owianka
19.11.10, 14:42
Odkąd dostawa jest kurierem, nie zamawiam już w ich sklepie internetowym. Po pierwsze, umawianie się z kurierem i czekanie na niego jest szalenie kłopotliwe i dla mnie to komplikacja. Po drugie, prawie zawsze zamawiałam za pobraniem i odbierałam sobie wtedy, kiedy mi finansowo pasowało. Mam dość nieregularne dochody, paczka grzecznie leżała na poczcie do wypłaty, w ostateczności pożyczałam od kogoś na odbiór (i nie zdarzyło mi się nie odebrać paczki). Teraz muszę trzymać kasę w szufladzie przez cały czas od samego zamówienia na zawołani kuriera.
Teraz są fajne przeceny, zamówiłabym, ale jak za te 3 dni wypłata mi jeszcze nie wpłynie, to będę świecić oczami przed kurierem. Mieli we mnie wierną klientkę, ciągle coś zamawiałam. Teraz nic. Może to i dobry sposób na odwyk. Ciekawa jestem, czy któraś jeszcze tak ma? Czy wręcz odwrotnie?