Sklep z zabawkami, prośba o uwagi

05.04.11, 22:46
Witajcie dziewczyny,

Od niedawna jestem e-mamą przedsiębiorcą smile i współwłaścicielką sklepu z zabawkami. Jest to lokalny sklep „stacjonarny”, mamy tylko zabawki (nie ma artykułów do pielęgnacji dziecka, ubrań itp.). Chciałabym wprowadzić w nim kilka zmian i bardzo, ale to bardzo będę Wam wdzięczna za komentarze na ich temat. I w ogóle za wszelkie podpowiedzi i uwagi na co Wy dziewczyny w takich sklepach zwracacie uwagę.
Pierwsza rzecz-chciałabym stworzyć taki kącik, gdzie rodzice mogą sobie spokojnie usiąść zastanowić się, napić się wody (będzie dystrybutor, oczywiście gratis) czy nie wiem zdjąć kurtkę dziecku czy w ogóle odsapnąć. Oczywiście dzieci też mogą sobie tam przysiąść , ale z moich obserwacji wynika, że wolą poszaleć w sklepie (mamy też takie miejsca, że dzieci mogą niektóre zabawki wypróbować) . Zastanawiam się nad dyskretnym ( w tym sensie, żeby Mamy czuły się swobodnie) kącikiem dla Mam karmiących maluchy, ale czy to ma sens? W dużym centrum handlowym, gdzie spędza się mnóstwo czasu tak, ale w lokalnym sklepie? Mam tu trochę wątpliwości.
Mamy też pomieszczenie, które można przysposobić do zostawiania wózków-jeśli ktoś oczywiście ma ochotę tam zostawić wózek. W pomieszczeniu będzie monitoring.
Czy zwracacie na takie rzeczy uwagę, czy raczej nie ma to znaczenia?
I druga sprawa, asortyment. Mamy taki typowy, znane marki, różne zakresy cenowe, ale raczej na każdą kieszeń. I na większy prezent i na drobiazg. Jednak z rozmów z Klientami odnoszę wrażenie, że niektórzy są trochę znużeni tym, że każdym sklepie z zabawkami właściwie jest to samo. No, ceny się mogą różnić, ale też zwykle nie jakoś dramatycznie. Myślę więc o wprowadzeniu trochę innych zabawek. Fakt, z wyższej cenowej półki, ale nie „made in china” smile, zabawki dobre jakościowo w tym zabawki Eko. Czy dla Was miałoby znaczenie, że możecie też wybrać coś nietypowego? Nie chcę tu podawać marek, ale naprawdę fajne zabawki z fajnych materiałów.
Może więcej gier, może takich zabawek, z których dzieciaki coś same budują?
W ogóle proszę napiszcie, co dla Was ma znaczenie w tego typu sklepach Przy założeniu, że ceny są trzymane w „ryzach” . Ogromnie będę Wam wdzięczna za wszelakie uwagi, bo bardzo chciałabym żeby ten sklep był przyjazny i dla dzieci i dla dorosłych.
    • anick5791 Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 08:21
      Hej,
      Myślę, że wszystkie Twoje pomysły są dobre. Szczególnie ten kącik do karmienia. Jak karmiłam, zawsze szukałam dyskretnego miejsca i to bywało to trudne. Taka mama może więc wejść do Ciebie, głównie po to, żeby nakarmić dziecko, a przy okazji czasem coś kupi. Może zadbaj, żeby w tym kąciku do karmienia były do wypróbowania zabawki dla maluszków?
      Co do zabawek eko, moim zdaniem to strzał w dziesiątkę. Mieszkam w dużym mieście, a nie wiem, gdzie takie bym dostała poza siecią i mam wątpliwości, czy w ogóle (a już wiem: na stoiskach w centrach handlowych - ale tam mają ceny z kosmosu). Więc kupuję w sieci. Jeśli ceny byłyby ok, to pewnie stacjonarnie bym też kupowała. A nawet chętniej, bo np. jak się zapomni o jakiejś okazji i trzeba coś na już, to zamawianie przez net jest ryzykowne.
      Mam tylko wątpliwości co do pomieszczenia na wózki. Ale może nich lepiej się wypowiedzą mamy, które często używają wózków (ja - sporadycznie).
    • falcon_eye Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 14:32
      Wszystko pewnie zależy od powierzchni sklepu, ale tak patrząc po sklepach z mojej okolicy i z własnego widzimisię:

      1. Miejsce do karmienia zbędne. Jak karmiłam to sklep byłby ostatnim miejscem w którym bym się za to zabrała.
      2. Miejsce do zostawienia wózka fajne, ale jeszcze ważniejsze żeby w sklepie dało się manewrować wózkiem bez stresu, że się coś poniszczy.
      3. Typowy asortyment typu Fisher Price, Lego, Barbie, PetShopy, Canpol itp. jest strasznie oklepany. Nie dziwię się klientom że narzekają, przecież wszędzie tego pełno. Poza tym trudno stacjonarnie zaproponować cenę lepszą niż na Allegro. Ja bym postawiła na mniej znane marki ale też niekoniecznie eko-drewno. Mam na osiedlu taki sklep z samymi niby-eko ale przede wszystkim strasznie drogimi zabawkami. Przechodzę koło niego kilka razy dziennie i NIGDY nie widziałam w środku nikogo. Cena 100pln za drewnianą myszkę stojącą na wystawie też mnie skutecznie odstrasza. Ja bardzo chętnie widziałabym w stacjonarnych sklepach marki np. Smoby (również Ecoiffer), K's Kids, Alex.
      4. Częste zmiany wystawy - dla mnie zachęcające do wejścia do sklepu, bo mam wrażenie, że jeżeli na wystawie nic się nie zmieniło to w środku też nie.
      5. Wybór zabawek w mniej zabójczych cenach niż trzycyfrowe, ale też nie tandetna chińszczyzna za 10pln. Brakuje mi wyboru zabawek w cenie ok. 30pln, a takich często szukam na drobne prezenty w razie wizyty czy jako nagrody za dobre sprawowanie wink
    • kamelia04.08.2007 Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 15:19
      Wszysto zalezy od tego jaka masz powierzchnie tego sklepu, gdzie on jest zlokalizowany (w sensie małe centrum handlowe, duze centum handlowe, małe miasto/duze miasto, centrum miasta, osiedle itp)

      1. miejsce do karmienia - jak dla mnie to duze TAK, bo raz miałam taka sytuacje, ze karmiłam w przymierzalni. W lecie można na ławce na ulicy (o ile nie przyjdzie ktos i nie nawtyka, że świece cycem albo obwisłym wymionem), ale w zimie czy jak pogoda jest gorsza, to juz jest problematycznie.

      2. miejsce na wózki - jak dla mnie NIE, bo po pierwsze miałabym stracha, ze ten wózek ktos buchnie, a co mi po monitoringu - jak ja nie mam wózka, po drugie - zastanów sie jak długo mozesz trzymac jedno dziecko na rękach i ogladac cos, wybierać albo płacic. Dziecko ważące powiedzmy 3-4-5 itd kilogramów przez pierwsza minute jest lekkie, ale potem reka dretwieje. Młodsze niemowleta czasem długo spia, wiec ogladanie twojego asortymentu moga przespać, a jak zaczniesz grzebac i wyciagac z wózka, to po ptakach.
      Wyobrax sobie, ze jak mam wózek podwójny dla dzieci w wieku zblizonym, jesli ty bys mi kazała ten wózek zostawic, bo przeszkadza w sklepie, to sorry gregory, ale ja do takiego sklepu nie wchodzę - bo nie jestem w stanie nic kupic.

