iwonag25
27.12.10, 22:00
Na początku grudnia zamówiłam prezent na allegro. Zapłaciłam kupę kasy za kuriera żeby prezent na pewno dotarł do świąt. Prezentu oczywiście brak, jakiś tydzień przed świętami kontakt ze sprzedającym nie możliwy, maile nieodpisane, telelfonu nie odbierają (sygnał jest normalnie, czylo tel nie wyłączony). Osoby, które zamawiały prezent w tym samym dniu co ja widziałam, że już komentarze dawno mają powystawiane, czyli towar otrzymali. Kurcze, sprzedający nie ma ani jednego negatywu na kilka tysięcy rzeczy sprzedanych.Zaufałam. Nie wiem co robić, czy jeszcze poczekać, czy mam prawo żądać od sprzedającego zwrotu pieniędzy, czy mam zgłosić do allegro, czy wogóle odzyskam kasę? Jak się do tego zabrać? Kwota nie duża (100zł bez paru groszy) ale mi szkoda.