"ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie?

02.12.10, 15:16
allegro.pl/7-fantastycznych-markowych-spodniczek-na-2-3-lata-i1347348202.html
Jak dla mnie smierdzi szmateksem z daleka - a sprzedajacy sciemnia, ze az zal dupke sciska smile
A dla Was?
    • donkaczka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 15:21
      nie wiem
      sama mam tyle ubran do wystawienia, ze tez bym chyba malo wiarygodnie wygladala, kupowalam i kupuje na potege, na trojke dzieci, wiec mam w piwnicy 6 240litrowych worow w tej chwili... dzizas, tej wiosny sie spreze i powystawiam jednak

      nie pisze ze kupowal nowe, wiec moze i byly noszone przez jego dzieci i teraz sprzedaje wink
      • delight30 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 15:27
        Też sprzedawałam na allegro ubranka kupione w lumpeksie potem noszone przez moją córkę, jak wyrosła to za normalną cenę, nie jakąś wygórowaną bo Next czy inne, sprzedawałam dalej. Nie widzę nic złego w tej aukcji.
        • antyka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 15:33
          W opisie jest, ze nie sa z lumpexu smile
          Bardzo sprytny jest ten opis w sumie - jakby sie dobrze wczytac, mozna by dojsc do wniosku,
          ze tak naprawde moga byc z lumpexu.

          Nie czepiam sie o to, ze sa z lumpexu, tylko o to, ze po opisie aukcji mozna dojsc do wniosku, ze z niego nei sa. I dla mnie ejst to neiuczciwe.
    • alpepe Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 15:23
      najciekawsze jest, że pani na życzenie wystawia faktury na rzeczy używane po swojej córce. Ciekawe, jak wygląda jej księgowość.
      • agnieszka12919 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 15:34
        z tego co wiem pani sprzedaje rzeczy dziecięce nowe,ma na to działalność,i widocznie wystawiła w swoim szablonie też te używane i stąd ta faktura.
        • madziab83 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:03
          Dziewczyny, ale to jest moja aukcja, faktycznie prywatna, z ciuszkami po córce, która ma 4,5 roku, a że prowadzę firmę, to wystawiłam na tym samy koncie.
          • madziab83 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:44
            ups, nie zauważyłam, że została formułka o fakturach, jasne że na ciuszki nie wystawię faktury, bo bym musiała firmie odsprzedać ubranka.
    • 18_lipcowa1 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:16
      ale czemu wg ciebie sciemnia?

      5 czy 6 spodniczek po dziewczynce w tym wieku to chyba kazda matka obecna tu by mogla wystawić
      i co? i jest lumpeksiarą?
      • ylunia78 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:26
        no i masz juz czarno na białym,że aukcja jest z "prywatnymi"smileciuchami....
    • beata_17 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:27
      a Ty przypadkiem swojej aukcji nie reklamujesz?
      • owianka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 07.12.10, 10:06
        Byłaby to najbardziej kuriozalna reklama w historii tego forum: "smierdzi szmateksem z daleka - a sprzedajacy sciemnia" big_grin
    • izi_7 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:27
      he, he, ja też się zbieram od jakiegoś czasu do wystawienia aukcji z ubrankami po moich dzieciakach i pewnie też mało wiarygodnie będę wyglądać, bo dzieciaki też różnopłciowe i w podobnym wieku co u madzi83, a ciuszków sporo w różnych rozmiarach smile
    • coronella Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 16:56
      o matko,
      aż strach na all. wystawiać! wejdę potem na forum i znajdę swoją aukcję-
      "mi się wydaje, że sprzedająca kłamie i ciuchy ma z lumpeksu,
      wy tez tak macie? "

      powariowaliście z tymi lumpkami??
    • aleksandra1977 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 19:04
      ale co dziwnego jest w tej aukcji.
      7 spodniczek? No to co?
      moja corka nie ma zadnej spodnicy, za to na pewno wiecej niz 7 par spodni.
      • mmala6 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 19:50
        aukcja jak aukcja ale mogła wyprać te spódniczki, fuj.
        • franianiania Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 19:55
          normalna aukcja, ktoś tu chyba nie ma co robić i szuka problemów.
          i niewiem gdzie te ciuszki sa brudne? moze tylko niewyprasowane.
          wątek z du...
        • koza_w_rajtuzach Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 20:50
          pewnie jestem ślepa, ale nie widzę, żeby te ubrania były brudne
          • mmala6 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 10:41
            koza_w_rajtuzach napisała:

            > pewnie jestem ślepa, ale nie widzę, żeby te ubrania były brudne

            to może ja mam brudny monitor dokładnie tam gdzie są zdjęcia białej spódniczki.
    • aga_tka81 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 20:45
      Ja nie widzę nic szczególnego w tej aukcji, tzn uważam, że sprzedająca sprzedaje po swoich dzieciach, a nawet jak kiedyś dla swoich dzieci kupiła w lumpeksie to co z tego, co to jakiś grzech, a ja niektóre dostają po jakiś innych dzieciach ubranka to też jakby z lumpeksu. Nie widzę w tym nic strasznego.
      Zasady forum nie pozwalają zamieszczania linku do auckji
      "6. W celu pokazania konkretnego przedmiotu zamiast wklejania odnośnika do aukcji
      czy sklepu internetowego proszę o wklejanie linku bezpośrednio do zdjęcia."
      Tak niedawno było tu o zasadach forum, ale widać, że nikt chyba tego nie czyta.
      W taki sposób łatwo zrobić komuś reklamę.
      Aż strach na forum wejść i zobaczyć czy przypadkiem nie moja aukcja jest obgadywana, ale jak będę miała ponad 700 wejść to od razu się domyśle.
    • koza_w_rajtuzach Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 20:48
      Sprzedawca napisał, że nie kupił ciuchów w lumpeksie w celach sprzedażowych. Osoba sprzedająca po prostu chciała zaznaczyć, że nie jest handlarą lumpeksową, że ubrania są po jej dzieciach, choć być może kupuje im ubrania w ciucholandzie wink. To się mimo wszystko nie gryzie ze sobą wink.
      • maaszymka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 02.12.10, 22:21
        A ja nie bardzo rozumiem o co całe zamieszanie. Że za dużo tych ubrań czy jak? Do 6 sztuk to "swoje" powyżej to z lumpeksu? Jak dla mnie nie jest to jakaś straszna ilość, sama kupuje dla swojego młodego takie ilości, że z 10 aukcji bym pewnie takich wystawiła. Tylko ze spodniami smile
        • heca7 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 09:12
          Ja wiosną wystawię około 7 sukienek na 122, 128 i 134cm. Po jednej córce, wyrosła szybko, zresztą sukienki w większości letnie a wiadomo jakie "długie" lato jest u nas. I co? wszystko po jednej dziewczyncewink
    • mea8 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 09:37
      Kurde, policzylam spodnie mlodszego syna, wyszlo mi 20 par w jednym rozmiarzesmile Wiem, duzo. I tez pojdzie na sprzedaz jak wyrosnie. Nie widze w aukcji nic dziwnego.
      • mmala6 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 10:43
        przy tego typu aukcjach mam niestety podejrzenie, że są tu wstawiane celowo.
        Jak np wystawisz swoje spodnie, to możesz założyć wątek typu 'jak myślicie czy to z lumpeksu?' albo ' ile byście dały za ten zestaw' albo 'czy to są oryginalne spodnie czy nie' i już wątek ma oglądalność i może ktoś z forum kupiwink sprytne.
        • aurinko Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 07.12.10, 09:49
          mmala6 napisała:

          > przy tego typu aukcjach mam niestety podejrzenie, że są tu wstawiane celowo.
          > Jak np wystawisz swoje spodnie, to możesz założyć wątek typu 'jak myślicie czy
          > to z lumpeksu?' albo ' ile byście dały za ten zestaw' albo 'czy to są oryginaln
          > e spodnie czy nie' i już wątek ma oglądalność i może ktoś z forum kupiwink spryt
          > ne.

          Ręce opadają. To nie jest aukcja Antyki, nie zgadza się nic z Allegro i miasto. Poza tym właścicielka aukcji wypowiedziała się w tym wątku. No ale na pewno do spółki z Antyką reklamują w podstępny sposób aukcje na forum a potem dzielą się zyskiem.
          • annaparzonka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 07.12.10, 09:59
            A co w tej aukcji dziwnego jest? 7 spodniczek to nie tak duzo, zreszta przedajaca posiada jeszcze jakies nowe artykuly do dzieci wiec mmoze na to wystawia fakture a nie na te uzywane, ja mysle ze wkradl sie blad... Ja to mam tyle rzeczy po dzieciach na sprzedaz ze pewnie tez zostalabym wzieta za handlare haha
    • cortinka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 20:50
      Sądząc po ilości odsłon, to wstawianie takich wątków na tym forum jest bardzo skuteczne wink
    • mmala6 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 03.12.10, 21:01
      a zobacz ile osób czyta ten wątek! bo skomentowało go jakieś 20 osób a odsłon jest ponad 1200wink To jest moc!! Panna od aukcji pewnie zaciera ręcewink
      • papuzka_gda Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 05.12.10, 21:54
        taak...i sprzedajac rzeczy po dzieciach wystawia paragon?
        Ciekawa sprawa
        ale moze ja sie nie znam

        A poradzcie przy okazji, jaki rozmiar spodniczki/sukieneczki dla sporej 2,5 latki?
        • aurinko Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 07.12.10, 09:47
          papuzka_gda napisała:

          > taak...i sprzedajac rzeczy po dzieciach wystawia paragon?
          > Ciekawa sprawa
          > ale moze ja sie nie znam


          Przecież sprzedająca napisała wyżej, że nie wystawi faktury za ciuszki i wyjaśniła dlaczego.
          A tak na marginesie, to nic ciekawego nie ma w tym, że wystawia się paragon na rzeczy po swoich dzieciach, ja mogę z niektórymi rzeczami tak robić - część ciuszków wciągnęłam legalnie na firmę i mogę je sprzedać z paragonem normalnie odprowadzając podatek.

          > A poradzcie przy okazji, jaki rozmiar spodniczki/sukieneczki dla sporej 2,5 lat
          > ki?

          Moja nosiła 104, jest dość wysoka jak na swój wiek.
      • beata985 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 05.12.10, 22:42
        mmala6 napisała:

        > a zobacz ile osób czyta ten wątek! bo skomentowało go jakieś 20 osób a odsłon j
        > est ponad 1200wink To jest moc!! Panna od aukcji pewnie zaciera ręcewink



        taaaaaaaaaaaaa
        odsłon 1300coś, 7 spódniczek za1,-.............normalnie się zabijają o nie..........
        a sprzedająca zaciera ręce faktycznie....uncertain
      • pestka_23 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 06.12.10, 22:09
        mmala6 napisała:

        > a zobacz ile osób czyta ten wątek! bo skomentowało go jakieś 20 osób a odsłon j
        > est ponad 1200wink To jest moc!! Panna od aukcji pewnie zaciera ręcewink

        W tym wypadku to chyba reklama na forum nie pomoże wink Spódniczki baardzo średniej urody i ja bym ich za darmo nie chciała.
    • ada_13 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 06.12.10, 21:26
      Ubranka może i są po własnych dzieciach ale uważam, że kupione były w komisach lub właśnie lumpeksie - typowe marki "chodzące" po szmateksach. W Poznaniu nie ma firmowych sklepów tych marek, metki next też różne. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ubranka są przysłane od rodziny z zagranicysmile
      • antyka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 12:51
        Nic nie rozumiecie smile
        Pobiezne czytanie pozwala na wysnucie wyniosku, ze ciuchy nie sa z lumpeksu!
        A na pierwszy rzut oka widac, ze sa!!!

        I tylko o to mi sie rozchodzi. Nigdzie nie pisze, ze sa brudne, takie smakie czy owakie.
        Tylko, ze opis jest bardzo mylacy i juz. I dlatego uwazam, ze sprzedajacy sciemnia.
        • antyka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 12:53
          Opis z aukcji:
          Nie są to ubranka kupowanie w " lumpeksach" w celach sprzedażowych, są to faktycznie ubranka po mojej córce i synku.

          I tylko tego sie czepiam.
          • meliba Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 13:09
            Abstrahując od tej konkretnej aukcji, nie każdy kto wystawia rzeczy zagranicznych marek kupuje je w lumpeksie. Sporo osób ( w tym ja) podróżuje, kupuje markowe rzeczy osobiście lub online, czy też posiada rodzinę za granicą i z takich źródeł ma zachodnie ciuchy. W dzisiejszych czasach to nie jest jakaś wyjątkowa i nienormalna sytuacja.
            • aurinko Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 13:18
              meliba napisał:

              > Abstrahując od tej konkretnej aukcji, nie każdy kto wystawia rzeczy zagraniczny
              > ch marek kupuje je w lumpeksie. Sporo osób ( w tym ja) podróżuje, kupuje markow
              > e rzeczy osobiście lub online, czy też posiada rodzinę za granicą i z takich źr
              > ódeł ma zachodnie ciuchy. W dzisiejszych czasach to nie jest jakaś wyjątkowa i
              > nienormalna sytuacja.

              Meliba, nie znasz się ;P skoro autorka wątku twierdzi, że te są na bank z lumpeksu to znaczy, że są wink Wszak śledziła Sprzedawcę i wie lepiej, gdzie Allegrowiczka kupiła te ciuchy wink
              • meliba Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 13:38
                ok wink cieszę się, że mam dużo mniej wolnego czasu niż autorka wątku wink
          • kropkaa Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 13:13
            Opis nie wyklucza, że są to ubranka kupione w lumpeksie dla córki i syna, po czym sprzedawane dalej.
            • antyka Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 14:26
              No, gdyby sie dokladnie wczytac, to nie wyklucza.
              Ale pobiezne przeczytanie, pozwala sadzic, ze nie sa z lumpexu, a moim zdaniem i zaloze sie, ze nie tylko moim, wlasnie sa.
              smile
              • kropkaa Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 15:03
                Tak jak było pisane wyżej, patrząc na firmy i różne metki, nie mogły być one kupione u nas w normalnym sklepie. Są różnych anglosaskich firm, które u nas nie mają sklepów; wyj. Next w ZT, ale widać, że nie są z jednej kolekcji, metki lekko archiwalne.
                Nie sądzę, by ktoś osobiście je kupił jako nowe za granicą - z uwagi na różne loga jednej firmy właśnie.
                Ale kłamstwa trudno się tu doszukać.
                Można kupić w lumpexie z myślą o swoich dzieciach, nie w celach obrotu hurtowego, ale z jakiegoś powodu nie musi być to zakup trafiony i może wylądować dalej.
                Mnie tylko te zapewnienia, że z domu bez papierosów i zwierząt dziwnie pachnąwink
    • kamelia04.08.2007 Re: "ciekawa" aukcja - co o niej sadzicie? 10.12.10, 14:43
      a mi tu niczym nie pachnie. Aukcja wyglada normalnie. Cena jest przystepna

      Nawet jesli ktos prowadzi lumpeks na allegro, to tez nie jest to naganne. Lumpeks internetowy czy lumpeks zwyczajny, to taki sam biznes.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja