sanki baby dream

03.12.10, 15:22
www.domenasportowa.pl/product-pol-175-Sanki-z-oparciem-KHW-GmbH-Snow-Baby-Dream-Rozne-kolory-.html
Czy ktos moze kupowal te sanki? Niestety koszt jest powalajacy (same sanki opk. 340 pln i jeszcze spiworek ok. 130). Czy warto za plastik tyle kasy wydawac?
Moja mala ma 15 miesiecy i w innych takich dlugich sankach niestety sanki ida mi do gory przy ciagnieciu.
    • shellerka Re: sanki baby dream 03.12.10, 16:09
      wow!
      takie futurystycznebig_grin

      jak nie sanki normalnie...
      • krokre Re: sanki baby dream 03.12.10, 16:32
        na początku spojrzałam i stwierdziłam szkoda kasy bo bedą tylko na sezon, dopiero potem doczytałam że mozna poodkręcać elementy i będa służyły na kilka lat. Hm.... może kupie dla córki będzie na przyszły rok i do tego śpiworek ale jego to chyba osobne trzeba zakupic smile
        Kupiłabym wygląda pożądnie.
        Pozdrawiam
        • krokre Re: sanki baby dream 03.12.10, 16:33
          porządnie a nie pożądnie wink
          • onebeata_k Re: sanki baby dream 03.12.10, 17:25
            widziałam te sanki ostatnio w sklepie ale są dość krótkie a jak dziecko Ci trochę podrośnie to będą mu nogi wisiały tak jak w wózku z za krótkim podnóżkiem.
            Nie wiem jak się będą sprawdzać po odczepieniu tego siodełka.
            My w końcu wybraliśmy baranie rogi firmy Colint.
    • krokre Re: sanki baby dream 03.12.10, 18:54
      No właśnie trzeba zobaczyć te sanki na żywo i po zdemontowaniu. Na zdjęciu i z opisu wygladają fajniesmile
    • mikams75 Re: sanki baby dream 06.12.10, 14:05
      widzialam te sanki i w sklepie i na spacerach - owszem, bardzto fajne ale na jeden sezon. Przygladalam sie im w zeszlym roku, corka miala wowczas 1,5 roku, ale w koncu nie kupilam. W tym roku by sie juz nie przydaly a do siedzenia sam ten spod tez jest malo wygodny, nie wiem jak bysmy mialy np. obie na tym usiasc. W tym roku kupilam zwykle sanki, na ktorych corka siada okrakiem i siedzi stabilnie bez oparcia. Mysle ze w tamte by sie juz nie zmiescila. Spiworek dla 1,5 roczniaka wg mnie tez jest niepraktyczny, bo przynajmniej moja to ciage wsiadala i zsiadala z sanek, wiec spiwor to by byl caly w blocie i sniegi w srodku.
      • onebeata_k Re: sanki baby dream 06.12.10, 14:33
        Dokładnie, są to sanki na jeden sezon. Dla bardzo małego dziecka super ale ja za takie pieniądze wolę kupić coś co się przyda przynajmniej na 3 zimysmile
        • onebeata_k Re: sanki baby dream 06.12.10, 14:35
          Za szybko kliknęłam, chciałam dodać, że ten spód po odpięciu siedziska jest moim zdaniem do niczego. Byłam je jeszcze raz pooglądać i niestety nie kupiłam. Mam już wybrane te idealne ale czekamy na dostawęsmile Oby tylko śnieg się utrzymał!
    • joshima Re: sanki baby dream 06.12.10, 15:10
      To są sanki na jeden sezon. Za taką cenę nigdy w życiu. Nawet jak bym spała na pieniądzach.
    • kropkaaga Re: sanki baby dream 06.12.10, 20:07
      Do mnie też nie przemawiająuncertain Mi się te spodobałysmile allegro.pl/sanki-z-regulowana-raczka-spiworkiem-new-color-i1354154872.html
      Regulowana rączka i ciepły śpiworek z pasem bezpieczeństwa to dla mnie podstawa.Poza tym sanki są na lata.Wszystko można zdemontować,i oparcie i rączkę i pozostają saneczki dla starszakówsmile
    • memphis90 Re: sanki baby dream 06.12.10, 21:25
      > Moja mala ma 15 miesiecy i w innych takich dlugich sankach niestety sanki ida m
      > i do gory przy ciagnieciu.
      Weź dłuższy sznurek... Ja mam klasyczne, drewniane z oparciem i jadą normalnie.
    • optymist1 Re: sanki baby dream 06.12.10, 21:58
      a mi się podobają, bo właśnie nie są na jeden sezon tylko na dłużej, bo przecież za rok będzie można zdjąć to siedzisko i dziecko będzie śmigać z górki na spodniej części, uważam, że sĄ bezpieczniejsze niż zwykłe drewniane bo :
      1. opływowy kształt,
      2. plastik a nie drewno,
      ale śpiworek to rzeczywiście bym sobie darowała, przecież 1,5 roczne dziecko to nie usiedzi tak miejscu (chyba, że usiedzi wink jak będzie bardzo zimno i dziecko będzie jechało w dłuższą trasę, zawsze można je owinąć kocykiem wink
      • mikams75 Re: sanki baby dream 06.12.10, 23:08
        no wlasnie moja ma rok wiecej teraz i jakos jej nie widze na takich sankach, ni przypial ni wypial jest czerokosc i wysokosc tej dolnej czesci. 2,5 latka, przynajmniej moja sama nie wdrapie sie na sliska gorke ciagnac sanki za soba, sama nie usiadzie zeby sie nie zwalic za zjezdzajacymi sankami, wiec tak sobie nie posmiga. Ja zjezdzam z nia i do tego lepsze sa sanki na ktorych mozna normalnie usiasc.
      • joshima Re: sanki baby dream 07.12.10, 09:33
        optymist1 napisał:

