Nellystella- trendy dla małych fashionistek!

28.05.11, 15:01
Ciuszki to ciuszki, ale te zdjecia IMO sa na granicy dobrego smaku i dzieciecego porno.
Dziwnie mi tu blisko do malarstwa Balthusa.
Zeby nie bylo zem nawiedzona - dzieci w kostiumach kapielowych na plakatach biur podrozy sa fotografowane normalnie, wiec jak widac sie da.
    • tarantula2023 Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 15:12
      Ja również uważam, że zdjęcia są w kiepskim guście. Dziewczynki w pozach dorosłej kobiety nie wyglądają już dziecięco.
      A z doświadczenia matki wiem, że ubranka mają być wygodne i funkcjonalne, a nie "modne", bo za 5 min. od włożenia i tak zlądują tam lody, lizak, smarki, piach i krew ze zdartych kolan.
      Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe.
    • ranke słowo fashionistka jest równie trendy co corner 28.05.11, 15:39
      Czy na polskim portalu koniecznie trzeba używac takich słów. Ja rozumiem, że jak się ogląda sport w polskiej telewizji to trzeba wiedziec co to znaczy corner ofsjad czy kołcz. Ale słowo fashionistka widzę po raz pierwszy może dlatego, że nie interesuje mnie jakiego koloru sukienki nosi się w tym sezonie do czarnych butów. Czy naprawdę tylko dlatego, że jakiś pederasta umiejscowiony w Nowym Jorku i piszący książki o głupich i bogatych kobietach czytane przez głupie i mniej bogate kobiety postanowi stworzyc nowe słowo które będzie trendy poprzez dodanie hiszpańskiej końcówki do słowa fashion, polscy dziennikarze muszą to słowo bezmyślnie kopiowac. No ale coż Laitn america jest jazzy a New York jest jazzy do kwadratu.
      • simply_z Re: słowo fashionistka jest równie trendy co corn 28.05.11, 16:12
        odkąd to końcówka -istka-jest hiszpańska??
      • jo5348 Do redakcji 28.05.11, 17:22
        Ranke ma rację. Czy szanowna redakcja nie zna słowa "modnisia"? (niezależnie od tematu)
        Czy "mała modnisia" nie brzmi lepiej? Po cholerę zachwaszczać język? Żeby było bardziej "światowo"? To właśnie jest WIOCHA, KOMPLEKS ZAAŚCIANKA.
        • shigella Re: Do redakcji 28.05.11, 23:49
          jo5348 napisała:

          > Ranke ma rację. Czy szanowna redakcja nie zna słowa "modnisia"? (niezależnie od
          > tematu)
          Pewnie nie. Niestety.
          Mozna by jeszcze dodac ze to moda retro, tez makaronizm ale juz oswojony.
          Mam wrazenie za to, ze udalo sie nie umiescic potworka-nowotworka czyli slowa "modowy".
          > Czy "mała modnisia" nie brzmi lepiej? Po cholerę zachwaszczać język? Żeby było
          > bardziej "światowo"? To właśnie jest WIOCHA, KOMPLEKS ZAAŚCIANKA.
          Alez co Ty piszesz! Przeciez jak wiadomo mloda fashionistka ma modny look, w stylu wintydz. Shame'uj sie!
    • tektek to jest chore 28.05.11, 16:12
      zapomnieliscie o najnowszym trendzie adaptowanym przez te najbardziej trendy z naszych malutkich fashionistek, depilacja + brazylijskie bikini. Twoja 4 latka *musi* to miec, nawet jesli nie jest swiadoma glupoty swoich rodzicow.
    • alekgk Opamiętajmy się 28.05.11, 17:03
      Brawo!! wreszcie moda, dla dzieci. Tego trzeba naszym 4-10 latkom, które przecież nie mają jeszcze świadomości, jak ważny jest wygląd zewnętrzny i jak mało znaczą bez ciuchów. Brawo!! Niech zakompleksieni rodzice robią ze swoich dzieci laleczki, którymi mogą się chwalić przed znajomymi, czynią z nich idealnych konsumentów, przyszłych młodych i dorosłych, wartościujących swoje puste życie, poprzez rzeczy, które posiadają. Rodzicu, nie konsumuj dzieciństwa swojego dziecka za pomocą ciuszków i wyszukanych słów (fashionistka - co to w ogóle ma znaczyćtongue_out), rusz dupę ze sklepu i zrozum, że "trendy" to tylko inne słowo na, nie mające żadnego racjonalnego wyjaśnienia akcje marketingowe. Od kiedy to dzieci potrzebują "stylowych" ciuchów, skoro są dziećmi. K...a? przecież to absurd...

      Masz pieniądze? wydawaj je na co chcesz, w końcu je zarabiasz. Ale broń bożę nie myśl, że twoje dziecko poczuje się lepiej, gdy kupisz jej tą sukieneczkę. Ale przecież tu nie chodzi o dzieckotongue_out tylko o wasze napompowane ego.

      proponuje poczytac Baumana, rorty'ego, Klein, a nie inwestować w absolutnie NIEPOTRZEBNE dzieciom ciuchy. Nie dajcie się ogłupić branży, trendom, tylko dlatego, że pojawi się ona na stronie gazety, onetu, czy gdziekolwiek indziej. Nie dajcie się zwieść, dziennikarskim obowiązkiem informowania o trendach, to oczywiste, że artykuł (czy tam galeria) jest sponsorowanytongue_out

      hih, tak w ogóle czy tylko mi te zdjęcia wyglądają na sesję do magazynu w stylu "mOda na pedofila". Jakby policja znalazła te zdjęcia u mnie na dysku, to pewnie zająłby się mną prokurator, ale tutaj, to nagle nazywa się "fotografią mody". Mnie osobiście najbardziej fascynuje "bikini lola", za 179 złoty (WTF?!) pójdziesz z dzieckiem na plażę, to zacznie biegać, przewróci się roztarga i 179 złoty nie twoje.

      Podoba mi się również nawiązanie do modnej ostatnimi czasy narracji ekologicznej w "Różowa spódniczka Stella z jedwabiem cena: 299 zł", (swoją drogą ostatnio kupiłem buty za 150, koszulkę za 75, i 3 pary majtek z 10złoty, więc nie wiem jak dla was, ale dla mnie coś z tą ceną jest nie tak...) tylko, że jakim cudem ten jedwab jest ekologiczny, bo naturalnie pozyskiwany. To nie jest wyznacznik ekologiczności... cała branża w większości opiera się na łamaniu praw człowieka, zwierząt, a do tego zanieczyszczaniu środowiska przy przetwarzaniu, barwieniu etc.

      prawdziwym faworytem dla mnie jest "Body w kratkę Carol cena: 339 zł", które pozostawię bez komentarza, oraz i tu prawdziwa bomba, która zwaliła mnie absolutnie z nóg... "Granatowy trench Sienna Swing cena: 599 zł". A co? Przecież kto bogatym zabroni...

      dawno się tak nie uśmiałem, takie artykuły jak ten naprawdę poprawiają humor. pozdrotongue_out

      ps. sorry za długi wpis, ale próbuje się oderwać od pisania licencjatu...

      ps2. wiem, że to nie jest oferta dla ludzi zarabiających po 1-2 tys. złotych, ale ciągle jest to moda dziecięca. O ile jestem wstanie zrozumieć potrzebę (w sensie stricte budowania swojej tożsamości, itd. - odsyłam do Baumana) bogatych ludzi do kupowania rzeczy, to 600 złoty za trench Sienna Swing (co to w ogóle jest?!) dla dziecka (furia w oczach rodzica, gdy czekoladowy lud, lub sok porzeczkowy skapnie na materiał - bezcenna) jest na tym samym poziomie absurdy co Allenowski film "Wszystko co chciałbyś wiedzieć....".
      • there.there Re: Opamiętajmy się 28.05.11, 17:10
        alekgk napisał:

        dzięki że to napisałeś, mnie wystarczy się tylko pod tym podpisać! I takie artykuły pojawiają się na stronie gazety z takimi ambicjami... Dodam jeszcze jeden argument przeciwko dziecięcej "modzie": mamusie, pomyślcie jak będą się czuły "niemodne", biedne dzieci ze szkoły waszego wystrojonego bachorka
        • sledziu_70 WTF?!?!?!?! 28.05.11, 17:41
          Wedlug mnie to obrzydliwe.
          Jedna z najgorszych stron kultury komercyjnej, uzywanie dzieci by wyciagnac jeszcze troche kasy z kieszeni rodzicow. Niszczenie dziecinstwa, tworzenia z nich obiektow seksualnych, uczenie ich bycia takimi obiektami w momencie kiedy sa jeszcze dziecmi i nie maja o tym zielonego pojecia ani takich potrzeb. Wciaganie dzieci w cala te pier...a maszyne epatowania seksem, nagim cialem, w celu zwiekszenia sprzedazy i wykreowania nowych klientow. Co dalej, botox dla 8-latek? Konkursy pieknosci dla dzieci? O czym ja pisze, przeciez to juz mamy! To jest postep, to jest trendy!!!
          Zawsze nienawidzilem komuny ale nieodpowiedzialnosc mediow w "demokracji", sluzalczosc wobec mamony, kreowanie tych pierd..ych trendow w stylu powyzej, lub np. propagowanie rapu i hip-hopu z cala ta kultura przemocy, materializmu, sexismu, po prostu chce sie zygac!
          I jeszcze to promowanie nowego kretynskiego trendy topowego slownika dla fashionistek.
        • shigella Re: Opamiętajmy się 28.05.11, 18:34
          > alekgk napisał:
          > Dodam jeszcze jeden
          > argument przeciwko dziecięcej "modzie": mamusie, pomyślcie jak będą się czuły "
          > niemodne", biedne dzieci ze szkoły waszego wystrojonego bachorka.
          Beda sie czuly gorsze i beznadziejne, przeciez o to chyba chodzi?
          Pokaze sie im, gdzie jest ich miejsce.
          • alekgk Re: Opamiętajmy się 28.05.11, 19:33
            Dokładnie (choć bez racjonalnego uzasadnienia - ciuch to ciuch - nieważne ile kosztuje i jak wygląda), będą się czuły gorsze, a to czytelny sygnał dla mamy biedniejszego dziecka, że i ona musi swojemu dziecku taki kubraczek sprawić, jeżeli nie chce być złą matką... napędza się konsumpcja...
      • kryptopatolog pozdrowienia 28.05.11, 23:57
        pozdrowienia dla młodszego kolegi z branży. zawodowo jesteśmy nikim, ale to co jest w naszych głowach daje nam olbrzymią przewagę. i bez nas ten świat zginie ^^ a za kilka lat, w przerwach między handelkiem lub gdzieś tam za granicą, nie zapomnij tego wszystkiego, i nie przestawaj się rozwijać. i proszę, nie pracuj w korpo, bo to nas niszczy (mam paru kumpli, niestety....)

    • mazeppa a ile będzie płaczu... 28.05.11, 17:30
      ...jak taka modeleczka i księżniczka w okresie dojrzewania się roztyje i pryszcze jej wyskoczą - całe dalsze życie będzie myślała, że nadal ma w talii 25 i może nosic bluzki z odkrytym brzuchem, a na dyskotekach tulic się będzie do każdego, zapominając, że nie jest już Barbie wink

      urocze jest to robienie wody z mógu dzieciom, naprawdę.
    • izabelabiel Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 17:48
      raj dla pedofilow w zyciu nie pozwolilabym na to mojej malej corce. Wstyd...
      • ponmlk6 Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 22:20
        taaa - nellystella -trendy dla malych fashionistek i raj dla duzych pedofilow - masz w 100 % racje, i pare innych osob tutaj tez, to jest chore!
    • yesiotr co zrobić, gdy moja córka jest faszystką? 28.05.11, 18:39
      chciałem znaleźć odpowiedź na to pytanie, a tu mi jakieś dziecięce softporno wyskakuje. uncertain
    • m_milak Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 19:21
      Może jakiś artykuł o "trendi", "faszion" i "musthav" książeczkach dla dzieci tego sezonu? To by dopiero było wydarzenie sezonu na gazecie!!! Moja 5 latka obejrzała ze mną te ciuszki i określiła jako brzydactwo i nie dla dzieci.
    • kropkacom Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 19:29
      Zdjęcia niestety zachwycą głownie wiadomo kogo, prawda? sad

      Same ubrania ładne i na pewno dobre jakościowo. Co z tego skoro prezentacja okropna a ceny makabrycznie wysokie. To już lepiej niech się redakcja tego działu zajmie zwyczajnymi sieciówkami.
    • wredna.wandzia Skandaliczny język i zdjęcia! 28.05.11, 19:47
      Kto to pisał i co chciał przez to powiedzieć? Chyba tylko to, że głupota ludzka granic nie ma!
      • krolik_marcowy Re: po co to spinanie się... 28.05.11, 20:13
        i po co się tak spinać? i po cóż popisywanie się tu jednej pani/pana znajomością postmodernistycznej filozofii? w celu zachęcenia do czytania dziatkom Rorty'ego i Foucaulta? dzieci w negliżu w sieci jest masa. a niby jak stylista miał zaprezentować kolekcję plażowych, letnich strojów? swoją drogą - świetną. czy nikt nie jest w stanie tego po prostu potraktować jako inspiracji, w kontraście do infantylnych dziecięcych ubranek w złym guście, miast spinać się na niebotyczne ceny? i dlaczego dziecko nie miałoby wyglądać modnie, nonszalancko, oryginalnie? dzieciaki dobrze uczyć od najmłodszego, że ubranie jest sztuką, zabawą, też buduje naszą tożsamość. echh...
        • kropkacom Re: po co to spinanie się... 28.05.11, 20:25
          Wiesz, widziałam wiele katalogów i sesji z dziećmi jako modelami. Tutaj niestety jakoś zaraz na poczatku mnie odrzuciło. Ciuszki śliczne ale jest za dużo tych "ale" właśnie.
        • tektek Re: po co to spinanie się... 28.05.11, 20:46
          z calym szacunkiem, ale pieprzysz. Dzieci w tym wieku na szczescie nie sa jeszcze skazone zawilymi interesami swiata doroslych, maja swoje wlasne wyczucie estetyki ktore jest ugruntowane we wlasnej wyobrazni, a nie wyobrazni zakompleksionej mamusi lub dziennikarki. Narzucanie dzieciom odgornych "trendow" i przeksztalcanie dzieci w maszynki do leczenia wlasnych niespelnionych marzen pod plaszczykiem "mody", lub "nonszalancji" jest patologia.
        • shigella Re: po co to spinanie się... 28.05.11, 20:59
          krolik_marcowy napisała:
          > i po co się tak spinać? i po cóż popisywanie się tu jednej pani/pana znajomości
          > ą postmodernistycznej filozofii? w celu zachęcenia do czytania dziatkom Rorty'e
          > go i Foucaulta?
          Wole chyba jak rodzic czyta dziecku no logo (choc sie nie w pelni z nim zgadzam) niz traktuje jak manekina na stroje za brazylion PLNow.

          > dzieci w negliżu w sieci jest masa.
          Zatem i te dwa przyjmiemy (wroc, to nie ta bajka).

          > a niby jak stylista miał za
          > prezentować kolekcję plażowych, letnich strojów?
          Widzialam calkiem sporo zdjec dzieci, takze w stojach kapielowych czy letnich i daje sie je sportretowac w pozach odpowiednich do wieku.

          > swoją drogą - świetną.
          Wyglad kolekcji mi nie przeszkadza, ot kolejna powtorka z rozrywki w stylu rustykalnym.

          > czy nik
          > t nie jest w stanie tego po prostu potraktować jako inspiracji, w kontraście do
          > infantylnych dziecięcych ubranek w złym guście, miast spinać się na niebotyczn
          > e ceny?

          > i dlaczego dziecko nie miałoby wyglądać modnie, nonszalancko, oryginaln
          > ie?
          Moze, ale nie musi. No i nalezy pamietac o grupie rowiesniczej, ktora dla oryginalow potrafi byc wyjatkowo okrutna.
          Swoja droga juz sobie wyobrazam mamusie czy tatusia, ktory dziecieciu w tym "nonszalanckim" stroju pozwoli usiasc na piasku, zrobic babke z blota, czy zjechac na zjezdzalni.
          Widzi sie potem biedne, smutne maluchy na ktore drze sie opiekun, zeby sie nie ubrudzily.
          Zeby nie bylo nieporozumien - wole cos takiego (chodzi o styl, tyle ze z kretonu) niz rozowe ksiezniczki z cekinkami.

          > dzieciaki dobrze uczyć od najmłodszego, że ubranie jest sztuką, zabawą, też
          Ja bym uczyla, ze nalezy sie ubrac stosownie do okolicznosci i mozliwosci. Bawic sie tez mozna, a jakze

          > buduje naszą tożsamość. echh...
          Za moich czasow tozsamosc i osobowosc budowalo sie tym, co mialo sie w glowie, a nie na glowie. Wazne tylko, zeby glowa byla czysta i schludna.
          "Nie szata zdobi szympansa, ale szympans szate"
        • kbadamska Re: po co to spinanie się... 29.05.11, 00:14
          Wybacz, ale płaszczyka zwykle nie zakłada sie bezpośrednio na kostium kąpielowy. A ciuchy mogą co najwyżej wyrażać albo podkreślać naszą tożsamość ale nie ją budować! Jak ktoś buduje tożsamość przy pomocy ciuchów, to współczuję...
    • kasina7 Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 20:46
      beznadziejny artykuł, zdjęcia jak z Lolity.
    • kaskakielbaska Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 20:50
      Nie mam nic przeciwko ubieraniu dzieci w fajne ubrania, jeśli kogoś stać na dobre ubrania to wiadomo, że nie będzie chadzał H&Mu tylko po to żeby zamknąć gęby gorzej sytuowanym sąsiadom.
      Ale...
      w tych zdjęciach jest coś chorego.
    • aarvedui po polsku się nie da ??? 28.05.11, 21:32
      "modnisia", "strojnisia" i inne podobne - w formie zdrobniałej pasują do dziecka.

      rozumiem, że moda, ale to jest - było nie było - gazeta.

      rozumiem, że jakieś tępe pipy w restauracji zamiast sosów dają salsy, zamiast makaronów - pasty, ale to jest turwa medium publiczne i może się pokusić o zatrudnienie kogoś po liceum z językiem polskim, a nie tylko tych stażystów po gimnazjum.
      • sledziu_70 Re: po polsku się nie da ??? 28.05.11, 21:44
        Stazystom nie trzeba placic.
    • konto.do.komentarzy2 Przecież to reklama 28.05.11, 22:21
      Nieprzypadkowo podano link do sklepu, w którym można to zamówić.
      • pasik Re: Przecież to reklama 28.05.11, 23:07
        przejrzyj kilka pierwszych stron e-dziecko zakupy
        sklep często gęsto się reklamuje
        dziecko= dorosła kobietka
        wygląda dziwnie i żałośnie.
        No pociełabym się gdyby dziecko zgubiło na plaży kapelusik za 130tongue_out
        nie pisząc o poplamionym sezamowy trenchu za 600 zł
    • xaveri Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 23:20
      Moda jest dla lemmingów - ludzi którzy nie mają własnego stylu i pomysłu...
    • pulaskikazimierz Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 23:25
      Najbardziej podoba mi się tytuł pod pierwszym zdjęciem "produkt dostępny ... ". Rzeczywiście to już nie dziecko - to produkt smile
    • hansi.kloss Po homoseksualizmie GW zaczyna promować pedofilię? 28.05.11, 23:35
      Występnę, obrzydliwe zdjęcia przedstawiąjące dzieci jako dorosłe kobiety...... Tak właśnie pedofilie postrzegają dzieci: jako dorosłych. Chcecie poszerzyć sobie bazę czytelników?
    • milfur Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 23:40
      GW uprawia promocję pedeofil

      jestem zbudowany zdroworozsądkowymi komentarzami
      a autorowi/autorce tekstu winien przyjrzeć się prokurator
    • mrawicz Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 28.05.11, 23:42
      Zajrzałem tu przypadkiem, bo ciuchy to "nie moja bajka", ale "fashinistka" rzuciła mną o ścianę.

      I bardzo się ucieszyłem, że przynajmniej na tym forum (co w dyskusjach na GW jest niesłychaną rzadkością) większość wypowiedzi pochodzi od mam i w ogóle ludzi – przytomnych, dla których ta publikacja po prostu kompromituje swego wydawcę.
      Pozdrawiam

      M.Rawicz
    • kryptopatolog klasyczna patologia 28.05.11, 23:52
      przenoszenie swoich pragnień na dziecko.

      dziecko to osoba, która ze względu na wiek ma zbyt niski poziom percepcji by rozumieć po co jest moda (skomplikowane relacje społeczne, konformizm, potrzeba prestiżu i podkreślenia statusu). natomiast matka doskonale to rozumie. i traktuje swoją córkę jako przedłużenie siebie. a co gorsza, czasem jako dodatek, jak pieska Yorka, z którym WYPADA pokazać się w towarzystwie.

      ludzie, opamiętajcie się.

      to naprawdę jest chore, to rodzi patologie, takie zdjęcia dzieci będą wprost przyciągać pedofilów (pewnie z 80% dziecięcych fotografów ma skłonności, podobnie dziecięcy styliści, jurorzy w konkursach mody itp, pomyślałyście o tym, wyrodne matki?) do tego tworzy chorą więź matki z córką, której to choroba wyjdzie na światło dzienne gdy córka osiągnie tak z 14-16lat i zechce się choć trochę usamodzielnić.

      reasumując, to wręcz ocieka patologią i jest dla mnie nie do przyjęcia.
    • sprocket74 Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 01:46
      Nie ma czegoś takiego jak "mała fashionistka" - są tylko dzieci posiadające debilnych rodziców.
    • druga_tozsamosc Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 08:42
      "Fashionistka" hahaaha... Niech zgadnę, autorka artykułu wyrwała się z głębokiej prowincji i ukończyła jedną z prywatnych "uczelni" w Warszawie, a teraz chce pokazać, jaka jest światowa, inteligentna, itd.? Człowiek może wyjść ze wsi, ale wieś z człowieka nigdy!
    • angharad Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 08:53
      Ktoś powyżej napisał, że kiedyś liczyło sie to, co ktoś ma w głowie, nie na głowie i podał nawet przykłady lektur z dziedziny filozofii. Otóż żyjemy w czasach kiedy to "w głowie" jest bardziej elitarne niż kiedykolwiek przedtem bo wymaga trudniejszej niż kiedyś sztuki wyboru i samoograniczenia. Tylko ludzie twórczy, o silnej osobowości są w stanie pohamować się przed sztucznie wytworzonymi potrzebami współczesnego marketingu. Właśnie to samoograniczenie to jest luksus na który stać niewielu.

      To już nie jest tak, że cały "motłoch", "masa" ślini się na nieosiągalne dla niego coraz droższe gadżety, ciuchy z przyszłorocznej kolekcji, czy wakacje na Barbadosie. Wręcz przeciwnie. Wielka częśc motłochu właśnie to osiągnęła i zaczyna rozglądać się nerwowo, czy cały świat zgrzyta zębami z zazdrości.
      A elita nie zgrzyta, bo szuka czego innego: poczucia wolności, rozwoju, lub chociażby grona przyjaciół z którymi jest o czym pogadać bez stroszenia piórek i wydymania wola.

      Ps:
      Żeby nie było niedomówień: Zawodowo zajmuję się estetyką, sztuką i designem. Co zrozumiałe pojęcie mody nie jest mi obce. Ale moje dziecko ubierałam tam, gdzie znalazłam coś interesującego, czasem był to drogi sklep, czasem supermarket, a czasem szyłam sama. Między innymi dzięki temu wyrosła na kobietę, która ma potrzebę piękna, "nosa" do stylu i wyrobioną umiejętnośc selekcji potrzeb.
    • parowkowa Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 09:01
      No prosze, a juz myslalam ze tylko ja uwazam za nienormalne reklamowanie dzieciecego plaszczyka poprzez umieszczanie go na dziecku w samych majtkach. Odkiedy plaszcz nosi sie na gole cialo? Najpierw projektanci wmowili nam ze kobieta wygladajaca jak 15-letni chudy chlopiec to ideal piekna, a teraz beda nas powoli oswajac z traktowaniem dziecka jako obiektu seksualnego, własnie poprzez reklamowanie płaszczyków na dziecku w samych majtkach. Co nastepne, promowanie pedofili? W sumie jak na to popatrzec, to caly biznes od samego poczatku to do tego zmierzal, bo kogo normalnego pociaga kobieta bez cyckow i tylka, o wygladzie wychudzonego gimnazjalisty? Tylko pedofilów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja