marcelina4
10.08.11, 13:31
nie mam na myśli butów, tylko ubrania
czytuję często posty, gdzie mamy piszą o kupowaniu na wyprzedażach ubranek na następny sezon np. teraz na przyszłoroczne lato
powiedzcie, a jak utrafiacie z rozmiarem? czy jeżeli teraz dziecko nosi powiedzmy 98-104, to kupujecie 104-110? mnie się kiedyś zdarzyło kupić o rozmiar większe ubranko z myślą o następnym sezonie i okazało się, że nadal było za duże, natomiast w tym roku jest już za małe, czyli nie wykorzystałam ubrania wcale.
teraz robię tak, że jak coś fajnego wynajdę, to kupuję nawet dużo większe z myślą o tym, że dziecko do tego w końcu dorośnie, ale raczej rzeczy uniwersalne, takie co można nosić cały rok, np. polar, albo sukienkę, czy spódniczkę, modą i trendami zupełnie się nie przejmuję i nie ważne jest dla mnie to, że córka ponosi za jakiś czas rzeczy z kolekcji z przed dwóch lat
dodam jeszcze, że mam gdzie składować te ciuszki, więc nie mam problemu z zawaloną szafa dziecka, trzymam je osobno od aktualnie używanych
a jakie są Wasze sposoby?
a zdarza się Wam tak, że np. jakaś rzecz okazała się rewelacyjna w użyciu i wracacie do sklepu kupić ją za zapas w większym rozmiarze?
pozdrawiam