Inglesina Max/Zippy-czy naprawdę są tak delikatne?

15.03.04, 10:02
Wiem, że tamt tych wózeczków jest już ponawiany do znudzenia ale nie
znalazłam w poprzednich wątkach zbyt wielu informacji na temat wytrzymałości
tych wózków i ich przydatności na "polskich drogach". Zapytuję ponieważ
posiadam Deltima Focusa, który wg mnie jest wózeczkiem wspaniałym pod każdym
względem...ale dość ciężkim a ja mieszkam na IVp bez windy i zastanawiam się
nad zakupem czegoś leciutkiego, co będę mogła znieść sama pod nieobezność
męża.
Wczoraj mąż oglądał te wózki w sklepie i bardzo mu się podobały - miał
natomiast wątpliwość co do ich wytrzymałości - mówi, że wyglądają na
strasznie kruche - czy więc nie "rozpadną" się po kilku m-cach jeżdżenia po
chodnikach, krawęznikach, itp.
Mam też wątpliwość co do tego, kiedy będę mogła włożyć w niego synka, który w
tej chwili ma dopiero 7 tygodni i chyba podróż na "prawie płasko"
takim "trzęsącym się wózkiem" to nie będzie najlepszy pomysł przez następne
3m-ce??? żwłaszcza, że synek urodził się malutki i teraz dopiero dobija do
4kg więc nawet za 3m-ce jego kręgosłup i mięście może będą jeszcze za słabe
na takie "efekty specjalne".
Mieszkam w mieście i nie zamierzam jeżdzić tymi wózkami po górachsmile)) ale czy
podmiejski park lub las są do pokonania tymi "kruchościami"?
Dziękuję za opinie,
Gosia
    • kasiaiola Re: Inglesina Max/Zippy-czy naprawdę są tak delik 15.03.04, 10:17
      Cześć. Ja mam ten wózek od poczatku grudnia. Dokładnie mam dwa. Spacerówka
      jeździmy od grudnia, gondolką od stycznia. Wózki świetnie sie sprawują.
      Zwłaszcza że są dość często składane i rozkładane. Jeśli chcesz wozić w tym
      wózku maluszka to jednak polecam dokupić gondolkę (sama gondola jest dość lekka
      więc nie dokłada zbyt wiele wagi). Ja swojemu podkładam dodatkowo poducie pod
      głowę. Jak na razie nie narzeka bo śpi na spacerach bardzo mocno smile
      Wbrew pozorom wózek ten jest wytrzymały i nie trzęsie aż tak bardzo.
      Sama byłam przeciwna wożeniu maluchów w takich wózkach. Życie zmusiło mnie
      do "zreformowania" moich poglądów. Teraz się przekonałam że te wózki nie są
      takie złe.
      Jesli się wam podoba to spokojnie możesz kupić, tylko koniecznie z gondolką.
      Zwłaszcza ze po złożeniu można nieść wóżek jak torbę. więc z wnoszeniem kilka
      pięter nie powinnaś miec kłopotu.
    • pinik Re: Inglesina Max/Zippy-czy naprawdę są tak delik 15.03.04, 12:21
      Hej!

      Wlasnie Ci mialam napisac, ze tez bym Ci radzila kupic do Zippy gondolke, a tu
      juz inna mama to samo napisala smile

      Ja tez mam Zippy (ale tylko jako spacerowke) i jestem b. zadowolona. Jest to
      jedna z miekszych (resory) parasolek, wiec niezla dla malego. Ale gondolka
      bylaby dobra. Sa to dodatkowe koszta, ale za to lekki wozek (a to duze warte).
      A moze sprzedasz focusa i zamienisz go na Zippy z gondolka? Jesli gondolka
      Inglesiny jest Ci za droga, to mozna kupic taka granatowa emmaljungi (szyta
      przez firme ITC W PL!!!) za jakies 125 zl! Moze by tez pasowala? ale ta
      inglesiny moze byc tak wlozona, ze mama widzi dziecko podczas jazdy, bo
      gondolka ma wlasna budke.

      Ja tez jezdzilam troche po polskich drogach Zippym i nie bylo najgorzej. Za to
      Maxa Ci odradzam. Jest o wiele bardziej rozklekotany i mniejszy (np. odstep do
      podnozka) od Zippy. Zippy jest wozkiem nowszym super skladajacym sie (naprawde
      jedna reka!).

      Pinik
      • akcept3 Re: Inglesina Max/Zippy-czy naprawdę są tak delik 15.03.04, 16:15
        A ja mam inglesiną Max i jeżdże od prwie dwóch lat, wypróbowałam ja w lesie i na polnych
        drogach i jest super. jestem bardzo z niego zadowolona. Inglesina Max ma też wersję Super w
        wkładem dla niemowląd tak więc spokonjie możesz nim jeździć z takim maluszkiem. W wózku
        nic nie klekocze chociaż mój dwulatek lubi w nim podskakiwać i wyprawia różne figury- wózek
        wszystko to wytrzymije. Nie rozumiem o co chodzi z tym ponóżkiem bo mój 2 latek jest dość
        wysoki i siedzi dobrze. Dla mnie max jest lepszy od Zippy w jednym ma całą rączkę i jest
        łatwiejszy do prowadzenia.
    • jogaj Re: Inglesina Max/Zippy-czy naprawdę są tak delik 15.03.04, 19:27
      Ja mam Maxa od lipca i jestem bardzo zadowlonona,nic sie nie rozklekotalo,a
      chodze na spacery rowniez do lasu,no i snieg nie byl straszny.
      Moje dwie bliskie kolezanki tez maja Maxy,okolo 3 lat,jezdza w nich juz drugie
      dzieci,jednej synek od urodzenia jezdzi w tym wozku,dokupila tylko taki
      spiworek z raczkami,budka i sztywnym dnem,ktory pasuje do wiekszosci wozkow.
      Miom zdaniem Maxy sa OK,koleczka wcale nie takie male i amortyzacja,no i jedna
      raczka dla mnie bardzo wazna.
      Pozdrawiam i zycze trafnych wyborow-Jola
Pełna wersja