Allegro-irytuje mnie coś;)

19.08.10, 13:00
Od jakiegoś czasu pojawiła się "moda" na prezentowanie ubrań
dziecięcych na lalkach. Lalka oczywiście nie dziecko, jest dużo za
mała do tych ciuchów. Wszystko popodciągane. Niby jakim cudem można
to dobrze obejrzeć?!? Dodatkowo lalki dla "ładniejszego wyglądu"
obłożone są wyliniałymi pluszakamiuncertain Same w sobie też nie są
imponujące, skołtunione włosy i brudne ręce. Mnie osobiście to nie
zachęca a wręcz odpycha. Oczywiście nikt mnie nie zmusza do
kupowania na tych aukcjach ale chciałam wiedzieć czy jestem jakaś
dziwna???
    • oteczka Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 13:12
      Też takich aukcji nie lubię ,ale zobacz byle ubranko na lalce a cena z kosmosu to samo ubranko bez lalki sprzeda się owiele taniej ,to tak samo jak na dzieciach bo wszyscy myślą że jak na dziecku to na pewno nie z ciuchlandu ,a to guzik prawda sama mam na oku takie dwie sprzedawczynie czasami 4 ,5 takich samych ubranek w krótkim czasie sprzedają wszystkie na uroczych blondynkach i szmatka idzie w cenie nowej a czasami więcej , ale co kto lubi
    • sylki Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 13:12
      Nie, nie jesteś dziwna, mnie również to odpycha. Taka brudna, poklejona lalka
      świadczy o jego właścicielu, czyli o sprzedającym.
    • sylmaj Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 14:11
      Ja też nienawidzę takich aukcji. Ostatnio zerknęłam jak się sprzedają takie
      zestawy (bo chciałam wystawić parę ciuszków po córci)i zaintrygowały mnie aukcje
      pewnej osoby która wystawia ciuszki na takiej ciemnowłosej lali z pooklejanymi
      taśmą rękami. Ciekawa jestem jak te ubranka wyglądają w rzeczywistości bo w
      aukcji na zdjęciach ubranka super, wyraźne kolory, jakby nie były noszone i prane.
      • anjazzielonego Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 15:44
        A ja małe ubranka ( w rozmiarach: 50-80) sprzedałam dzięki zdjęciom na lalce - bobasowi.

        Lalka była duża, tj. miała 60 cm długości, wyglądała ładnie i naturalnie, przypominała dziecko, a nie umalowaną, tandetną kukłę z pomalowanymi ustami i oczami; odpowiadała rozmiarom ubranek, nic nie "wisiało", niczego nie musiałam spinać z tyłu klamerkamismile

        Oczywiście była czysta i porządna, to zabawka moich córeksmile

        Kupujący mogli zobaczyć,jak naprawdę wyglądają ubranka (gatunek, faktura, kolorystyka), jak prezentują się na dziecku.
        Oczywiście nie miałam w tle dekoracji pt. wyliniały pluszaksmile

        Gdy próbowałam robić zdjęcia samych ubranek np. na podłodze czy na stole, wychodziły brzydkie, szare, ponure, bezkształtne, i na sztuki nich ich nie chciał kupować.

        A zestawy ze zdjęciami na lalkach sprzedawały się baaardzo dobrze.



    • mala_mee Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 16:39
      A do tego lalka na zmechaconym kocu w koty smile))
      Bajka smile))
      • paliwodaj Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 17:00
        tak, na kocu i ze zmechaconym misiem obok! Straszne te aukcji i
        nawet nie jestem w stanie przewinac strony do konca. A zanim dobije
        sie do tej lalki w "firmowce" musze byc torturowana kilkom
        migajacymi kubusiami puchatkami, gwiazdkami i innym badziewiem
        Lalki zazwyczaj nie dostosowane wysokoscia, nic nie widac, wszystko
        zwalkowane i pogniecione.
        Nie wyobrazam sobie jak taki balagan wogole przyciaga kogokolwiek.
        Moim zdaniem kupujacy nie ma kilku godzin na wglebianie sie we
        wszelki zbedne grafiki, ogladanie lalek, potrzebuje konkretow :
        zdjecia, wymiarow, stanu - najlepiej widoczenego na zblizeniach nie
        z opisu sprzedajacego, skladu tkaniny.
        Tyle powinna zawierac aukcja
        • heca7 Re: Allegro-irytuje mnie coś;) 19.08.10, 18:50
          Jest jeszcze przybrudzony Elmowink Na lalace nie jestem w stanie
          ocenić czy dana rzecz mi się podoba. Nie widzę dokładnie jak
          wyglądają rękawy, czy nie są rozciągnięte. Czy spodnie zwinięte jak
          boczek mają odpowiedni fason.

          Nie od dzisiaj wiadomo, że ładne zdjęcia to podstawa. Najlepiej
          chyba się sprzedają rzeczy z aukcji gdzie mamy pięknie
          wyeksponowane ubrania. Na tle szczegółów garderoby z proponowanymi
          połączeniami. takie aukcje kończą się ok 500zł. Raz obserwowałam
          aukcję ubranek dla chłopca, która przekroczyła 900zł.
Pełna wersja