie w to bawie wiec
      stwierdzilam ze tak latwo nie odpuszcze. wytoczylam spor i Pani
      bojac sie 7 negatywow przelala bez problemu pieniadze.
      Ja jestem za wystawieniem negatywow - na jednym nie zrobia wrazenia
      a drugi ( czytaj ja ) nic u niej nie kupi . Taka jest moja rada
      pozdrawiam i zycze powodzenia
      • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 05.11.09, 15:24
        Dzieki za rady. smile Na razie sprawa sie prostuje. Pani zgodzila sie,
        bym jej wyslala rzeczy. Ona ma pozniej przelac mi pieniadze za
        zwrocone rzeczy, co srednio mi sie usmiecha, bo stanowi spore ryzyko
        dla mnie. No i nie jest wyjasniona sprawa kosztow przesyki - po
        czyjej spoczywaja stronie w takiej sytuacji. Ja nie chce ponosic
        dodatkowych strat. Nie ma w tej sytuacji zadnej mojej winy, wiec
        czemu mam byc jeszcze bardziej stratna?
        Co do sporow, roztrzyganych przez All, to nie mialam
        jeszcze "przyjemnosci" zapoznac sie z ta droga rozwiazywania spraw.
        Na pewno takze kupujacy moga sie odwolac do tego systemu?
        • beata77_77 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 08:38
          Korzystałam kilka razy z pośrednictwa allegro, ale tak naprawdę,
          wszystko co mogą zrobić, to wezwać Sprzedawcę do "polubownego"
          załatwienia sprawy, upominają i tyle. Jak to nie zadziała (czasem
          działa) to pozostaje Ci zgłoszenie sprawy na policję. Tego nigdy nie
          robiłam. Raz zdarzyło się, że sprawa została rozwiązana przez
          unieważnienie komentarzy (i tak nie dostałam dodatkowej rzeczy którą
          zamawiałam i którą sprzedający mi obiecał).
          Zawsze jak odsyłałam rzeczy (w początkach moich "przygód" z allegro)
          traciłam na tym finansowo. Sprzedający nigdy nie oddali pieniędzy...
          sad rzeczy też nie miałam... największą stratą było odesłanie 2
          kurteczek, łącznie z przesyłkami straciłam ok. 50 złotych.
          Życzę powodzenia, obyś trafiła na bardziej uczciwego Sprzedającego.
    • linka1105 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 08:59
      Ja już nigdy nie będę nic używanego kupowała na allegro, bo coraz więcej jest
      nieuczciwych sprzedających, że muszę odsyłać jako reklamację, bo na zdjęciach
      śliczne a przychodzi brudna/sprana/zmechacona/wyblakła rzecz, moja córka może
      chodzić w ubraniach używanych ale nie w szmatach do podłogi, bo tylko do tego co
      niektóre ciuszki się nadają.
      Ostatnio dostałam bluzę, wyblakła wzdłuż zamka, zmechacona i kolor mniej
      intensywny niż na zdjęciu z aukcji no i stan nie BDB tylko góra DST, można
      porównać w linku pierwsza bluza foto z aukcji, drugie foto- taka do mnie doszła
      pocztą : www.aukcjoner.pl/gallery-demo/1582636.html

      Kobiecie wystawiłam pozytywa, bo już miałam dość bawienia się w odsyłanki, bo w
      ciągu października odsyłałam 7 ciuszków na 10.
      Jednak napisałam maila, co ja myślę o tej bluzie i że nie jest zgodna z opisem i
      zdjęciem, kobieta mi odpisała, że można odesłać poleconym ekonomicznym a ona
      odda kasę. Napisałam, że mimo iż jest taka nie za bardzo dla mnie to córci się
      spodobała i jest na nią w sam raz. Odpisała mi na to, że może jednak zatrzymam
      tą bluzę a przy następnych zakupach ona nie policzy mi za przesyłkę. Myślę, że
      jednak odeślę tą bluzę dzisiaj i odzyskam pieniądze.

      PS: Odesłałam 2 tygodnie temu buty emu, które sprzedający źle wymierzył i nie
      miały wkładki wewnątrz 18 cm tylko 17 i za małe dla mojej małej, no i jakie
      brudne i zmechacone (zamsz), z niecierpliwością zapytałam we wtorek czy buty już
      doszły bo w końcu wysłałam paczką priorytetową dawno temu, dostałam błyskawiczną
      odpowiedź że właśnie doszły, a kasy nadal mi nie zwrócił nie uczciwy w aukcji to
      i na kasę będę czekała dłuuuugo.
      • sylwina76 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 09:25
        Ja nie kupuję używanych rzeczy, ale na nowych też można się naciąć - niezgodne
        opisy, zła jakość zdjęć itp. Ostatnio " zebrałam się", przejrzałam ubranka po
        moich dzieciach i znowu trochę wystawiłam.
        Dla mnie największym problemem jest ocenić stan ubranek: wiadomo, wystawiam
        tylko te w bdb stanie, gorsze oddaję za darmo. Zawsze jednak z drżeniem serca
        piszę STAN BDB - oglądam je kilkakrotnie pod światło czy gdzieś nie przeoczę
        mikroskopijnej plamki albo zaciągniętej nitki. Dotychczas mam same superpozytywy
        - ale jak zaczyna się licytacja to sprawdzam kto licytuje: czy ktoś
        czepialski.... Dziewczyny jak wy opisujecie ubranka? Dla mnie stan idealny to
        właściwie rzecz nowa, nie noszona. Dobry - to ubranko, po którym widać, że nie
        raz było prane wink
        • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 09:37
          sylwina76 napisała:

          > Dla mnie stan idealny to
          > właściwie rzecz nowa, nie noszona. Dobry - to ubranko, po którym
          widać, że nie
          > raz było prane wink

          Idealna - czyli nowa, nie noszona. Mam cala mase takich ciuszkow po
          corci, ktora po moim zakupie przymierza, bym ew. mogla zwrocic do
          sklepu, i twierdzi, ze jest OK i ze bedzie nosila, a pozniej wisi
          ciuszek w szafie, a ona nawet na to nie spoglada.
          Dobry - tez jak opisujesz - prane i to widac.
          Natomiast dla sprzedawcow lumpow wszystko jest w bdb stanie.
        • lucka6 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 09:47
          ja opisuje tak jak Ty - jeśli dziecko miało na sobie ubranko kilka
          razy (do 5) i naprawdę nie ma żadnych śladów używania to piszę że
          idealny. Jak wygląda bardzo ładnie ale było noszone więcej, piszę że
          bardzo dobry. Jak nosi normalne ślady użytkowania, jest delikatnie
          sprane, wszystko opisuję i piszę że stan dobry. Jak dotąd mam same
          pozytywy, więc chyba kupujący zgadzają się z moją oceną stanu rzeczy.
          I zawsze bardzo dokładnie opisuję i robię zdjęcia wszelkim
          niedociągnięciom jakie mają ubranka. I zwykle jeszcze dorzucam jakiś
          gratis - skarpetki, czapeczka, body - wydaje mi się, że to miłe, a
          pojedynczo nie chce mi się takich rzeczy sprzedawać
          • linka1105 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 11:02
            O, Twój synek urodził się tego samego dnia i miesiąca co moja córa, tylko 3 lata
            późniejsmile
      • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 09:33
        linka1105 napisała:

        > Ja już nigdy nie będę nic używanego kupowała na allegro, bo coraz
        więcej jest
        > nieuczciwych sprzedających

        Cos sie chyba niedobrego zaczelo dziac na All. Coraz wiecej
        sprzedajacych najgorsze szmaty z lumpeksu. Staram sie wybierac
        takich sprzedajacych, ktorzy wystawiaja rzeczy po swoich dzieciach,
        a nie masowo setki ciuchow w roznych rozmiarach. I ta sprzedajaca
        miala w opisach, ze po synku, a teraz mi tu pachnie jednak masowka z
        lumpeksu. A nie lubie sponsorowac allegrowych sprzedawcow
        lumpeksowych. Jak chce cos z lumpeksu, to sobie jade. Ale ostatnio
        nie mam na to czasu, wiec na All kupilam kilka razy. Inne zakupione
        ciuszki sa OK. No, jedna bluzeczka przymala nieco, ale jednak nadal
        do noszenia. A te ciuchy, ktore reklamuje teraz, _wszystkie_ nie
        nadawaly sie do noszenia - poplamione, brudne, sprane. Nie moglam
        uwierzyc, jak otworzylam te paczke.

        > pierwsza bluza foto z aukcji, drugie foto- taka do mnie doszła

        No, jest roznica...

        Kurcze, ja ta reklamacyjna paczke wysle w poniedzialek. Mam nadal
        szczera nadzieje, ze kase odzyskam.
        I juz nie bede kupowala uzywanych ciuszkow na All.
        • nglka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 12:36
          tzka napisała:

          > Staram sie wybierac
          > takich sprzedajacych, ktorzy wystawiaja rzeczy po swoich dzieciach,
          > a nie masowo setki ciuchow w roznych rozmiarach. I ta sprzedajaca
          > miala w opisach, ze po synku