        > a mi się podobają, bo właśnie nie są na jeden sezon tylko na dłużej, bo przecie
        > ż za rok będzie można zdjąć to siedzisko i dziecko będzie śmigać z górki na spo
        > dniej części,
        To poczytaj jeszcze raz uważnie opinie dziewczyn, które widziały to "cudo" na żywo.

        A co ma plastik i opływowy kształt do bezpieczeństwa?
        • mikams75 Re: sanki baby dream 07.12.10, 10:38
          no wlasnie wg mnie ten ksztalt jest niebezpieczny, bo nie ma jak normalnie usiasc mam na mysli siedzenie okrakiem z nogami na plozach lub jak w niskich plastikowych dziecko siedzi we wglebieniu, nie ma czego sie przytrzymac z przodu, a dziecko 2,5 roczne musi sie albo przytrzymac albo miec oparcie a w to oparcie juz sie nie wpasuje bo calosc jest za krotka.
          Stanowczo te ktre dziewczyny nizej zalinkowaly sa lepsze a maja te same funkcje.
    • fireheaven Re: sanki baby dream 06.12.10, 22:36
      okina - polecam Ci sanki Piccolino www.wszystko.dla.dziecka.pl/p8433,metalowe-sanki-dzieciece-piccolino-adbor-z-popychaczem-oparciem-i-welnianym-spiworkiem.html My kupiliśmy te sanki w zeszłą zimę w górach. Mała miała wtedy 1,9mc obecnie 2,9. Sanki wspaniale sie sprawdzają, śpiworek również i mała ma w nim jeszcze dużo miejsca (choć do drobnych nie należy). Jeśli często schodzi, czy z jeżdza sobie z górki to siada na śpiworku, jak wracamy, zmarźnie czy jedziemy na długi spacer to wskakuje do środka. Sanki są ogromne i po odkręceniu kolejnych części i dorosły może z nich korzystać więc posłużą wam wiele sezonów. Ogólnie polecam.
      • betinka101 Re: sanki baby dream 06.12.10, 23:33
        ja kupiłam takie sanki allegro.pl/sanki-z-oparciem-pchaczem-i-spiworkiem-mazaki-i1324364177.html Jestem z nich bardzo zadowolona Synek tydzień temu skończył roczek.
        Pchacz można zdemontować oparcie również. Pozdrawiam
        • ancymon123 Re: sanki baby dream 07.12.10, 10:46
          Betinka, na reszcie pokazałaś fajne normalne sanki w przyzwoitej cenie. Ja bym nigdy nie dała za sanki więcej jak 100 (+kilkanaście) złotych.
    • berwax Re: sanki baby dream 07.12.10, 09:58
      Witam sanki fajne ale po co wydawać tyle pieniędzy wystarczą sanki drewniane za 60 zł a dziecko tak samo bedzię się cieszyć
      • onebeata_k Re: sanki baby dream 07.12.10, 12:01
        betinka pokazała wcale takie fajne nie są, Może dla wygody dziecka? To tak samo jak z wózkiem, możesz kupić za 400 zł albo za 4000... Każdy ma inne potrzeby i możliwości. Sanki za 60 zł tez pojadą po śniegu ale te droższe plastikowe mają wygodniejsze oparcie, wyprofilowane a zwykłe mają tylko deskę z tyłu albo drut, który trzeba kocami poobkładać żeby się dziecku w plecy nie wbijał.

        A te sanki co betinka 101 pokazała wcale takie fajne nie są. W sobotę pożyczyłam je od sąsiadki bo jej dzieciaki chore a nasze sanki jeszcze nie dojechały. Sanki kupione w zeszłym roku, użyte kilka razy. Oparcie się wysuwa, deska w siedzisku się wygięła, przewracają się na nierównościach a co najgorsze obłazi z nich ta farba a właściwie to taka folia i pod spodem są rurki zardzewiałe. Ja bym tego w życiu nie kupiła.
      • onebeata_k Re: sanki baby dream 07.12.10, 12:04
        Ale się misz masz zrobił, miało być taksmile


        Może dla wygody dziecka? To tak samo jak z wózkiem, możesz kupić za 400 zł albo za 4000... Każdy ma inne potrzeby i możliwości. Sanki za 60 zł tez pojadą po śniegu ale te droższe plastikowe mają wygodniejsze oparcie, wyprofilowane a zwykłe mają tylko deskę z tyłu albo drut, który trzeba kocami poobkładać żeby się dziecku w plecy nie wbijał.
        A te sanki co betinka 101 pokazała wcale takie fajne nie są. W sobotę pożyczyłam je od sąsiadki bo jej dzieciaki chore a nasze sanki jeszcze nie dojechały. Sanki kupione w zeszłym roku, użyte kilka razy. Oparcie się wysuwa, deska w siedzisku się wygięła, przewracają się na nierównościach a co najgorsze obłazi z nich ta farba a właściwie to taka folia i pod spodem są rurki zardzewiałe. Ja bym tego w życiu nie kupiła.
        • joshima Re: sanki baby dream 07.12.10, 14:30
          onebeata_k napisała:

          > A te sanki co betinka 101 pokazała wcale takie fajne nie są. W sobotę pożyczyła
          > m je od sąsiadki
          Widać źle trafiła. Moja córka odziedziczyła takie sanki po kuzynach z których jeden jest już pełnoletni. Deski są jak nowe, oparcie się nie wysuwa i płozy nie są pordzewiałe a farba nie złazi. Hmmm... Cud? A może to po prostu nie była chińszczyzna, tylko wyrób solidnego polskiego rzemieślnika?
          • onebeata_k Re: sanki baby dream 07.12.10, 14:52
            Myślę, że nie można porównywać sanek wykonanych jakieś 18 lat temu a tych dzisiejszych. Moje sanki też leżą sobie w garażu i mają się dobrze, zardzewiałe nie są i deski też mają jak nowe nic się nie powykrzywiało.
            Teraz te rurki są zwijane z jakiejś blachy i jak farba zeszła a raczej folia kolorowa to się robi taka szpara w rurce i jak to jeszcze zardzewiało to można się nieźle pokaleczyć.
            To są właśnie wyrzucone pieniądze moim zdaniem bo za rok trzeba kupić następne a jak wyda się od razu więcej na porządne sanki to mogą służyć latami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja