tosieuda
08.04.10, 16:36
No i na mnie również musiało trafić

Kupiłam na aukcji kurtkę dla córki,
w transporcie była tylko 1 opcja "paczka pocztowa priorytetowa"
opłaciłam oczywiscie wszystko i czekam...tatka latka
Skontaktowałam się ze sprzedającą, twierdzi, ze kurtkę juz dawno
wysłała, od razu po mojej wpłacie, proszę więc o jakieś
potwierdzenie, numer, zeby poszukać czy nie lezy na poczcie
i co się dowiaduję??
Twierdzi, ze nie ma numeru, bo wysłała listem....
Po tym jak wyraziłam swoje zdziwienie, odpisała mi, ze nie zwykłym
tylko priorytetowym

i to w kopercie bąblowej

ze wysyła tak wszystkim i jeszcze nic nikomu nie zginęło,
a ja robię aferę!!!
(Ma ponad 100 sprzedanych rzeczy i same pozytywy)
Dodała jeszcze, ze ona wysłała,
a co poczta z tym zrobiła to ją to nie interesuje!!!
No a kurtki nie ma

Zaczynam podejrzewac, ze w ogóle ściemnia
i ze w ogóle nic nie wysłała, bo jej się sprzedaż nie udała, bo
tylko ja licytowałam, poszło za wywoławczą, sądzę, ze może nie być
usatysfakcjonowana, a ze nie chce współpracować, pieniędzy oddać nie
chce, twierdzi, ze nie ma numeru nadania, bo nie wysłała poleconym,
ani jako paczka, to chyba zostało mi tylko zgłosic sprawę allegro,
a ze nigdy nie musiałam tego robic, to nie wiem mam zakładać spór,
czy po prostu napisać, ze zapłaciłam, a towaru nie ma?