Pianka do mycia rączek z Niemiec - która?

15.12.10, 15:34
Do tej pory używaliśmy pianki Kandoo, szczególnie do zmywania pisaków, długopisów itp. Nie stosowałam tego do codziennego mycia, bo jednak zauważyłam, że skóra po kandoo była mocno wysuszona. Teraz tej pianki nie ma na allegro i zastanawiam się dlaczego.
Ale znalazłam inne i nie wiem co o nich sądzić:
i417.photobucket.com/albums/pp251/manena_2008/pianka.jpg
i417.photobucket.com/albums/pp251/manena_2008/PIANKAKSIENICZKA.jpg
i417.photobucket.com/albums/pp251/manena_2008/PIANKA-1.jpg
Te są podobno naturalne, co by mi bardzo odpowiadało, bo u nas ciągle jakiś skórny problem.
Ale też dobrze by było, żeby łatwo radziły sobie z trudniejszymi do zmycia pisakami itp. A może te dwie opcje się wykluczająsmile
    • b.bujak Re: Pianka do mycia rączek z Niemiec - która? 15.12.10, 16:07
      a moze kupisz zmywalne pisaki ? wtedy zwykłe mydło da radę...

      smile
      • dorga1 Re: Pianka do mycia rączek z Niemiec - która? 15.12.10, 16:37
        Właśnie to zrobiłam, kupiłam zmywalne pisaki Crayoli. Najmłodsza ma etap rysowania sobie po rękach pisakami i myślałam, że te pisaki mnie uratują. Nie wiem dlaczego nazywają się zmywalne, ale jej rąk nie mogłam domyć nawet kandoo.
        • b.bujak Re: Pianka do mycia rączek z Niemiec - która? 15.12.10, 18:22
          dorga1 napisała:
          > Nie wiem dl
          > aczego nazywają się zmywalne, ale jej rąk nie mogłam domyć nawet kandoo.

          dziwne... moje zmywają się bez problemu;
          a próbowałaś zwykłym mydłem?
    • beata_17 Re: Pianka do mycia rączek z Niemiec - która? 15.12.10, 17:15
      bübchen (ta pierwsza) Ok - produkty tej firmy sa bardzo znane w Niemczech
      tej drugiej nie znam, podejrzewam ze to marka wlasna ktorej z sieciowych drogerii
      Liliputz to marka rossmanna - kupisz tez w polskim rossmannie, ja mialam wersje chlopieca, tez ok
      • afroddytta Re: Pianka do mycia rączek z Niemiec - która? 15.12.10, 20:31
        Bubchen są w rossmanie i świecie dziecka, chyba też w super-pharm, a liliputz z rossmana. Ja kupuję właśnie liliputz ale w pomarańczowym opakowaniu, bo dla chłopca, ładnie pachnie, mój syn używa do codziennego mycia rąk, ale on generalnie nie ma żadnych uczuleń.
Pełna wersja