kfiatuszkowa
14.04.11, 21:47
Witam. dziś kupiłam w drogerii farbę. Właściwie szampon koloryzujący. Mam jasne pasemka a swoje takie "mysie" włosy i chciałam się pozbyć pasemek, farbując na jednolity kolor, zbliżony do naturalnego. Jako, że nie miałam pojęcia jaki kolor dobrać, podeszła do mnie pani tam pracująca i doradziła mi kolor, stwierdziła, że ten, i tylko ten. Miałam pewne wątpliwości co do koloru (średni blond- palette), ale nie miałam czasu szukać 3 godziny między setkami farb. Dlatego chciałam pomocy osoby, która się na tym "zna".
No i po nałożeniu tego szamponu okazało się że pasemka nie pokryte wogóle, mój kolor wogóle nie ruszony, strata pieniędzy.
Powiedzcie mi, czy mogę iść z reklamacją do tej drogerii? Nie uśmiecha mi się puszczenie 20 zł z powietrzem bo efekt jest nijaki, brzydki nawet.
Poradźcie coś proszę. Pozdrawiam