stromae
29.09.10, 14:33
Zgodnie z gazetką promocyjną dzisiaj powinna się rozpocząć promocja...
Chciałam kupić kombinezon w sklepie w Reducie.
Byłam o 10.00 - otwarcie
Pani ekspedientka poinformowała mnie, że kombinezonów nie ma,(że dostali 5 szt, które sprzedali w poniedziałek)oraz, że dojadą za około 3 tygodnie.
Poprosiła się o wpisanie na listę oczekujących (masakra...)
Wpisałam się jako chyba 500- tna osoba...
O 12:00 - telefon - proszę przyjechać mamy dla Pani jeden kombinezon (74/80 dla dziewczynki), pozostałych dwóch, które potrzebowałam nie ma i nie będzie.
Mam wrażenie, że ktoś mnie robi w "bambuko", towar był, kiedy byłam rano w sklepie i że
pracownicy kłamali, może sami chcą go kupić?
Wszystko jest do sprawdzenia...