m.1.p
03.02.10, 16:16
Witam
Dośc często ostatnio kupuje i sprzedaje po moich córkach rzeczy na
allegro.Nigdy,ale to nigdy nie miałam jakichkolwiek problemów ani z
wysyłkami ani z nieuczciwymi sprzedawcami.Sama sprzedając i
wysyłając rzeczy obserwuje,że ich droga z nadawcy do adresata to
raptem kilka dni.
I niestety pierwszy raz mam problem.W połowie stycznia zakupiłam
rzecz-ubranko dla mojej córki od pewnej osoby.Ubranko używane za
naprawde niewielkie pieniążki.Pani napisała do mnie meila dwa tyg
temu,że rzecz wysłała paczką priorytetową -zwykłą.Czekam dwa tyg ale
nic niestety od tej pani nie przyszło.Mam z nią naprawdę bardzo
dobry kontakt meilowy,codziennie informujemy się na bierząco czy
paczka przyszła czy nie.Ona zapewnia mnie ,że nigdy nie miała takich
problemów i że paczka na 100% została wysłana.
I tu moje pytanie-czy mam odpuśćic jak to załatwić?Dzwoniłam dzis
na swoją pocztę;i dowiedziałam się ,że nadawca po 14 dniach może
złożyc reklamację,ale jeśli to paczka zwykła a nie
pobraniowa,praktycznie nie ma szans dowiedzenia się gdzie ona
utknęła.Więc mam czekać,ile jeszcze?Sama w zeszłym tyg wysyłałam
komus paczuszkę priorytetem-na drugi dzień była już na miejscu.Jak
mam teraz odzyskać pieniądze i czy wogóle ja jako adresat mam jakies
szanse na tą rzecz?pozdrawiam