tosieuda
16.08.10, 11:37
Może znalazłyście się już w takiej sytuacji...
Kupiłam na allegro 4 rzeczy, transport w 1 kopercie,
otrzyłam 3. Brakuje 1 sukienki.
Pisałam do sprzedającej, prosiłam o dosłanie lub zwrot naleznosci.
Cisza. Założnienie sporu też nie przyniosło efektu, ponieważ ona
milczy, dostała wiele ostrzeżeń, ma zawieszone konto,
nie trudno się domyśleć o kogo chodzi....
Mogę pójsc na policję, ale tak, list odebrałam, jest na to
potwierdzenie, jak mam udowodnic, ze brakowało w nim 1 rzeczy,
lekkiej, małej sukienki, no nie sposób...
Czy coś mogę jeszcze zrobić w tej sytuacji?
Koszt brakującej rzeczy 45zł, przy sumie jaką straciły inne osoby
to pikuś, co mi radzicie, dać sobie spokój czy zgłaszac sprawe,
starac się o zwrot z programu ochrony kupujących i czy w ogóle jest
szansa?