Co takiego jest w zabawkach z fisher price ?

04.09.10, 09:58
Nie wiem czy to ja oszalałam czy świat wokół mnie. Powiedźcie co takiego jest
w zabawkach firmy fisher price, lub innych „metkowych” zabawkach??? Czy to
magia metki i faktu, że rodzice chcą za wszelką cenę pokazać, że stać ich na
wiele, tudzież zapewnić swojej pociesze wszystko co najlepsze, czy dzieci
rzeczywiście bawią się i kochają te zabawki.
W tym roku byliśmy na wakacjach z innymi dziećmi, które takowe zabawki miały
(ja nie kupuję).
Jakoś nie widziałam specjalnego zainteresowania „metkowymi” zabawkami – ani
wśród mojego synka, ani innych dzieci. Owszem bawiły się nimi, ale tak jak
innymi zabawkami – za 20 zł czy 40 zł. A jednak często słyszę, że „krzesełko
uczydełko czy uczniaczek szczeniaczek to ulubiona zabawka mojej Oli czy Kacperka”.
Więc o co chodzi? Czy przypadkiem nie jest tak, że jak wywalimy to 200 zł na
zabawkę, to wmawiamy sobie, że to super inwestycja, a nasze dziecko nie
rozwinęłoby się tak wspaniale bez niej?
    • mamaivcia Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 10:10
      nie wiem co w nich jest big_grin
      ale mój syn dostał kilka w prezencie i je uwielbiał ;P
    • joshima Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 10:14
      Mam parę takich zabawek (na ogół podarowanych) i wiem jedno. Są solidne. Mam
      nawet takie po których przez sześć lat skakały rozbrykane chłopaki mojego brata
      i nadal wyglądają dobrze i działają, więc coś jest na rzeczy.

      Nie jestem maniaczką marki, ale zabawki muszą mieć jedną cechę. Nie rozpadać się
      przy byle stuknięciu. A kilka tanich zabawek moja roczna córka już rozwaliła.
    • semi-dolce Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 10:22
      Są solidne, wysokiej jakości, nie niszczą się i faktycznie moje dziecko tez
      niektóre z nich bardzo lubi. I nie, nie wmawiam sobie, że skoro kupiłam mu tone
      zabawek fp za grube pieniadze to musza być one dobre, bo nie kupiłam żadnej -
      wszystkie dostał w prezencie. A ma ich wiele.

      Teraz ma faze na klocki i mam do wyboru - tanie klocki i oryginalne duplo. Duplo
      potwornie drogie, ale z tanim badziewiem nie ma porównania, doskonale wykonane,
      spasowane i dziecko je kocha.
      • joshima Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 11:45
        semi-dolce napisała:

        > Teraz ma faze na klocki i mam do wyboru - tanie klocki i oryginalne duplo. Dupl
        > o
        > potwornie drogie, ale z tanim badziewiem nie ma porównania, doskonale wykonane,
        > spasowane i dziecko je kocha.
        A jakie badziewie masz na myśli? Ja stwierdziłam, że w lego inwestować nie będę
        i kupiłam pakę klocków WADERA z serii Middle Block. Ogólnie zabawki Wadera
        postrzegam jako estetyczne i pancerne (mam w domu dwa 10-letnie samochody wadera
        eksploatowane już przez kilkoro starszaków). Poza tym to polska produkcja, więc
        mi się patriotyzm lokalny załącza.
        • semi-dolce Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 14:07
          A jakieś takie "duplopodobne" ale innych firm. Nie wiem jakich, bo kontakt z tym
          miałam w sali zabaw.
          • joshima Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 16:49
            Ty już zainwestowałaś w Duplo to pewnie będziesz kupować "do kompletu", ale może
            innych zainteresuje.

            Klocki
            Wader


            Mam nadzieję, że moderator nie wytnie tego.
            • memphis90 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 17:19
              Wader ma genialną śmieciarkę, nie widziałam jeszcze dziecka, ktoremu by się nie
              spodobałasmile Bawił się nią mój kuzyn i siostra 18 lat temu, potem wszystkie
              dzieciaki w dalszej rodzinie, a teraz ten sam model odkryłam w sklepie- czeka na
              kupienie...
        • thegimel Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 21:38
          Zgadzam się! Zabawki z Wadera są fajne i niedrogie. Polecam.
    • joasia_44 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 10:33
      Chyba je po prostu robią z sercem (a to kosztuje) a nie tylko dla zysku smile Mówię
      o fisher price - wszystkie zabawki jakie mamy tej firmy są porządnie zrobione -
      mały nimi trzaskał, zrzucał ze schodów i żadna się nie rozwaliła. A chińskie
      gówna potrafią się roztrzaskać na 100 części i tu jest pierwsza różnica. Druga
      to materiał i ergonomia - nie mają żadnych ostrych kantów, guziczki się nie
      zacinają, jak coś ma się otwierać i zamykać to się otwiera i zamyka a nie psuje
      po miesiącu. Nawet bateria w środku - taka to gra melodyjki - trzyma od momentu
      zakupu i nie trzeba było wymieniać a to już półtora roku. I to tyle w temacie
      fisher price. Drugi taki hit to klocki lego / duplo. Samochodziki itd lego są
      owszem drogie ale - nie rozpadają się jak inne autka i widzę po prostu po małym
      że je preferuje od innych - bo się łatwiej toczą, nie zacinają się, jak mają
      haki to się dają połączyć w 'pociąg' itd. I to wcale nie jest tak, że to my
      preferujemy te zabawki i mu je podsuwamy, to dziecko jest niezależnym testerem
      smile Tak samo zresztą jest z innymi rzeczami - markowe kosmetyki trzymają na
      skórze nawet kilka dni a nie godzinę, prawda? Czekolada dobrej firmy też Cię nie
      zawiedzie a coś kupione za pół ceny może być tylko czekolado-podobnym wytworem
      itd. itp. Pozdrawiam!
      • monnap Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 01:37
        Tu nie chodzi tylko o wyglad, ale rowniez o bezpieczenstwo. Fisher Price caly czas sprawdza czym
        zabawki sa malowane, nie Ma odpryskujacych far czy czesci, ktore moga byc niebezpieczne dla dzieci
        w okreslonej grupie wiekowej. Jesli dochodzi do jakis afer, to zabawki sa wycofywane. Zabawki
        niewiadomego pochodzenia nie przechodza przez testy, nie wiadomo czy sa bezpieczne.
      • a.nancy Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 14:07
        > mały nimi trzaskał, zrzucał ze schodów i żadna się nie rozwaliła. A chińskie
        > gówna potrafią się roztrzaskać na 100 części i tu jest pierwsza różnica.

