barszcz czerwony w torebce - który polecacie?

03.12.10, 14:02
kupiłam sobie barszczyk knorra i jest obrzydliwy, słodki, bez wyrazu, po prostu ohyda.
Musiałam doprawiać na wszystkie strony, zanim nadal się do konsumpcji.
Szukam dobrego barszczu, który można zjeść bez doprawiania np. w pracy. Który polecacie?
    • agusiah Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:12
      Poecam nie w torebce, a w kartonie. Krakus. Bardzo ok.
      • iwoniaw Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:14
        Od razu też pomyślałam o Krakusowym z kartonu. Lepszy (nie tak słodki) jak Hortex, nadaje się na zimno i na ciepło.
    • gryzelda71 Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:13
      No chciałam knora polecieć właśnie hehehe.
    • sueellen zaden. chyba ze ktos lubi jeść śmieci n/t 03.12.10, 14:14
    • best-bubu Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:16
      dobry jest viniary ale bez adnotacji "nowa lepsza receptura ;p" bo ta nowa receptura jest blee ale może znajdziesz gdzieś starszą wersję smile
      • bsl Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:25
        barszcz robie sama smile ale kiedys kupiłam w kartonie Krakusa chyba i był dobry
        • penelopa40 Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:54
          w torebce - Winiary
          w kartonie wiele osób poleca ... Krakusa
          • tacomabelle Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:56
            Najlepszy jest z wlasnych kiszonych buraków, albo świeżych plus zakwas/koncentrat Krakusa.
          • jestem.mama Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:57
            dzięki wielkie "smile
            • jestem.mama Re: barszcz czerwony w torebce - który polecacie? 03.12.10, 14:59
              pewnie, że najlepszy jest robiony w domu, ale wożenie ze sobą barszczu domowego w słoiku do pracy, w moich warunkach kompletnie odpada.

              Wypróbuję Krakusa i winiary.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja