Nellystella- trendy dla małych fashionistek!

    • saszanasza Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 11:06
      Pedofile zawsze byli i będą a w necie pożywkę mają sporą, akurat w tych zdjęciach nie widzę nic nadzwyczajnego, natomiast takie wpisy jak poniżej powodują, że człowiek poważnie zastanawia się czy jakieś nieświadome zachowanie, czy czynności wynikające z opieki nad dzieckiem ( chodzi mi o NORMALNE zachowanie rodzica wobec dziecka) nie spowoduje że jakiś idiota z obsesją pedofilską nie oskarży człowieka o takie zachowania!
      Dajcie spokój!
      Swoją drogą dobrze że jeszcze nikt nie wysnuł tezy że fotograf to zapewne pedofil bo dzieciakom TAKIE (sic) zdjęcia robi, albo może rodzice tych dzieci przejawiają nienaturalne skłonności bo na TAKIE zdjęcia wyrażają zgodę.
      • saszanasza Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 11:10
        Swoją drogą dobrze że jeszcze nikt nie wysnuł tezy że fotograf to zapewne pedof
        > il bo dzieciakom TAKIE (sic) zdjęcia robi, albo może rodzice tych dzieci przej
        > awiają nienaturalne skłonności bo na TAKIE zdjęcia wyrażają zgodę.

        pomyliłam się - już ktoś o tym napisał jednaksad

        • ulther Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 11:21
          Owszem - dzieci nie powinny byc fotografowane w takim kontekscie. Makijaz robisz corce? Robisz ja mala ksiezniczke? Wpajasz jej ,ze wartosciowa osoba to ta ladnie ubrana i uszminkowana?
          • saszanasza Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 12:11
            ulther, nie maluję swojej 3 letniej córki, nie maluję jej paznokci, nie ma kolczyków, ubieram całkiem ładnie w szmateksach, lub jeśli mam kasę w popularnych nazwijmy - sieciówkach, natomiast nie widzę nic złego w promowaniu ciuchów za 300 zł i w kupowaniu takich, jeżeli kogoś na nie stać i ma taki kaprys.

            Nie widzę też by na tych zdjęciach dziewczynka była pomalowana, natomiast każdego dnia mijam na ulicy dzieci w wieku zbliżonym do dziewczynki ze zdjęć, w z pomalowanymi paznokciami, czy kolczykami, ubranych podobnie (zwłaszcza że jest prawie lato), choć zapewne nie w ciuchach za 200 czy 300 złotych, i nie upatruję w nich czy w ich wyglądzie "seksualności" , oznak pedofilii u rodziców etc.

            Dla mnie (podobnie zresztą jak i dla większości społeczeństwa) są tylko zwykłymi dziećmi ubranymi lepiej lub gorzej.
            I choć filozofii niektórych rodziców nie rozumiem (zwłaszcza w kwestiach związanych z "kultem Marki, Urody czy Pieniądza", tak uważam że nie powinno się wrzucać ich do jednego worka i traktować jak wyrodnych rodziców.
            Póki co w Polsce nie ma konkursów piękności dla dzieci, faszerowania botoksem a jedyną chyba formą promowania dzieci jest udział w castingach do reklam etc.

            Te zdjęcia dla mnie są zwykłymi zdjęciami studyjnymi, to wszystko i nie wezmę odpowiedzialności za uznanie ich za zdjęcia porno, czy niesmaczne, ponieważ tak ich nie postrzegam. Ja na tych zdjęciach widzę po prostu i tylko dziecko.

            I co dziwne - padają tu różne stwierdzenia, zakładam że napisane przez ludzi o niezaburzonej psychice, którym się wydaje że tak dobrze zna naturę pedofilii, że są pewni że akurat te zdjęcia będą dla takich atrakcyjne. Oczywiście mogą takie być, ale nie muszą i nie dlatego że są "seksualne" tylko dlatego że zostały tak przez jakąś część (normalnych) osób w ten sposób zaklasyfikowane. Ja nie wiem jak funkcjonuje pedofil i jakie są dla niego wzorce seksualne i czy nieznajoma dziewczynka na ulicy, którą Ty czy ja ominęłybyśmy nie zwracając na nią najmniejszej uwagi, nie zainteresuje jakiegoś pedofila bardziej, niż dziewczynka z tych zdjęć.
            • ulther Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 13:35
              Wydaje mi sie, ze takie sesyjki i nadmierne skupienie na wygladzie dziecka to wstep do patologicznych konkursow pieknosci dzieci a la USA. Dziecko moze byc ubrane i za 1000 zlotych, jezeli jest rodzic, ktory chce wydawac tyle na ciuchy wyprodukowane za 1/20 tej ceny - byle bylo to skromne i odpowiednie dla dzieci.

              Ciesze sie, ze nie szminkujesz corce ust.
              • saszanasza Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 14:17
                ulther ja zasadniczo zgadzam się z Tobą, ale dyskusja w tym wątku właśnie nie dotyczy scricte samych ubrań a postrzegania dzieci w sensie seksualnym (ubrania+pozy) i generalizowaniu że tak wyglądające dzieci kojarzą się seksualnie i na pewno jakiś pedofil będzie się do nich ślinił.

                Psychologiem wprawdzie nie jestem i jak już pisałam, nie wiem na co pedofil zwraca
                uwagę, ale na zwykłą logikę: jeżeli pedofila interesują "DZIECI" to teoretycznie może obiektów seksualnych szukać wśród "DZIECI" a nie dzieci "udających dorosłych". Nie wiem, może się mylę, tu by się raczej psycholog czy psychiatra lepiej się wypowiedział. Tak czy siak, właśnie dlatego że takiej pewności nie mam, staram się z większym dystansem traktować tego typu tematy i nie wysnuwać pochopnych wniosków czy snuć teorii spiskowych, już nie wspomnę o wypisywanych tu epitetach.

                ps. szminki nie używamy - ja nie cierpięsmile, natomiast "starsze" koleżanki mojej córki (a bliżej dzieci sąsiadek) w wieku 5 i 6 lat - owszemsmile. i niestety fakt że nie robię ze swojego dziecka "różowej landrynki" (nawet pokój ma biały) wcale nie oznacza że będę miała wpływ na jej zachowanie czy preferencje w przyszłości, bo tu decyduje także czynnik środowiskowy.
    • ulther Czy was por...alo???!!!! 29.05.11, 11:18
      Dajcie dziewczynkom spokoj! Od namlodszych lat chcecie wciskac dzieci w tloki jakiegos obrzydliwego wyscigu szczurow? Kto napisal ten artykul i dla kogo??? Potem wyrastaja aroganckie, zarozumiale, zepsute dzieciaki, bo rodzice cisna im do glow bledne wzory i przekonanie, ze trzeba byc "modnym"?! Trzeba byc otwartym, skromnym i przyzwoitym czlowiekiem, a nie "fashionistka". Obrzydliwe. gazeta.pl schodzi na psy!
    • moniakam1 Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 11:39
      Jakaś durnota zamieściła tę pożywkę dla pedofilów na stronie. Już nie wspomnę o zbrodni na języku polskim. Co to w ogóle za twór językowy: fashionistka??? Nie jestem jezykową purystką, ale przesady w udziwnianiu nie znoszę.
      Materiał budzi odruch wymiotny. Rzeczywiście autorowi powinien się uważnie przyjrzeć porokurator.
      • alpepe to już druga pedofilska promocja 29.05.11, 12:05
        www.edziecko.pl/zakupy/5,79392,8835279,Woalka_dla_4_latki__Naprawde_kobieca_kolekcja_dla.html
    • edynburg2010 Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 12:17
      Szmatławiec a nie gazeta....
    • a.k.wasik Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 12:23
      Czy te dziewczynki jeszcze na dodatek maja pomalowane paznokcie??? U stopek chyba widac rozowy lakier...
      Chore, chore, chore...dzieci maja byc dziecmi a nie kopiami chorych ambicji niespelnionych/niedowartosciowanych tudziez zwyczajnie NIE MYSLACYCH rodzicow!

      A swoja droga - tylko dziewczynki sie stroja??
      • alpepe Re: Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 12:28
        dziewczynki statystycznie częściej są ofiarami pedofilów i w tym rzecz.
    • jedyny-wonderpig Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 13:02
      a te buty to w sam raz na stawy skokowe u dzieci. projektanci to idioci - dla nich człowiek to tylko wieszak do powieszenia paru dobrze skrojonych szmat
    • greges58 Nellystella- trendy dla małych fashionistek! 29.05.11, 14:30
      Rodzice, kupujący Dziewczynce w tym wieku Bikini ? ? ?
      Obsesja.Uwaga Pedofil wink
      Nasza goła lata dookoła ogródkowego baseniku !

      Pretensjonalne ToTo...

      Pozdrawiam ^ ^
      Grzesiek
    • brak.slow CENY 29.05.11, 15:13
      hahaha ale ceny,,, nawet jakbym zarabiała 100.ooo miesiecznie, to bym nie kupiła małemu dziecku ubrania za kwoty rzędu >200 ! no może porządne buty czy kurtka na zimę, ale spodenki czy bluzeczka na lato??? znacie takich głupich ludzi, bo ja nie? (zeby się dorobić takiej kasy to raczej trzeba byc mądrym...)

      to są malenkie dzieci i im do szczęścia potrzebna jest lalka, rower i piaskownica, a nie ubrania, ktorych wartości, albo raczej bezwartościowości nie rozumieją.
      najlepszym przykladem tego ile warte są ubrania, jest przyjrzenie się cenom ubrań np w wielkiej brytanii, a potem porownac te ceny w polskich sieciowkach. w polsce mamy raczej drożej. a narod biedniejszy, gdzie tu sens?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja