Listonosz, paczki i ... problem

11.12.10, 19:36
Dość dużo rzeczy kupujemy z mężem przez internet. Kolekcjonujemy posztówki, kupujemy książki, zabawki, ubrania i masę innych rzeczy. Teraz dodatkowo prezenty. Zwykle nie są to wielkie paczki. Często niewiele większe od koperty z listem. W ustawieniach jako adres do wysyłki mam adres teściów. A to dlatego, że teściowie prowadząc firmę w domu są między godz. 8-16 w domu. Zawsze jedno z nich jest bo może przyjść klient po odbiór albo przynieść magiel. Ja natomiast jestem w rozjazdach. O innych godzinach odbieram córkę ze szkoły, robię zakupy, wożę na zajęcia dodatkowe, synów z przedszkola itd. Przy trójce dzieci jestem ciągle w ruchu. Mąż pracuje od rana i często nie ma go do 21.00.
Od jakiegoś czasu listonosz teściów mówi dość jawnie do nich żebym ja(synowa) sobie paczki wysyłała na swój własny adres! Bo tak dużo przychodzi, albo -co państwa synowa tyle kupuje i kupuje?! A dziś zapytał się znów przynosząc paczkę( z czapką uszatką więc małą) - Czy pani już powiedziała synowej żeby paczki sobie do swojego domu wysyłała?!
Teściowa to raczej olewa ale ja kurcze czuję się nieswojo, że ktoś mi mówi co mam robić ze swoimi przesyłkami i wylicza mi ich ilość. Nie wiem może to zawiść/zazdrość? No chyba nie. Przecież nie ja jedna w tej okolicy kupuję rzeczy. Zresztą w okolicy mieszka dużo zamożnych osób, które zamawiają zapewne droższe rzeczy niż ja. Tak czy inaczej nie powinno go to obchodzić.
Dodam, ze mój mąż ma w ustawieniach też adres swoich rodziców i o nim listonosz nie wspomina. Być może dlatego, że mój M jest tam zameldowany? (nie chce mu się zmieniać dokumentów).
Czepiam się? wink
    • kanna Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 19:40
      Nie.
      Listonosz jest cham i tyle
      • dorotadu Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 19:47
        też mam w ustawieniach adres rodziców - nie jestem tam zameldowana i w dodatku mam inne nazwisko smile
        nikt sie nie czepia smile wszystkie przesyłki dochodzą
        • asiaiwona_1 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 19:48
          jak się listonoszowi praca nie podoba niech zmieni na inną. CO za wścibki burak, że wylicza ile ty paczek zamawiasz uncertain
          • iwek33 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 20:00
            Miałam inny problem z listonoszem-chamidłem. Poszłam do kierownika poczty, uprzejmie wyjaśniłam co o tym sądzę, Przeproszono mnie a listonosz przestał docinać.
            • ophelia78 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 20:08
              Opłata pocztowa została uiszczona, więc przesyłka ma dotrzeć na adres wybrany przez wysyłającego. Amen. I nic nikomu do tego, kto tam mieszka, a kto nie, i ile przesyłek dochodzi. Może trzeba to uświadomoć panu listonoszowi? np za pośrednictwem jego pzrełożonych? Nosić mu się nie chce, to narzeka... Ale praca na poczcie nie jest obowiązkowa, prawda?

              • heca7 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 20:18
                Chyba tak zrobię. Jeśli dalej będzie dogadywał pójdę na pocztę.
                • patatajowa Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 22:40
                  buractwo pierwszego gatunku.problem to moze miec listonosz gdy pojdziesz na poczte i zgłosisz to naczelnikowi. zapewniam ze skutkuje wink
              • emma6666 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 20:21
                nie, nie czepiasz się. Listonoszowi nic do tego co zamawiasz i w jakich ilościach, a jest mu to nie w smak bo ma więcej pracy a torba z gumy nie jest.
                Ja bym stanowczo powiedziała, że nie życzę sobie takich tekstów.
    • minkapinka Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 20:19
      Ja bym się listonoszem ta bardzo nie przejmowała smile
      __________________
      wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job"
      • anick5791 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 21:58
        Dziwne. Mój twierdzi, że ma płacone od dostarczonej paczki i cieszy się, że zarabia... Chyba sobie tego nie wymyślił, jak sądzicie?
        A dziewczyny mają rację - praca listonosza polega na dostarczaniu przesyłek. A jak mu się nie chce pracować, to niech się zwolni.
        • emma6666 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 23:21
          anick5791 napisała:

          > Dziwne. Mój twierdzi, że ma płacone od dostarczonej paczki i cieszy się, że zar
          > abia... Chyba sobie tego nie wymyślił, jak sądzicie?
          > A dziewczyny mają rację - praca listonosza polega na dostarczaniu przesyłek. A
          > jak mu się nie chce pracować, to niech się zwolni.

          co innego listonosz z torbą roznoszący listy a co innego zmotoryzowany doręczyciel paczek. Ten drugi ma płacone od paczki doręczonej, około 2 zł, ten pierwszy ma stałą pensję więc stara się mnie.
          • aurinko Re: Listonosz, paczki i ... problem 12.12.10, 11:00
            Dokładnie, listonosz nie nosi/wozi paczek, tylko listy zwykłe i polecone i robi to za stałą pensję niezależną od ilości rozniesionych listów. Natomiast doręczyciel paczek pocztowych jeździ autem i ma płacone od doręczonej paczki, za zostawione awizo nic nie dostaje.
            Jeśli listonosz dostaje co chwilę jakiś grubszy polecony to pewnie go to wkurza, że musi nosić i wyraża to w swoich komentarzach - ja bym mu zwróciła ostro uwagę a jakby to nie poskutkowało to zgłosiłabym do naczelnika poczty. Tylko jest jeszcze jedna strona medalu - listonosz nie ma obowiązku nosić w torbie grubszych i większych gabarytowo poleconych. Ma prawo zamiast takiego poleconego zabrać wypełnione awizo i zostawić je nawet jak odbiorca jest w domu.
            • tres09 Aurinko 12.12.10, 11:30
              > Tylko jest jeszcze jedna strona medalu - listonosz nie ma obowiązku nosić w torbie grubsz
              > ych i większych gabarytowo poleconych. Ma prawo zamiast takiego poleconego zabr
              > ać wypełnione awizo i zostawić je nawet jak odbiorca jest w domu.

              Jakie jest źródło tej informacji? Moim zdaniem z regulaminu poczty wynika co innego.
              • aurinko Re: Aurinko 12.12.10, 12:23
                tres09 napisał:

                > Jakie jest źródło tej informacji? Moim zdaniem z regulaminu poczty wynika co in
                > nego.

                Naczelnik "mojej" poczty - chciałam złożyć skargę za pozostawione awizo (na polecony) w skrzynce mimo, że byłam w domu. Na awizo był dopisek "duży pakiet" (była to kurtka dla Młodej zapakowana w bąbelkową kopertę A-4) i rzeczywiście to było gabarytowo duże i szczerze mówiąc to nie wiem, gdzie listonosz miałby sobie wsadzić taką pakę żeby mi doręczyć, jeśli ma kilkanaście większych gabarytowo przesyłek dziennie plus masę listów takich zwykłych to osobiście nie widzę innego rozwiązania jak awizo. Nie pytałam wtedy o punkt regulaminu bo wytłumaczenie sytuacji było dla mnie jasne i jak najbardziej zrozumiałe, ale jak będę na tej samej poczcie to zapytam jeszcze jak to wygląda od strony regulaminowej.
                • iwa01 Re: Aurinko 12.12.10, 13:25
                  problem polega na tym, że poczta by być atrakcyjna i konkurencyjna jako listy przyjmuje rzeczy, ktore gabarytowo odpowiadają paczkom, ale to jest problem poczty a nia osoby do której przesylka jest adresowana. Adresat ma prawo otrzymać przesyłkę do domu, za to zaplacił nadawca.
                • kammik Re: Aurinko 12.12.10, 13:35
                  > Nie pytałam wtedy o punkt regulaminu

                  Zapytaj, zapytaj. Okaże się, że to brednie wymyślone przez naczelnika. Na mojej poczcie też mi próbowano wciskać takie głupoty, skontaktowałam się z centrum obsługi klienta i uzyskałam taką odpowiedź "Doprecyzowanie, zgodne z obowiązującymi przepisami, dotyczy jedynie przesyłek zwykłych o wymiarach większych niż otwory wrzutowe skrzynek pocztowych oddawczych. Przesyłki rejestrowane, w tym m.in przesyłki listowe polecone doręczane są na dotychczas obowiązujących zasadach".

                  > nie wiem, gdzie listonosz miałby sobie
                  > wsadzić taką pakę żeby mi doręczyć

                  Ja wiem, gdzie jej sobie nie powinien wsadzać big_grin Najczesciej listonosze korzystają z dużych toreb na kółkach.

                  • emma6666 Re: Aurinko 12.12.10, 14:02
                    halo halo, jest jeszcze coś takiego jak skrzynka kontaktowa. Większe gabarytowo listy rozwozi kierowca (nie ten od paczek, inny) do owych skrzynek rozmieszczonych w różnych częściach miasta właśnie po to, żeby listonosz nie nosił wszystkiego w torbie tylko mógł pobrać ze skrzynki.
                    Podpisano: pracownik PP
                    • aurinko Re: Aurinko 12.12.10, 14:16
                      emma6666 napisała:

                      > halo halo, jest jeszcze coś takiego jak skrzynka kontaktowa. Większe gabarytowo
                      > listy rozwozi kierowca (nie ten od paczek, inny) do owych skrzynek rozmieszczo
                      > nych w różnych częściach miasta właśnie po to, żeby listonosz nie nosił wszystk
                      > iego w torbie tylko mógł pobrać ze skrzynki.
                      > Podpisano: pracownik PP

                      U mnie czegoś takiego nie ma na rejonie i nie ma listonosza, który ma auto. Jakiś czas temu był z prywatnym samochodem ale szybko zrezygnował z pracy. Listonosz, który jest obecnie wszystko nosi w torbie na ramię a taka duża przesyłka jak kurtka nie zmieści się w ogóle do skrzynki, nie ma szans po prostu.

                      I nawet jak jest to widzimisię naczelnika, to ja jednak jestem człowiekiem tak samo jak listonosz i potrafię zrozumieć pewne sytuacje (np. do mnie jednego dnia potrafi przyjść kilkanaście przesyłek poleconych o większych gabarytach a nie jestem jedyna na dużym osiedlu). Obecny listonosz jak ma mniej w torbie to nieraz zabiera grubsze polecone i mimo, że mam wrzutkę to po upewnieniu się, że jestem w domu wchodzi na górę żeby mi wręczyć przesyłkę - a nie ma takiego obowiązku.
                      • iwa01 Re: Aurinko 12.12.10, 15:32
                        i własnie takiej obszernej gabarytowo przesyłki poczta nie powinna przyjmowac jako listu, skoro nie jest w stanie go dostarczyć jak listu poleconego. Gdyby ta sama kurtka była nadana paczką, "paczkonosz" by ją bez problemu dostarczył.
                        problem jest po stronie poczty, podejmuje się rzeczy niemożliwych do zrealizowania a potem zwala winę na odbiorcę
                        • emma6666 Re: Aurinko 12.12.10, 16:03
                          iwa01 napisała:

                          > i własnie takiej obszernej gabarytowo przesyłki poczta nie powinna przyjmowac j
                          > ako listu, skoro nie jest w stanie go dostarczyć jak listu poleconego. Gdyby ta
                          > sama kurtka była nadana paczką, "paczkonosz" by ją bez problemu dostarczył.
                          > problem jest po stronie poczty, podejmuje się rzeczy niemożliwych do zrealizowa
                          > nia a potem zwala winę na odbiorcę
                          >
                          całkowicie się zgadzam.
                        • aurinko Re: Aurinko 12.12.10, 19:07
                          hm, tylko że nikt na mnie - jako odbiorcę - żadnej winy nie zwalał i niczego takiego nie pisałam.
                      • heca7 Re: Aurinko 12.12.10, 16:06
                        Ten listonosz, jak zresztą wszyscy listonosze w okolicy jeździ rowerem z koszykiem na kierownicy gdzie ma grubsze koperty.
                        • tres09 Re: Aurinko 12.12.10, 16:57
                          Te przesyłki które dostajesz to grube listy, czy paczki? Jeśli to pierwsze, to trochę rozumiem listonosza - ponosi konsekwencje tego że regulamin poczty przewiduje możliwość nadawania listem przesyłek, które de facto powinny być wysyłane jako paczki.

                          > Ten listonosz, jak zresztą wszyscy listonosze w okolicy jeździ rowerem z koszy
                          > kiem na kierownicy gdzie ma grubsze koperty.
                          • heca7 Re: Aurinko 12.12.10, 17:23
                            Grube listy z książką( jak więcej to zwykle kurier inny), z torebką 16x19cm cieniutką, z czapką uszatką złożoną ciasno, legginsy dla dziecka cienkie. Pocztówki w zwykłej małej kopercie tylko z tekturką w środku żeby nikt nie zgiął. Jak jakaś większa rzecz to z poczty przyjeżdża pan samochodem. Ale rzadko takie zamawiam.
                            • tres09 Re: Aurinko 12.12.10, 18:31
                              Często przy zakupie przez internet można wybrać czy chcesz opłacić wysyłkę listem poleconym (taniej) czy paczką (drożej). Listy, jak dziewczyny pisały listonosz musi dostarczać w ramach stałej pensji, za paczki dostaje wynagrodzenie za każdą dostarczoną. Jeśli sprawa dzieje się w małej miejscowości w której wszyscy się znają, to może listonosz po prostu jak sąsiad sąsiadowi mówi teściowej że byłoby mu na rękę żebyś listy z zakupionymi przedmiotami zamawiała do siebie.
                              Możesz oczywiście iść z tym na skargę, ale może lepiej byłoby rozważyć zamawianie przesyłek jako paczki a nie listy, albo jakieś drobne napiwki za każdy list dla listonosza?

                              > Grube listy z książką( jak więcej to zwykle kurier inny), z torebką 16x19cm cie
                              > niutką, z czapką uszatką złożoną ciasno, legginsy dla dziecka cienkie. Pocztów
                              > ki w zwykłej małej kopercie tylko z tekturką w środku żeby nikt nie zgiął. Jak
                              > jakaś większa rzecz to z poczty przyjeżdża pan samochodem. Ale rzadko takie za
                              > mawiam.
                              • emma6666 Re: Aurinko 12.12.10, 18:54
                                napiwki sie daje (albo nie daje) za dobrze wykonaną pracę a nie za dogadywanie
                • tres09 Re: Aurinko 12.12.10, 16:05
                  > Naczelnik "mojej" poczty - chciałam złożyć skargę za pozostawione awizo (na pol
                  > econy) w skrzynce mimo, że byłam w domu. Na awizo był dopisek "duży pakiet" (by
                  > ła to kurtka dla Młodej zapakowana w bąbelkową kopertę A-4) i rzeczywiście to b
                  > yło gabarytowo duże i szczerze mówiąc to nie wiem, gdzie listonosz miałby sobie
                  > wsadzić taką pakę żeby mi doręczyć, jeśli ma kilkanaście większych gabarytowo
                  > przesyłek dziennie plus masę listów takich zwykłych to osobiście nie widzę inne
                  > go rozwiązania jak awizo

                  Przypuszczam że kurtka była wysłana listem nie-poleconym. W przypadku poleconych nie ma kwestii czy sie list zmiesci do skrzynki czy nie - jak adresat jest w domu, list się doręcza, jeśli nie - do skrzynki wrzuca się awizo.
                  Jeśli list jest duży, ale nie polecony, listonosz faktycznie nie ma obowiązku dostarczyć takiego listu dostarcza awizo (w przypadku listów, które nie są polecone wytłumaczenie że się nie mieszczą do skrzynki ma sens).
                  • aurinko Re: Aurinko 12.12.10, 19:06
                    Tak, jak pisałam wcześniej - POLECONYM.
    • makumi Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 22:12
      A skąd niby listonosz wie kto i gdzie jest zameldowany?
      Bezczelny typ. Stanowczo bym powiedziała, że sobie nie życzę. Jakby dalej tak opowiadał to poszłabym złożyć skargę na poczcie.
      I skąd w ogóle pomysł żeby paczkę wysyłac tam gdzie się jest zameldowanym??
      • heca7 Re: Listonosz, paczki i ... problem 11.12.10, 23:10
        Bo to jest takie miejsce gdzie wszyscy się znają. Jak pojechaliśmy pod namiot mąż spotkał córkę sąsiadki swoich rodziców. Jak zadzwonił do nich i powiedział że widział S to teściowa powiedziała "wiem, powiedziała mi, L która była u matki S " big_grin
        Tak sobie też pomyslałam, że może on ma płaconą stałą pensję za rejon i ktoś kto mógłby być obsługiwany przez "swojego" listonosza dokłada mu pracy.
        A może "oni" tak mają? Listonosz mojej znajomej przestał mówić jej "dzień dobry" kiedy załozyła ROR i nie przynosił jej już emeryturywink
        • monika19782 Re: Listonosz, paczki i ... problem 12.12.10, 08:14
          Iść na pocztę i opier....ć.
          • kinder0610 Re: Listonosz, paczki i ... problem 12.12.10, 10:20
            Przecież praca listonosza polega na noszeniu paczek i listów, więc w czym problem. Wypełnia tylko swoje obowiązki, a co go obchodzi do kogo ile paczek przychodzi. .... ech szkoda gadac
    • dziub_dziubasek Re: Listonosz, paczki i ... problem 12.12.10, 10:30
      Olej gościa, i ciesz się że w ogóle paczki przynosi. Ja musze zapindalać na pocztę, bo jak jest paczka to tylko awizo zastają nawet jak w domu jestem sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja