iberka
09.04.11, 14:35
tudzież delikatniej mówiąc wyjasniającego czyli mnie. Poczytałam Wasze starsze wątki i nie wiem czy mam się bać ?
Klient zakupy zrobił, wpłacił za mało za przesyłkę ( wpłacone 6.50 pln; przesyłka kosztuje 13.50). Aukcja z 23 marca, po 15minutach od zakupu wysłałam mu @,że proszę o dopłatę. Na aukcjach mam podane koszt przesyłki, wagę każdego towaru ( 300 klientów z marca nie miało problemów z liczeniem).
Po kilku dniach dostałam @ z prośbą o wyjasnienie dlaczego on jescze nie dostał paczki. Zatem po rz kolejny napisałam, iż brakuje 7 pln do kosztów wysyłki + sforwardowałam @ z 23 marca, który do niego wysłałam.
Wczoraj dostałam inf o tym , iż ów klient założył spór a jako powód: brak towaru a on zapłacił; brak jakiegolwiek kontaktu z mojej strony, ja nie odp na @ + mam nieczynny numer telfonu.
Bardzo mnie to z równowagi wyprowadziło, teraz tłumaczyć się będę ale widzę,że allegro am w nosie. Wszyscy inni klienci są ze mną w stałym kontakcie telefon/ @ / osobiście bez problemów tylko ten jeden jakoś nie ma jak, hmmmm.
Załączę mu korespondencję @ i co jeszcze? Podejrzewam,że dostanę negatywny komentarz...trudno chociaż samamam ochotę napisać kilka niecenzuralnych słów, wrrr.
Myślicie ,że jakoś zostanie to rozstrzygnięte sensownie?
Ach, na Allegro jestem od 2001 roku.....10 lat za mną i taki kwiatek jako laurka
Iza