alfa36
29.12.09, 00:42
Mój mąż jedzie na narty, to taki coroczny slużbowy wyjazd. Co prawda
malzonek jezdzic nie umie ale byc może będzie się uczyl i zanosi
się, że będzie jezdzil każdego roku. No i przydaloby się jakies
ubranie. Jako, że nigdy na nartach nie bylismy i takowych wyjazdow
nie przewidujemy, to nie bardzo wiem, jak zabrac się za
kompletowanie mężowskiej walizki. Poradzcie, co i gdzie kupić, żeby
malzon mi nie zmarzl i nie przesiąknął

i żebysmy nie stracili
fortuny. Dodam, że raczej tych rzeczy (kurtka, sponie, buty) nie
będzie wykorzystywał częściej.