awika08
08.05.10, 21:14
Witam, znajomi mieli wypadek samochodowy. Nawet nie wypadek, tylko stłuczkę.
Drugi kierowca przywalił w przednie koło od strony pasażera, wybuchły
poduszki, ale nic poważnego się nie stało, chociaż znajoma nosiła kołnierz
przez krótki czas. Fotelik z dzieckiem zamontowany był z tyłu za siedzeniem
pasażera. Dziecko nie miało żadnych obrażeń, fotelik podobno też, ale
zasugerowałam, że mimo wszystko powinni wymienić ten fotelik ( ja bym
wymieniła) Znajoma na to, że nie ma potrzeby. I tu się zastanawiam czy
rzeczywiście może nie być potrzeby czy może ja przewrażliwiona jestem. Dodam,
że fotelik raczej z niższej półki cenowej, tak więc nie wiem jak z
wytrzymałością u niego ( z wierzchu wygląda ok)
Wy zmienialibyście czy nie?