Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki???

26.08.11, 10:19
Bardzo podoba mi sie jednoczesciowy kombinezon z kappahla, ale mam klopot z mezem, ktory twierzdzi ze dla 4latki takie rozwiazanie sie nie nadaje (wysikiwanie, sciaganie calosci gdy idzie sie na obiad na nartach itp.). A ja widze plusy - szybko sie zaklada, wygodny. Nie mialam takiego od czasow niemowlecych wiec prosze o opinie jak sie sprawdza u przedszkolaka (rowniez w przedszkolu).
    • stypkaa Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 10:27
      Ja też widzę same plusy. Mój 3,5 latek całą zeszłą zimę przechodził, właśnie m.in. do przedszkola, w jednoczęściowym. Teraz jako 4,5 latkowi też kupiłam mu jednoczęściowy.
      Dla mnie najważniejsze jest to, że nie ma ryzyka, że dziecko źle założy spodnie, nie zapnie ich, że będą wystawać plecy, czy że śnieg się nasypie do środka.
      A co do zdejmowania - przecież tego siku nie robi co chwila, nie uważam, żeby to był jakiś wielki problem. Ale fakt, ja mam chłopców u których sikanie trochę inaczej wygląda smile
      • najma78 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 10:36
        Moje dziciaki 8 i 4 lata maja na snieg, ale spodnie na szelkach i kurtki - jako komplet, wodoodporne i nieprzepuszczajace wiatru (kilka razy mialy na sobie do zabawy w sniegu). Mojemu 4-latkowi kupilam jednoczesciowy na deszcz, ale na polska zime by sie nie nadawal, jest nieprzemakalny, ocieplony lekkim polarkiem w czesci tulowia.Na zime maja normalne kurtki.
    • majarzeszow Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 10:37
      w zeszlym roku, jak corka miala 3 lata, mielismy 2 czesciowy. a tego roku bedzie 1-czesciowy, z kappahla. bo w przedszkolu jednak lepiej sie sprawdza. corka ubierze sie do przedszkola w co chce, a ja ja tylko hop do kombinezonu. duzo to praktyczniejsze i na codzien i na sanki.
      • rena78 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 14:00
        same plusy...
        w zeszłym roku to było idealne rozwiązanie do przedszkola na sanki itp.itd.sama zakładała 3,5 r
        teraz ma 4,5 i tez będzie chodzić w jednoczęsciowym(zakupiłam jużwink)
        a siku to i tak musi iść do łazienki czy w jedno czy w dwu przeciez na snieg nie robiwink
        ja polecam!
    • slonko1335 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 10:41
      nie wyobrażam sobie robienia siku nawet przez siebie bez ściągnięcia kurtki od kombinezonu jak jest dwuczęściowy, zwłaszcza że spodnie zazwyczaj i tak na szelkach a więc w rozbieraniu w toalecie róznicy nie widzę. Co do obiadu to chyba ma coś pod spodem? moja jakieś leginsy przeważnie więc spodnie od kombinezonu i tak ma ściągane w ciepłej restauracji i tak bo inaczej by się ugotowała.
    • helly.g Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 13:47
      Jeśli do przedszkola - to jednoczęściowy będzie dobry. Ale na narty do restauracji - nie. Nie wiem, jak Słonko radzi sobie ze zdejmowaniem spodni w restauracji, a co z butami narciarskimi? Dwuczęściowy kombinezon pozwala na zdjęcie kurtki albo w restauracji, albo w toalecie (są zazwyczaj wieszaczki w wc) i wtedy zdjęcie szelek nie robi problemu...
      • daluma Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 13:53
        Zgadzam się z helly.g - do przedszkola jest ok. Na narty nie polecam. Moja córka 5 l miała "wypadek" w toalecie publicznej i obsikała taki kombinezon wink Bardzo jej się chciało siku i tak wyszło... A w restauracji na nartach tez kiepsko, bo jej gorąco i musiałam zdejmować cały kombinezon i latała w rajstopach...
        • patatajowa Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 26.08.11, 14:23
          Dla córki miałam jednoczęściowy tylko jak była niemowlakiem. potem tylko spodnie i odzielnie kurtka bo właśnie "siku"- długo nie wytrzymywała i minimum raz na wyjsciu robiła.
          dla 5-letniego syna własnie kupiłam jednoczesciowy-idealny na sanki i na codzien do przedszkola i synowi łatwiej o ubierac w przedszkolu do wyjscia.
          na narty nie jezdzimy wiec sie nie wypowiem.
          ale kupuje kombinezony ze wzgl na płeć dziecka i "siku" wink
      • slonko1335 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 10:05
        W toalecie nie musisz ściągać całkowicie jednoczęściowego, bo po co? a kurtkę w dwuczęściowym muszę i tak, wiec różnica żadna moim zdaniem.
        Nie mamy kombinezonu jednoczęściowego ani córka nie jeździ na nartach, więc o butach narciarskich faktycznie nie pomyślałam ale ja bym przebrała w zwykłe buty na czas restauracji w końcu w takich narciarskich to chyba średnio fajnie w ciepłym pomieszczeniu? ja zazwyczaj głupie ocieplane kozaki zmieniam na jakieś lżejsze bo się gotuję....
        • monika78kr Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 11:03
          Kurcze, sama juz nie wiem - moja corka sika jednak czesto, taki typ i boje sie jak to bedzie w publicznych ubikacjach podczas wyjazdow, bo jednak jest to szarpanina i ryzyko ubrudzenia.
          • slonko1335 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 13:53
            Kupujesz jeden na sezon? my zawsze mamy dwa, więc może jeden taki-drugi taki i sprawdzisz jaki jest sensowniejszy konkretnie u Twojej? Mi się wizualnie nie podobają jednoczęściowe i moja córka nie włoży takiego twierdzi, że to dla niemowlaka(znaczy w zeszłym roku tak twierdziła w tym nie wiem co jej tam się urodzi) ale jeśli chodzi o funkcjonalność nie mam porównania aczkolwiek argument z kibelkiem mnie nie przekonuje ze względu na to właśnie, że z dwuczęściowego tak samo rozbierać się trzeba, podobnie jak w restauracji.
    • olaj Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 12:37
      U nas się sprawdził w przypadku 5,5 latki na nartach w górach i mieście jak było zimno, obyło się bez żadnych wpadek, właśnie wczoraj zresztą został na Allegro sprzedany:

