silje78
10.10.11, 20:47
w sumie od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiam jak to jest u innych dzieci i ich mam, choć chyba bardziej temat dotyczy dziewczynek (tak mi się wydaje...).
decydujecie wy czy dziecko? chodzi o ubrania, kolory, styl, a także drobne wyposażenie pokoju dziecięcego.
mam czteroletnią córkę, której rok temu było obojętne co założy, byle było wygodne i nie miało metki. od ok pół roku mała ma zdanie na każdy temat dotyczący jej ubioru, a także pościeli, poduszek itp. niestety pokochała róż, jedyne co mogę to szukać ubrań niezbyt cukierkowatych, bez nadmiaru księżniczek (ukochane...) czy też hello kitty (choć ten motyw mi się akurat bardziej podoba niż disneyowskie księżniczki). w tym roku nastąpiła zmiana firanek na takie z księżniczkami bo dziecie stwierdziło, że puchatek jest dla malutkich dzieci, ewentualnie dla chłopców. pościel koniecznie HK, choć zaakceptowane zostały też dwie inne, na szczęście bez ksieżniczek, ale z dodatkiem różu. wcześniej lubiana z niebieskim kolorem poszła w odstawkę ponieważ "niebieski jest dla chłopców". lubi (na szczęście) jeszcze fiolet i staram się ten kolor proponować za każdym razem jak przyniesie jakis koszmarek w różowym kolorze. ostatnio był problem z butami zimowymi. w ecco oglądałam nowe rush (w sumie faktycznie niezbyt ładne), dziecko spojrzało na mnie wymownie, odwróciło się na piecie i skierowało do wyjścia. na zewnątrz stwierdziła, że ona nie może takich butów nosić bo jest dziewczynką. z superfitami podobnie. kręciła nosem na wszystkie. na szczęście przypadły do gustu fioletowe elefanteny. itd ze wszystkim.