pinik
14.05.04, 22:35
Hej!
Dzis nie wytrzymalam i pojechalam zobaczyc nowa spacerowke inglesiny -
Espresso.
tutaj sa zdjecia, dla tych, ktorzy jeszcze jej nie widzieli:
www.inglesina.com/eng/prodotti/list.php3?sectionid=33&sesid=
Nawet wyjelam z konta pieniadze (na wrazie czego, gdybym bardzo tego wozka
spontanicznie zapragnela; cena u dystrybutora 169 euro).
Wozek ten jednak nie spodobal mi sie az tak. Ma swoje zalety (glowna to mala
waga: cos troche ponad 6 kg) i male rozmiary po zlozeniu (jak walizeczka).
Mozna go nosic trzymajac za raczke (nawet sobie nim machalam w powietrzu taki
leciutki). Ale:
1) brak podnozka przedluzajacego siedzonko, kiedy dziecko zasnie (oparcie
troche sie odchyla - nie zupelnie na plasko! - ale nozki zwisaja wtedy do
dolu).
2) Oparcie reguluje sie sznurkiem (jak w niektorych innych lekkich wozkach
np. maxi cosi speedi sx - jest to dla mnie jego jedyny mankament) przez co
jak w tym maxi cosi nie da sie oparcia ustawic zupelnie (albo prawie
zupelnie) pionowo. MOjego synka to denerwuje. Pasy sa przyszyte do oparcia
(czyli tak jak w zippy i maxie, a nie jak w PP Pliko P3) i dziecko nie moze
siedziec wygodnie pionowo.
3) wozek jest dosc waski i jakos przypominal mi swoja budowa Peg perego arie.
Wydaje sie troszke badziewny i jak dla lalek.
Ja nie kupie!
Za to ma dosc sporoy koszyk na zakupy (dobry dostep!) i regulowana wysokosc
raczki.
To tyle!