wierzba-13
12.12.09, 15:28
Witam.
Mam dylemat. Dookoła wszyscy szaleją za tymi matami do tańczenia.
Czy ta mata jest na prawdę taka fajna, że dziecko będzie nią
zachwycone. Na czym polega ta zabawa? Ja podchodzę do tego z
dystansem. 6 lat temu przywiozłam w prezencie dla bratanicy matę z
Anglii. Podłączało się ją do telewizora i z tego co pamiętam były
tam 4 gry. Wybierało sie poziom trudności. Trzeba było nogami
naciskać odpowiednie miejsca na macie wg tego co się widziało na
ekranie. Gra rozwijała refleks, spostrzegawczość. Była przeznaczona
dla dzieci od 3 lat, dziecko miało wtedy 4,5 roku i zbytnio ją to
nie zainteresowało. I tak leży do dzisiaj w pomieszczeniu
gospodarczym.(nawet o niej zapomniałam, dopiero reklama w tv mi o
niej przypomniała).W celu sprawdzenia sprawności maty podłączyliśmy
ja podczas lekko zakrapianej imprezki. W przedziale wiekowym 23 lata
i więcej mata była zaakceptowana w 100%, wszyscy dobrzew się
bawili. Deptaliśmy po niej do późnych godzin. Moja córka ma teraz 3
latka i chciała bym jej kupić coś sensownego. Ale obawiam sie, że
sytuacja sie powtórzy i mata będzie zabawką dla rodziców.
Proszę o konkretne odpowiedzi. Może ktoś juz uzywa tej maty.
Pozdrawiam