        fisher szajs tez produkuje w chinach smile
        • joshima Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 22:19
          Co nie zmienia faktu, że z lepszych materiałów i do bazarowej tandetnej chińszczyzny nie ma co porównywać.
    • plusimisi Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 10:37
      Jeżeli chodzi właśnie o tą konkretną markę f-p, to chyba na plus działa, że są to naprawdę wytrzymałe zabawki. Zrobione z dobrej jakości tworzyw. Dla przykładu mogę podać, że mój synek dostał od babci na dzień dziecka helikopter za 20 zł jakiś bezmetkowy, rozwalił się po 30 min. zabawy. Drugi dziadek zaszalał i kupił właśnie "metkowy" Nie zliczę ile katastrof lotniczych wytrzymał smile
      Także myślę,że firmy z taką tradycją wiedzą na co zwrócić uwagę. Dzieci oczywiście, nie zwracają uwagi na metki, Bawią się wszystkim pudełko z grochem też wystarczy. Mam znajomych którzy wcale nie kupują zabawek swojemu dziecku, a mały ma 16 mies. bo się przecież nie bawi... oszczędność???
      Mnie natomiast denerwują sztuczne produkty, jak w TV bajka RAjdek, Czy Tomek, to już wszystko jest w Tomki, pidżamki, talerze, sztućce, no wszystko, nawet na szamponach i napojach. Brrrr... No szok
      • lupa_87 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 11:40
        Marka marką, ale nie można porównać jakości tych zabawek do większości tanich produktów.
        Oczywiście nie ma reguły, ale plastik jest na prawdę wytrzymały i porządny w tych zabawkach -
        starczają na długo i to jest fakt. Dodatkowo kolory, dźwięki, rozwiązania techniczne też są fajne.
        Ale nie dajmy się zwaryjować. Trzeba po prostu kupować zabawki fajne i przede wszystkim
        porządne i nie ważne czy to FP czy inna firma.
        • avana25 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 11:56
          Ja mam w domu 3 zabawki fisher price slonika z klockami ,krzeselko uczydelko,i szczeniaczka co uczy gdzie jest nosek itp.
          Piesek sie zepsul moj synek mocniej nim rzucal i wylaly baterie nie wiedzialam o tym i za pozno wyciaglam poszla cala wazna instalacja w piesku
          ale krzeselko i slonik sa w bardzo dobrym stanie i jestem bardzo z tego zadowolona moj synek tez dostal to wszystko jako prezenty wiec nie wydalam nawet grosza.
          Slonika fisher price plus 7 klockow sensorycznych sprzedaje na gumttre sa zdiecia.wszystko dla dziecka dzial .
          • joshima Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 12:44
            > Piesek sie zepsul moj synek mocniej nim rzucal i wylaly baterie
            IMO to nie z winy rzucania, tylko z winy baterii.
    • slonko1335 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 12:28
      Przede wszystkim solidność i wytrzymałość. Poza tym marka niekoniecznie ma
      znaczenie czy dziecko daną zabawke lubi czy nie bo mój jedne uwielbia (farmę na
      przykład) a na inne nawet nie spojrzał (szczeniaczek uczniaczek), podobnie córka
      ona dla odmiany kochała szczeniaczka. Obojgu nie przypadła do gustu Słuchaweczka.
      • my_valenciana Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 12:50
        Każdy kupuje dziecku rzeczy najlepsze na jakie go stać. Markowe zabawki są lepiej wykonane, rzadko się
        zdarza żeby były niebezpieczne, materiały z których są zdobione są lepszej jakości co widać gołym okiem,
        oraz w trakcie użytkowania - są wytrzymalsze.
        Poza tym, co ważne teraz dla matek - te zabawki się świetnie trzymają i można je odsprzedać czy zostawić
        dla innego dziecka.
        Bezmarkowe zabawki też zdarzają się dobre ale kupowanie ich to ryzyko bo nie wiesz kiedy się zepsują.
        Mojemu dziecku kilka razy nie przekazałam zabawek, które dostało od kogoś bo są poprostu niebezpieczne,
        mają malutkie, odrywające się elementy, ostre krawędzie. No i te zabawki nadają się do śmieci - bo
        biednym dzieciom też ich nie dam - bo niebezpieczne.
        Żadna zabawka z FP mi się jeszcze nie rozwaliła, inne owszem - chociaż przyznać muszę że moje dziecko
        narazie bardzo mało bawi się zabawkami.
        Kupuję wyłącznie zabawki na dłuższy czas - lego, auta, pojazdy czy inne - reszte zabawek mamy z darów wink
      • kinga_owca Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 16:22
        slonko1335 napisała:

        Obojgu nie przypadła do gustu Słuchaweczka.

        a mój słuchaweczkę odkryl na nowo kilka miesięcy temu (dostal od ciotki jak miał chyba rok) i to
        jest jego telefon wink
        wzywa przez niego karetkę pogotowia albo gada na niby z dziadkiem o uprawach na działce wink

        ale hitem u nas jest warsztat z narzedziami - służy jako radio wink bawi się nim nieprzerwanie odkąd
        skończył rok

        za to oslawiony garnuszek na klocuszek okazal się u nas niewypałem, wolał inne sortery
    • klubgogo Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 12:52
      Są dobrej jakości, to samo dotyczy nie tylko zabawek, ale całej reszty. Kup byle jaki płyn do naczyń np. z biedronki i porównaj sobie jego wydajnośc chocby z Fairy, sprawdź ile pochodzisz w biustonoszy triumpha, a ile w chińszczyźnie z bazaru. To nie metka czyni cuda, ale jakośc.
      • joshima OT 04.09.10, 16:53
        klubgogo napisała:

        > Fairy, sprawdź ile pochodzisz w biustonoszy triumpha, a ile w chińszczyźnie z
        bazaru.

        Akurat w tej dziedzinie to można znaleźć lepsze przykłady niż triumph.
        • klubgogo Re: OT 04.09.10, 19:13
          Używam tylko tej marki, cała reszta ladowała w koszu po zaledwie kilku praniach.
          • joshima Re: OT 04.09.10, 23:43
            No to widać nie znasz naprawdę dobrych marek tongue_out ale OK Triumph jest jakościowo
            niezły smile
    • hesmer Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 12:56
      Solidne, bezpieczne. Mój syn dość ostro traktuje zabawki, rzuca nimi itd.wink i
      nic się nie dzieje, wyglądają jak nowe. Dla porównania, mały posiada też kilka
      zabawek "niemarkowych" i zawsze coś z nich odpadnie.
    • leneczkaz Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 13:38
      Są trwałe i solidne. Jest ich taki wybór, że najwybredniejsze dziecko czy rodzic
      coś znajdzie co polubi..
      Można je odsprzedać za 70% ceny smile

      Mój miał ze 20 zabawek FP które obecnie w większości już sprzedałam. Wszystkim
      się bawił, ale fakt, że nudziły mu się dość szybko. Tyle, że on miał wtedy 6-18
      m-cy i żałuję, że nie dotrwały do teraz bo się pięknie bawi plastikami, godzinami.
    • truscaveczka Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 14:45
      Moja córka dostała słonia z FP jak miała rok. Teraz ma 5 lat i słoń nadal działa, nadal dobrze wygląda, a co
      najgorsze - nadal jest w użyciu uncertain Jak go Młody dopadnie, to będę mieć kolejne 5 lat z bańki uncertain
      Ale te szczeniaczki, uczydełka i inne takie wyręczające w zabawie rodzica mnie brzydzą zwyczajnie.
    • aurita Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 15:32
      O solidnosci, gwarancji, atestach, wzornictwie itp powiedzialy juz forumowiczki
      powyzej.
      Moje dziecie ma takze taka sluchawke/telefon ktory po nacisnieciu " mowi " i
      pokazuje literki i cyferki: myslalam ze zabawke juz oddam komus ale swietnie
      przydaje sie do nauki czytania i pisania: zamiast "mamooooooooooooooooooooooo a
      jak sie pisze "L""? odsylam do sluchaweczki smile
      5 lat dziala i nawet nie zmienialam baterii
    • kariat Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 15:40
      Głównym atutem (waszym zdaniem) markowych zabawek jest ich solidność i trwałość,
      ale czy naprawdę nasze dzieci fascynują zabawki solidne i trwałe?
      Wybierając zabawki dla mojego synka wybieram raczej tzw. zabawki magiczne –
      bańki, książki, kredki, farby, bączki, latawce itd. itp.
      Jak słusznie któraś z Was wspominała najlepszym testerem zabawek są dzieci.
      Obserwując dzieci podczas zabawy nie zauważyłam, żeby robiły wielkie oczy na
      widok szczeniaczka uczniaczka, w przeciwieństwie do serii baniek, czy
      puszczonego w ruch bączka.
      Muszę też przyznać, że razi mnie estetyka tych zabawek – feria barw, dzięków,
      kolorów- najzwyczajniej w świecie nie podobają mi się - no ale o gustach się nie
      dyskutuje inie mnie się mają one podobać.
      Co do płynów, kremów – to też uważam, że często gęsto płacimy nie za jakość – a
      za markę, pudełko, promocję reklamę i takie tam.
      • franczii Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 19:34
        Banki mydlane, ksiazki, baczki tez moje dzieci maja ale maja tez mnostwo innych
        zabawek: klocki, puzle, tory samochodowe, samochody zdalnie sterowane, figurki
        fikcyjnych postaci,, samochodziki i mnostwo innych. Solidnosc i trwalosc tych
        zabawek to przede wszystkim ich bezpieczenstwo. To gwarancja, ze nic sie nie
        oderwie, nie odpadnie, nie zostanie odgryzione i polkniete. Do pewnego wieku nie
        dawalam dziecku niesolidnie wykonanych zabawek nawet gdyby byly najbardziej
        fascynujace na swiecie. Tak wiec moje dzieci dostawaly najczesciej zabawki
        Chicco a fascynujacego badziewia wogole nie mialy okazji ogladac bo nigdy bym im
        nie dala tego do wyboru. Nie chcialam bac sie ze sie skalecza lub polkna jakas
        odpadnieta czesc. Gdzies przed 3 urodzinami moj starszy syn sam zaczal
        wybierac zabawki wiec zdarzalo mi sie kupic jakas fascynujaca badziewna
        zabawke, ktora niestety szybko sie psula. Ile razy mi serce do gardla
        podchodzilo kiedy 3latka zastawalam z igielka wyjeta z jakiegos samochodziku
        albo kolkiem w buzi. A dziecko tyle razy sie zawiodlo na tych fascynujacych ale
        psujacych sie zabawkach a do tych solidnych jak lego czy samochod strowany
        chicco, kolejka tomka zawsze wraca.
      • my_valenciana Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 17:43
        kariat napisała:

        > Muszę też przyznać, że razi mnie estetyka tych zabawek – feria barw, dzię
        > ków,
        > kolorów- najzwyczajniej w świecie nie podobają mi się - no ale o gustach się ni
        > e
        > dyskutuje inie mnie się mają one podobać.
        > Co do płynów, kremów – to też uważam, że często gęsto płacimy nie za jak
        > ość – a
        > za markę, pudełko, promocję reklamę i takie tam.


        No rzeczywiście feria barw, dźwięków - dla dzieci bez sensu, kto to robi w ogóle? wink
        A jakie zabawki chciałaś dla dziecka? Szaro-bure i nieme? To już kiedyś było - a moze Ty nie pamiętasz tych
        czasów poprostu jak trzeba było się bawić używkami i każda kolorowa czy grająca zabawka to był cód z
        zagranicy.
        To rodzic wybiera zabawki, takie, żeby były mądre ale teraz nie muszą już być smętnie szare.

        Przepraszam, ale pisząc o kosmetykach markowych masz na mysli kosmetyki dostępne w Hipermarketach?
        Bo chyba nie masz doświadczenia z tymi markami, które rzeczywiście działają.
        • kariat Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 21:16
          Dobra, jestem biedna i ze wsi, moje kosmetyki z hipermarketu nie działają na
          zmarszczki, ale jako dziecko z pewnością nie bawiłam się "używkami"smile
    • joanka-r Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 18:36
      Wiesz widzę, ze jakiś kompleks z ciebie wyziera skoro ty o tych metkach tak bardzo....po pierwsze w zabawkach metki nie ma , tylko napis z nazwą firmy. Małe dziecko raczej nie ma poczucia wartosci danej zabawki więc o szpan czy fascynacja ''metką'' odpada.

      moje dzieci bardzo lubiły te zabawki, są dobre jakosciowo, nie lamią się, trudno je popsuć, nie pękają jak przecietna chińszczyzna z bazaru. Maja stonowane kolory, są stosowne dla poszczególnych etapów rozwoju. Pobudzaja zmysły wzroku, słuchu, dotyku. To takie zabawki , które uczą poznawać świat. Mieliśmy ich sporo. Syn ma teraz 6 lat i jakieś 3 miesiące temu dopiero sprzedalismy ostatnie sztuki. Przyznam, ze zabawki były jak nowe. Kupując masz pewność, ze dziecko prędzej z danej zabawki wyrosnie niz ja zniszczy. Klocki sensoryczne, wywrotki, żyrafa, sortery, cyrkowy pociąg, garnuszek na klocuszek to tylko niektóre z owych zabawek. Ja ceniłam je równiez za to, ze nawet jesli zabawka miała funkcje grania, to był to dzwięk cichy, mzona go regulowac, zabawka nie darła sie na pół domu irytując domowników. Ja szczerze polecam te zabawki. Moze do najtańszych nie należą ale warto.



      w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

      Objaw przedawkowania Radia Maryja.
      • kariat Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 19:00
        kompleksy jakieś mam jak każdy, ale z pewnością nie z powodu metek i mareksmile
        • joanka-r Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 04.09.10, 20:06
          kariat to kup dziecku taka zabawkę dobrej firmy a przekonasz sie jaka jest trwała i więcej innej nie kupisz. Polecam.
    • karro80 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 00:58
      Z fiszera mam tylko pozytywkę z takim projektorem gwiazdek-ale fatycznie jest dziecioodporna -
      młoda parę razy ja potraktowała z wysokości.
      I choć używaliśmy kiedyś non stop jak zasypiała, teraz od czasu do czasu puszczam, bo lubi i też mi
      baterie trzymają od 2 lat -jakaś energooszczędna czy cuś.
    • monisienek Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 12:28
      Zabawki FP są NIEZNISZCZALNE!!
      Moja młodsza córa ma pełno ich po starszej. A te, które były kupowane niefirmowe, się zwyczajnie
      rozwalają!!
    • memphis90 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 17:18
      1. są solidnie wykonane
      2. są ładnie nagrane- ok, ja wiem, że ta pani lektorka jest taka
      hurraoptymistyczna i radosna, ale jak się porówna z tanim badziewiem, wydającym
      ohydne, elektroniczne dźwięki, to jednak wolę panią z FP
      3.są przemyślane
      W sumie- nie tylko FP, ale droższe zabawki dobrych firm sprawdzają się lepiej,
      niż tanie i bylejakie. Ja mam kilka zabawek tej firmy, mam też kilka ELC z
      Mothercare, klocki Duplo i drewniane, teraz króluje kucyk Pony-dzidziuś. Nie
      kupuję wszytskiego jak leci z metką, bo mnie zwyczajnie nie stać, ale kilka
      "lepszych" zabawek mamy. Ok, do piaskownicy mogę sobie wziąć dwa kubki i
      łopatkę, ale naprawdę długo moja córcia bawi się właśnie firmówkami...
    • camel_3d jak to co..reklama! 05.09.10, 19:37
      smile) dobra reklama wcisnie ci wszytsko.
    • kruszynka09 Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 05.09.10, 20:44
      fakt sa drogie
      ale"przeżyją"nie jedno dziecko
    • lacitadelle Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 10:03
      Syn ma ponad dwa lata i do tej pory nie miałam jeszcze okazji kupować mu zabawek, bo i tak zdecydowanie za dużo ich dostaje, a praktycznie się nie bawi. Interesują go głównie prawdziwe przedmioty (wszystko, czego używamy), potem pojazdy wszelakie, a potem książeczki. Zabawki interesują go zwykle przez 5 minut. Z FP mamy trzy rzeczy, syn od czasu do czasu sobie o nich przypomni i wtedy używa wyłącznie do puszczania muzyczki i tańczenia do tego.
      • lacitadelle Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 10:04
        ps: a głos tej pani jest wyjątkowo irytujący.
    • mama-ola Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 11:16
      Kariat, mam wrażenie po Twoim pierwszym poście, że uważasz, że drogie i markowe zabawki różnią się od tanich zabawek tylko tym, że mają wyrobioną markę i wyższą cenę. A poza tym są takie same. Takie są Twoje obserwacje?
    • marghot Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 11:25
      zapewne i w tych metkowym i niemetkowych sa zabawki, które przypadną do gustu danemu dziekcu, jak itakie, które nie spodobają się

