buty z mothercare

21.01.11, 14:21
czy kupowaliscie te buty? Sa w porzadku?, tzn. odpowiednio twarde/miekkie, z dobrych materialow itd...?
    • ancymon123 Re: buty z mothercare 21.01.11, 14:26
      Nigdy nie kupowałam, zawsze kupuje buty marek specjalizujących sie w butach, a nie w ciuchach smile Choć jeśli robia dobre ciuchy to i buty powinny byc dobre smile
      • ewekub Re: buty z mothercare 21.01.11, 20:36
        Nie, bo nie produkują butów ze skóry, tylko "skóropodobne."
    • mala_cza_rownica Re: buty z mothercare 21.01.11, 22:36
      ja kupuje w mothercare, maja ladne wzory. Z tym ze mieszkam w uk a tu nie ma nacisku na "specjalistyczne" sklepy i koniecznie skorzane buty smile
      ja poszlam za glosem logiki - moje dziecko zadnych klopotow ze stopami nie ma. W butach spedza jedynie kilka godzin dziennie a i to nie zawsze. Nie jest to godzin 10 smile
      W uk dzieciaki biegaja w obuwiu, ktore w wielu przypadkach polska mame by o atak serca przyprawilo.. a jej matke czy tesciowa o wylew wink
      • walasia1 Re: buty z mothercare 21.01.11, 23:09
        No tak w UK nie zwracają uwagi na dobre buty ... Lepiej kupić gumowe sandały z tesko za 5 funtów zamiast porządne buty z Clarks za 40. Inny problem to jak potem angielskie dzieci i dorośli chodzą koślawo. Dziecko powinno mieć skórzane buty z dobrych materiałów. W początkowym okresie można kupić używane, bo często założone raz czy dwa. Poluje na wyprzedażach. Z Mothercare nie widziałam.
        • kinmalek Re: buty z mothercare 22.01.11, 01:03
          są beznadziejne,z zasady skóropodobne,podeszwa twarda,zdecydowanie nie polecam!
        • zaba-ryba Re: buty z mothercare 22.01.11, 03:40
          walasia1 napisała:

          > No tak w UK nie zwracają uwagi na dobre buty ... Lepiej kupić gumowe sandały z
          > tesko za 5 funtów zamiast porządne buty z Clarks za 40. Inny problem to jak pot
          > em angielskie dzieci i dorośli chodzą koślawo. Dziecko powinno mieć skórzane bu
          > ty z dobrych materiałów. W początkowym okresie można kupić używane, bo często z
          > ałożone raz czy dwa. Poluje na wyprzedażach. Z Mothercare nie widziałam.

          Jakoś nie zauwazyłem, żeby angielskie dzieci chodzily bardziej "koślawo" niz polskie.
          A uzywanych nie powinno sie kupowac (czytalem niejdnokrotnie) bo buty sie bardzo szybo odksztalcaja.
Pełna wersja