Żelazko

02.02.10, 17:57
Czy któraś z Pań ma w domu porządne żelazko, z którego jest w 100% zadowolona
i mogłaby się pochwalić modelem ? Bo przyznam, że mnie szlag trafia. Mam już
chyba 6 żelazko i z ani jednego nie byłam zadowolona. Przeznaczam średnio po 3
stówki na ten zakup i lipa. Moje obecne prasuje jakby chciało a nie mogło, do
tego czasem mi siknie wodą i moczy wszystko. Mam dosyć kupowania w ciemno.
Pochwalicie się, bo koniecznie muszę zmienić a nie chcę znowu trafić na lipę.
Mogę wydać do 5 stów. Wpadło mi teraz w oko takie niewyglądające najlepiej,
ale może warto? ipl.mall.cz/10868778/140/200/1 Ma je ktoś?
    • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 18:02
      PSyt. www.maximedia.pl/?c=zelazka&p=philips_gc4420 - teraz mam takie, ale wg mnie jest do bani... Ratunku, bo góra rośnie a ja potrzebuję dobrego sprzętu wink
    • moustilou Re: Żelazko 02.02.10, 18:15
      ja mam cos takiego :
      www.consumer.philips.com/c/repassage/7300-series-gc7320_02/prd/fr/
      i nie wyobrazam juz sobie prasowac 'zwyklym' zelazkiem. prasuje sie szybciej i
      dokladniej.
      kiedys kupie sobie cos takiego: www.laurastar.com/fr/produits/
      probowalam w sklepie prasuje sie super, ale na razie mamy inne wazniejsze wydatki
      • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 18:19
        Dzięki za odpowiedź. Też mam chrapkę na takie jak zalinkowałaś, ale niestety
        mieszkanie małe. Jak się dorobię chatki to na pewno kupię taki profesjonalny
        sprzęt. A to które teraz masz jest naprawdę dobre? Bo trochę mam uraz do
        Philipsa bo 3 nieudanych zakupach. Miałam też kilka firmy Tefal, też były lipne.
    • kufferrek Re: Żelazko 02.02.10, 18:28
      Nie polecam Ci też brauna. Kiedyś mi się zakamieniło, zastosowany został
      preparat do odkamieniania żelazek. Zaczął pluć jakimś czarnym syfem. Żelazko
      wylądowało na śmieciach.
      • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 18:40
        Dzięki. Minus dla Brauna. A co sądzicie o Zelmerze? Bo to co mi w oko wpadło
        jest właśnie tej firmy a nigdy nie miałam żadnego sprzętu tej marki. Wygląda
        jakby miało 20 lat , ale może jak nie wygląda to wnętrze ma dobre ? wink Bo
        miałam już żelazkowych modeli i co mi z tego, że pikni jak skończyli na
        śmietniku bo się pluli, śmierdzieli , nie szanowali mojego czasu itd . smile
        • d.o.s.i.a Re: Żelazko 02.02.10, 18:54
          Xojo, stawiam pokazna kase na to, ze masz problem z zelazkami z
          powodu niewlasciwego ich uzytkowania. Z tego co piszesz powyzej,
          masz prawdopodobnie twarda wode i w zelazkach osadza sie kamien
          (stad to plucie), a Ty prawdopodobnie zelazka nie odkamieniasz.
          Zakamienione zelazko to oslabienie elementow grzewczych i krotka
          droga do smierci zelazka.

          Ja mam Philipsa od ponad 3 lat i dziala bez zarzutu. Odkamieniam raz
          na 2-3 miesiace (zelazko ma program do odkamieniania, nie trzeba
          uzywac zadnych innych srodkow).
          W instrukcji obslugi zelazka jest zawsze szczegolowo opisana
          procedura odkamieniania. I robi sie to wlasnie raz na kilka
          miesiecy. Wtedy zelazko nie pluje i nie smierdzi.
          • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 19:02
            W odpowiedzi którą pisałam w międzyczasie jest jakby odpowiedź na Twój post,
            który przeczytałam teraz. Może rzeczywiście problem we mnie , ale nie wiem co
            robię źle?! Odkamieniam, czyszczę , nie spada mi ... nie wiem. Może za długo
            prasuję ? Bo takie plucie zaczyna się po jakimś czasie. Nie wiem po godzinie,
            dwóch ? Na początku jest niby ok, a potem akcja.
      • d.o.s.i.a Re: Żelazko 02.02.10, 18:50
        > Nie polecam Ci też brauna. Kiedyś mi się zakamieniło, zastosowany
        został
        > preparat do odkamieniania żelazek. Zaczął pluć jakimś czarnym
        syfem. Żelazko
        > wylądowało na śmieciach.


        Je pierdziele. Umarlam ze smiechu big_grin
        Ten czarny syf to byl wlasnie kamien. A odkamienianie polega wlasnie
        na tym, ze zelazko "pluje".
        I nie "kiedys" Ci sie zakamienilo, tylko zelazko zakamienia sie
        ZAWSZE. I dlatego raz na pare miesiecy trzeba je odkamienic -
        "odpluc" big_grin
        Innymi slowy, wyrzucilas na smietnik dobre zelazko.
        • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 18:59
          To które teraz mam też pluje syfem. Ma funkcję samoczyszczenia - wciskam często
          - wypluwa kamień itd, prasuję po oczyszczeniu o ono mi godzinę później strzeli
          kamieniem na biała koszulę . I tak dzieje się często. Piorę, prasuję do
          połowy...i znowu piorę... Wkurzające to jest. Dlatego chce je zmienić bo mnie
          szlag trafia już z tym pluciem. Oprócz brudu potrafi mi też oblać rzeczy jak z
          wiaderka. Temperatura na maksa, bucha para a za chwilę chluuup i plama 5 na 5...
          • d.o.s.i.a Re: Żelazko 02.02.10, 19:12
            Ale skoro pluje, to znaczy, ze moze jednak niedoczyszczone? Kamien
            nie robi sie w ciagu jednego prasowania, wiec skoro tam jest, to
            moze zrob zelazku sesje czyszczenia tak z pare razy az na pewno nic
            w nim nie bedzie?

            Co do moczenia rzeczy, to moze zmniejsz ilosc pary? Im wiecej pary,
            tym bardziej zelazko stygnie. Im bardziej stygnie tym wieksze
            szanse, ze plunie woda. Ja nigdy nie prasuje na maskymalnym
            ustawieniu pary. Dodatkowo, czesciej odkladaj (pionizuj) zelazko, bo
            inaczej para bedzie buchac non stop i w koncu oziebi plyte i
            chlupnie woda.
            • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 19:18
              Czyszczę często bo przy każdym prasowaniu czyli 2 razy w tygodniu. Może w tym
              odkładaniu tkwi muka? Bo ja powiem szczerze robię to może ze dwa razy na
              prasowanie - tak to kładę je na desce... hmm...
              A prasuję z parą na maksa, bo inaczej rzeczy są pogniecione. Nawet jak jest na
              maxa to nie są idealnie gładkie tylko takie nijakie a z mniejszą parą to już
              totalna lipa.
              • d.o.s.i.a Re: Żelazko 02.02.10, 19:31
                > odkładaniu tkwi muka?

                Muka? smile Podoba mi sie.

                A, no to jak mowisz, ze nie stawiasz tylko kladziesz na desce, to na
                bum tarara o to chodzi. Jak caly czas masz zelazko horyzontalnie to
                woda ze zbiornika bedzie chlodzila plyte i ono sie nigdy nie
                rozgrzeje (nie wspomne juz, ze bedzie ciagnelo pradu niezle...) i
                bedzie chlupalo woda - bedzie po prostu za zimne. Stawiaj je
                czesciej, zamiast klasc na desce. Wtedy mniejsza ilosc pary naprawde
                Ci wystarczy, bo zelazko bedzie mialo szanse osiagnac dobra
                temperature.
                • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 19:46
                  ..chlapie faallaa , po głębinie staaatek płyynie wink Nie mogłam się powstrzymać
                  bo to moja ulubiona prysznicowa przyśpiewka smile
                  Dzięki za pomoc. Jutro wysypię moją górę i powiem mojemu philipsowi aby stał, bo
                  robotę mamy. Dzięki. Dam znać czy mnie opluł znowu czy współpracował. W czwartek
                  kupię mu nową deskę to może się odwdzięczy. D
                  • bri Re: Żelazko 03.02.10, 10:14
                    A na jaką temperaturę ustawiasz żelazko przy prasowaniu? Ja
                    przyznaję, że olewam zwykle przepisy na tkaninach i wszystko oprócz
                    ewidentnie sztucznych i delikatnych tkanin prasuję przy maksymalnej
                    temperaturze. Do żelazka wlewam wodę przefiltrowana filtrem brita.
                    Wszytko jest gładkie, para bucha jak trzeba, żadnych wycieków ani
                    czarnych ani żółtego kamienia nie widać.

                    Używałam tym sposobem jakiegoś zwykłego Philipsa przez pięć lat, a
                    wywaliłam, bo upadło mi na podłogę i się połamało.
                    • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 15:40
                      Wsio prasuję na maksymalnej temperaturze. Z delikatnych to mam tylko kiecki, ale
                      te też maksem tyle tylko, że przez ścierkę.
                      Dzięki za wpis.
        • kufferrek Dosia:) 03.02.10, 09:55
          Nie umieraj...smile
          Wyjaśnię Ci. Żelazko była nówka sztuka, miało miesiąc. Prasowałam białą koszulę
          i nagle zaczęło pluć takimi małymi śmiećkamismile
          Myślę, oho, kamień. Kupiłam preparat do odkamieniania, zastosowałam go zgodnie z
          instrukcją. I zaczęło lać się z niego gęste czarne coś.Wydmuchiwałam to z parą.
          Nie mogłam się tego pozbyć, zaczęłam odkamieniać aż skończyłam preparat. O
          prasowaniu nie wspomnę.
          Po dwóch preparatach poddałam się i wypieprzyłam to żelazko. (syf cały czas
          leciał, wywaliłam mnóstwo czarnych szmat)
          Może coś robiłam źle, może jakiś trefny preparat, nie wiem.
          Teraz mam Philipsa, dość długo. Jak zacznie mi pluć-wywalę żelazko i kupię nowe.
          Nie odważę się już odkamieniać, szkoda mi nerwów. Można wręcz określić że traume
          mamwink
          • maglinka Re: Dosia:) do kufferrek Instrukcje 03.02.10, 12:45
            kufferrek napisała [ o żelazku Braun]

            > Myślę, oho, kamień. Kupiłam preparat do odkamieniania, zastosowałam go zgodnie z instrukcją.
            Nie mogłam się tego pozbyć, zaczęłam odkamieniać aż skończyłam preparat. Po dwóch preparatach poddałam się i wypieprzyłam to żelazko. (syf cały czas leciał, wywaliłam mnóstwo czarnych szmat)
            Może coś robiłam źle, może jakiś trefny preparat, nie wiem.
            Teraz mam Philipsa

            Żelazko odkamieniamy według INSTRUKCJI odkamieniania ŻELAZKA, a nie odkamieniacza!
            W/g instrucji do mojego Brauna, Philipsa (9 lat używania do przepalenia kabla) NIE WOLNO UŻYWAĆ odkamieniaczy! Wlewanie odkamieniacza do żelazka powoduje jego chemiczną korozję od środka

            Odkamienianie polega na ustawieniu odpowiednio pokręteł/przycisków, rozgrzaniu na max, potem machaniu nad zlewem aż kamień wyleci, następnie należy przeprasować starą czystą ścierkę bo trochę brudzi resztami kamienia na biało (ale instrukcja o tym uprzedza). W Braunie wyciąga się dodatkowo sztyft i moczy w wodzie z octem.

            • kufferrek Re: Dosia:) do kufferrek Instrukcje 03.02.10, 13:18
              Maglinko-dziękuję.
              Nie napisałam o tym, ale tak zrobiłam. Odkamieniałam zgodnie z instrukcją-tam
              jest ten sztyft, i z tego co pamiętam właśnie jakieś pokrętło.
              Nie pomogło, dalej pluł śmiećmismile, stąd zakupiłam odkamieniacz do żelazek.

              Bardzo możliwe, że źle zrobiłam i mogłam się tak nie spieszyć z odkamieniaczem.
              Jak kupię nowe, po tym jak wywalę moje obecne używane-nie odkamienię go bo mam
              go długo i myślę że tym przyśpieszę jego śmierćsmileto na pewno zastosuję się do
              instrukcji. Może następnym razem się udasmile
          • d.o.s.i.a Re: Dosia:) 03.02.10, 13:38

            > Myślę, oho, kamień. Kupiłam preparat do odkamieniania,
            zastosowałam go zgodnie z instrukcją.


            Czyli nie zgodnie z instrukcja, bo do zelazek nie stosuje sie
            zadnych preparatow do odkamieniania. Robi sie tak jak Ci napisala
            forumka.
    • laurah Re: Żelazko 02.02.10, 19:57
      A ja polecam firmę Braun oraz Moulinex. A na pierwszym miejscu zaproponuję
      czytać instrukcję obsługi (naturalnie, ze zrozumieniem) oraz kierować się
      zdrowym rozsądkiem wink
      • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 15:47
        Cool. Dzięki za gryzienie. Od razu humor lepszy, nie? Pozdrawiam.
    • pyza_uk Re: Żelazko 02.02.10, 20:12
      Ja polecam z czystym sumieniem
      www.euro.com.pl/zelazka/philips-gc4630-25.bhtml (philips gch4630) - juz
      drugie sobie zakupilam, bo pierwsze nie przezylo dwukrotnego upadku z deski do
      prasowania na kamienna podloge; w Euro akurat drogie, ale mozna kupic ponizej 300zl
      • lola211 Re: Żelazko 02.02.10, 20:37
        Ja mam żelazko ze stacją parową PHILIPS GC4630i - jest swietne.
        • xojo Re: Żelazko 02.02.10, 20:47
          A masz może jakiegoś linka? Bo nie widzę nigdzie tego modelu ze stacją parową. Z
          góry dziękuję.
          • az-3 Re: Żelazko 03.02.10, 10:44
            mam nadzieje że cię nie urarze ,poprostu z tych 6 zrób jedno, może
            będzie idealne a jak nie to wydaj z 3 tysiaki i będziesz miała
            porządne po co wydawać po 300 zł za każde i niebyć zadowolonym smile
            • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 15:50
              big_grin Tylko co by wyszło z 6 żelazek, które są do duuupy ? Aż strach pomyśleć...
          • lola211 Re: Żelazko 03.02.10, 11:07
            Wkleilam bez sprawdzenia.To jest zelazko z tego linka, bez stacji
            www.twenga.pl/cena-GC4630i-PHILIPS-Zelazko-ze-stacja-parowa-448397-0.
            Ma funkcje jonizacji- przez co lepiej prasuje ciezkie zagniecenia,
            uzywam wody z kranu- niczym nie czyszcze, kamien sie nie osadza.
            • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 15:42
              Bez stacji znalazłam sama a o linka prosiłam bo chciałam sprawdzić czy na takie
              ze stacją mnie stać smile Ale oczywiście dziękuję bardzo za fatygę.
      • ru-da do pyza_uk 16.02.10, 23:48
        Chcę sobie kupić to żelazko - ale czytałam że ma jakiś przycisk niefortunnie
        umieszczony pod rączką. Czy Tobie on nie przeszkadza, można się do niego
        przyzwyczaić?
    • 18_lipcowa1 Re: Żelazko 03.02.10, 10:48
      ja mam Philips Azur i jestem zadowolona

      najważniejsze ze ma funkcje, że samo sie wyłącza jak nie jest długi
      czas dotykane

      www.comparestoreprices.co.uk/images/ph/philips-azur-gc4340.jpg
      • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 15:45
        Dzięki Lipcowa, ale na to się nie skuszę. Zbyt podobne do mojego i nazwa ta sama
        bo moje skubane wyskakuje po wpisaniu 'Azur' ... smile Mam uraz smile
    • annamariamuff Re: Żelazko 03.02.10, 13:08
      MAM zelazko ze stacja parowa super sprawa mam je juz 10 lat swietnie
      prasuje, szybko .
    • suazi1 Rowenta Advancer 03.02.10, 14:57

    • lady_nina Re: Żelazko 04.02.10, 18:57
      mam takie z generatorem pary - jestem mega zadowolona!używam ok. 4 lat
      firmy calor - trochę starszy model od tego
      https://shopimages.wikio.com/shop/img/2008/4/29/D1/174115103_small.jpg
    • d.o.s.i.a Re: Żelazko 04.02.10, 18:59
      No i poprasowalas juz? Mialas powiedziec jak poszlo z pionizowaniem
      zelazka. Bo ja robilam eksperyment prasujac jak Ty i zelazko mi para
      buchalo non stop i nie chlupalo. Ale ja mam dosc duza moc zelazka,
      wiec ono moze sie szybciej rozgrzewa, a Twoje moze za szybko stygnie
      w stosunku do mocy.
      • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 20:57
        Nie prasowałam , bo popsuła mi się deska a czekałam bo dziś w Lidlu vileda za
        stówkę. Deska już kupiona a mi się nie chce smile Ale spałam dziś 3,5 godziny więc
        próbuję tym usprawiedliwić lenia. Ale przetestuje je tylko "tak o" bo wiem już
        jakie żelazko chce. Wróciłam właśnie ze sklepu nie dla idiotów, ale niestety z
        pustymi rękoma bo nie mają tego modelu. Ale się uśmiechnęłam jak zobaczyłam moją
        nową deskę w cenie... 229 złotych... Także drogie Panie, jak którejś brakuje
        deski to informuję, że jest okazja smile
        • xojo Re: Żelazko 04.02.10, 20:58
          PS. do Dosi : Moje aktualne ma moc 2400 W . To niemało...
          • d.o.s.i.a Re: Żelazko 04.02.10, 22:10
            A, no to moje ma 3100 smile Moze w tym tkwi "muka"?

            Takie mam:
            www.amazon.co.uk/s/ref=nb_sb_noss?url=search-alias%3Dkitchen&field-keywords=phillips+elance&x=0&y=0
            Czekam niecierpliwie na to Twoje prasowanie.
            • d.o.s.i.a Re: Żelazko 04.02.10, 22:13
              Oczywiscie zle sie dolaczylo...

              www.amazon.co.uk/Philips-GC-3117-02-Elance/dp/B0002AUXJQ
              • d.o.s.i.a Re: Żelazko 04.02.10, 22:16
                O matko, ale jestem klamczynia. Max woltage wynosi 1900, a ja glupia myslalam,
                ze to tyle ile w nazwie. Sorki, sprawdzilam na zelazku dokladnie.
              • xojo Dosia to jest TO! 05.02.10, 10:57
                Dosia nie uwierzysz! To jest to żelazko, które chcę kupić. Wczoraj pisałam, że
                już wiem jakie chcę, pamiętasz?!
                Bo olśniło mnie,że moja Mama ma dobre żelazko, wyprasowałam nim u niej nawet
                grube lniane zasłony. Gadałam o tym z moją przyjaciółką a ona mi mówi, że też ma
                świetne a na dodatek kupione za 20 E. NO to pytam jakie - "taaakiee całe żółte
                philipsa" no to mówię, że to mojej Mamy jest całe pistacjowe. No to wrzuciłam na
                google obrazki żelazka philips żeby mi psiapsióła pokazała jakie ma. No i jak
                zobaczyła to pistacjowe to mówi, że takie podobne tylko żółte smileNo to szukam
                Philips elance 3100 i :
                www.maxaudio.pl/nowe_maxaudio/php/popups/duze_zdjecie.php?type=zdjecia_artykulow&sfld=&size=small&id=8388&ext=jpg&width=500&height=456&selected=&width=500&height=456
                ... no to dzwonię do Mamy i pytam o jej model - ten pistacjowy - "hmmm, mmm...
                philips E...Ela...Elanece smile " No i wsio jasne. Teraz mam polowanie na philips
                elance 3100 w kolorze żółtym lub pistacjowym bo tu wiem, że to pewniaki smile
                Dzięki Dosiu ! Bardzo się ucieszyłam, że nie tylko one są zadowolone.
                Moja Mama swoje zawsze chwaliła, ale ta mała moc mi się nie podobała. Ale jak
                byłam u niej i nim poprasowałam to zmieniłam zdanie. Ale mówiła, że ma je ze 2
                lata, więc może być problem z kupnem. Weszłam wczoraj na stronę Media Markt i
                mieli w ofercie, więc pojechałam ... i lipa. Z elance mieli tylko biało
                niebieskie a ja wolę nie kusić losu smile Szukam pistacji smile
                Ps. Wiem, że jest w necie i to tanie, ale dziś zrobię rundę po innych sklepach w
                moim mieście , może trafię big_grin
                • kitka20061 Re: Dosia to jest TO! 17.02.10, 00:30
                  Przepraszam Cię, ale wydaje mi się ze w Twoim przypadku to nie wina żelazek tylko nieumiejętnego posługiwania się sprzętem. Po pierwsze do żelazek należy używać wyłącznie wody demineralizowanej (do kupienia w każdym markecie za grosze), dzięki czemu kamień się nie osadza i żelazko nie zatyka się i nie pluje. Po drugie żelazko w przerwie prasowania (gdy jest włączone) trzeba stawiać na stojąco. Ja mam już drugiego PHILIPSA, pierwszy służył mi 7 lat (niestety ktoś przypadkiem go zrzucił i się zepsuł), obecny służy mi już 4 lata i jestem mega zadowolona.
                  • roxanna1336 Przesuszone pranie 17.02.10, 07:49
                    A może problem nie jest w żelazkach tylko w rzeczach przygotowanych do
                    prasowania . , jeśli pranie jest bardzo wyschnięte i długo czeka na prasowanie
                    tym trudniej jest je uprasować . Najlepiej prasuje się rzeczy jeszcze odrobinę
                    wilgotne . NP . Koszule do prasowania można zawinąć w wilgotny ręcznik . Dzinsy
                    najlepiej prasuje się lekko wilgotne po lewej stronie i odwiesza rozłożone do
                    wyschnięcia . W czasie zakupu żelazka warto zwrócić uwagę czy można do niego
                    wlewać wodę bezpośrednio z kranu , są modele na których jest to szczególnie
                    podkreślone .
                    • xojo Re: Przesuszone pranie 17.02.10, 13:02
                      Zgadza się, prasuję całkowicie suche pranie- takie, co czeka w szafie kilka dni,
                      bo czekam na 3-4 prania, żeby machnąć je hurtem. Nie szukam żelazka, z którym
                      trzeba się za przeproszeniem pindolić. Tj. lać wodę taką siaką i owaką -
                      najlepiej święconą, prasować mokre ciuchy, odstawiać zawsze i wszędzie na
                      baczność, nie prasować dłużej niż godzinę... Moja Mama np. ma zwykłe żelazko za
                      grosze, nie obchodzi się z nim jak z jajkiem i wszystko jest ok- wyprasuje
                      pięknie lniane zasłony. A moje żelazko radzi sobie chyba jedynie z męskimi
                      koszulami . No to coś jest chyba nie tak...
                      Ostatnio prasowałam krótkie zasłony bawełniane i zajęło mi to po pół godziny na
                      sztukę - myślałam, że mnie coś strzeli...
                  • xojo Re: Dosia to jest TO! 17.02.10, 12:54
                    Hej, używam wody z kranu ponieważ jak byk jest napisane, że tak można w tym
                    modelu. Ostatnio poprasowałam nim 3 prania odstawiając za każdym razem żelazko
                    pionowo i lipa. Było jeszcze gorzej to nawet nie jest plucie a za przeproszeniem
                    lanie... A za każdym razem jak je odstawiałam to w pionie się z niego lało.
                    • d.o.s.i.a Re: Dosia to jest TO! 17.02.10, 14:09

                      > Hej, używam wody z kranu ponieważ jak byk jest napisane, że tak
                      można w tym
                      > modelu. Ostatnio poprasowałam nim 3 prania odstawiając za każdym
                      razem żelazko
                      > pionowo i lipa. Było jeszcze gorzej to nawet nie jest plucie a za
                      przeproszenie
                      > m
                      > lanie... A za każdym razem jak je odstawiałam to w pionie się z
                      niego lało.


                      Mnie sie wydaje, ze grzalke juz masz albo slaba bardzo, albo
                      zakamieniona mocno (kamien oslabia grzalke). Zelazko nie moze sie
                      rozgrzac do wysokiej temperatury - inaczej nie lala by sie z niego
                      woda.

                      Takze obawiam sie, ze albo je porzadnie wiele razy odkamienisz, albo
                      sie z nim pozegnaj. I traktuj z szacunkiem nastepne smile

                      Rozumiem, ze nie chcesz uzywac wody destylowanej. OK. Ja tez nie
                      uzywam. Ale pamietaj, ze jak nastawiasz na wysokie parowanie to tym
                      wiecej kamienia sie bedzie odkladac, bo wiecej wody paruje! Pomysl
                      sobie ile razy musisz do zbiornika dolewac wody - ten caly kamien
                      tam zostaje. Wiec nie rob tak. Para na dwojeczke, odstawiasz zelazko
                      do pionu i tak prasuj. A pozyje dlugo.

                      A swoja droga ta woda destylowana to nie jest zly pomysl - mozna
                      przeciez uzyc takiej do chlodnic samochodowych. STarczy na bardzo
                      dlugo. A szkoda kasy na coraz to nowe zelazka.
    • franczii Re: Żelazko 17.02.10, 08:03
      ja uzywam juz od lat zelazka z ta cala stacja i jestem zadowolona, szybciej sie
      prasuje, nie wyobrazam sobie innego. Mieszkam we Wloszech, tu obowiazkowa Stirellatongue_out
    • magdalenka77 Re: Żelazko 17.02.10, 13:44
      Też mam tego Philipsa Azur, moc duża, stopa ok, wyłacza się
      automatycznie (jak dzieco się obudzi i trzeba lecieć), odkamieniam
      regularnie, odkładam do pionu, nic nie cieknie, ale ... NIE
      PRASUJE !!!

      Tzn. nie doprasowuje. Mam pralko-suszarkę, robię kilka prań w
      tygodniu (4-osobowa rodzina), prasuję wszystko za jednym zamachem
      raz w tygodniu. A cholerne żelazko nie potrafi mi doprasować!

      Może jakbym każdą rzecz prasowała znacznie dłużej, to wtedy by było
      lepiej doprasowane? Przejeżdżam po razie w każdym miejscu, potem po
      drugiej stronie to samo (w sumie max 2 minuty), składam i biorę
      następną rzecz. Nie mam siły nad każdymi spodniami czy koszulką
      spędzać po 10 minut!

      Miałam już Philipsa, Tefala, Brauna - żadne nie doprasowuje!

      Nie mam możliwości prasować tuż po wyjęciu rzeczy z bębna.

      Ja wiem, że pewnie pralko-suszarka trochę gniecie, ale od tego
      własnie ma być żelazko - moim zdaniem - żeby doprasować!
      Jakbym nie miała suszarki, to rozwieszałabym (nie mam gdzie) tak,
      żeby połowy rzeczy nie musieć w ogóle prasować.

      HELP!!!!!!
      • elske Re: Żelazko 17.02.10, 17:23
        Mam żelazko ze stacją parową.Cudo.Dla mnie idealne do prasowania i przydaje się
        do pracy (jestem krawcową ).
        Takim żelazkiem łatwo wyprasować: delikatne rzeczy samą para (ciągłym
        strumieniem),płaszcze , marynarki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja