mamaoskarka
19.04.10, 19:27
Kupilam na allegro tunike, po odebraniu przesylki okazalo sie, ze jest krotsza
o 10 cm niz w opisie aukcji i w innych kolorach. tunika miala mi sluzyc za
sukienke wiec dlugosc byla istotna, niestety okazalo sie, ze ledwie zakrywa
pupe

Zazadalam wymiany badz zwrotu pieniedzy i tunike odeslalam. Poniewaz
sprzedajaca juz nie miala tunik to odeslala mi kase, o ktora de facto musialam
sie kilkakrotnie upominac.
I teraz prosze wyrazcie swoja opinie, zazadalam zwrotu pelnej kwoty, ktora
przelalam na konto w/w tj. za tunike 129 zl i za wysylke 13 zl. Nie prosilam o
zwro kwoty, ktora wwydalam na odeslanie tuniki, uznalam ze moge ja pokryc.
Dzisiaj przyszedl przelew na kwote 130 zl, wkurzylam sie na maxa. Zastanawiam
sie nad wystawieniem negatywa, czy mam racje? Czy slusznie domagam sie kwoty
142 zl? Wiem, ze to tylko 12 zl roznicy ale chodzi o sam fakt zrobienia mnie w
balona... No i jeszcze dostalam maila od allegro,ze sprzedajacy wystapil o
zwrot prowizji bo rzekomo nie nie skontaktowalam sie z nim w celu
sfinalizowania transakcji. Nie wiem co robic, nie chce tez dostac odwetowego
negatywa.