      allegro.pl/show_item.php?item=1766542967
      tak więc osobiście mogłabym polecić. Z tym, że miała też samą kurtkę.

      Pozdrawiam
      Ola
      • eliszka25 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 14:51
        moim zdaniem to zalezy, co zima robicie. bo jesli w gre wchodza tylko kulanki w sniegu, wyjscie na sanki i droga do przedszkola, to jak najbardziej mozesz kupic jednoczesciowy. my jednak jezdzimy na narty przez cala zime (mieszkam w gorach) i zdecydowanie poreczniej mi jest z kombinezonami dwuczesciowymi. przede wszystkim spodnie brudza sie czesciej niz gora, czesciej tez sa mokre do sniegu, wiec spodni zawsze mam wiecej niz kurtek. zwykle ze 2 kurtki i 4 pary spodni. wychodzi taniej niz 4 pelne kombinezony. poza tym w ubikacji jest o wiele wygodniej, jesli z tylka musisz zdjac tylko spodnie na szelkach, a nie cala gore od kombinezonu, ktora potem majta sie miedzy nogami podczas sikania (u dziewczynki rzecz jasna). kurtka zostaje na wieszaku w restauracji, wiec do ubikacji jej w ogole nie bierzemy. no i wygodniej jest zdjac sama kurtke i zostac w spodniach niz zdejmowac buty narciarskie, zdejmowac kombinezon, zakladac buty narciarskie/inne buty przed jedzeniem i pozniej to samo po jedzeniu, tylko w odwrotnej kolejnosci.

        kombinezon dwuczesciowy ze spodniami na szelkach tez chroni dobrze przed zimnem i sniegiem. jeszcze nigdy synowi nie wyszly gole plecy, ani snieg nie dostal mu sie pod kurtke. poza tym mozna kupic taki kombinezon, w ktorym kurtke i spodnie mozna spiac i ma sie w razi potrzeby jednoczesciowy.

        ale jak juz pisalam, mieszkam w gorach, zawsze mam snieg i mroz i czasem potrzebuje 2 komplety dziennie, bo rano przemoczy jedne spodnie, po poludniu drugie. no i na narty jezdzimy przez cala zime, wiec dla mnie wygoda podczas tych wypadow jest decydujaca przy zakupie tego typu odziezy.
      • monna16 Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 27.08.11, 14:58
        Ja dla 3,5latki mam dwa kombinezony jednoczęściowe które będzie nosiła na zmianę. W rezerwie mam jeszcze dłuższą kurtkę zimową a'la płaszczyk i spodnie na śnieg ale ten zestaw jeśli będzie nosić to tyko sporadycznie, bo szybciej i wygodniej jest mi ubierać ją w jednoczęściowy.
    • anusia_kra Re: Kombinmezon 1-czesciowy dla 4-latki??? 28.08.11, 01:29
      W ub roku dla 3-latka miałam tchibo w zasadzie ideał w tym temacie, bo na narty spinałam prawie zawsze i bez spięcia byłoby kiepsko bo młody uprawiał arcy akrobacje slalomowe z lądowaniem na plecach rzecz jasna wink
      Za to jednoczesciowego sobie nie wyobrażam choćby z racji zdemowania samej kurtki w wielu wielu miejscach również poza snow-barami, np w samochodzie w drodze na narty.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja