allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający zapł

06.01.11, 23:58
acił.

pewnie juz sie o tym pisało, ale mam wrazenie, że niektórzy sprzedawcy troche biora potencjalnych kupujących za nierozgarnietych, dla których samo "marka zagraniczna" = super, lukus, ekskluzywne.

Niektóre rzeczy np. francuskie sa wystawione za bardzo wysoka cene, w opisie, marka ceniona, renomowana, eksluzywna itp, dalej opis, ze rzecz kosztowała kilkadziesiat euro w sklepie w Paryżu.

Własnie sie natknełam na taka aucje, przedmiotem jest beret, rozmiar niemowlecy, marka masowa niedroga (jest nawet sklep w PL w Galerii Mokotów), sprzedajaca zachwala, pokazuje zdjecia. Opis pełen ochów i achów, ze wprawdzie metkę ze składem wycieła, ale materiał podobny do kaszmiru, a najlepsze jest, to kłamstwo, że cena wyjsciowa to 30 euro. "Ubawiałam" sie, bo akcesoria tej marki nie osiagaja takich cen, ceny za czapki (i berety).
wahaja sie bez promocji w granicach 6-9 euro.

A co do tego "kaszmiru", to głowe oddam, ze jest to albo 100% akryl, albo mieszanka nylonowo-wełniano-akrylowo-bawełniana, bo nakrycia na głowe sa sprzedawane z takiego materiału.


Chciałam tylko wyrazic, że nie lubie takiego ściemniania.
    • magda79pn Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 00:02
      Ja też nie lubię, ale dodaj sobie tą aukcję do obserwowanych i później zobacz jaką cenę ten berecik osiągnął big_grin radzę patrzeć na siedząco big_grin na allegro mimo wszystko jest bardzo dużo nierozgarniętych kupujących, którzy łykają każdy tekst wink
      • kamelia04.08.2007 Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 00:35
        dzieki za podpowiedź, juz dodałam.

        Nie ukrywam, ze mnie uniosło cos takiego, bo znam te marke, jest ich sklep w u mnie w mieście, kupuje tam nawet czasem, bo pojawiają się ciekawe wzory za korzystne pieniadze i na prawdę nigdy, ale to nigdy czapki dla niemowla na rozmiar 1-1,5 roku nie kosztowały 30 euro.

        Dodam jeszcze, że w poblizu owego sklepu jest jeszcze inny sklep z konfekcja dziecieca, z zupełenie innej półki (konkretnie petit bateau - czyli zdecydowanie wyzsza półka) i w tym sklepie za czapke zimowa dla młodej zapłacilismy 24 euro, a za szalik 30euro.
        Było to pod koniec wrzesnia, czyli na samym poczatku sezonu, gdy ceny nowych kolekcji sa wiadomo jakie, czapka jest na rozmiar 53, a szalik na chyba 6/8 albo 8/10 lat (mniejszych nie było na miejscu). Przeciez to co jest z rozmiaru dla niemowlat jest tańsze niz w rozmiarach dziecko.
        Skład surowacowy: wełno-bawełna (55-45), a rzeczy z włókien naturalnych, zwłaszcza o wiekszej zawartości wełny, sa tez drozsze od akrylu.


        Zreszta sama zobacz i porównaj jedno z drugim:
        www.obaibi.fr/VAD/obaibi/accessoires/fille/r:1:2:1:24:1691:s1
        www.petit-bateau.fr/e-shop/product/64668/75K/echarpe-anneau-mixte.html
    • kamelia04.08.2007 a jeszcze wytłumaczcie mi o co chodzi w takim 07.01.11, 00:47
      sformułowaniu:

      "Odzież jest nowa z metkami (na papierowych metkach powycinane logo) importowana z Francji."

      po grzyba z metki wycinać logo?
      Chyba tylko po to, zeby klient nie wiedział jaka to marka i nie sprawdził sobie w jakich cenach to kursuje. Czy sa jakies inne powody?
      • nglka Re: a jeszcze wytłumaczcie mi o co chodzi w takim 07.01.11, 01:07
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > po grzyba z metki wycinać logo?
        > Chyba tylko po to, zeby klient nie wiedział jaka to marka i nie sprawdził sobie
        > w jakich cenach to kursuje. Czy sa jakies inne powody?

        Zazwyczaj firmy oddające nową odzież do ciuchbudy -wycinają metki. Spotkałam się też z tym w Kanadzie, gdzie w dzielnicy chińskiej za dolara można było kupić spodnie / bluzę / kurtkę firmową, która albo pochodziła z zeszłych kolekcji, albo były to tzw "partie z odrzutu" gdzie albo kieszeń niedokładnie przeszyta, czy nogawki nieproporcjonalne w stosunku do obwody pasa. Firmy wyprzedają za bezcen byle się tego pozbyć i wycinają metki, pewnie po to, by nie psuć sobie renomy; gdzie renoma w tym wydaniu brzmi "nasze ciuchy to wyższa półka cenowa; jeśli chcesz się w nich POKAZAĆ - zapłać".
        Zatem możesz być pewna, że pani przy nabyciu "wspaniałego beretu za 30 dolarów" na 100% nie kupiła go w sieciówce TEJ konkretnej firmy.
      • lucyna_1980 Re: a jeszcze wytłumaczcie mi o co chodzi w takim 07.01.11, 11:28
        Jeśli chodzi o wycinanie metek z rzeczy używanych (szczególnie okryć głowy) to rozumiem, sama wycinam zawsze z czapek by nie uwierały córki w głowę. Ale trzeba uważać bo wycięta metka nierzadko = podróba lub zupełnie inna marka
    • falcon_eye Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 07:52
      W podobnym klimacie - mnie na przykład rozśmieszają handlary sprzedające na allegro staniki z lumpeksów. Jak to one nie zachwalają, że ekskluzywna marka, wyjątkowe cacko, cena sklepowa 200 pln, oczywiście nówka sztuka z metkami... a na zdjęciu owa metka, stanik marki Marks & Spencer, cena 14 funtów smile
      • kamelia04.08.2007 Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 09:58
        to tez przykład z tej beczki.

        ja stoję na stanowisku, ze rzecz uzywana to max. 50% wartości, nawet jak była włozona raz.

        Uzywana jest taka rzecz, która jest pozbawiona metki, wiec teskty typu "nowa, ale bez metki", to sobie moga wiadomo co, bo to nie jest już rzecz nowa. Może byc w bardzo dobrym stanie, istotnie może byc nawet nieuzyta za bardzo, ale sorry gregory, jak urwana metka, to juz po ptakach.

        A co do Marksa i Spencera, to z tego co sobie przypominam, ze jak weszłam do ich sklepu w W-wie w al. jerozolimskich i zobaczyłam ceny garderoby wyrażajace sie w setkach zł, to po prostu wyszłam, bo stwietrdziłam, ze marka przekracza mój budżet.
        Moze byc tak, ze ceny w PL sa kolejny raz wysrubowane, by udawac wysoka półke, a w Brytfanii Marks & Spencer to zwykłe ciuchy za przystepna cene
        • falcon_eye Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 10:11
          > Moze byc tak, ze ceny w PL sa kolejny raz wysrubowane, by udawac wysoka półke,
          > a w Brytfanii Marks & Spencer to zwykłe ciuchy za przystepna cene

          To, że M&S przegina z przeliczaniem cen z funtów na pln to jedna bajka, ale odnośnie tych staników chodzi mi o co innego. Akurat te które ja obserwuję są w rozmiarach, których M&S w Polsce nigdy nie sprzedawał. Są to kolekcje dostępne tylko i wyłącznie w UK.

          Śmieszy mnie fakt, że panienka wystawia na aukcji stanik z papierową metką, na której jak wół jest cena (podstawowa, nie wyprzedaż) 14 funtów (co daje jakieś 70 pln), a w opisie twierdzi, że cena sklepowa to 200 pln.

          Albo też inna, która każdy stanik opisuje jako "wyjątkowe cudo, jeden z piękniejszych staniczków jakie widziałam, poczujesz się w nim naprawdę seksownie" - nawet jak jest to szaro-bura szmata o kroju, który zakrywa klatkę piersiową aż po samą szyję.

          Ta ich bezkrytyczność jest zabawno-żenująca smile
          • sylki Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 11:00
            A mnie denerwuja tytuły aukcji z napisem NOWE, a okazuje sie, ze stara szmata.
            Albo buty gdzie wg wyszukiwarki sa nowe, bo oczywiscie sprzedawca takie sobie parametry ustawił, a w aukcji buty o stanie moze dobrym. Opis oczywiście super hiper stan bdb uncertain
            przykład
            https://img03.allegroimg.pl/photos/400x300/14/00/80/57/1400805724_1

            https://img03.allegroimg.pl/photos/400x300/14/00/80/57/1400805724_2

            oczywiscie fota robiona z l.błyskowa, która zakłamuje prawdziwy ich stan
          • kamelia04.08.2007 Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 07.01.11, 18:01
            falcon_eye napisała:

            > Śmieszy mnie fakt, że panienka wystawia na aukcji stanik z papierową metką, na
            > której jak wół jest cena (podstawowa, nie wyprzedaż) 14 funtów (co daje jakieś
            > 70 pln), a w opisie twierdzi, że cena sklepowa to 200 pln.


            no, masz racje, mozna było sie bardziej wysilić.

            Druga sprawa, przeciez klient to nie kretyn i wie ile to kosztuje mniej wiecej i czy jest dostepne. przeciez inaczej by sobie ktos poszedł do sklepu.
    • bluestarfish do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 12:05
      Kamelio, niestety, ale marka Okaidi/Obaibi w Polsce zdecydowanie nie jest "masowa niedroga", za takie to np. C&A uchodzić u nas może. Cenowo Okaidi/Obaibi to u nas zdecydowanie "wyższa półka" - prawie 40PLN za rajstopki dziecięce (przed wyprzedażą) to dużo, czy 90PLN za dziecięce szorty. To tak zupełnie abstrahując od znalezionej przez Ciebie aukcji, której zresztą nie widziałam.

      Wracając do Okaidi/Obaibi - jak jest u nich z wyprzedażami? U nas (Manufaktura/Łódź) mają teraz 30/40/50%, wiec niektóre ceny zrobiły sie już do przyjęcia, ale czekam na dalsze obniżki smile Moje pytanie: jak bardzo schodzą oni z pierwotnych cen we Francji? U nas podobno wyprzedaż będzie do końca lutego, ale jak głębokie będą ostateczne obniżki miła pani w sklepie nie była w stanie powiedzieć. Jak jest we Francji? Ile razy obniżają ceny? Czy jak coś początkowo obniżają -50%, mogą jeszcze obniżyć? Niby mieli już w Manu letnie wyprzedaże w ubiegłym roku (sklep, pierwszy w Polsce, otworzono wiosną), ale byłam latem w rozjazdach, więc nie wiem jaką mają politykę wyprzedażową. A jeśli jeszcze zejdą trochę z cen, to parę rzeczy mogłabym teraz kupić.
      • kamelia04.08.2007 Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 17:58
        bluestarfish napisała:

        > Kamelio, niestety, ale marka Okaidi/Obaibi w Polsce zdecydowanie nie jest "maso
        > wa niedroga",(...). Cenowo Okaidi/Obaibi to
        > u nas zdecydowanie "wyższa półka" - prawie 40PLN za rajstopki dziecięce (przed
        > wyprzedażą) . To tak zupełnie abstrahując
        > od znalezionej przez Ciebie aukcji,


        Cenowo jest to niestety drozyzna, niczym w ogóle nieuzasadniona. Cóz niektóre firmy mysla, że jak sa zagraniczne, to znaczy, ze sa od razu luskusowe i lepsze.
        Co do okaidi, to ceny rajstop nie kosztuja w tzw. normalnej cenie równowartosci 10 euro.

        Link do akcesoriów okaidi:
        www.okaidi.fr/VAD/okaidi/accessoires/fille/r:1:1:1:23:1700:s1
        Okaidi to jest własnie takie mniej wiecej C&A, jakosc jest poprawna, cena przystepna.

        Z tej samej półki jest DPAM (pełna nazwa Du Pareil Au Même), zreszta w DPAM kupiłam mojej młodej rajstopy z napisem made in poland, cena 4,9 euro (to była cena normalna w normalnym okresie). W ubiegłym roku w lutym kupiłam mojej młodej na wyprzedazy 2 kurtki (rozm. 23 m-ce) zimowe ciepla i bardzo ciepła za ok. 32 euro.

        Co do aukcji, to owa pani pisze, ze kupiła go w ubiegłorocznej kolekcji, bo nie magła sie mu oprzec i zapłaciła 30euro. Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo, bo 30 euro to nie kosztuja czapki w petit bateau. W okaidi, normalna cena czapki nie przekracza 10 euro.


        >
        > Wracając do Okaidi/Obaibi - jak jest u nich z wyprzedażami? U nas (Manufaktura/
        > Łódź) mają teraz 30/40/50%, wiec niektóre ceny zrobiły sie już do przyjęcia, al
        > e czekam na dalsze obniżki smile Moje pytanie: jak bardzo schodzą oni z pierwotnyc
        > h cen we Francji? Jak jest we Francji? Ile razy obniżają ceny?

        we Francji, co do zasady wyprzedaże albo sie jeszcze nie zaczeły (beda od najlbizszego poniedziałku), albo sa własnie od ubiegłego.
        Z reguły jest to 30/40/50% czasem jeszcze od tego jest -10%. Oczywiscie cena wyjsciową jest ta cena jaką widzisz w internecie i od tego odejmują. Ceny w internecie i w sklepach sa takie same, czyli mozesz zaplanowac sobie dokładnie budżet.
        Nie powiem ci ile razy obnizaja cene, od jakiego progu zaczynaja i na jakim kończą, bo po prostu nie wiem. Nie jestem az tak wierna klientką okaidi, kupuje wybrany tylko rodzaj asortymentu i niezbyt długo, bo dziecko ma dopiero 2 lata.
        W ubiegłym roku we wrzesniu kupiłam młodej bawełnianą pizame na 3 lata, kosztowała 8 euro (cena wyjscowa 16 euro) - okaidi. Jakosc dobra.


        Dodam jeszcze, że poza 2 okresami wyprzeadzy (letnia, zimowa) są organizowane krótkotrwałe promocje i np. bluzki bawełniane kosztuja 30% taniej, albo jest promocja typu kup 2, za druga zapłascisz 50%, albo kup 3, trzecie gratis albo za 1 euro.

        Zauwazyłam jeszcze, że o ile jest łatwiej o promocje/wyprzedaz czy jakas inna obnizke cen na bluzki, spodnie, spodnice, to rzeczy zakwalifikowane jako akcesoria (czapki, szaliki, rekawiczki, rajstopy, skarpety) sa bardzo rzadko włączane w te akcje. Do tej pory ani razu nie kupiłam akcesoriów taniej niż w cenie normalnej.
        • anick5791 Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 18:13
          Nawiązując do tematu: miałam raz wątpliwą przyjemność odkupić od jednej z forumowiczek nowe buty "renomowanej marki" big_grin Teraz się z tego śmieję i mam nauczkę na przyszłość. Tym niemniej, owa "renomowana marka" jest z u p e ł n i e nieobecna w Internecie. Teraz podobne określenia powodują jedynie, że moja czujność się wzmaga, no i w ogóle opinii o
          k a ż d e j nieznanej mi marce szukam w necie, zanim zdecyduję się na zakup. Chyba mogę tylko podziękować za cenną lekcję wink
          • kamelia04.08.2007 Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 18:38
            dokładnie postepuje w ten sam sposób, sprawdzam co mi wyjdzie w internecie.
            czasem musze sobie google przestawic na angielskie, albo po prostu wpisuje po angielsku hasło "ubrania marka".
      • kamelia04.08.2007 Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 18:12
        bluestarfish napisała:

        > Kamelio, niestety, ale marka Okaidi/Obaibi w Polsce zdecydowanie nie jest "maso
        > wa niedroga", za takie to np. C&A uchodzić u nas może. Cenowo Okaidi/Obaibi to
        > u nas zdecydowanie "wyższa półka"


        to jaka jest ta półka i jakie ceny byłby stosowne by "oddac odpwiedni szacunek" tej marce?
        www.jacadi.fr/VAD/la-fille/ut:1:1:1:42.htm
        to na prawde tyle kosztuje, a w okresie wyprzedazy najwiecej opuszczaja ceny o 50% (ovczywiscie nie na wszystko, tylko na wybrane artykuly).
        Sa jeszcze drozsze marki.

        Podobnie wyglada sprawa ze srednaikami kosmetycznymi np. l'oreal, "burzuj" itp. W PL w sephorze, marionaud razem z chanel, a we FR w supermarketach, hipermarketach. Takie wywyższanie sie.....
        • pasik Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 18:43
          dobiło mnie śliczne rękawiczki za jedyne 70 złtongue_out
        • woda.lekko.gazowana Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 23:23
          Jacadi w Polsce ma przelicznik razy kurs euro i razy 1,5.
          Straszliwie drogie, choc rewelacyjnie wykonane i z dobrych materiałów.
          A, i stronę www mają ładną big_grin
          • kamelia04.08.2007 Re: do: kamelia04.08.2007 07.01.11, 23:34
            jest w PL normalny sklep jacadi?
    • kinga_owca Re: allegro, ściemnianie ile za rzecz sprzedający 08.01.11, 12:51
      a "renomowane marka" early days? smile
      ok, ciuszki z primarka są fajne, ale nazwanie ich renomowaną marką zawsze mnie rozwala wink
Pełna wersja