      3. we Francji czesto sa w aptekach czy sklepach z ubraniami dla dzieci czy z zabawkamiw małe kaciki dla dzieci: z zabawkami, stolikiem i krzesełkiem, z ksiażeczkami. Bardzo przydatne, bo dzieciak bawi sie, a matka grzebie spokojnie na wieszakach. Tu nie trzeba inwestowac nie wiadomo ile, kupujesz użyane mebelki, używane zabawki i git. Byleby nie były brudne, połamane czy takie, że sobie w oko wsadzi. Kacik powinien być w głebi sklepu, żeby nie było strachu, że wyleci na ulice.

      4. dla mnie stresujace jest, jesli asortyment tłukący sie jest tak porozkładany, że dzieciak sam zdejmie z półek, albo alejki są tak ciasne, że sama wózkiem zawadze. Tutaj wyłazi problem braku kącika. Byłam raz w takim sklepie, dziecu sie wszystko podobało, ja sie bałam, że potłucze, wyszłam po 5 minutach z niczym tłumaczac ekspedientce, że nie jestem w stanie nic wybrac (a ta błysneła inteligencja, bo odpArła, że należy po prostu dziecku powiedziec, by nie ruszało - tak wytłumacz sama)

      5. co do rodzaju zabawek, to lubie zróznicowane zabawki, od zabawek retro, po klocki lego, fisher price'y, zabawki drewniane. Własnie brakuje tych retro oraz drewnianych, bo lego i reszte można kupic wszedzie. Czasem ludzie szukaja gier, zabawek ze swojego dzieciństwa lub zabawek po babci, byłoby fajnie im cos takiego zaproponowac, byle tylko cena nie była 180 zł za małą kaczuszke czy kotka na sznurku.
      A do tego jakbys miała zabawki w polskiej wersji alfabetycznej, to juz ide tam kupować
      • patatajowa Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 16:58
        kamelia04.08.2007 napisała:
        > Wyobrax sobie, ze jak mam wózek podwójny dla dzieci w wieku zblizonym, jesli ty
        > bys mi kazała ten wózek zostawic, bo przeszkadza w sklepie, to sorry gregory,
        > ale ja do takiego sklepu nie wchodzę - bo nie jestem w stanie nic kupic.>>>

        nie wiem jakie są standardy w Francji ale w Polsce wjechanie wózkiem podwójnym do sklepu jest praktycznie nierealne. pisze o "tradycyjnych" sklepach bo podwójnym zmiescisz sie chyba tylko w alejkach i przy kasie w sklepie typu "tesco".
        w wiekszosci sklepów -gdy dzieci były małe-trudno mi było manewrowac nawet wózkiem typu maclaren volo nie mowiac o podwojnym. duzo jeszcze przed nami do zrobienia w tej kwestii ale twoje oczekiwania co do miejsca na podwójny wózek niestety mało realne.
    • abigail83 Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 15:57
      Jak dla mnie wszystkie pomysly ok, procz kacika na wozki - zbedna sprawa. Asortyment jak najbardziej tak, ja mieszkam w W-wie, a tez mi sie wydaje, ze we wszystkich sklepach z zabawkami to samo, nawet jak FP, to te same zabawki z FP wszedzie uncertain
      chetnie kupilabym stacjonarnie Habe, Ks'kids, i bardziej "eko" np polskie Gepetto; Bajo, Vilac, Plan Toys. chcialam stacjonarnie w W-wie obejrzec Bilibo i nie znalazlam.
    • kropkaa Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 16:11
      Dla mnie najważniejsze byłyby ceny. Nie potrzebuję w sklepie kącika na kawę, parkingu dla wózków i nie wiem jeszcze czego, tylko żebym mogła kupić niespotykane zabawki w konkurencyjnyach cenach. Haba, Goki, Plan Toys i tego typu towar, w dobrych cenach. I półki, nie cierpię o wszystko prosić pani sprzedawczyni, która po drugiej zabawce ma niezadowolenie okazywane całym ciałem.
      Zrobienie ze sklepu kącika wytchnień pospołu z placem zabaw jest ryzykowne. Mama siedzi, pije wodę, karmi malucha, a co robi starszak? Raczej nie siedzi jak trusia kolorując połamanymi kredkami, tylko lata między półkami i dotyka zabawek - a to oznacza, że coś może spaść, pudełko będzie brudne, zniszczone - co z tym zrobisz? Kto to kupi?
      Co do wózków - wolałabym ew. wejść z wózkiem, niż zostawiać, bo to oznacza, że muszę wyjąć dziecko, potem włożyć, w międzyczasie nieść na rękach, a to mało wygodne.
    • romanticca Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 17:26
      Według mnie:
      - miejsce do karmienia zbędne
      - miejsce na wózki zbędne (zamiast tego koniecznie wystarczająco szerokie alejki)
      - miejsce wypoczynkowe zbędne
      - kącik dla dzieci - tak - byłoby miło, gdyby ktoś z obsługi rzucił na to dziecko okiem, podczas, gdy mama buszuje. Albo żeby taki kącik był jakoś ogrodzony, zabezpieczony, żeby mama nie musiała co sekundę patrzeć, czy dziecko już demoluje sklep, albo sobie z niego wyszło na ulicę.
      - wyjątkowy asortyment - tak.
    • sabrilla Wielkie dzięki! 06.04.11, 22:14
      Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i komentarze!!! Pojawiły się w postach marki zabawek-przyznam, że było kilka nazw takich, których nie znam. Fajnie, już wiem czego szukać. Te mniej typowe marki na ogół dają po kieszeni, ale powinno się udać zaproponować takie ceny, które nie przyprawią o zawrót głowy. Dzięki jeszcze raz!
    • wielkajolka Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 22:26
      wg mnie:
      -kącik do karmienia zbędny
      -kacik na wózki zbędny
      - potrzebne szerokie alejki między półkami i zabawki poukladane na nich rozsądnie (przede wszystkim ze względu na wiek dziecka a potem na rodzaj zabawki)
      - za to kacik do zabawy dla dzieci jak najbardziej, ale na pewno wydzielony,, zamknięty jakąś bramką tj. np wejścia do sal zabaw
      - ja nie kupuje zabawek FP, Canpol, a Lego tylko w promocjach - szukam zabawek niebanalnych, a nie masówki. Chętnie kupiłabym stacjonarnie takie zabawki jak mają na stronie www.lalalu.pl (oczywiście nie te po przeszło 200pln)
    • kinga_owca Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 22:59
      dla mnie:
      wjazd z wózkami albo dzieckiem w chuście bez obawy, że cos się zawadzi, wózka bym nie zostawiła, raczej zrezygnowałabym z zakupów
      kompetentny personel - potrafi doradzic i wie co gdzie stoi, dobierze zabawkę do wieku i nie kieruje się stereotypami (gdy wchodzę z synem zawsze usiłują podsunąc mu jakies straszne roboty albo samochody a on chce kuchenkę i rózowy zestaw fryzjerski)
      zabawki posortowane tematycznie np. zabawa w dom, kuchnia itp, klocki, figurki a nie miszmasz
      łatwośc obejrzenia i pomacania, bez obawy że gdy ruszę jedną rzecz to spadnie cała reszta
      kącik do karmienia niekoniecznie - dla Ciebie za duża strata miejsca a dla wstydliwych mam i tak by musiał być osobny pokój, ja osobiście bym skorzystała z krzesełka w kąciku zabaw - więc chciałabym solidne krzesełka po prostu
      wystrój z klimatem, z jakims pomysłem, hasłem przewodnim - to przyciąga
      z firm - GALT (nie widziałam nigdzie stacjonarnie), Goki, Ks Kids, Djeco
      jakies niebanalne zabawki typu mozaiki (np. Alex, Quercetti), przybijanki, magnetyczne kształty itp.
      świetne i niedrogie są czeskie drewniane zabawki, puzzle, pacynki
      • sabrilla Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 06.04.11, 23:51
        Hej,

        Wielkie dzięki za naprawdę fajne uwagi. Tylko może wyjaśnię, o co chodzi z tymi wózkami. Otóż, absolutnie nie ma problemu jeśli mama czy tata ma ochotę wejść do sklepu z wózkiem. "Alejki sklepowe" są szerokie i spokojnie można wózkiem manewrować. Ta "wózkownia" to był pomysł dla tych mam, które mają chęć zostawić wózek, bo na przykład chcą, żeby maluch podreptał sobie, obejrzał zabawki, usiadł przy specjalnym stoliczku do zabawy itp. Ale z wypowiedzi e-mam widzę, że nie rzecz jest dyskusyjna. Mamy gotowe pomyśleć, że wózek jest niemile widziany, a tak nie jest. Tyle, ze jest jeden bardzo istotny problem, o którym nie wspomniałam-żeby wejść do sklepu trzeba pokonać schody. Niewielkie ale jednak. Bardzo duży problem dla mam z dziećmi w wózkach. Ale po Waszych postach wpadłam na inny pomysł. Dobrze oznaczony i widoczny dzwonek, po którym ktoś z personelu schodzi i pomaga przenieść (i potem znieść wózek).
        Masz bardzo fajny pomysł na motyw przewodni, muszę o tym pomyśleć. I marki zabawek-muszę ich poszukać. Dzięki!
        Bardzo mi zależy na tym, żeby sklep nie był bezładnym zbiorowiskiem zabawek, tylko żeby było przejrzyście, miło, z fajną obsługą.
        • kropkaa Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 07.04.11, 00:14
          Np. tutaj masz listę priducentów niebanalnych zabawek. Tu też znajdziesz, aczkolwiek mniej.
          Dla mnie osobiście kilka schodków nie jest problemem, w dźwiganiu wózka jestem zaprawiona, wolę nawet sama niż z pomocą - bo wygodniej i szybciej mi chwycić z boku niż podnosić do góry, by ktoś złapał.
          Uważam, że jeśli będziesz mieć dobre ceny i duży asortyment, to ludzie wiele są w stanie wybaczyć.
        • kruszynka.net Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 07.04.11, 01:19
          Nie da się zrobić podjazdu? Ja z zasady nie wchodzę do sklepu , banku itd. w którym nie ma podjazdu dla wózków. Z tego powodu zmieniłam bank.

          Wózkownia niepraktyczna bo , niemowlaka trzeba by było nosić na rękach a przez to nie da się swobodnie oglądać zabawek nie wspominając o ciężarze. Dziecko półtoraroczne wolę w sklepie trzymać w wózku bo, nie biega i nie broi. No chyba ,że byłyby wózki w środku sklepu takie np. samochodziki jak w niektórych marketach w które wkłada się dzieci.

          Kącik czy mini sala zabaw dla dzieci super. Możesz tam umieścić niektóre zabawki ze swojego asortymentu. Tak kiedyś było w Ikei.

          Pomieszczenie dla mam karmiących z miejscem do przewijania ok. Choć ja uważam ,że jeśli ktoś jest wstydliwy to nie będzie karmić piersią bo, takich miejsc jest jak na lekarstwo.
        • kamelia04.08.2007 Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 07.04.11, 09:17
          no z tymi schodami to jest na prawde problem, a jak już jestesmy przy dostepnosci do tego sklepu, to jeszcze zastanów sie nad drzwiami, bo najlepsze są automatyczne, ale jak już nie masz automatycznych, to chociaż takie, które jak otworzysz na oscież, to mają taki "zaskok"(nie wiem jak to sie nazywa), że sie nie zamykaja i wtedy można swobodnie wjechac i wyjechać.

          Najgorzej jest, i to zniecheca skutecznie, jak sie szarpie z tym drzwiami: jak chce wjechac przodem, to sobie je mocniej pchnę licząc na to, ze zanim sie na dobre zamka, to zdarzę wejsc, a one niestety sa cięzkie i ten mechanizm zamykajacy jest mocny. Inna sytuacja: próbuje wejsc tyłem, plecami pchajac te drzwi, a one nie ustepuja tylko mi obijaja łopatki. W obu opisanych przypadkach szarpie sie jak głupia, jestem coraz bardziej wnerwiona na kogos kto nie pomyslał, kółka utkneły mniedzy skrzydłem a framugą, nic tylko dac sobie spokój i isc gdzie indziej.
          Sorry za taki elaborat na temat drzwi, ale do cholery to doprowadza człowieka - taka walka juz przy samym wejsciu do obiektu przeznaczonego dla dzieci.

          Z dzwonka bym zrezygnowała, bo po pierwsze nie lubie jako klientka stac pod drzwiami jak petent, a po drugie jak sprzedawczyni bedzie zajeta wbijaniem na kase czy obsługa innego klienta, to mi nie przyleci od razu, i znowu mamy sytacje, ze to klient uprasza się by go wpuszczono.

          Najlepszy jest porzadny podjazd, na który rzeczywiscie da sie podjechac typowym wózkiem, ale i podwójnym wózkiem i wózkiem o szerszym rozsatwie kół, i wózkiem trzykołowym, wózkiem czterokołowym, ale przednie wasko rozstawione, a tylne szerzej itd (ludzie maja rózne wózki). Chodzi mi o to, zeby to nie były takie dwie płozy ze schodkami w srodku - jak za dawnych czasów (to jest faktycznie atrapa podazdu), tylko wygodny podjazd, jak jest za stromy tez nie podjedziesz. materiał tez powinien byc taki, ze nie bede miała stracha, ze sobie zeby wybije i nogi połamie, jak popada snieg czy deszcz.

          Któras z dziewczyn napisała o obsłudze: tez mnie denerwuje paniusia, co ma stereotypowe, kanciaste myslenie. Moje dziecko ma lalki, samochody, klocki, zwierzeta - przekrój zabawek, a nie to co sie wydaje, ze dziewczynce czy chłopcu przystoi. Jeszcze mnie drazni, jak ekspedientka daje mi do zrozumienia, ze po trzecia czy piata zabawke nie ma ochoty pójsc i zebym sie wreszcie namysliła, kupiła i poszła. Kolejna wycieczka pod adresem sprzedawczyn: jak daje do zrozumienia, że jej przeszkadza, ze sie z dzieckiem przychodzi i ze dziecko cos bierze z półek. To jest sklep z zabawkami i po to sa by je ogladac, brac w łapki (moze sie jeszcze na cos mame naciagnie), o ile nie niszczy czy uszkadza. Moja córka w moim ulubionym sklepie sciagała skarpety i zagladała na wystawe, dla sprzedawczyni nie było problemu, a ja te skarpety odwiesiłam z powrotem tak jak były.

          Kacik karmiacy byłby fajny, niekoniecznie pomieszczenie, wystarczy kawałek miejsca za regałem, tak by nie byc na widoku innych
          • dolores12 Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 07.04.11, 12:04
            Zgadzam się z kamelią - drzwi są bardzo ważne, zwłaszcza jak ktoś jest drobny a na wózku ma dwu-trzylatka, który już swoje waży.
    • franola Re: Sklep z zabawkami, prośba o uwagi 13.04.11, 17:02
      Hej ! A ja właśnie sprowadzam z Niemiec zabawki GOKI. Jeśli jesteś z Warszawy mogę podjechać z katalogiem , i zabawkami pokazowymi , które posiadam . Zaopatruję kilka sklepów i na prawde te zabawki fajnie się sprzedają ! Gdybyś była zainteresowana napisz na maila robert.umberto@wp.pl. Zapraszam i pozdrawiam Ania
Pełna wersja