Buty memo - czy ktoś stosował?

05.03.04, 17:57
Moja mała ma koślawe stópki i ortopeda zalecił wkładki supinujące lub buty
memo. Czy któraś z Was stosowała te buty? Czy pomogły? Pytam poniewaz buty są
drogie i do tego nie sprzedaja ich w moim miasteczku - musze jechać po nie do
dużego miasta i z dzieckiem zeby przymierzyć itp. Jeżeli macie jakies
doświadczenie z tymi butami podzielcie się.
Pozdrawiam
Ania
    • mimarzena Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 20:02
      Buty memeo są bardzo dobre pod warunkiem, że dziecko nosi je cały czas.
      Ciągłość leczenia dotyczy zresztą każdego rodzaju obuwia ortopedycznego. Tak
      więc powinnaś kupić 2 pary butów (na dwór i do domu-sandałki) oraz odpowiednie
      wkładki. Mój syn nosił te buty przez rok. Teraz ma stopy prawidłowe. Dodam, że
      skórzane wkładki polskie supinujące są dość twarde i Krzysia gniotły.
      Młodsza córeczka też ma koślawe stopki, ale nosi niemieckie wkładki piankowe i
      polskie butki ortopedyczne (nie paniętam ich nazwy). Leczenie trwa już 2-gi
      rok. Wydaje się, że poprawa następuje wolniej niż w przypadku memo, ale za to
      taniej, a córka ma dopiero 3 lata i buty ortopedyczne jej nie przeszkadzają.
      • mamongabrysi Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 20:55
        A ja myslałam że te wkładki są w zestawie z butami. Ze strony internetowej memo
        zrozumiałam ze najpierw nosi sie buty i one sie ścieraja a potem używa się
        wkładek które sąw zestawie z butami. a o co chodzi z tym scieraniem się butów?
        czy mam kupić jakieś specjalne do tego ścierania? U nas wada jest zdagnozowana
        wiec moze od razu z wkładkami? Chciałabym kupic te buty ale nie chcę za nimi
        jeździć kilka razy, no ale jeśli trzeba...
        Ania
        • lola211 Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 21:16
          System memo polega na tym, ze podeszwa buta jest odpowiednio oznaczona,
          podzielona na pola.Po kilku dniach noszenia obserwuje sie, ktore pole dziecko
          sciera i na tej podstawie stwierdzic mozna, czy dziecko chodzi prawidlowo, czy
          ma wade.I nastepnie w zaleznosci od tego dokupuje sie odpowiednie wkladki albo
          i nie.
          Moja 5,5 letnia córka ma zalecenie noszenia butów ortopedycznych od 3 r. z.
          Memo nosi od roku i ja bardzo sobie te obuwie chwale.Podeszwa starła sie
          prawidlowo, dlatego nie nosi wkladek, ale musi miec usztywniane kostki, dlatego
          tu memo sie sprawdzaja.
          Buty sa drogie, ale w zasadzie nie ma alternatywy, bo inne ortopedyczne
          kosztuja podobnie, a nawet sporo wiecej.Memo 180 zl., inne 250 zł.Tansze sa
          Postepu, ale wzornictwo mi nie odpowiada, ew. jako kapcie moga byc, choc
          sznurowanie jest niewygodne- Memo ma rzepy.Ja kupilam w tamtym roku na lato
          sandałki, w których chodzila pare miesiecy, do dzis te buty sluza jej za kapcie
          (latem nosila je na okragło, po przyjsciu do domu przecieralam podeszwy, bo dla
          mnie za duzym wydatkiem byloby kupowanie 2 par).Zastanawiałam sie nad
          jesiennymi, ale udalo mi sie okazyjnie kupic buty Naturino i w nich
          przechodziła jesien i zime.Jako ze zimą mało chodzimy po dworze nie wydaje mi
          sie konieczne zakupywanie butów zimowych ortopedycznych.Inaczej juz bedzie, gdy
          pojdzie do zerówki.
          Reasumujac, polecam te obuwie, zreszta wyboru na rynku za duzego nie ma, a te
          sa wg mnie solidnie wykonane.
          Wkładki dokupije sie osobne, bodajze za 30 zł.
          • mamongabrysi Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 21:24
            Dzieki za wyjaśnienia. Czyli ruszamy w wielki swiat za butamismile)Kupie od razu i
            wkładki bo jak juz pisałam wiem jaka wadę ma córcia.
            Ania
            • patatajowa Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 22:25
              Hej, moja Majka ma to samo.Po bilansie dwulatka pediatra skierowała nas do
              ortopedy.Ortopeda stwierdził stopy płasko -koślawe i zalecił noszenie władek
              supinujących cały dzień.Stwierdził,że butki nie muszą być Memo, ale muszą mieć
              zabudowaną i usztywnioną pietę.Wkładki mamy piankowe i przekładamy z jednych
              butków do drugich.Po niedawnej wizycie kontrolnej lekarz stwierdził sporą
              poprawę, chociaż w jednej stópce większą niż w drugiej smile).Mojej małej stopa
              rośnie tak szybko, że kupuje jej buty 4 X w roku więc na Memo bym nie wyrobiła
              finansowo.Pozdrawiam i zycze wytrwałości w noszeniu wkładek ,Ag
              • lola211 Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 05.03.04, 23:23
                Przy butach nieortopedycznych nalezy zwracac uwage na sztywny zapietek oraz
                obcas Thomasa- tylko wtedy wkladki spelnia swa role.Nie wszystkie buty ten
                obcas maja, te mniejsze rozmiary jeszcze sie znajda, ale gdy ja próbowałam
                znaleźć cos w nrze 30 , to mi sie nie udalo- wszystkie podeszwy nie takie jak
                trzeba.
          • gocha71 Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 08.03.04, 12:44
            Sa papcie z Postępu na rzepy: sama kupuję synowi takie od ponad dwóch lat. Co
            do butów tej firmy to nie jestem zadowolona; kupiłam synowi raz półbuty i miały
            dwie istotne dla mnie wady:
            - język "uciekał" na bok,
            - lico skóry bardzo szybko się zniszczyło i buty, choc miły tylko miesiąć
            wyglądały fatalnie.
            Gocha
    • dentystka2 Nie kupować! 07.03.04, 21:12
      Przynajmniej ja mam b. złe doświadczenia z firmą Doktor Pernen i ich wyrobami:
      1.Malutkie rozmiary może i wyglądają ok, ale im większe, tym cięższe i dziecko
      zamiast chodzić- powłóczy nogami, nie mogąc unieść ciężaru tych butów;
      2.makabrycznie drogie: co tam kosztuje 200 złotych????
      3.Nagminnie psują się rzepy- kiedyś reklamowałam buty z tego powodu, w tym
      samym momencie oprócz mnie 2 inne osoby reklamowały buty z tego samego powodu.
      Nie trzeba wspominać, że w przypadku tak drogich butów nie miewa się rezerwy
      (ortopedycznego obuwia!) i dziecko przez te 2-3 tygodnie naprawy gwarancyjnej
      chodzi na bosaka sad
      4.Jeśli już trzeba obuwie ortopedyczne, to niech ortopeda/neurolog wystawi
      skierowanie na obuwie robione na miarę (można by wziąć wzór takich jak memo,
      żeby na tę modłę zrobili w dowolnych warsztatach ortopedycznych). Cenowo
      wówczas wyjdzie o połowę taniej (przy refundacji NFZ);
      4.Jeśli robić buty na miarę - broń Boże w firmie Doktor Perner z Łodzi (autora
      memo): trwa to wieki, a w przypadku reklamacji- szukaj wiatru w polu...
      Zleciliśmy im wykonanie butów dla dziecka w październiku 2002, buty przyszły
      już w grudniu (w połowie zimy) i...w momencie odbioru okazały się za małe.
      Oczywiście musieliśmy pokryć koszty przesyłki. Na powtorne wykonanie butów
      czekaliśmy do wiosny, ale nie doczekaliśmy się. Do dzisiaj. Dochodzenie zwrotu
      zapłaconych pieniędzy (ale tylko za obuwie, bez zwrotu kosztów połączeń
      telefonicznych do Łodzi i kosztów przesyłki) trwało kilka miesięcy. Tak więc
      firma DP zneichęciła mnie dożywotnio do swoich produktów. A ja zniechęcam
      potencjalnych klientów. A jak już kupicie, nie zgubcie paragonu: przyda wam się
      w razie reklamacji (bardzo prawdopodobne).
    • paulaula Re: Buty memo - czy ktoś stosował? 08.03.04, 10:35
      Nie zgadzam się z poprzedniczką. Buty MEMO są bardzo dobre i jeśli chodzi o to
      że są ciężkie to też bzdura. Moja 11 letnia córka nosi je od ostatniego lata.
      Najpierw sandałki jako bucuki na dwór, a teraz chodzi w nich po szkole, bo to
      prawda że warunkiem korekcji stopy jest to aby dziecko spędzało w nich jak
      najwięcej czasu i wykonywało codziennie ćwiczenia dołączone do opakowania.
      Córka nosi rozmiar 36 i wcale nie wygląda on źle, a uwierzcie mi 11 letnia
      panna, choćby była najgrzeczniejsz nie będzie chciała chodzić w czymś co bardzo
      ją szpeci nawet koszteem zdrowia. Nie zauważyłam również by coś się w nich
      psuło, a wyeksploatowane są już dość mocno. Pozdrawiam
Pełna wersja