          I wierzysz na słowo? Przyjrzyj się dokładnie, bo może się zdarzyć, że z "szafy Natalki" czyli "ubranka po mojej księżniczce" to 150 aukcji po kilka bluzek na kadej i się okazuje, że np Natalka miała 200 bluzek z rozmiaru 68 i 300 spodenek z rozmiaru 74-80 smile Czasem wystarczy przejrzeć aukcje zakończone by się domyslić, że to wcale nie sa ubrania po czyimś JEDNYM dziecku.
          Ja osobiście nie mam nic przeciwko ciuchom z lumpeksu, jestem też świadoma, że kupując na alle również mogę trafić na lumpeksowe. To nie jest niezgodne z prawem.
          Zastanawia mnie natomiast dlaczego osoby "tylko nie z lumpeksu" kupują w ogóle rzczy używane? Czym różnią się rzeczy używane przez polskie dziecko mamy, ktra sprzedaje - od lumpeksowych? Niczym, tyle, że te lumpeksowe są czasem w lepszym stanie wink)))

          > Kurcze, ja ta reklamacyjna paczke wysle w poniedzialek. Mam nadal
          > szczera nadzieje, ze kase odzyskam.
          > I juz nie bede kupowala uzywanych ciuszkow na All.

          Powinna Ci oddać wink Jeśi ma wiele pozytywów, o czym pisaaś i ani jednego negatywa to raczej ni będzie chciała za taką kasę otrzymać pierwszego nega.
          • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 09.11.09, 09:16
            nglka napisała:

            > I wierzysz na słowo?

            Sa takie mamy, ktore sprzedaja jedynie po swoim dziecku. Mozna
            zweryfikowac, oczywiscie. Niestety, w moim przypadku byla to
            nienalezyta starannosc w sprawdzeniu sprzedajacej. Nie wiem, co mnie
            tkelo...

            > Ja osobiście nie mam nic przeciwko ciuchom z lumpeksu, jestem też
            świadoma, że
            > kupując na alle również mogę trafić na lumpeksowe. To nie jest
            niezgodne z pra
            > wem.

            Nie pisze, ze to jest niezgodne z prawem.

            > Zastanawia mnie natomiast dlaczego osoby "tylko nie z lumpeksu"
            kupują w ogóle
            > rzczy używane? Czym różnią się rzeczy używane przez polskie
            dziecko mamy, ktra
            > sprzedaje - od lumpeksowych? Niczym, tyle, że te lumpeksowe są
            czasem w lepszym
            > stanie wink)))

            I tak, i nie. Czesc rzeczy z lumpeksow jest w tragicznym stanie:
            plamy, dziury, sprane. "Moja ulubiona" lumpeksowa handlara ma w co
            drugiej aukcji info, ze jest "mala dziurka" (stan bdb-)
            lub "niewielkie przetarcie".
            Zdarza mi sie kupowac w lumpeksie i jest to o tyle lepsze, niz na
            All, ze widze, co biore, bo moge sie dokladnie przyjrzec. No i jest
            taniej.

            > Powinna Ci oddać wink Jeśi ma wiele pozytywów, o czym pisaaś i ani
            jednego negaty
            > wa to raczej ni będzie chciała za taką kasę otrzymać pierwszego
            nega.

            Ma 1 mega i 1 neutrala. I po negu i neutralu, ktore udalo jej sie
            anulowac. Za zly stan ciuszkow + dobry opis wlasnie.
      • patatajowa Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 09:50
        linka1105 napisała:
        > Ostatnio dostałam bluzę, wyblakła wzdłuż zamka, zmechacona i kolor mniej
        intensywny niż na zdjęciu z aukcji no i stan nie BDB tylko góra DST, można
        porównać w linku pierwsza bluza foto z aukcji, drugie foto- taka do mnie doszła
        pocztą : www.aukcjoner.pl/gallery-demo/1582636.html
        >
        ale wiadomo przecież ze kolor zdjecia zależy od użytego aparatu i ustawień
        monitora, ty masz pewnie inny aparat inny monitor i stad te róznice. zawsze
        mozna dopytac o rzeczywisty kolor rzeczy, czasmi w aukcji są 3zdjecia a na
        kazdym inny odcień. twoje zdjecie robione z bliska widac wszystko wyrażniej.
        pytanie tylko o co właściwie ci chodziło podoba sie-nie podoba?zostawiasz
        oddajesz? tu niefajna a tu pozytyw??? nie rozumiem zupełnie...cyt:-Kobiecie
        wystawiłam pozytywa,-Jednak napisałam maila, co ja myślę o tej bluzie i że nie
        jest zgodna z opisem ,-mimo iż jest taka nie za bardzo dla mnie to córci się
        spodobała i jest na nią w sam raz.,-Myślę, że jednak odeślę tą bluzę
        • zaba133 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 10:14
          no bez przesady z tymi róznymi aparatami i ustawieniami monitora
          eweidentnie widać, że sprzedający dobrze podretuszował zdjęcie
          różnica jest ewidentna, na jednym zdjęciu nowe ubarnko, na drugim
          mówiąc wprost stara szmata, dla mnie to nieuczciwe
          dziwna ta nasza polska rzeczywistość, do czego ludzie sie posuwaja
          zeby parę groszy zarobic
          kupowałam kilka razy za pośrednictwem rodziny na brytyjskim ebay-u
          sporo rzeczy dla dzieci- nie ma takiej opcji zeby ktoś taki numer
          zrobił, jesli pisze ze ubranko jest w bardzo dobrym stanie to jest
          jak nowe
          raz zdarzyło się, ze bluzka była nieco znoszona rozciągnięta,
          sprzedający bez mrugnięcia okiem zwrócił pieniądze ( choć kwota była
          niewielka)
          • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 10:24
            zaba133 napisała:

            > kupowałam kilka razy za pośrednictwem rodziny na brytyjskim ebay-u
            > sporo rzeczy dla dzieci- nie ma takiej opcji zeby ktoś taki numer
            > zrobił, jesli pisze ze ubranko jest w bardzo dobrym stanie to jest
            > jak nowe

            Na ebay-u jest tak, ze jedynie kupujacy ma prawo wystawiac negi i
            neutrale. Sprzedajacy tylko pozytywy. Wiec sprzedajacy sie staraja.
            Zdarzylo mi sie kupic rozne rzeczy u kilku sprzedajacych na ebay-u i
            jeden pan mnie mocno rozczarowal. Nie dosc, ze wyslal 2 przesylki,
            choc prosilam o wyslanie wszystkiego razem, to ciuszki smierdzialy
            papierosami i byly brudne.
        • linka1105 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 11:08
          Doszła do mnie bluza zmechacona, wyblakła/wypłowiała wzdłuż obu stron zapięcia
          na zamek, kolor zupełnie nie przypominający tego z aukcji, a stan BDB w opisie
          aukcji + śliczna bluza na zdjęciach, bo aż na 3 wprowadziło mnie w
          błąd-myślałam, że dostanę bluzę ze zdjęć a nie taką jak opisałam wyżej i jak na
          fotce zrobionej przeze mnie, mogę zrobić więcej zdjęć a i tak kolor jest ten sam
          w realu co na zdjęciu przeze mnie robionym i nie mam pojęcia w jaki sposób
          sprzedająca zrobiła te fotki, że bluza wyszła jak nowa i miała śliczny kolor.
          • sylki linka1105 06.11.09, 20:50
            Zdjęcie tej bluzy zostało prawdopodobnie zrobione, gdy była nowa,
            tak to przynajmniej wygląda.
            Co do różnicy koloru przy róznych ustawieniach monitora, to ok
            zgodzę się, ale tu już nawet nie o kolor chodzi, a ewidentnie o stan
            bluzy.
    • tzka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 10:31
      Przegladam wlasnie nowe komentarze u tej mojej "ulubionej"
      sprzedajacej brudne lumpy i ludzie sami nakrecaja taka sprzedaz
      marnych lumpow. Nie dosc, ze pani w opisie aukcji wali ortografy, to
      wystawia ciuchy tak brudne, ze to widac golym okiem. A kupujacy
      wystawiaja pozytywy! Ludzie albo slepi, albo tak sie boja odwetowego
      nega, ze wola wystawic pozytyw. Albo po prostu lubia kupowac stare,
      brudne szmaty, opisane inaczej, niz wygladaja.
      A ja sie tu dziwie, ze taka sprzedaz ma w ogole miejsce, a nawet
      kwitnie w najlepsze...
      • minkapinka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 11:54
        wyslij mi nicka, tez sobie pooglądam brudne lumpy wink
      • linka1105 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 17:14
        ja też poproszę nick
        • milen7 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 06.11.09, 17:20
          i mnie przeslij jej nick
    • nglka tzka 06.11.09, 18:03
      rzuć mi nickiem na gazetowego
      • vegutka Re: tzka 06.11.09, 21:17
        Ja też chętnie "rzucę okiem" na te cuda..
    • papapulka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 07.11.09, 07:52
      ja też poproszę nick tej osoby
      • asiula1306 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 07.11.09, 10:37
        ja też poproszę o nick tej osoby, ostatnio więcej kupuję na allegro, nie
        chciałabym się natknąc na nią
        • dorotadu Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 07.11.09, 11:07
          ja tez proszę o nick sprzedajacej
    • asia-2737 Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 08.11.09, 13:38
      A może prościej będzie, jeśli napiszesz jaki nik ma ta osoba i każdy
      sobie na allegro znajdzie. I może nikt sie więcej nie natnie.
      • nglka Re: Znowu All - kłamliwe opisy aukcji i reklamacj 08.11.09, 16:57
        to jest karalne (pomówienie)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja