Zabawki-czy kupujecie bez okazji?

28.03.11, 22:36
Wiem, że wetknę kij w mrowisko, ale nie jest moim zamiarem wywołać dyskusji, której celem ma być ocena moralności i metod wychowawczych bliźnich, a wyłącznie wypowiedzenie się na SWÓJ temat. Mam synka 7-letniego, bez okazji kupujemy mu książki, gry edukacyjne komputerowe i od czasu do czasu gry planszowe. Dzisiaj rozmawiałam z panią nauczycielką, która stwierdziła, że mały powinien jak najwięcej układać z klocków-jako ćwiczenie manualne, bo do lepienia z plasteliny i rysowania ciężko go namówić, a pozostałe uzdolnienia ma ponoć b. dużewink No i mam dylemat-oczywiście mały byłby przeszczęśliwy gdyby został obdarowany kolejnymi zestawami klocków, ale z drugiej strony nie wiem, czy całkiem mu sie się w głowie nie poprzewracawinkNie ukrywm, że mam zamiar kupowac tylko lego, bo takimi sie bawi i nie chce kolejnych pudeł zapełniać klockami, które do niczego nie będa pasować. W związku z tym mam do was pytanie( nie ukrywam, że z nutka nadziei, że pomożecie mi te moje dylematy wychowawczo - moralne rozgonićwink:kupujecie swoim dzieciakom lego bez okazji, ot tak sobie? pomijam wszelkie dyskusje na temat cen-nie w tym rzecz i nie o tym ma traktować wątek. gdyby zatem zestaw lego kosztował np. 5 zł to czy kupowałybyście dla swoich dzieci te zestawy bez okazji czy nie?
    • mrs.t Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 22:43
      matko, nawet 'z okazji' rzadko kupuje, bo wystarczy tego co dostaje od rodzinywink

      swojemu predzej cos kupie bez okazji (chyba ze swieta;/urodziny/imieniny/dzien dziecka blisko i mozna poczekac) - jesli czegos trzeba, jesli czegos mu brakuje ma czegos za malo.
      jesli ma czegos dosc nie kupuje kolejnch zbytecznych paczek,- chyba ze jest to cos zuzywalnego - kredki, kolorowanki etc.

      nie czuje potrzeby nadrabiania braku czasu/uczuc - zasypywania dziecka prezentami, mam ten luksus ze moge poswiecic mu czas.
      • agni71 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 22:50
        mrs.t napisał:

        > matko, nawet 'z okazji' rzadko kupuje, bo wystarczy tego co dostaje od rodziny;
        > )

        To znaczy, że twoje dziecko nie dostaje od rodzicow prezentu na urodziny, imieniny czy Dzień Dziecka? Nie jest mu przykro? Myślę, ze moim byloby. Chyba, że masz malucha, który nie kojarzy jeszcze za bardzo co od kogo dostał?
        >
        > nie czuje potrzeby nadrabiania braku czasu/uczuc - zasypywania dziecka prezenta
        > mi, mam ten luksus ze moge poswiecic mu czas.

        Nie ma to jak nadinterpretacja.
        Leigh4 zapewne dokładnie na takim poziomie dyskusję miała na myśli wink
    • agni71 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 22:47
      leigh4 napisała:

      Dzisiaj r
      > ozmawiałam z panią nauczycielką, która stwierdziła, że mały powinien jak najwię
      > cej układać z klocków-jako ćwiczenie manualne, bo do lepienia z plasteliny i ry
      > sowania ciężko go namówić, a pozostałe uzdolnienia ma ponoć b. dużewink No i mam
      > dylemat-oczywiście mały byłby przeszczęśliwy gdyby został obdarowany kolejnymi
      > zestawami klocków, ale z drugiej strony nie wiem, czy całkiem mu sie się w gło
      > wie nie poprzewracawink

      Ale masz przecież usprawiedliwienie dla swoich wyrzutów sumienia - kupujesz, bo takie jest zalecenie nauczyciela wink

      kupujecie s
      > woim dzieciakom lego bez okazji, ot tak sobie?

      Kupuję, ale drobiazgi typu figurka Schleich, gazetka z gadżetem....

      gdyby zatem zestaw lego
      > kosztował np. 5 zł to czy kupowałybyście dla swoich dzieci te zestawy bez okazj
      > i czy nie?

      Pewnie to byloby niewychowawcze, ale.... tak - kupowałabym od czasu do czasu, częściej niż teraz w każdym razie.

      • ika_pop Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 22:57
        ja natomiast kupuję bez okazji i to stanowczo za dużo, wystarczy że mały zrobi słodką minkę i już wymiękam i wcale nie nadrabiam tym niczego, po prostu lubię mu kupować zabawki smile
        • magda79pn Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 23:25
          u nas różnie, bo ostatnio chłopcy niczym sie nie bawią, jedynie graja w rummikuba, gdy zapytam małego co by chciał dostać to jest to albo bajka scooby albo miecz (i to nieważne czy szabla piracka, czy miecz rycerski, czy star wars, może być nawet piaty taki sam, ale ma być miecz smile ) starszy już chyba wyrasta z zabawek wink tylko mu piłka nożna w głowie, czasem proszą o ludziki lego, zazwyczaj kupuję, chociaż mąż twierdzi że ZAWSZE im wszystko kupuję co tylko pokażą palcem, ale nieee wink ja bym powiedziała że zazwyczaj wink

          nie kupiłabym np klocków za 100zł bez okazji, ale jakieś tam za 20 czemu nie smile i często sama wymyślam im okazję, np za dobrą ocenę w szkole (i niech sobie ludzie mówią i myślą co chcą, np. że dziecko się uczy dla prezentów, nie są to wielkie rzeczy, a jednak jego cieszą i baaardzo motywują smile ), za odwagę u stomatologa lub szczepienie zazwyczaj kupujemy np nową szczoteczkę do zębów, którą mały bohater sam wybiera - mała rzecz a cieszy smile
          za nie bieganie po korytarzu szkolnym (niby zwykła rzecz, jednak niektórym przychodzi z trudem, ciężko jest ustać 5 czy 10 minut wink ) to jest "umowa" tydzień nie biega po korytarzu to w nagrodę albo kupujemy coś drobnego albo może sobie pograć godzinkę na kompie.
    • kinga_owca Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 28.03.11, 23:34
      kupuję bez okazji i owszem
      a z okazji okazji to juz nie kupuję tylko szaleję zakupowo big_grin
      ale ja dziecko kryzysu jestem co lego i barbie nigdy nie miało, to mam kompleksy i tym tłumaczę swoją wychowawczą nieudolność wink
      • marta2202 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 00:01
        Bez okazji to raczej drobne zabawki, za to z okazji- potrafię poszalećsmile
      • listopadowka2008bis Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 00:02
        ja tez jak wpadam do takiego smyka, to sama chetnie bym tam sobie cos kupila smile
        kupuje - z osobami, od ktorych dziecko dostaje prezenty mam umowe, ze jest skladka na cos wiekszego - typu konik bujany, sanki, rower, gry, puzzle, lego etc. To sa w wiekszosci mlodzi ludzie i chetnie ida na ten uklad smile Oni nie biednieja, a mi sie nie walaja setki tanich/made in china pseudozabawek. Sama wiec kupuje te mniejsze typu matchboxy ,wczesniej figurki zwierzakow itp. Dzisiaj z synem tez bylam w smyku i razem wybralismy zabawke. Kupuje bez okazji lego - zwykle w promocji big_grin
      • maaszymka Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 00:09
        Gdyby lego kosztowało 5 zł dostawał by pewnie po kilka dziennie wink
        Bez okazji oczywiście, że kupuje. Zazwyczaj carsy.

        >nie czuje potrzeby nadrabiania braku czasu/uczuc - ja też nie, ale odczuwam potrzebę uszczęśliwienia mojego dziecka. Jego zachwyt nad nowym carsem, którego nie ma do kolekcji- bezcenne smile

        leigh4 - może syn da się namówić na sklejanie modeli? Dobrze też działają gry np. bierki lub pchełki i cała masa innych. Chłopcy zazwyczaj bardziej na bakier z malowaniem i małą motoryką- chociaż znam jednego 2-latka, który narysuje np. traktor lepiej niż ja wink
        • mamachlopca1 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 00:23
          tak,kupuje.generalnie zabawki kupujemy i bez okazji(i nie wyrabiam w dziecku ze na codzien to tani bzdet a z okazji to mega zestaw)-po prostu jesli jest taka potrzeba to kupujemy- to co jest potrzebne,co jest dla niego dobre i oczywiscie nie z gornej polki cenowejwink
          moj syn niestety nie pala wielka miloscia do lego malego-woli wciaz klocki duplo-daje mu rozmach.z malych sklada z tata wg instrukcji a potem bawi sie pojazdemwinkale ma tez zoobi klocki i ladnie sobie z tego buduje,ma magnetyczne-tu tez sie cwiczy precyzja.wiec niekoniecnie chyba lego i tylko lego spelni zalecenia nauczycielki
    • slonko1335 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 07:57
      Tak zabawki kupuję wyłącznie bez okazji, bardzo często zresztą. Z powodu okazji, typu urodziny, zajączki, dzień dziecka, gwiazdka, itd. dostają pełno od rodziny/znajomych/kolegów/z przedszkola, nie widzę więc potrzeby zasypywania ich wtedy dodatkowymi. Z okazji urodzin córki to syn dostał od nas konkretną zabawkę żeby mu przykro nie było.
      • pitu_finka Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 08:47
        Podchodzę do tematu podobnie jak Ty i ciężko mi z tymsmile Jak córka była mała to kupowałam bez okazji, teraz jak jest starsza to staram się tak nie robić. W przypadku zalecenia nauczycielki chyba złamałabym siębig_grin

        Mam teraz dylemat z młodszym synem, który zabawek zawsze dostawał mniej. Na urodziny kupiłam mu małą kolejkę Duplo (bo dużej nie było a potrzebowałam na już) i tak fantastycznie się tym bawi, że chciałabym ją rozszerzyć do dużego, ogromnego zestawu. I nie wiem czy mogę, tak bez powodutongue_out
        • pitu_finka Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 09:18
          Oczywiście książki, kredki, kolorowanki, cd, dvd etc. kupujemy w miarę bieżących potrzeb.
    • ertyla Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 08:52
      tak, w ciucholandach kupuję bez okazji, przez cały rok
      ale skoro lalki Barbie są tam po 8 zł, albo samochody zdalnie sterowane po 10 zł, to grzech nie kupić big_grin
      a tak poza tym książki, przybory pisząco-malujące, książki typu "zadania , labirynty"
      teraz kupiłam młodszemu hulajnogę, bo idzie wiosna a nie miał, to nie będę czekałą do sierpnia na urodziny przecież
      różnie bywa, zależy od potrzeb
    • babajaga-only Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 08:55
      U mnie to wręcz przesada - kupuję bez opamiętania sad ale tylko "drobnicę" - konkretne prezenty tylko z okazji większych uroczystości.

      Zazwyczaj "coś" co pasuje już do "czegoś" co Mała ma.

      Np. akcesoria do Baby Born bo ma lalkę, pet shopy bo ma domek itd, itp.

      Ksiązki kupujemy też bez okazji - jak przeczytamy jedną to trzeba kupić następną.

      • sylaluk1 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 09:07
        Z uwagi na to ze mam w domu malego maniaka plastycznego to takie rzeczy jak kredki, węgiel do rysowania, pisaki, długopisy, farbki, zestawy do samodzielnego robienia róznych dziwnych rzeczy kupuje mu bardzo czesto.Synek ma 7,5 roku (chodzi do szkoly juz 3 rok) wiec uwielbia tez ksiazki, ktore kupuje mu rownie czesto (to taka moja mania...).Natomiast zabawki typu klocki Lego ...no cóż moj mąż ma do tego słabość i potrafi z synkiem z godzinkę w sklepie poswiecic zeby wynaleźć brakującą figurkę...Czesto są promocje na lego-kuoujesz 2 zestawy a trzeci gratis wtedy kupujemy i mamy na zapas schowane w szafie.
        Mimo tak czestego kupowania synek nie jest rozpieszczony, nie robi scen w sklepach kiedy akurat nie mozemy czy nie chcemy mu czegos kupic.

        Ja uwielbiam kupowac dla mojego synka i nie nadrabiam tak jakis moich brakow-nie pracuje wiec mam mnostwo czasu dla niego....
    • manna_poranna Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 09:26
      szczerze to staram się typowych zabawek nie kupować za często, ALE wink kupuję namiętnie audiobooki, bo Młoda słucha 24 h na dobę, kredki, pisaki, kolorowe długopisy, kolorowy papier (nie są to zabawki, ale też dla córki kupuję). Książki - potrafię kupić 2-3 tygodniowo...

      także nie kupuję zabawek, ale wydaję kasę zeby rozpieścić Jedynaczkę.

      Lego kupujemy 2-3 razy do roku (urodziny, Gwiazdka, dzień dziecka), ale jak widzę, że np w Tesco lezy mały zestawik za 16 zet to biorę. no jasne, że tak smile))
    • kotka.szrotka Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 09:37
      Mały dostaje często prezenty poza głównymi okazjami, ale nie są one tak zupełnie bez okazji - są nagrodą za rysowanie (którego nie znosi), czytanie, jakieś szczególne nowe umiejętności - taki system motywacyjny, tych punktów ma 30-40 i sobie zakreśla na zrobionej planszy. Wcześniej dajemy mu coś do wyboru. Czasem - rzadko, dajemy jakiś prezent bez okazji, ze szczególnym zaznaczeniem, że jest bez okazji właśnie. Ogólnie lubimy dawać małemu prezenty. Nie jest jakoś przesadnie rozpuszczony, rozkapryszony czy roszczeniowy.
    • sun32 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 09:45
      Kupuję smile Tak zupełnie bez okazji to raczej coś mniejszego.
      I wcale nie jest mi źle z tego powodu wink
    • joanna_poz Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 10:03
      tak, kupujemy bez okazji.
      akurat lego syn uwielbia, ma chyba juz z 50 zestawów - i malych, i calkiem sporych, otrzymanych głównie od nas. akurat lego bardzo dobrze rozwija u dzieci zdolności grafomotoryczne.

      roli demoralizującej nie zauwazam - mam dobrze wychowane dzieckosmile
      czas dla dziecka również mamysmile
    • mielin Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 10:15
      Pewnie,że kupuję (i wiem, że nie powinnamsmile ale mam Ją jedyną, a dzieciństwo mija tak szybko...
      A Ty masz usprawiedliwienie, te klocki to ma być pomoc naukowasmile, a nie Twoja zachcianka.
    • agnieszkallo Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 10:43
      Kupuję bez okazji. Nie uważam, żeby był rozpieszczony z tego powodu. Jak jesteśmy w sklepie i mu odmówimy kupna jakiejś zabawki nie histeryzuje tylko grzecznie odchodzi. Nie pracuje więc czasu mam dla niego duzo. Na urodziny/imieniny/Dzień Dziecka,na Mikołaja/Zajączka są przeiwdziane te droższe i większe zabawki. Zawsze coś dostaje po wizycie u dentysty-ale tu raczej jakieś autko hot wheels czy matchbox. Bez okazji książki, kredki, kolorowanki. Nawet kilka dni temu dostał nową hulajnogę, bo poprzednia była już za mała. Nie wyobrażam sobie czekania do Zajączka-to dopiero za miesiąc, a pogoda aż zechęca do zabaw na powietrzu. Na Twoim miejscu nie miałabym dylematu i kupiła.
      • dorga1 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 11:12
        Ja mam w domu maniaka Lego, który prawie codziennie przegląda katalogi lego i marzy, właściwie o wszystkich zestawach. A ma ich już niemało. Jednak ja staram się urozmaicać zabawę, żeby nie ukierunkował się jednostronnie, bo On może Lego układać przez cały dzień. Rysować nie lubi, ale nawet czasami uda mi się go i na to namówić. Jednak pomyśl o innych klockach. Mój 6-latek pokochał magnetyczne magnext, czy też k'nex.
        Ma zestawy z torami, ale też i mniejsze i czasami robi z nich świetne rzeczy.
        Spróbuj go też namówić, żeby sam sobie tworzył nowe rzeczy z tych zestawów Lego które ma. Ty nie będziesz wydawała pieniędzy, a on nauczy się kreatywnie tworzyć.
        • leigh4 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 11:19
          U nas nie tyle chodzi o zdolności manualne jako takie, czy o kreatywność, a o wyrabianie siły paluszków-przy magnetycznych i drewnianych tego nie ćwiczy. W lego jest ten plus, że trzeba jednak mocno i precyzyjnie docisnąć klocek. Oczywiście podobny efekt daje zabawa ciastolina czy plasteliną, ale umówmy się - który chłopak będzie w nieskończoność lepił figurki z plastelinywink
          Wątpliwości mi minęływink)Dziękuję za wszystkie odpowiedzismile
        • joanna_poz Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 13:04
          > Spróbuj go też namówić, żeby sam sobie tworzył nowe rzeczy z tych zestawów Lego
          > które ma. Ty nie będziesz wydawała pieniędzy, a on nauczy się kreatywnie tworz
          > yć.

          na stronie internetowej lego sa instrukcje budowli, które mozna stworzyć lącząc określone 2 zestawy w ramach danej serii.
          moj syn tak przebudowuje i łączy zestawy w ramach lego Miners, które ma prawie wszystkiesmile
    • daluma Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 11:07
      Bez okazji kupuję raczej drobne rzeczy - książeczki, małe autka. W zeszłym roku dostał bez okazji hulajnogę. Rowerki "dziedziczy" po starszej siostrze.
      Z większymi zakupami wstrzymujemy się czekając na okazje typu "urodziny", święta, Dzień Dziecka.
      Teraz też mam juz upatrzone Lego, ale cena obłędna więc poczekam na urodziny i zrobię rodzinną zrzutkę.
    • justa_lublin81 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 11:20
      ja też kupuję z mężem masę zabawek Adaśkowi. Jesteśmy pokoleniem z lat '80 więc chyba nadrabiamy nasze braki zabawkowe ( choć przy każdych zakupach wspominamy jakie to porządne zabawki robiono lata temu wink) Najczęściej kupujemy hot wheels'y lub inne resoraki, i bez opamiętania kupuję książki z naklejkami, labiryntami czy ostatnio takie do czytania. Na lego musi poczekać do urodzin czy gwiazdki. Często też buszuję po sieci w poszukiwaniu różnych gier edukacyjnych... jedyne wyrzuty jakie mam to to że tak dużo kasy wydajemy na zabawki...
    • alexsc Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 11:25
      zdarza się. nie są to jakieś mega wypasy (te wymarzone dostają na urodziny, od gwiazdora itd) moje dzieci mają duzo zabawek. wiem o tym. ale niektóre też sama pod siebie kupuję big_grin teraz są takie boskie zabawki, zestawy lego są wręcz wspaniałe! czasem nie mogę się oprzećwink
      • magda79pn Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 12:08
        coś mi się jeszcze przypomniało... mój syn na początku pierwszej klasy miał problem z literkami (głównie to z sylabowaniem wyrazów, poszedł do 1 klasy jako 6 latek, nadrobił wszystko w ciągu 1,5 miesiąca - więc mniejsze z tym...) więc pani powiedziała że mamy dużo ćwiczyć przez zabawę, pamiętam, fortunę wydałam wtedy we wrześniu na scrable, alfabety pod każdą postacią, gry o pisaniu i czytaniu i inne różnego rodzaju zabawki z literkami smile dziś jestem z niego bardzo dumna, radzi sobie świetnie smile lepiej niż nie jeden rok starszy kolega w klasie - więc kupuj śmiało i się nie zastanawiaj smile
        • dan-ka6 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 12:36
          Do Magda79pn napisałam na gazetowego.
          • beata1974 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 12:53
            ja miałam tak w grudniu 2010 gdy moje dziecko potrzebowało bodzców do nauki mówienia jako już prawie 3,5 latka więc gry granna pojawiały się co tydzień nowa i teraz mamy 7 szt. + jakieś dadatkowe klocki ale widzę że dziecko rozpracowało już jeden obrazek z tego i teraz muszę dalej szukać coś trudniejszego, bo puzzle to już za monotonne i układałaby ciągle to samo a nie mam zamiaru kupować ciągle to nowych.
            • heca7 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 13:38
              Mniejsze rzeczy bez okazji, większe zestawy na urodziny/imieniny/dz. dziecka/ święta. Moi są w ogóle dziwni, można z nimi wejśc do sklepu z zabawkami i wyjść spokojnie bo nic nie chcąwink Nikodem potrafi obejrzeć wszystko co go interesuje i powiedzieć "już, możemy iść". Jesli jednak od wielkiego dzwonu coś go naprawdę zainteresuje i widzę że to nie chwilowy zachwyt to zwykle w ciągu tygodnia, dwóch ta rzecz się pojawia w domuwink
          • magda79pn Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 14:20
            czytałam, odpowiem wieczorem smile
    • marghot Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 14:17
      nie bardzo rozumiem Twój dylemat
      czym lego rózni się od innych zabawek, że tak je wyrózniasz

      rozumiem, ze nie masz / nie miałabys obiekcji rpzed kupowaniem bez okazji samochodu, gry planszowej, ale lego i owszem?

      kupuję bez okazji: farby, ciastolinę, ksiązki, gry, ciuchy, buty, słodycze, owoce etc etc
      • marzena19_75 oczywiście ,że kupuje 29.03.11, 14:38
        i mam się z tym dobrze. Sobie tez kupuję różne rzeczy i nie czekam na swoje urodziny czy imieniny smile
        • dorga1 Re: oczywiście ,że kupuje 29.03.11, 14:54
          Klocki kne'x również trzeba wciskać przy łączeniu. Poza tym ta teoria ze wzmocnieniem palców przez lego jest wydaje mi się mocno naciągana. Mój syn zapamiętale buduje już od 3 lat małe zestawy- prawie codziennie. I palce ma słabe, bo też zwracano mi na to uwagę w przedszkolu. Jeżeli już tak bardzo ci na tym zależy, to kupujcie te zestawy w pudełkach, one nie wchodzą tak łatwo jak te pozostałe.
    • kropkacom Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 14:43
      Tak, bez okazji. Oczywiscie w jakiś granicach. Pisałam już kiedyś, że nie potrafię kupić i odłożyć na urodziny na przykład. Daje od razu. Ostatnio puzzle i gazetki.
      • kropkacom Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 14:46
        Na urodziny i inne święta też dostają ale bez jakiegoś nagłego zasypywania dziecka setką prezentów big_grin To zasypywanie uważam za gorsze jeśli idzie o ogólnie pojęte wychowanie i samopoczucie dziecka.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 14:44
      Kupuję bez okazji, choć staram się hamować smile Kupuję szczególnie zabawki, które wydają mi się rozwijające: gry, klocki, puzzle itp. albo jak widzę, że jest na coś szczególne zapotrzebowanie. Ale moja córka nie dostaje raczej prezentów od nikogo innego - nie ma babć i dziadków, i tylko jednego wujka daleko, od którego dostaje prezent raz na rok albo i nie.
      • kropkacom Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 15:14
        Od poczatku roku kupiliśmy kilka gier. Przed świętami dzieciaki dostały grę Mintaurus Lego. Zresztą Lego to już w ogóle osobna historia...
        • clonek13 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 17:56
          kupuje bez okazji ,,,ot tak
          *gdy grzeczny
          *gdy mu obiecam
          *przypadkiem gdy jest ze mna w sklepie i zzyje sie emocjonalnie z jakims autem wink
          • krasulas Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 19:51
            2latkowi kupiłam dwukrotnie resoraka za paręnaście zł - ot tak na zakupach
            i to wsio.... bo resztę ma w spadku po siostrze (puzzle, układanki drewniane, laptop itp), dostaje sporo ładnych i bogatych prezentów na różne okazje i zapewne to wystarcza dla takiego malucha

            7latce kupić mogę książkę, gazetę, jakieś art. papiernicze, no i ciuchy
            ale zabawki czy już bardziej dodatki typu torebka, parasolka, gadzety wszelakie i konkretne wymarzone prezenty - tylko na okazje
            a ich w ciągu roku nie brakuje (urodziny, zajączek, dzień dziecka, imieniny, mikołaj, gwiazdka)
            na resztę jaką zapragnie musi dozbierać z kieszonkowego - jeśli mi zaimponuje oszczędnością (a potrafi!) dokładam niewieli procent sumy i kupuje np. wymarzoną hulajnogę

            bywają jednak wyjątki (a w sumie były dwukrotnie) - podczas wielkich wyprzedaży jak jadę z córką na buszowanie to kupuję bez okazji dla obojga upatrzone ciuszki, dodatki, a nawet dokupię coś fajnego do nich (ot takie babskie szaleństwo)
            no i wyprzedaże we FLO czy Ikea i drobiazgi w niej mogą stanowić wyjątek...
          • modesta00 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 19:52
            Tak, kupujemy zabawki bez okazji i właśnie najczęściej klocki lego. Synek je uwielbia i tworzy niesamowite konstrukcje. Ale nie wymusza.
    • ophelia78 Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 22:31
      Oczywiście, ze tak.
      Skoro sobie kupuję książkę / ciuch / dvd (czyli coś co niekoniecznie jest mi potrzebne - kupuję dla przyjemności) to dlaczego dziecku miałabym nie kupić...?
    • kropkaa Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 29.03.11, 23:41
      Nigdy bez okazji - zawsze jakąś znajdębig_grin
      Gdybym mogła, miałabym wszystkie zestawy Lego, nawet te, których w Polsce nie matongue_out Tyle razy już obiecywałam mężowi, że ten jest ostatniwink Zrobiłam na początku błąd, bo zaczęłam kupować pudełka pełne klocków, a po co roczniakowi klocki? Potem mnie oświeciło, że farma, zoo, sklep itp., gdzie są ludziki, zwierzątka, owoce, warzywa etc. to jest to, co dzieci lubią i wtedy zaczęła się zabawa Lego. Ostatni nabytek to Kubuś Puchatek.
      • kropkacom Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 30.03.11, 08:50
        > Gdybym mogła, miałabym wszystkie zestawy Lego, nawet te, których w Polsce nie m
        > atongue_out

        Mam ten sam problem big_grin
    • leneczkaz Re: Zabawki-czy kupujecie bez okazji? 30.03.11, 08:31
      Zależy co jest zabawką tongue_out. Ale co miesiąc wydajemy ok 200- 500zł na rzeczy zabawowe syna (w tym rowerki/laufrady/hulajnogi/jeździki, malowanki/naklejanki, książki (tu idzie sporo kasy), plasteliny, farby, kredy, puzzle, lego..).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja