Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych

11.07.11, 22:34
Tak sie wlasnie zaczelam zastanawiac ... jesli np. Herlitz wypuszcza w kolekcji 6 -8 wzorow tornistrow to teoretyczne te tornistry powinny sie powtarzac często w klasie dzieciaczków, np. dzieciaczki moga sie pomylic a to nie ich plecak...chyba ze niewiele rodziców kupuje drogie tornistry. Jakie macie doswiadczenia z lat poprzednich? Mysle teraz nad herlitzem granatowym Monster ale jak ma byc takich 6 w klasie to kiepsko trochę...
    • magda79pn Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 22:54
      u nas nie było takich problemów, większość dzieci miała zwykłe, tanie, za duże plecaki, które sięgały im do kolan, bez usztywnianych pleców, miękkich szelek itp, totalne "g", kilku chłopców miało tandetne tornistry z carrefura po 30zł, droższych tornistrów było w klasie hmm... z 6? może 8szt...
    • iberka Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 22:56
      nasz Kuba już do 4 klasy pójdzie teraz ale przez 3 lata nosił tornister Hama. W klasie kolega tez miął hame ale inny wzór, w całej szkole było dosłownie kilka, nie wiem czy 10 bym zebrała a to szkoła, do której chodzą dzieci z bogatych rodzin. Większość ma zwykłe plecaki, az byłam zdziwiona, bo nie o cenę chodzi ale o dbanie kręgosłup dziecka. Na koniec 3 klasy pojawiły się 2 plecaki na kółkach jansport.

      iza
      • pacynka27 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:10
        U mnie podobnie. Zwykle dzieciaki noszą supermarketowe badziewie po 30 zł. Przez 2 lata widziałam w szkole syna w budynku klas 0-3 zaledwie kila tornistrów hama, herlitza, jednego topgala (to nasz) żadnego tigera.
        Te marki królują tylko na forum wink

        Aha i przypomniałam sobie swoje czasy szkolne. Jak coś było dostępne w sklepie to miało to 50% dzieciaków. Pamiętam mój plecak z kangurkiem. Na świetlicy leżało tego całe stosy i jakoś nie przypominam sobie żeby ktoś wziął nie swój.
        • magda79pn Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:16
          pacynka27 napisała:
          > Aha i przypomniałam sobie swoje czasy szkolne. Jak coś było dostępne w sklepie
          > to miało to 50% dzieciaków. Pamiętam mój plecak z kangurkiem. Na świetlicy leża
          > ło tego całe stosy i jakoś nie przypominam sobie żeby ktoś wziął nie swój.
          =====================
          a ja pamiętam "nasze" tornistry, takie z grubej skóry, i były na nich tylko jeden mały obrazek, czerwony kapturek, albo krasnoludki big_grin też w klasie prawie wszyscy mieli takie same smile
          • iberka Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 00:39
            pamiętam swój tornister:przywiozłam go z wakacji w Lipsku. Granatowy z czerwonymi obszyciami Herlitz....takiego nie miał nikt, ach ach ach wink

            iza
            • monika_wroclaw Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 01:01
              U mojej córki połowa klasy ma tornistry Herlitza, a żaden wzór się nie powtarza, są różne modele z herlitza, z każdego modelu kilka lub klikanaście wzorów, więc wcale nie jest takie duże prawdopodobieństwo, że kilkoro dzieci będzie miało takie same.
    • megi1979 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:01
      u nas zdecydowana większość dzieci /pierwszaków/ miała tornistry ze sztywnymi profilowanymi "plecami" i przyznam szczerze, że nie widziałam na 22 osoby dwóch identycznych plecaków smile Moja córa ma topgal`a zielonego w motylki i taki jest tylko jeden w całej szkole.
      • modesta00 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:14
        My jeszcze nie wybraliśmy, ale zapytam o ten topgal w motylki, nie był za duży? Podoba się mojej córce, ale nie jestem do niego przekonana.....tak w ogóle, to ciągle jeszcze błądzę....
        • gosjana Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:31
          "Tak sie wlasnie zaczelam zastanawiac ... jesli np. Herlitz wypuszcza w kolekcji 6 -8 wzorow tornistrow to teoretyczne te tornistry powinny sie powtarzac często w klasie dzieciaczków, np. dzieciaczki moga sie pomylic a to nie ich plecak..."

          ale przecież pierwszaki mają wszystkie zajęcia w jednej sali, każdy plecak/tornister stoi czy wisi przy ławce , przynajmniej tak jest u nas, a poza tym w kazdym plecaku jest znak szczególny w postaci bidonów, butelek, breloczków itp wink
          w pierwszych klasach widziałam dużo Herlitzów, większość jednak nosi tandetne, obwisłe plecaki, najgorzej mi szkoda takich niziutkich drobnych dzieciaczków z wielkim, niedopasowanym garbem, Topgala nie widziałam ani jednego, poza naszym smile
        • megi1979 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:45
          do modesta00:
          może początkowo był ciut za duży, bo moja córa jest drobniutka ale jest dobra regulacja szelek... teraz po roku leży idealnie i co najważniejsze nadal wygląda jak nowy a córa do porządnickich nie należy i sama go na plecach targa smile
    • ula_19 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 11.07.11, 23:59
      U mojej córki tylko ona miala plecak Herlitza, reszta dzieci plecaki bez usztywnianych pleców. Z drugiej strony moja córka plecaka praktycznie w ogóle nie nosila na plecach, bo byla do szkoły wożona autem, wiec jak dla mnie to mogła mieć przez ten rok tani plecak za 30zł.smile
      • katse Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 07:55
        u nas w klasie dwie dziewczynki mają topgala czerwonego w seruszka
        moja córka i jej koleżanka (podobał się jej albo jej mamie bo na gwiazdkę mała dostała dokładnie taki jak mojej córki) - i mimo, że dużo czasu spędzają razem nie pomyliły się nigdy
        • asikwikt Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 09:10
          Dzięki za wypowiedzismile zobaczymy jak bedzie u Nas.
    • kropkacom Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 09:26
      Dużo dzieci ma Topgale i te inne plecaki ze sztywnymi plecami. Nic mi nie wiadomo o pomyłkach.
    • katrio.na Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 13:40
      My nie mieliśmy takiego problemu, nie za bardzo też przyglądam się tornistrom innych dzieci.
      U starszych dzieci widziałam tylko Jansporty na kółkach - ciężko ich nie zauważyć.

      Było jednak w połowie roku ważenie plecaków i niestety moje dziecko znalazło się na szarym końcu (miał Topgala).
      Pani chwaliła dzieci, które miały najlżejsze plecaki - jak się później okazało najzwyklejsze, supermarketowe...
      Nie będę tego komentować.
      • iwek33 Re: Do mam pierwszaków zeszłorycznych i straszych 12.07.11, 17:16
        Mieszkam w mieście średniej wielkości, moje dzieci chodzą do małej szkoły, większość uczniów miała Herlitz ( naprawdę ok 50 % dzieciaków) inne miały: Tigery, Topgale ( kilka) , Diddle, Scout ( kilka), niektóre jakieś no name. Najwięcej zdecydowanie nosi Herlitz ( prawie w każdym markecie w sierpniu dostępne, a w papierniczych już od czerwca -pewnie dlatego tak dużo dzieci je nosi), ale nawet jak wzory się powtarzały to zawsze czymś się różniły: bidon, brelok itp. W klasie raczej nie ma możliwości pomyłki-tornister stoi przy ławce. Co innego, gdy dzieciak chodzi po lekcjach do świetlicy, tam zazwyczaj tornistry kładzie się w jedno miejsce i wtedy w pośpiechu faktycznie można by zabrać inny tornister. Jeśli dzieciak wie, że ktoś ma taki sam, to wtedy jakoś sobie oznacza, albo po prostu sprawdza przy wychodzeniu. Myslę, ze to nie jest duży problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja