Allegro - nietypowy problem ...

19.05.10, 14:09
Zamawiałam na allegro ubranka dla dziecka - zapłaciłam, przyszły,
wszystko super. Wystawiłam komentarz, Sprzedający też.
Dzisiaj dostałam natomiast drugą kopertę od tego Sprzedającego z
czapeczką dla dziecka. Podejrzewam że przez pomyłkę, bo na
dziewczynkę, na dodatek sporo starszą od mojego syna. Przyszło
poleconym, a polecone listonoszka wrzuca mi do skrzynki bez podpisu.
I co teraz?
Oczywiście zamierzam poinformować Sprzedającego, ale co dalej?
Nie wyobrażam sobie z małym dzieckiem biec na pocztę i odstać 40-60
minut (takie realia u nas) w kolejce. Poza tym co z kosztami wysyłki?
Nie sądzę żeby Sprzedający był skłonny wysłąć do mnie kuriera po
czapeczkę za ok. na moje oko 20zł.
Jak byście postąpiły w tej sytuacji?
    • didith.b Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:27
      Weź adres od babki do tego do którego miała być wysłana czapeczka i
      sama wyślij (mąż niech idzie na pocztę, albo ktoś z rodziny skoro Ty
      z dzieckiem), a sprzedająca niech pokryje koszt wysyłki łącznie z
      kopertą. Możesz zaproponować, a by dała Ci niewielki rabat przy
      następnych zakupach u niej skoro to takie upierdliwe z tym staniem na
      poczcie. Miałam taką sytuację 2 razy i nie robiłam problemu-
      odesłałam do prawidłowego adresata, a sprzedający przelał mi
      pieniądze na konto za koszty wysyłki. Rabat sam zaproponował- mnie
      nie był potrzebny.
      • asiaiwona_1 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:39
        trzeba było nie otwierać przesyłki tylko wrzucić do zwrotów. No ale
        pewnie chciałaś sprawdzić czy to nie jest coś co by ci się przydało,
        ale że nie pasuje to nie wiesz co z tym zrobić.
        I nie wierzę, że pójście na pocztę to aż TAKI problem. Tak jak
        dziewczyny wyżej pisały - poproś sąsiada o pomoc. Czasem też
        listonosz się zgadza na zabranie przesyłki i zaniesienie na pocztę.
        • nglka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:45
          asiaiwona_1 napisała:

          > trzeba było nie otwierać przesyłki tylko wrzucić do zwrotów. No ale
          > pewnie chciałaś sprawdzić czy to nie jest coś co by ci się przydało,
          > ale że nie pasuje to nie wiesz co z tym zrobić.

          no tak, najlepiej od razu zarzucić złą wolę smile gdyby takową miała, to nawet by
          nie odsyłała, jak podejrzewam... i nie zadawała tu pytania
          skąd się w was, ludziach, bierze taka chętka do oceny czyjegoś sumienia???

          Ja też otworzyłam przesyłkę nie adresowaną do mnie i to dwa razy - a to dlatego,
          że NIGDY nie patrzę czy jest do mnie adresowana; skoro jest w mojej skrzynce lub
          jest mi doręczana to z rzutu zakładam, że jest do mnie.
          W obu przypadkach oddałam przesyłkę listonoszowi.
        • nglka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:49
          Napisz najpierw do sprzedawcy, określ sytuację i zaznacz, że możesz mu odesłać
          ale nie umiesz określić terminu z uwagi na małe dziecko. Napisz także, że
          prosisz by przelał Ci pieniążki za kopertę i znaczki, ew możesz nadać do osoby,
          do której czapka miała zostać wysłana docelowo.
          Choć uważam jak poprzedniczki, że to nie jest aż tak ogromny problem, z
          dzieciakiem. Sama chodziłam z Młodą na pocztę i stałam w kolejce 30-40 minut; a
          jak się dzieć rozbeczy to z pewnością Cię przepuszczą, żeby już się uciszyło wink
        • nelka_79 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:52
          Przesyłka zaadresowana do mnie to otwieram. Zamawiam mnóstwo rzeczy
          na allegro i mam za każdym razem zastanawiać się czy to aby do mnie,
          skoro na kopercie jest moje nazwisko i adres?
          Otwarcie w celu zagarnięcia rzeczy, jeśli byłaby przydatna nawet nie
          przyszło mi do głowy, ale cóż ... każdy osądza według własnej miary.
          I owszem, wycieczka na pocztę to jest dla mnie problem - mam
          ciekawsze rzeczy do roboty niż godzinne stanie z 5-miesięczniakiem
          wśród kaszlących ludzi.
          Listonosz może przesyłkę zabrać, ale zwykłą, a nie poleconą.
          Zazdroszczę też sąsiadów, ja niestety takich uczynnych nie mam.
        • agnisiaz Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:53
          a dlaczego miała nie otwierać koperty? nigdzie nie napisała, że
          adres ani nazwisko się nie zgadzało? Szczerze mówiąc Twoje podejście
          jest bardzo dziwne. A wyprawa na pocztę nie musi być zawsze szczytem
          marzeń spędzenia tam pół dnia. Faktycznie można kogoś poprosić, ale
          chyba w pytaniu Autorki nie o to chodziło
          aga
    • malpa513 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 14:59
      nie widze problemu, ty informujesz a sprzedawca sam juz sie bedzie
      martwil co z tym zrobic, do mnie w takiej sytuacji przysłal kuriera
      • nelka_79 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 15:02
        Właśnie wysłałam mu maila - zobaczymy co odpowie.
        • kroliczyca80 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 15:26
          Nie dziwię się że nie chcesz tracić czasu na poczcie w nieswojej
          sprawie, zwlaszcza z małą w wózku, ale czy naprawdę jesteś sama z
          dzieckiem 24h na dobę? Nie masz męża, partnera, mamy którzy czasem
          zostają z małą a ty wychodzisz z domu? Na pocztę najlepiej
          podskoczyć tuż przed zamknięciem, czyli przed godz. 20, wtedy na
          ogół sa już pustki, no chyba że akurat jest dzień emerytur i rent,
          wtedy lepiej w ogóle sobie odpuścić wysyłanie czegokolwiek.
          I czy Ty sama albo mąz nie wysyłacie absolutnie niczego pocztą?
          Trudno w to uwierzyćuncertain Rozumiem brak czasu, ale jednak czasem trzeba
          byc czlowiekiem i pomóc komus, kto przypadkowo znalazl się w
          nieciekawej sytuacji.Szczerze mowiąc dziwnie bym się poczuła gdyby
          mi sprzedający napisał, że coś co ja kupiłam wylądowalo u wrednej
          paniusi, której nie chce sie tego odesłaćuncertain Tak bym wlasnie o niej
          pomyslałasad
    • maaszymka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 16:21
      "Nie wyobrażam sobie z małym dzieckiem biec na pocztę i odstać 40-60
      > minut (takie realia u nas) w kolejce"
      A to chyba gdzieś blisko mnie mieszkasz, bo jak przede mną 3 os w kolejce to bite 50 minut trzeba odstać uncertain Jak mam iść na pocztę to aż mnie skręca.
      Z płaczącym dzieckiem tez kiedyś stałam i wszyscy mieli to gdzieś. Teraz wszystko co się da zamawiam kurierem.
      I jakoś nie bardzo chciałoby mi się lecieć na pocztę w tym przypadku.
      • franianiania Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 19:05
        ja ostatnio wysyłałam ciuszki ,które sprzedałm na allegro , i
        omyłkowo pomyliłam koperty wiec spodnie poszły do pani która czekała
        na sukienkę , Pani bez problemu odesłała spodnie do adresata,

        rozumiem ,ze masz ciekawsze zajęcia niż stanie w kolejce na
        poczcie , ale postaw sie w sytuacji sprzedającego?

        • dobrasasiadka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 19:54
          a ja zupełnie nie rozumiem problemu.. skoro przyszło do Ciebie
          listownie to po co Ty chcesz isc na pocztę? Paczką tego wysyłac nie
          trzeba a wiekszą kopertę i znaczek mozna kupic w kazdym kiosku i
          idąc z dzieckiem na spacer/zakupy wrzucic do skrzynki... zadna
          filozofiasmile
        • maaszymka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 20:29
          Najwyraźniej Pani ma albo:
          a blisko pocztę
          b normalną pocztę
          c męża pod ręką wink
          Dałabym listonoszowi, żeby odesłał.
          • nelka_79 Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 21:04
            Poczty unikam jak mogę.
            Wszystko zamawiam kurierem. Polecone zostawiają mi w skrzynce. 2
            razy mi się zdarzyło stać z dzieckiem. Raz się darł tylko trochę.
            Ostatnio bardzo, choć wzięłam go na ręce. Na 5 osób przede mnią 4
            miało to w dupie a 5 (babka około 45lat) głośno wyraziła swoje
            niezadowolenie "wyjdź z tym dzieciakiem bo wytrzymać nie można".
            Nikt nie zaproponował że przepuści. Oczywiście mogłabym kupić w
            kiosku znaczek i wysłać - tylko jak taki zwykły list zginie to
            będzie że nie wysłałam.
            No nic, czekam na odpowiedź od Sprzedającego.
            • maaszymka Re: Allegro - nietypowy problem ... 19.05.10, 21:17
              Wiedźmę dziecko zobaczyło to płacze smile
            • vvipp Re: Allegro - nietypowy problem ... 20.05.10, 13:20
              W kioskach chyba nie ma znaczków pocztowych???
    • coronella Re: Allegro - nietypowy problem ... 20.05.10, 15:31
      skoro jestes z dzieckiem w domu, możesz iść na pocztę w godzinach, kiedy nie ma kolejek. Po drugie- z małym dzieckiem masz prawo być obsłużona bez kolejności.
      Po trzecie- Ty jesteś nieomylna i błędy ci się nie zdarzają. A jak się zdarzą innym, to stroisz fochy, że przyjdzie ci zmarnować pół dnia. Brawo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja