mbd4
29.04.04, 17:41
No właśnie.
Mam wozkowego faceta ktory najchętniej cały spacer chciałby byc wożony.
Królewicz mi się urodził, i tyle.
Ale na 6 tygodni jade z nim w góry.I nie bardzo sobie wyobrażam jak miałyby
wyglądac nasze wędrówki.Pewnie po 10 minutach będzie chciał na ręcę...
Czy jest jakieś lekkie nosidelko dla takiego dużego jegomościa?
Jak u was wyglądał pobyt w górach?
Będę wdzięczna za rady bo wyjazd w czerwcu.
Ola