Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :-(

19.04.10, 19:27
Kupilam na allegro tunike, po odebraniu przesylki okazalo sie, ze jest krotsza
o 10 cm niz w opisie aukcji i w innych kolorach. tunika miala mi sluzyc za
sukienke wiec dlugosc byla istotna, niestety okazalo sie, ze ledwie zakrywa
pupe uncertain Zazadalam wymiany badz zwrotu pieniedzy i tunike odeslalam. Poniewaz
sprzedajaca juz nie miala tunik to odeslala mi kase, o ktora de facto musialam
sie kilkakrotnie upominac.
I teraz prosze wyrazcie swoja opinie, zazadalam zwrotu pelnej kwoty, ktora
przelalam na konto w/w tj. za tunike 129 zl i za wysylke 13 zl. Nie prosilam o
zwro kwoty, ktora wwydalam na odeslanie tuniki, uznalam ze moge ja pokryc.
Dzisiaj przyszedl przelew na kwote 130 zl, wkurzylam sie na maxa. Zastanawiam
sie nad wystawieniem negatywa, czy mam racje? Czy slusznie domagam sie kwoty
142 zl? Wiem, ze to tylko 12 zl roznicy ale chodzi o sam fakt zrobienia mnie w
balona... No i jeszcze dostalam maila od allegro,ze sprzedajacy wystapil o
zwrot prowizji bo rzekomo nie nie skontaktowalam sie z nim w celu
sfinalizowania transakcji. Nie wiem co robic, nie chce tez dostac odwetowego
negatywa.
    • aga_tka81 Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:36
      Nie wiem jak robią inni sprzedający, ale ja przez zwrot kosztów rozumiem zwrot
      ceny towaru nie kosztów wysyłki, koszt przesyłki musiała opłacić i na tym nie
      zarabia, chyba, że umówiliście się, że zwróci koszty przesyłki, to wtedy
      rozumiem twoje wzburzenie.
      Uważam, że wystawienie negatywa to za ostro co najwyżej neutral, ale to już jest
      moja ocena.
      • mmala6 Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:42
        nie opłaciła przesyłki, bo opłaciła ją Kupująca. Czyli Kupujący płaci
        25zł za to, że pani Sprzedająca źle zmierzyła tunikę.
      • mamaoskarka Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:57
        Moze rzeczywiscie negatyw to za ostro, dlatego tez chcialam uslyszec opinie
        innych. Ale co do kosztow wysylki to uwazam, ze skoro towar byl niezgodny z
        opisem aukcji to powinna mi je zwrocic.
        • malpa513 Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 20.04.10, 21:05
          Pani sprzedajaca wprowadziła w błąd przez co musiałaś pokryc koszt
          przesylki rzeczy niezgodnej z rzeczywistoscxią a zatem innej niz
          chcialas, absolutnie to sprzedający powinien oddac koszt wysylki bo to
          z jego winy Ty poniosłas ten koszt, gdyby podał dobre wymiary nie
          licytowałabys, wiec uwazam ze powinnas zgłosic to do allegro i negatyw
          moim zdaniem sie nalezy a 12 zł to nie taka mala kwota
    • mmala6 Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:39
      miałam kiedyś identyczną sytuację i nie odpuściłam dopóki nie oddała
      mi całej kasy, nawet za przesyłkę ode mnie do niej. Z jakiej racji mam
      ponosić nawet minimalne koszty ponieważ ona źle zmierzyła przedmiot?
      mnie się nie spieszyło więc cała sprawa trwała ze dwa tygodnie.
      Prowadziłyśmy korespondencję zupełnie bez sensu, choć rozumiem jej
      irytację gdyż w moim przypadku koszty przesyłki w obie strony
      przewyższały koszty samego ciuszka. No ale trudno, niech myśli co
      pisze. Oddała w końcu pełną kwotę.
    • tosieuda Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:50
      słusznie się domagasz, ponieważ ubranko nie było zgodne z opisem,
      powinna zwrócić Ci za transport w obie strony,
      dziwne też, ze domaga się zwrotu prowizji, uzasadniając prośbę
      brakiem kontaktu z Twojej strony, chyba, ze tam po prostu nie ma
      innej opcji do wyboru...
      • mamaoskarka Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 19:58
        O to chodzi, ze sprawdzalam i tam sa inne opcje np tez cos o tym, ze towar nie
        odpowiada kupujacemu tj o reklamacji. Tym bardziej wiec jestem na sprzedajaca
        wkurzona.
      • grabasik Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 20:05
        Oczywiście, że powinnaś otrzymać całą wpłaconą kwotę i
        podziękowanie, że zgodziłaś się odesłać wadliwy (źle zmierzony)
        towar na własny koszt. Nie odpuściłabym nawet gdyby było to 2 zł -
        chodzi o zasady i ponoszenie konsekwncji własnych błedów. Zwrot
        prowizji oczywiście jej się należy ale z powodu odesłania w ramach
        zwrotu lub reklamacji - jest taka opcja w Allegro.
    • donkaczka Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 20:40
      powinnas dostac kase za obie przesylki, zwrot jest z powodu niezgodnosci towaru
      z opisem, nie twojego widzimisie

      jesli kasy nie odda to nega,jesli zwroci - neutral
      odwetowca dostaniesz, ale odpowiedz na niego po prostu grzecznie, kazdy
      allegrowicz wie czym odwetowiec jest, gdyby sie ludzie nie cykali wystawiac
      negow, to by kiepsy sprzedawcy czystych kont nie mieli i nie nacinaliby sie kolejni
      • migotka_bober Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 21:07
        wyslalam kiedys kupujacej rzecz ktora doszla do niej uszkodzona,
        wiem na 100% ze albo ona to zrobila z jakichs powodow albo na
        poczcie,,,
        nie klucilam sie, zwrocilam za towar + wysylke do niej +zwrocilam
        wysylke do mnie,klient nasz Pan, w Polsce jednak duzo rzeczy mnie
        dziwi, i nie moge pojac jak mozna w dzisiejszych czasach oleawac
        klienta, przeciez sprzedawca z niego zyje

        jesli allegro wyslalo ci taka forme ze sprzedawca wystapil o zwrot
        prowizji ty musisz teraz napisac wyjasnienie do allegro--na to czeka
        allegro, napisz ze robilas zwrot, ale nie dostalas zwrotu calek kasy.
        • mamaoskarka Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 19.04.10, 21:41
          Bardzo Wam wszystkim dziekuje za opinie smile Napisalam wyjasnienie dot zwrotu
          prowizji do allegro i ponownego maila do sprzedajacej o zwrot kosztow przesylki.
          Z komentarzem poczekam jeszcze na rozwoj sytuacji.
    • jakub3232 Re: Znowu allegro... - problem ze sprzedajacym :- 20.04.10, 20:26
      Sprzedająca zapewne potraktowała to jako zwrot a nie reklamację.
      Zwrot a reklamacja to dwa inne terminy.
      Przy zwrocie oddaje się kasę tylko za przedmiot a za obie przesyłki już nie.
      Reklamacja - niezgodność przedmiotu z opisem/wymiarami z aukcji,
      powinnaś odesłać tunikę wraz z PISMEM REKLAMACYJNYM, ona wtedy rozpatruje czy
      się zgadza czy nie zgadza z opisem aukcji i jak się pomyliła w opisie to zwraca
      i za tunikę i za obie przesyłki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja