nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki...

10.01.11, 17:28
jak dokończyłyście zdanie?
u mnie rajstopy marki YO (kiedyś yorker) okazały się porażką. Śliczne ale po dwóch miesiącach używania nadają się na szmatę. Są tak rozwleczone że dziecko samo je sobie ściąga.
    • pacynka27 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:00
      5.10.15
      Koszulki po jednym praniu jak szmaty. Spodnie przetarte po dwóch użyciach a dziecko już dawno wyrosło z łażenia na kolanach.
      • malowanka06 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:03
        5.10.15
        • agusia_h Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:07
          5.10.15
          • krasulas Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:14
            niestety
            5.10.15
            nawet śliczniutka czapa uszatka wiekowo dopasowana na syna jest źle odszyta
      • merci77 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 20:52
        pacynka27 napisała:

        > 5.10.15
        > Koszulki po jednym praniu jak szmaty. Spodnie przetarte po dwóch użyciach a dzi
        > ecko już dawno wyrosło z łażenia na kolanach.

        serio po 2 użyciach przetarte? jakos w to wierzyc mi sie nie chce,tymbardziej jak dziecko nie czolga sie.Zanies do reklamacji.
        mnie naziwodly rajstopki yo,tez rozlazle po niedlugim czasie.
        • pacynka27 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:06
          Syn założył materiałowe spodnie takie bardziej letnie na komunie siostry ciotecznej. Były prane. Potem założył do szkoły. Po drugim praniu zauważyłam przetarcie ok. 20 cm nad kolanem. Też mi ciężko było uwierzyć w to co widzę. Materiał się zwyczajnie rozlazł.
          Nie reklamowałam bo i paragonu nie miałam i do sklepu 100 km.
          Więcej nie kupie i tyle.
      • lolailola Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 23:03
        rowniez 5.10.15
        po 1-szym praniu rzeczy wyglądają na mocno zużyte!
        tracą fason, choć ten od nowości pozostawia wiele do życzenia - ubranka sa niewymiarowe, krótkie, szerokie.
        ogólnie tandeta a cena wcale na to nie wskazuje...
        sama nie kupilabym tych ubranek, ale zawsze cos dostajemy w ramach prezentuwink
        • bacha1979 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 09:30
          Już dawno zauważyłam, że jakoś tych ubrań jest beznadziejna.Chodzi o te szmaty z 5-10-15.
    • ertyla Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:19
      w 5-10-15 już nie kupuję
      i nosze się z zamiarem niekupowania dziecięcych bluzek i spodni Tesco Cherokee
      dlatego, że moje dziecko okropnie się brudzi, zarówno w przedszkolu jak i w domu, podczas jedzenia posiłków głównie
      i już wiem, ze z bawełny cherookee tłuste plamy się nie spierają
      nie pomaga zaden odplamiacz i najlepsze proszki
      tymczasem z innych ubrań - wszystko schodzi bez kłopotu i dodatkowych oodplamiaczy
      • pati1707 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:27
        5-10-15 zgadzam się z powyższymi opiniami w 100%!!!
        • women1984 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:46
          nie wiem jak teraz 5 10 15 ale miałam kiedyś kilka rzeczy i było ok a spodnie i bluza bawełniana wprost nie do zdarcia. Setki razy prane w pralce i są w stanie idealnym.
          • sonrisa06 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 18:59
            A ja nie lubię re-kids. Kolory się spierają, chodzi mi o spodnie, sukienki. Bardzo nie lubię ich bluzeczek bawełnianych, mam kilka dla córki i porażka - porozciągały się, szwy poprzekręcane w cały świat, wyglądają jak szmaty po kilku praniach. Koszulek/bluzek już na pewno tam nie kupię. Nie wiem, może miałam pecha po prostu uncertain
    • sonrisa06 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:02
      A, i jeszcze ciuszków firmy Disney nie lubię. Badziewne to dla mnie.
      • agni71 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:11
        sonrisa06 napisała:

        > A, i jeszcze ciuszków firmy Disney nie lubię. Badziewne to dla mnie.

        Masz na mysli ubranka licencyjne z marketow czy oryginalne ubranka ze sklepu Disney Store?
        • sonrisa06 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:13
          Te z marketów
    • anusia_kra Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:09
      5-10-15 nigdy więcej
      Tesco Cherokee powoli tez unikam zwłaszcza jesli chodzi o bluzy
      • kk-78 5 10 15... 10.01.11, 19:35
        5 10 15 niestety nie kupuje sama tylko dostaje non stop od jednej cioci
        nie wiem jak powiedzieć ze dziękujemy ale nie chcemy ubranek tak marnej jakości

        bluzy zapinane na plastikowy zamek-koszmar
        bodziaki na napy-porażka

    • marcyszka Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:44
      5-10-15 nie kupuję już od dawna,
      w re-kids też trafiały mi się felerne koszulki, ale bluzy i koszule chłopięce już były ok.
      w Zara już dwa razy zafarbowały mi koszulki sad
      no i mam pecha do Calzedonii sad jedne rajstopki dosłownie się rozeszły, a w dwóch innych w ogóle nie trzymają gumki. Czy Wy też tak macie?
      • nellyssima Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:09
        Tak, ja tez zraziłam się do Calzedonii, bo bo jednym nałożeniu rajstop poszły w szwach i to nie jedna para, a kilka w ten sam sposób, poza tym po wysuszeniu w suszarce drastycznie się zmniejszyły. Ktoś mi kiedyś pisał na forum, że na rajstopkach tej firmy jest znaczek, ze nie suszyć w suszarce, tym bardziej nie kupię, bo bielizna i rajstopy to podstawowa rzecz do suszenia w suszarce, z innymi firmami nie miałam tego problemu.
    • agni71 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 19:49
      Unikam Cherokee - nic, co tej marki kupiłam nie sprawdzilo się.

      Raczej nie kupuje w 5-10-15, ale nie mówię "nigdy".

      Nie kupuję w Coccodrillo, bo te ciuszki jakies niewymiarowe mi sie wydają.

      • sonrisa06 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 20:15
        agni71 napisała:


        > Nie kupuję w Coccodrillo, bo te ciuszki jakies niewymiarowe mi sie wydają.
        >
        O! Zgadzam się! Zapomniałam o nich, też nie lubię, nie podoba mi się, nie kupuję.
    • dag_dag Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 20:16
      ... zdecydowanie 5.10.15.
      • 01laura02 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:07
        Ja jak maja przeceny to kupuje w 5_10-15 i jakos nie moge narzekac wczoraj kupiłam kurtke dla syna za 60zł wiec to zadne pieniadze nawet jak po sezonie bedzie do wyrzucenia mam bluzy bluzeczki i nic sie nie dzieje które sa kupowane za 20zł a nieraz w zarze kupuje za 100 i sie nie nadawaja do noszenia wiec ja nie narzekam a nawet uwazam ze 5-10-15 sie poprawiło kiedys mieli brzydkie ciuchy a teraz maja duzo ciekawych .
        • marcyszka Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:10
          ja kupiłam córce na wyprzedaży kurtkę Kappahl za 64zł, ale pochodzi dwa sezony i jeszcze sprzedam za 40zł smile
          • leesha Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:32
            Re-kids - spodnie chłopięce jakieś takie niewymiarowe, wąskie, ciasne, bluzki bawełniane szybko się zbiegają.
            Cool club - w większości fatalna bawełna, szybko robią się w niej dziury, dziurki, szwy przekręcają się. W zeszłym roku w pidżamie po jednym praniu zrobiły się dziury, reklamację uwzględnili.
            Odkrywczo stwierdzęwink, że w ubraniach każdej firmy są hity i kity, czy to będzie C&A, Cubus, Kapphal, Mothercare, czy Next. Po prostu nauczona doświadczeniem nie kupuję pewnych ubrań (materiał, fason).
            A z 5-10-15 dzieci miały kilka bluzek (Matarello, czy coś takiego i nie miałam do nich zastrzeżeń).

            Jednak żadnej marce nie mówię kategorycznie niewink.
        • b_aania Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:50
          już się zastanawiałam czy tylko ja czasem kupuję w 5-10-15. Owszem wcześniej nie mogłam nic tam wybrać, ale w ostatnim sezonie jest trochę lepiej. Kupiłam kilka bluzek dla syna (np. z koniem, rowerem, gitarą) i nic się z nimi nie stało w trakcie użytkowania, czyli nie farbują, głowa wchodzi bez problemu, bawełna nie powyciągała się.
          Złe doświadczenia mam za to z bluzką z Mathercare. Śliczna czerwona bluzka z Thomasem, z odcinanymi białymi rękawami. Tylko co z tego jak po pierwszym praniu rękawy zrobiły się różowe.
          Po za tym w ostatnim sezonie bluzki dla chłopców Re-kids jakieś niewymiarowe. Rękawy potwornie długie, a w brzuchu ciasne, chyba wersja super slim smile Nawet na moją chudzinę są za wąskie. A wcześniej tyle rzeczy u nich kupiłam i byłam zadowolona...
          Kolejna firma, na której się zawiodłam do KappAhl. No niby wszystko z jakością ok ale co z tego jeżeli ostatnio nie jestem tam w stanie nic wybrać. Bluzki jakieś udziwnione, albo plastikowa aplikacja na całym brzuchu. Żadna rewelacja za dość duże pieniądze (bluzka za 49zł z plastikiem zamiast przodu?dziękuję, to w 5-10-15 czy C&A mam dwie po 25zł - może nie z licencją ale też fajne). Nie mówiąc już o tym, że kiedyś w KappAhl-u kupowałam sporo rzeczy dla siebie, a teraz mają tylko kolekcje dla "starszych pań", jakieś worki albo wzory żywcem z Cepeli (coś a'la łowickie kwiatki)

          • b_aania Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 21:55
            a zapomniałam dodać: piżama ze Smyka masakra. Uszyta jest z połączenia kilku kolorów, więc góra farbuje na "zabujczą" żółć, a dół na ciemny granat. Po prostu rewelacja - górę trzeba prać osobno i dół osobno. Nie wsponę już o tym, że powyciągała się niesamowice.
            • janka39 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:05
              nie zarzekam sie, ze "nigdy", bo choc 5 10 15 nie lubie, udalo mi sie tam kiedys kupic piekna, dobrej jakosci kamizelke na jesien
              CA jakos nie lubie, nic tam wybrac nie umiem, ale zdarzylo sie, ze ostatnio kupilam swietne spodnie z polarkiem za cale 35 zl (cena regularna) - synek chodzi cala zime

              sama na pewno nie kupie zadnego no name z bazaru - ostatnio syn dostal takie cudo w prezencie (!) - dres - na pierwszy rzut oka ok, spodnie po jednym (!) dniu noszenia i jednym praniu zmechacone tak, jakby byly po 10 dzieci. Masakra

              A - i nigdy nie kupuje synom bluzek z bialymi rekawami. Albo ja nie umiem tego prac (nigdy nie wiem: z bialymi czy kolorowymi?) albo firmy (niezaleznie od tego, jaka) zle je robia, bo po kilku praniach rekawy sa szarawe uncertain
              • kropkacom Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:23
                Nie wiem jak pierzecie ale mi nie farbowały i chyba nigdy nie zszarzały białe rękawy od bluzek. A kupowałam różnych firm. Ja piorę w proszku do kolorów w 40 stopniach.
                • b_aania Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:44
                  to widać ja miałam niefart z tą bluzką z Mothercare, bo prałam ją w 40stopniach w dobrym proszku do kolorów, a mimo to rękawy zrobiły się różowe. Tłumaczę to tylko tym, że czerwony to dość silny barwnik i żadko która czerwona bluzka nie farbuje. (choć po Mothercare spodziewałam się że to będzie własnie ta niefarbująca smile )
                  Przy połączeniach biały - czarny w bluzkach z C&A nie mam takiego problemu. Kolory bez zmian.
        • ninjo Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 16:33
          5-10-15

          co do kurtek - za 60zl kupuje swietnej jakosci firmowki na wyprzedazy

          co do 5-10-15 kilka razy zdazylo sie cos akceptowalnej jakosci, ale tyle bubli totalnych zniechecilo mnie raz na zawsze. Body kopertowe tak szerokie, ze moja gruba jeszcze wtedy niemowlaczka tonela w nim. Mechacące się ciuchy i rozciagajace. Krój często idiotyczny

          A juz gwozdz do trumny to bylo 11 (slownie: jedenascie) wyrwanych guzikow po dwukrotnym zalozeniu wiosennych spodni. Wszystkich guzikow bylo razem 14 (2 przy zapieciu, dodatkowe 4 na takie napki na pasku, 2 przy kieszonkach, 2 regulujace gumke w pasie, 2 przy sciagaczu na kostce i jeszcze 2 przy kolejnych kieszonkach na dole)... absurd.
          dodam, ze mam bardzo spokojna corke i nie pamietam, abym musiala kiedykolwiek przyszywac do innego ciucha chociaz 1 guzik
    • monika78kr Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:08
      Rajstopy Calzedonia - kilka par podarte w kroku. Nie byly za male. Niestety kupowalam hurtowo, a paragon wyrzucilam, wiec reklamowac nie moge.
    • olaj Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:24
      niestety, 5-10-15...

      Ola
      • kropkacom Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:25
        5-10-15
        • malwina79 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 10.01.11, 22:31
          Nie będę oryginalna: 5.10.15, R-Kids, Coccodrillo, Wójcik.
    • kagrami Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 08:13
      piżamy marki Cool Club ze SMYKA - porazka x5. Za pierwszym i drugim razem myslałam ze to taka wadliwa wersja. Po kilku praniach pizamy totalnie sie deformują i nadają się na szmaty.

      buty zimowe z Tchibo (niestety bo ładne) - przemakają bardziej niż te z targu, choć je zaimpregnowałam. Zawiodłam się na marce..
      • emma6666 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 13:22
        dziewczyny, kupcie w rossmannie chusteczki wyłapujące kolor marki Domol (są też beckmann ale droższe) i wrzucajcie do bębna pralki. Działa
    • ella111 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 16:58
      benetton
      • monika19782 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 19:17
        Nie jestem ortodoksyjna przeciwniczka któregokolwiek ze sklepów ale napiszę na czym sie najbardziej naciełam:
        tshirty 5 10 15 po jednym delikatnym praniu sprana aplikacja, bluzka zmechacona
        ubrania dla starszych dzieci Cool Club, sprany kolor, zmechacenia, dla młodszych na razie nie było wpadki
        bawełniane bluzki ReKids
        ostatni w C&A kupiłam córce dwie dłuższe bluzki takie z kotami, jedna zmechacona po pierwszym wyjściu.
        Wszędzie zdarzaja sie wpadki
        W 5 10 15 często kupuje kurtki na wyprzedarzy, jesienią kupiłam spódniczkę sztruksowa fioletową i sztruksową princeskę w kwiaty, obie bez zarzutu jednak do tej pory najmniej nieudanych zakupów zrobiłam w H&M.
    • majarzeszow Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 19:28
      a to zalezy co w tym 5-10-15

      tamtej izmy kupilam na wyrost granatowa kurtke dla synka (na malych chlopcach, do 128) - i tej zimy zaczal nosic - jest naprawde super ! dopina sie ladnie pod szyje, czego nie mozna powiedziec o kurtce Endo dla corki. corka jest drobniutka, a kurtka nie dopnie sie i juz.

      ale w 5-10-15 nigdy juz nie kupie bluzek, t-shirtow i w ogole "bawelny letniej" - szmaty sie robia.

      nie kupie tez Wojcika, wystarczylo mi wejscie do ich sklepu firmowego - kolory pstrokate, ciuchy nad wyraz "zdobione", az do zerzygania, a ceny z kosmosu. paskudztwo !!!!
    • pirelli666 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 20:10
      5.10.15, rekids - faktycznie niewymiarowe jakieś.
      Lubię za to H&M.
    • schere Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 11.01.11, 21:02
      5.10.15 (a parę lat temu fajne były ciuszki) - chyba, że kurtkę na wyprzedaży z założeniem, że się zniszczy i wyrzuci.
      Wójcik - okropnie się pogorszyła jakośc ostatnio i mają jakiegoś zupełnie szalonego projektanta.
      • lis888 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 12:13
        wójcik - za fatalne wzornictwo;
        5-10-15 - p. poprzednie posty;
        rekids - ceny absolutnie nieadekwatne jakości;
        smyk - niewymiarowe cudactwa;
        bhs - bo zlikwidowali sklepcrying
        coccobello - brzydkie;
        ententino - niewymiarowe;
        endo - niewymiarowe w stopniu masakrycznym.

        • anusia_kra Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 12:56
          O własnie jeszcze ENDO. Nie tyle ze "nigdy więcej" ale "nigdy jeszcze" nie trafiłam w pasującego ciucha. Na szczescie mam sklep na miejscu, bo jakby mi wysyłkowo do domu przyszło to chyba bym się wsciekła
          • misia_matysia Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 11:38
            A ja Endo lubię. Jeden z niewielu sklepów gdzie bluzki pasują na mojego szczuplaczka Do tego na prawdę fajna jakoś bawełny. No i ceny mi odpowiadają smile
            • martamamafilipa Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 16.01.11, 11:58
              dużo osób nie lubi reserved kids a ja bardzo sobie chwale tą markę. Mój synek połowę ubrań ma z tego sklepu mają fajne wzory jakość też dobra po praniu nic się nie dzieje kolory nie spierają dziwi mnie fakt że tak dużo osób narzeka
      • agni71 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 14:50
        Wójcik miewa fajne wyjściówki i dodatki (czapki, szaliki, rekawiczki, skarpetki, rajstopki), ale dlaczego silą się na napisy po angielsku wprost upstrzone błędami stylistycznymi, to nie wiem? Ostatnio juz prawie kupiłam niezłą kolorystycznie bluzeczkę (kolekcja chyba London Shopping czy jakoś tak), ale stwierdziłam, ze moje dziecko nie będzie sie obnosiło z takimi bykami na ubraniu wink
        • minkapinka Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 09:57
          a jaki był napis? wink
          • agni71 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 10:24
            A napis był taki:

            "we love London city and the most we love shopping there"

            normalnie zęby bolą, jak się to czyta wink
    • jasmi28 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 12:52
      5-10-15 - ze względu na bardzo złą jakość. Omijam te sklepy z daleka.
      Wójcik - ze względu na "pstrokaciznę" , kolory , i w ogóle te ich zdobienia , nadruki - jak dla mnie festyn.
      • ylunia78 czyli.... 12.01.11, 13:06
        jak zawsze mówiłam marka nie świadczy o tym że "najlepsze"
        Widzę dużo negatywów dla 5-10-15.Ja nie mam narazie "nic"do tej marki.Kupiłam dziecku spodnie ocieplane w zeszłym roku w zimie i nosił je bardzo często.W tym roku tez je nosi-nie narzekam.Co do przecen....Byłam ostatnio w tym sklepie i kurtka,która kupiłam dziecku w sezonie za 79zł teraz była po 64zł,więc żadna obniżka w sumie.Np 50zł to już była by jakas obniżka.Mam tez inne ciuszki tej firmy,ale nie narzekam(może jeszcze).
        Kiedyś czytałam artykuł nad wyższością kupowania w secondhandach.Nie dosyć,że mozna wywnioskować czy dobry czy zły gat,to jeszcze ta chemiczna farba po tych kilkunastu praniach schodzi właściwie do zerowego poziomu.
        A tak wogóle to po obejrzeniu dokumentu w tv "toksyczna bluzeczka"zastanawiam się czy wogóle kupować markowe ciuchy dziecięce?
        • b_aania Re: czyli.... 13.01.11, 09:56
          rozumiem że wolałabyś, aby ta kurtka w pierwszej cenie kosztowała 114zł, a po przecenie 64zł (czyli zniżka o te 50zł) wink
          A poważnie mówiąc to 79zł to całkiem niska cena jak za kurtkę zimową pewnie dlatego nie przecenili więcej. Ja sama nie wiem co wolę:
          1. czy jak cena regularna jest przystępna i przeceny mniejsze,
          2. czy jak regularne ceny są z "kosmosu" a potem dają przeceny "wszystko minus 70%". Taką politykę wg mnie stosuje CARRY i trochę mnie tym zniechęca, bo nie zaglądam do nich w sezonie (bo ceny z kosmosu), nie zaglądam na wyprzedażach, bo i tak podświadomie wiem że atrakcji cenowych nie ma.
      • oliwka2009 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 16:53
        Śpiochy marki Cool Club kupiłam i po pierwszym użyciu zatrzask się rozleciał
        • o_l_a3 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 12.01.11, 21:30
          marketowych ubran Disneya- bodziaki robią się szersze niz dłuższe po jednym praniu, a mój ostatni zakup z Tesco- Disneya właśnie- pidżamka z Roszpunką- po aplikacji wiele nie zostało po jednym praniu.
          Do 5-10 -15 nie mam nic- bluzeczki super się noszą, nie rozciągają, mam też kamizelkę- jest bardzo fajna, a kurtki puchowe- są super smile
          • uwielbiam_truskawki Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 09:29
            wójcik - tylko rastopki i czapki są ok
            C&A - słaba jakość
            5-10-15 - szkoda wchodzic do sklepu... niestety, słabe wzornictwo jak dla mnie, jakość tez nie najlepsza.
            rekids - nic ciekawego za te ceny
            smyk - cool club tylko ok (dla maluchów)
            coccodrillo - za drogie i nie wymiaowe - kupowałam tylko body, spiochy i pajace.
            endo - niewymiarowe (kurtki) bawełna w bluzach tez taka sobie
          • emma6666 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 18:03
            a ja jestem bardzo zadowolona z pajacyków Disney kupowanych w Tesco. Jak mały wyrośnie kupuję większe tylko z innym wzorem.
    • majarzeszow tak sie zastanawiam.... 13.01.11, 15:46
      czy na forum zakupowe zagladaja spece od marketingu (i designerskiego i polityki cenowej) - z tego watku jak ten mozna by wyciagnac naprawde wiele wnioskow.

      jesli tak, to "serdecznie" pozdrawiam pracownikow 5-10-15 wink
      oraz szalonego projektanta od Wojcika wink))))))
      • kinga221 Re: tak sie zastanawiam.... 13.01.11, 16:19
        jeszcze jakis czas temu (ze 4 lata moze) w Wojciku dało sie kupic ładne rzeczy teraz faktycznie tylko rajstopki, wzornictwo jakby troche z bazaru zwłaszcza dla dziewczynek. CHociaż dla chłopców też mi sie nie udało jeszcze nic wybrac. A szkoda bo kiedyś kupilam córce tam kilka rzeczy dosyć ładnych.
        5-10-15 to i wzornictwo i ceny powalają jak za taką jakość. Już dawno tam nie kupuję.
    • myfka.k Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 16:43
      5-10-15 , - może nie to że nie kupię bo bez sensu się zarzekać ale generalnie nie jestem zadowolona z jakości. Jak dla mnie te ubrania nie są dobrej jakości ale i cena nie jest MEGA wysoka. Tylko, że takiej jakości kupuję ciuchy na bazarze - a cena niższa
      • neonatka Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 17:13
        GEOX - tak przeciekających kozaczków jeszcze nie mieliśmy! Reklamacja przeciekania podeszwy nie uwzględnia - paranoja!
        • leigh4 Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 13.01.11, 21:17
          5-10-15, najgorsza jakość, z jaka sie spotkałam. kupuję ubrania chłopięce. bluzki w praniu pozbiegały sie masakrycznie, więc załozone były dosłownie raz.
          Endo-niestety mimo peanów wielu forumek nad wzornictwem, trzeba uczciwie poweidzieć: te ubrania potwornie sie zbiegaja w praniu!!! Kupiłam dwa tyg temu bluzki dla chłopca na 140(dziecko 7 lat0, były za duże. po pierwszym upraniu9standardowo, w 35stopniach, w płynie do prania0 bluzki są wąskie i dużo mniejsze. A tak obiecywałam sobie, że juz nigdy wiecej tam nie kupię9po zakupach letnich kszulek-tak się zbiegły, że siegały synowi do pępka, a szwy były ukośne).
          Na allegro-nawet nowych. Wymiary podawane "od czapy", nijak sie maja do rzeczywsistych, nie mama czasu iodsyłać i tym sposobem trace masę pieniędzy na niedpasowane ubrania(nie wystawiam ubrań na aukcjach, bo nie mam czasusad
    • j.g.k Re: nigdy więcej nie kupię dziecku ubrań marki... 16.01.11, 10:40
      Prosty wniosek wynika z tych postów: należy unikać dużych sieci takich jak Smyk, 5-10-15 , endo. itd.
      To są tylko dystrybutorzy fabryk z dalekiego wschodu. Abstrahując od wzornictwa co jest kwestią gustu, jakość musi być koszmarna skoro zamawiający wymaga od dostawcy cen w granicach przysłowiowego 1 $.
      Niby od ubranek dla niemowlaka nie wymagam wielkiej trwałości ale chciałabym by po pierwszym praniu wyglądały tak jak przy zakupie a to jest często niemożliwe.
      Po wielu zawodach staram sie kupować od polskich dużych producentów, zwracając uwagę czy wyroby są produkowane w Polsce i nie jest to wcale jakiś patriotyzm tylko zwykła kalkulacja. W większości te firmy mają swoje własne sklepy internetowe i tam można kupić coś trwałego i w atrakcyjnej cenie. Jako że unikamy reklamy polecam Google.
      Pozdrawiam rozsądne mamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja