jak odzywczaić od butelki???

08.04.10, 13:32
witajcie,
moja córeczka (2 i 7 mies) nadal pije mleko dwa razy dziennie z
butelki. Nie moge wogóle jej odzwyczaić. Niestety podawanie kszki
łyżeczą odpada, picie z kubeczka również. Nie wiem co robic? jak ja
odzwyczaić? Czekam na cenne rady
    • bukmacherka34 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 14:08
      Zastanawia mnie dlaczego 2,7 dziecko nie pije z kubka?????????Nie je kaszki
      łyżeczką???To jak Twoja córka je obiad? Teraz będzie ciężko, ja takich rzeczy
      uczyłam po skończeniu roku, a próbowałaś dawać w niekapku???
      • ppaskuda Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 16:43
        Spróbuj wypić mleko z kaszką z niekapka - nie bardzo to
        wychodzi...samo mleko owszem. a co do jedzenia kaszki łyżeczka,a
        raczej niejedzenia - moja córka też nie je kaszki łyżeczką z
        miseczki,bo na jej widok ma odruchy wymiotne,na budyń też i na
        twarożek,którego nawet powąchać nie chce,a z chleba go zdrapuje.Może
        ta dziewczynka ma podobnie? i szykuję się na lincz - córka dwa razy
        dziennie pije kaszkę właśnie z butelki - bo lubi big_grin potem myje
        zęby,żeby nie było.już gdzieś tu o tym pisałam.i wiem,że sama z tym
        skończy.mi to nie przeszkadza smile no to mnie teraz "zjecie" ;D
        • batutka ppaskuda 08.04.10, 16:48
          ja Cie nie zjem smile
          u nas to samo - moja ma 2 i pol i 2 razy dziennie pije z butelki
          bo:
          - za nic w swiecie nie napije sie z kubka-niekapka
          - nie lubi twarozkow, serow, jogurtwo
          - nie je (nie lubi) lyzka brejowatej kaszki z miseczki
          - to jedyny sposob, zeby wypila mleko i juz
          - myje zeby po jedzeniu
          - ja tez tak pilam i zyje i nie uwazam tego za cos niestosownego (pewnie, ze
          taki dzieciak moglby juz nie pic z butli, bo to nie mala dzidzia, ale nie bede z
          nia walczyc i na sile ja odzwyczajac, bo wiem, ze jak jej tego mleka nie dam z
          butli, to zaprzestanie picia go w ogole) - nie pije w miejscaach publicznych,
          wiec "kaszany" nie ma wink
          i nie obchodzi mnie co na ten temat mysla inni
          • ppaskuda Re: ppaskuda 08.04.10, 16:55
            big_grin a moja córka ma aż 4 lata tongue_out i jogurt zje,kakao wypije,choć
            ograniczam,bo ma często zaparcia i ograniczam czekoladę pod wszelką
            postacią,ale mleka z kubka wypic nie chce smile o serach jakichkolwiek
            słyszeć nie chce,więc ja się cieszę,że ona to mleko pije i masz
            rację - nie pija z butli w miejscach publicznych,więc nie ma "szału"
            i tak jak piszesz,ja też piłam długo z butli,żyję,zęby miałam
            najzdrowsze z rodziny,hehehe, i sama przestałam w pewnym momencie smile
            dziękuję za "głos za" wink
        • bukmacherka34 Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 08:18


          moja córka też nie je kaszki łyżeczką z
          > miseczki
          No tak, ja Cię rozumiem, ale może pić z kubkasmile
          Poza tym mnie to lotto czy czyjeś dziecko pije z butelki chodząc do podstawówki
          wink, odpisałam co myślałam, kazdy robi ze swoim co chce, mnie się nie chce myć
          butelek bo łatwiej umyć kubektongue_outtongue_out


      • my_valenciana Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 20:46
        No ale jak nie z butelki, nie łyżeczką i nie z kubka - to jak? Jakiej
        odpowiedzi oczekujesz? Kanapkę jej podaj czy parówkę.
      • gussia Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 14:41
        Moja córka zupy czy obiadki normalnie zjada łyżeczką, soki czy
        herbatki pije sama z kubeczka. Niestety rano i wieczorem mleko
        wypije tylko z butelki. Żadna inna opcja nie przechodzi. Więc nie
        wiem po co są te głupie i uszczypliwe zwroty. Zwrociłam się do was
        po poradę. No ale takich dziwnie myslących ludzi jest na pęczki.
        Całej reszczie dziekuję za cenne informacje smile
        • gussia Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 14:44
          moja wypowiedż oczywiscie dotyczy bukmacherka34
    • malgosiek2 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 14:45
      A jak je obiad?
      Łyżeczką czy moze czym innym?
      Może bidon i słomka?
      No i dlaczego jeszcze pije z butelki?
    • kaisa81 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 15:09
      A może pomoże myszka czy inne zwierzątko, ew. krasnoludki, które wszystko
      zabierają, ale dają inne prezenty np. właśnie słomki, czy śliczne kubeczki.
      • luna333 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 15:21
        a po co 2,5 latkowi kaszka???? ma zęby, gryźć umie, po co mu ta
        kaszka??? Niech je jogurty, serki itd Kaszę na obiad, mleko z kubka
        lub przez słomkę. 2,5 roczniak to nie dzidziuś....
        • malgosiek2 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 18:33
          luna333 napisała:

          > a po co 2,5 latkowi kaszka???? ma zęby, gryźć umie, po co mu ta
          > kaszka???

          No to Cię zdziwię.
          Mój 4 latek na śniadanie uwielbia jeść kaszkitongue_out
          Wstaje i od razu pyta,kiedy kaszka na śniadaniewink
    • truscaveczka Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 15:23
      A jak wygląda jej dieta i sposoby jedzenia? Bo cięzko tak coś na
      ślepo... Na pewno powinna dostać coś w zamian - wypaśne niekapki na
      przykład, żeby nie odczuwała tego tak mocno jako straty.
    • morelee Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 16:39
      Zniszcz butelkę i pokaz dziecku "o, popatrz, butelka pęknięta, dzisiaj wypij z
      kubeczka, a za tydzień kupimy nową butelkę"
      Najlepiej zrób to w czasie gdy sklepy zamknięte, żebyś sama nie zrezygnowała z
      akcji przy pierwszym pisku.
      • batutka Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 16:42
        morelee napisał:

        > Zniszcz butelkę i pokaz dziecku "o, popatrz, butelka pęknięta, dzisiaj wypij z
        > kubeczka, a za tydzień kupimy nową butelkę"

        no jak to - obiecac kupic za tydzien nowa butelke i nie kupic? obiecac na
        odczepnego?
        po co dzieciaka oklamywac?

        • verdana Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 16:48
          Mój syn pił mleko z butelki - do trzech lat. Potem postanowiłam -
          koniec z butelką. Byłam stanowcza, powiedziałam, ze jest za duzy i
          już.
          Syn też był stanowczy - nigdy więcej nie wypił kropli mleka, odrzuca
          go zapach.
        • morelee Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 17:12
          batutka napisała:

          > no jak to - obiecac kupic za tydzien nowa butelke i nie kupic? obiecac na
          > odczepnego?
          > po co dzieciaka oklamywac?

          spoko, wyluzuj, jeśli za tydzień nadal będzie problem z butelką, to kup. A przez
          kilka dni można prowadzić akcje typu - nie ma odpowiedniego rozmiaru,
          zapomniałam pieniędzy itp.
          Oczywiście można jeszcze rok czaić się do problemu butelki jak pies do jeża i
          hodować próchnicę, wolny wybór.
          • batutka Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 17:41
            morelee napisał:


            > Oczywiście można jeszcze rok czaić się do problemu butelki jak pies do jeża i
            > hodować próchnicę, wolny wybór.

            no wlasnie - tego nie rozumiem
            jaki ma zwiazek picie z butelki (2 razy dziennie przez dwie minuty, potem umycie
            zebow) z prochnica?
            prosze o konkrety
    • karro80 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 17:51
      Ja tam drastyczna nie byłam w kwestii flaszki -młoda jadła w nocy do
      prawie dwóch lat(czyli nie tak dawnowink) - dokąd miała potrzebę -
      potem od razu szybciutko odtawiła se kaszke pokolacyjną i została
      nam tylko poranna. Oczywiście mówię tu o flaszce.

      I zostanie póki młoda nie odstawi -mnie wygodnie(o tej godzinie to z
      przytomnoscią u mnie słabowink) -poza tym kaszki sami wykonujemy i
      mamy tam zarodki pszenne, mielone migdały i inne cuda-amarantusy
      itp. No i ponieważ odstawiła też serki i jogurty to poza plackami
      czy omletem to jedyna porcja nabiału.

      Smoka nie ciuma to przez 5 minut niecałe "zgryza" nie popsuje ani
      próchnicy nie dostanie. Mniemam, że przed 18stką zarzuci butelkowy
      procederwink
      • rainbow80 Re: jak odzywczaić od butelki??? 08.04.10, 21:00
        moja corcia ma 1,5 roku i tez dalej pije mleko z butelki. Dodam, ze
        obiad, owoce i warzywa je normalnie - lyzka albo widelcem. Soki pije
        z kubka ze slomka, ale mleko tylko z butli. I narazie uwazam, ze to
        nie jest problem.
    • iwoniaw Rada jest jedna 08.04.10, 23:24
      Chcesz, żeby nie piła z butelki - oświadczasz, że od teraz picie jest
      z kubka, a kaszka z miski łyżeczką i tego się trzymasz. Butelkę
      wywalasz z domu. Możesz zrobić pożegnanie metodą superniani, niech
      sobie w nagrodę sama kubek wybierze.
      Nie odzwyczaisz jej od czegoś, na co w gruncie rzeczy sama się
      godzisz i dopóki nie jesteś gotowa na radykalne kroki.
    • semi-dolce Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 16:38
      Wyrzuć butelkę. Nowej nie kupuj. Daj kubek. Nauczy się.
    • aniakoles Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 16:56
      ja w ogóle nie wiem, po co odzwyczajać skoro lubi??myje zęby po butelce?jak tak
      to nie ma problemu wg mnie.sama przestanie kiedyś. starsza córka ma ponad 3 lata
      i tez pije kaszę/budyń z butli na noc. nie mam zamiaru jej odzwyczajać, bo chcę
      aby piła mleko.z niczego innego nie wypije.młodsza zresztą też. uważam, że
      problem jest wtedy, gdy dziecko w ogóle nie rozstaje się z butelka, pije z niej
      wszystkie napoje, zasypia z butlą, nie myje zębów po wypiciu mleka.
      • dg2604 Re: jak odzywczaić od butelki??? 09.04.10, 18:30
        Bardzo sie ciesze,ze nie tylko ja borykam sie z takim problemem...
        Moja corcia (2 latka) dostaje JESZCZE 3 posilki butlasad i prosze nie
        pisac daj jej kanapke,bo moja mala nie lubi chleba,zje tylko gotowana
        parowke,czasami jakas wedline SAMĄ,ewentualnie przegryzie
        papryka...zupe je lyzeczka,jarzynowa z jakims makaronem,albo rosol i
        zadnej innej...chocbym na glowie stawala...jeszcze dwa miechy temu
        pila napoje z butli,herbatki owocowe,WODE,roznego rodzaju soki-tak
        wychodzilo z 800ml na dobe...zawzielam sie,zabralam picie z
        butli,wlasnie zniszczylysmy ja komisyjnie,kupilam 5 kubkow roznych
        kolorow,ksztaltow i co? Walczymy strasznie,nawet 100ml dziennie nie
        wypija,jest pogniewana na kubki,rzuca nimi. a o wypiciu wody to ja
        moge pomarzyc teraz...dlatego nie zabieram jej tych trzech posilkow
        butelkowych,bo wiem ze bedzie to samo...jest strasznym niejadkiem,nie
        lubi prawie nic,zadne serki,jogurty (dodatkowo ma skaze),nic o
        konsystencji papki nie zje lyzka,ciagnie ja na wymioty...z owocow,to
        tylko "pamelo" zje i raz na jakis czas pomarancza,w lecie maliny i
        tyle...co ja mam jej dac innego do zjedzenia jak nic nie chce
        zjesc...wole zeby zjadla wartosciowy posilek w postaci kaszki (bo
        kasze powinni jesc takze dorosli,nie tylko niemowlaki jak ktoras
        napisala),a nie smietnik w postaci wedlin w ktorych nie brakuje soli
        i innego syfu,ale tego nie zrozumi rodzic ktorego dziecko je
        "normalnie",jest ciekawe smakow i probuje wszystko co mu sie da do
        zjedzenia...
Pełna wersja