      uwazam jednak, że w 99% przypadków cena odzwierciedla jakośc

      osobiście nei jestem fanem zabawek plastikowych, i córka ma jedynie jakiegos podarowanego slimaka z klockami wlasnie FisherPrice oraz samochodzik jeździk, firmy nawet nei pamiętam
      samochodzik jest uwielbiany, a klocki niebardzo

      moja córka najbardziej lubi bawić się w gotowanie i czytać / ogladac ksiazki
      • kariat Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 16:54
        Mamo – Olu – uważam, że być może markowe zabawki są rzeczywiście lepiej wykonane, aniżeli te bez marki, ale z drugiej strony jeżeli jest się zdeterminowanym na wybranie czegoś fajnego wśród zabawki bez metki – to można znaleźć fajne, kreatywne rzeczy za niewielką cenę. Myślę, że to kwestia woli.
        Żadna z zabawek niemarkowych nie rozpadła się nam jeszcze na kawałki, nie zdarzyło się też jeszcze, żeby synek coś rozebrał na części pierwsze, a co gorsza wsadził sobie do ucha lub zjadł.
        Co do chińszczyzny lub niechińszczyzny – zrobiłam dziś test – wszystkie zabawki – i tu muszę się bez bicia przyznać, że synek ma 3 markowe zabawki (aczkolwiek nie z fisher price) są wyprodukowane w Chinach (nawet Mula z Ikei czy płyn do baniek mydlanych), więc raczej należałoby posługiwać się określeniem nejm lub nołnejm.
        Solidność, trwałość jest ogromnym atutem ale na Boga nie zamierzam otwierać w domu muzeum zabawek, a wielkich planów prokreacyjnych też nie mam.
        • franczii Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 07.09.10, 09:44
          No jezeli zadnej zabawki no name nie rozebral ani nie rozwalil na czesci to znaczy ze trafilas na takie solidnie wykonane.
          Nie doczytalam w jakim wieku masz dziecko.
          Ja mam 4latka i 22miesieczne i dla 4latka trudno jest kupic tania i porzadnie wykonana zabawke.
    • olunia882-to-ja Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 20:52
      moj czesto takie dostaje, tzn markowe zabawki pod choinke czy urodziny, ale leza w pudle i moj synek wyjmuje je moze rza na kilka miesiecy, woli natomiast zabawki tansze, tzn ja wole, 02a i moje dzziecko tymi tanszymi lepiej sie bawi.
    • jo-asiunka Re: Co takiego jest w zabawkach z fisher price ? 06.09.10, 22:51
      Są solidne. Nie cierpię krzesełek uczydełek i innych bawidełełek idiotełek, ale mała miała kubeczki
      www.tanimarket.pl/4181_Kubeczkowa_piramidka__Fisher_Price_K7166.html?sess_id=a5290470c7e43b6575cc721177e7d640
      można tym rzucać sto razy i nic, nic ni odpadnie, nic nie wystaje, a do tego bawi się tym na sto sposobów (a ma już trzy lata), podobnie z kulkami sensorycznymi, coś tam jeszcze miała miała, ale nie pamiętam co.
      A te grająco-świecąco-pierdzące są okropnie ogłupiające, szczególnie śpiewy tej pani, moim zdaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja