ubrania-decyduje dziecko czy rodzic?

10.10.11, 20:47
w sumie od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiam jak to jest u innych dzieci i ich mam, choć chyba bardziej temat dotyczy dziewczynek (tak mi się wydaje...).
decydujecie wy czy dziecko? chodzi o ubrania, kolory, styl, a także drobne wyposażenie pokoju dziecięcego.
mam czteroletnią córkę, której rok temu było obojętne co założy, byle było wygodne i nie miało metki. od ok pół roku mała ma zdanie na każdy temat dotyczący jej ubioru, a także pościeli, poduszek itp. niestety pokochała róż, jedyne co mogę to szukać ubrań niezbyt cukierkowatych, bez nadmiaru księżniczek (ukochane...) czy też hello kitty (choć ten motyw mi się akurat bardziej podoba niż disneyowskie księżniczki). w tym roku nastąpiła zmiana firanek na takie z księżniczkami bo dziecie stwierdziło, że puchatek jest dla malutkich dzieci, ewentualnie dla chłopców. pościel koniecznie HK, choć zaakceptowane zostały też dwie inne, na szczęście bez ksieżniczek, ale z dodatkiem różu. wcześniej lubiana z niebieskim kolorem poszła w odstawkę ponieważ "niebieski jest dla chłopców". lubi (na szczęście) jeszcze fiolet i staram się ten kolor proponować za każdym razem jak przyniesie jakis koszmarek w różowym kolorze. ostatnio był problem z butami zimowymi. w ecco oglądałam nowe rush (w sumie faktycznie niezbyt ładne), dziecko spojrzało na mnie wymownie, odwróciło się na piecie i skierowało do wyjścia. na zewnątrz stwierdziła, że ona nie może takich butów nosić bo jest dziewczynką. z superfitami podobnie. kręciła nosem na wszystkie. na szczęście przypadły do gustu fioletowe elefanteny. itd ze wszystkim.
    • alpepe Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 20:58
      u mnie decydują dzieci, chyba, że coś urąga zdrowemu rozsądkowi.
      • alexsc Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 12.10.11, 17:43
        u nas jak u alpepesmile
    • edyta0 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:02
      A skad u Ciebie uczulenie na roz? Jak chce to niech nosi rozowe, dziecku szybko zmieniaja sie upodobania. Jest czas, ze podoba sie rozowy i ksiezniczki a za 3 lata ksiezniczki okaza sie juz niefajne. Ja bym nie zabraniala, skoro dziecko chce to niech decyduje, w ten sposob uczy sie samodzielnosci i decydowania o sobie. A nie potem wyrasta taka 20-latka czy 20-latek, ktorego mamusia musi ubierac, bo nie wie w co sie ma ubrac. Moj syn podchodzi do szafy, wyciaga co chce, ubiera sie sam (4 lata). Jedynie na koniec przychodzi i pyta: mamo a czy niebieski pasuje do zielonego, widzac moja mine idzie sie przebrac i jest git. Wole tak, niz zeby mial dwie lewe rece. Syn w wieku 4 lat potrafi posprzatac, zrobic ciasto i praktycznie obiad (kotlety ubije), jedynie nie potrafi jeszcze obierac ziemniakow, ale zaciekle cwiczy a ja na to przyzwalam.
      • silje78 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:09
        to nie uczulenie wink . pozwalam jej wybierać. w końcu to jej pokój, jej ubrania itd. po prostu czasami wybierze taki koszmarek, że mi szczęka opada, że komukolwiek to może się podobać, a ona zachwycona. wtedy negocujuję z nią. ja jedynie staram się przełamywać tą różową tendencję, czyli wybierze różową bluzkę i rajstopy to forsuję np brązową spódniczke zamiast różowej itd.
      • monaliska1985 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:12
        u mnie decyduje po części córka,obecnie ma 3,5roku, teraz od dluższego czasu jest etap Hello Kitty i wszystko w to chce,buty,majtki,skarpety,rajstopy,spodnie,bluzki, posciel,woła na HK moja Mimka. To co chce kupic i jej sie spodoba bierzemy,jesli nie to szukamy innej rzeczy bo wiem ze nie zalozy.nie zabraniam, ja sama b.lubię róż, synek ma 1,5roku wiec za maly na swoje decyzje,ale jesli bedzie chcial to prosze bardzo.
    • pia_ Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:10
      Róż to ulubiony kolor 4-latek (choć są wyjątki). Spokojnie, za rok, to się zmieni smile
      • puellae_2007 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:16
        Mam syna, ma niespełna 3 lata więc mało jeszcze w tej gestii sie wypowiada, ale gdybym miała córkę to byłoby ciężko.....różu bym nie zniosła w żadnym wydaniu...wink Jesli z tym różowym jest tak jak piszecie to byłaby niezła szkoła jak sądzęwink
        • krasulas Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:35
          mam syna w podobnym wieku.... (prawie 3lata)
          ubieram go sama - czyli ja całkowicie decyzuję o zakupach
          np prawie... dzisiaj sam wybierał pantofle - z autem!
          i mając do wyboru różne motywy na bluzkach - wybierze z autem...

          córka - prawie 8latka parę lat tamu byłaby wielkim chodzącym kiczem wybierając samodzielnie garderobę (a pokój jeszcze do niedawna miałby/ale nigdy nie miał! wyklejone księżniczki na ścianach)
          i nadal nie decyduje o swoich zakupach - na których w 70% bywa
          gdyby tak było - dominowałyby ćwieki na butach oraz falbaniaste narzuty zamiast sukienek
          podpowiadam, proponuję...
          ona pokazuje co chciałaby
          wypracowujemy kompromis
          aaaaaaaaaaa.... i lubi papugować koleżanki (niekoniecznie dobrze czy gustownie ubrane)
          i co ciekawe - pomimo kiczu, który nadal ją prześladuje
          lubi ubierać się jak ja i posiadać w garderobie takie same rzeczy w wersji mini (buty Ecco, Camper, fasony spodni, bluzy, kurtki, czapki)
    • donkaczka Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:30
      ja decyduje, zarowno w kwestii ubiorow jak i wygladu pokoju
      jak chca badziew kupic, tlumacze ze to szpetne i uraga estetyce i podpowiadam inne ubrania/kolory itd
      i tez im sie podoba, czyli mozna
      jakies minimum rozu akceptuje, maja do przebierania ksiezniczkowe sukienki z disneya, rozowa poduszeczke do spania, pojedyncze rozowe rzeczy - legginsy czy bluzki, ale to tylko jeden z kolorow w garderobie
      w pokojach nie ma nic z rozu, a tez sa zachwycone
      a gdybym ich sluchala, sciany bylyby rozowe, zaslonki w ksiezniczki i wszedzie straszliwe pluszowe blyszczace kucyki smile
    • naomi19 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 21:43
      Decydujemy wspólnie z trzylatką. Uwielbia róż, błyskotki, księżniczki i motylki. I szukamy kompromisu- tych elementów nie może być za dużo zarówno w ubiorze jak i w jej pokoju. Pokój ma prześliczny- udało się. Co do ubioru, różnie to bywa. Na szczęście nie mam alergii na róż (nie lubię tego koloru, jednak alergia to coś innego)- w przeciwnym razie nie wyobrażam sobie bycia mamą trzylatki.
      • najma78 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:05
        Hmmm, ja mam syna i corke i to z synem jest wiekszy ''problem''smile Corka choc ma swoje zdanie to jest bardziej elastyczna, kilkoma argumentami moge ja przekonac, byle byly dosc mocne. Ma juz prawie 9 lat, jest bardzo ''girly'', nosi rzeczy modne, zwraca na to uwage, kolory rozne, posciel satynowa, bardzo lubi wyrazne kolory, obecnie ma w kolorze czekolady, , fryzura dorosla, wolosy do ramion, pocieniowane. Z synem (4 lata) to sa dopiero jazdy smile, ten to sie do wszystkiego czepia, nie tylko jesli chodzi o niego, ale jeszcze o naswink Obraza sie, smuci, ogolnie jest bardzo ciezko. Fryzura musi byc dokladnie taka jak chce, robi uwagi fryzjerce (dobrze, ze to znajoma), ubior wybrany, dopasowany, nic nie moze uwierac ani byc pozaginane itp., Kolorystyka, material, fason - jesli cos nie odpowiada nie zalozy. Argumenty musza byc wyszukane, zeby zadzialaly... Woda musi byc podana w przezroczystej szklance, ewentualnie w plastikowym kubku, z lodem, z filizanek i kubkow z uchywtem niczego nie wypije (herbaty, kawy nie pija), bajki ma ulubione inne sa jak to okresla denerwujace, posciel lepiej wybrac z nim, wystroj pokoju i kolor scian tez lepiej ustalic. Nie polozy sie bez umycia ciala, zebow i ubrania pizamki i to tylko niektorych fasonow jak w przypadku ubran. Jak wspomnialam czepia sie tez mnie, taty i siostry, ale slodki i madry z niego dzieciak.
      • patatajowa Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:05
        ja płace, ja decyduję.
        zazwyczaj nie jest to sprawa życia lub smierci wiec staramy się wypracowac z dziecmi jakis kompromis wink
        starsza córka nie znosi zakupów odzieżowych wiec zazwyczaj ja kupuje jej ubrania a ona akceptuje w domu 99% z tego co kupię.
        młodszy syn jest bardziej wybredny w kwestii ubioru,ale zawsze rano przed wyjściem do przedszkola ma tzw. zamknięty wybór-międy dwoma propozycjami ubrań wybranymi przeze mnie.
        jesli nie jestem przekonana do jakiejs zabawki ,mowie ze przemyslimy to jeszcze. jezeli dziecko dalej sie upiera a ja nie jestem przekonana -proponuje zakup za własne pieniadze-tzn.prezentowo-urodzinowo-gwiazdkowe wink
        zreszta młodszy syn juz wie ze wymuszaniem nic nie zdziała, etap rzucania sie w sklepie na podłoge mamy na szczescie za sobą wink
        • patatajowa Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:11
          aha i jeszcze jakis rok temu ulubione słówko mojego syna to było "ponegocjowac" wink
          używane na zakupach w sklepie zabawkowym kiedy nie mozna było miec i bakuganów i bentena,jak i w kwestii ubioru czy wyboru pomiedzy kanapkami z serem czy dżemem wink
    • amulka1987 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:07
      Silje jakbym czytała o swojej córcesmile No identicosmile Pozwalam jej wybierac ubrania i dodatki, ale kontroluję, bo w tej chwili najchętniej by latała w falbaniastej spódniczce baletnicy i stroju kąpielowym... Czasem, jak cos w sklepie wypatrzy i przyniesie- masakra. Cieszę się jednak,że ubiera się chętnie i ma swoje zdanie. Niedawno minął jej koszmarny okres przebierania się 10 razy dziennie. Nawet nie wiedziałam kiedy zmieniła wszystko, co miała na sobie- łącznie z majtkami. Dobrze, że chociaż "układała" te ciuchy w półcesmile
      • mmala6 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:26
        rodzic. Jedno dziecko-syn lat 6.5, generalnie lekki zwis co nosi byle nie miało znamion 'babskości', drugie dziecko-syn 1.5 roku może nosić nawet ze znamionami 'babskości' ale starszy brat nie pozwoliwink
      • clonek13 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:26
        w sklepie ja wybieram ubrania, wiem w jakich bedzie dobrze wygladal itd. jesli gdzie wychodzimy to z szafy nieraz sobie sam chce wybrac jaka koszulke chce zalozyc , jesli widze ze sie upiera przy jednej a reszte chowa z powrotem i mu zalezy, to godze zeby szedl akurat w tej ,ale jesli chce kurtke letnia, a jest zimno, to nie zgodze sie zeby szedl w letniej,,, takie troche mu daje poczucie ze sam decyduje o czyms czyli wybierze jedna rzecz ...itp
    • agni71 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:27
      Mam trzy córki i to ja wybieram dla nich ubrania prawie w 100%, bo bardzo rzadko jeżdżę razem z nimi do sklepu (tylko jesli jadę do sklepu, gdzie nie ma zwrotów, lub do którego musimy jechac samochodem - wtedy jedzie cała rodzina, włącznie z mężem).
      Oczywiscie, kupując ubrania dla swoich dzieci staram się uwzględniac ich upodobania. Wiem, ze dla najstarszej ma byc wygodnie, i mile widziane są nadruki, obrazki np. na koszulkach. Troche mam problemy z kupowaniem dla niej, bo w rozm. 134-140-146, to juz często są ubrania szaro-bure, lub co najwyzej fioletowe, a ona lubi kolor smile
      Dla sredniej corki musi byc wygodnie, mile widziane sa ubrania w ulubionych kolorach (ostatnio to niebieski).
      Najmłodsza stroi sie najbardziej, ostatnio zażyła mnie pytaniem przed założeniem bluzy "Tylko czy ta bluza pasuje mi do spodni i bluzki?" smile Lubi róż, fiolet, ale bezproblemowo przekonuję ją do innych kolorów, chocby do czerni, w ktorej jest jej bardzo ładnie. Argumentem jest to, że czarny swietnie sie prezentuje z rózem czy czerwienią.
      Od rózu jako takiego nie stronimy, ja lubie ten kolor, raczej w intensywnym, mocnym wydaniu, ale moje dzieci mają tez blado- czy pasteloworózowe ciuszki.
      Przewaznie trafiam w gusta dzieci, a jesli musze cos oddawac, to dlatego, ze rozmiar lub fason nie pasuje, a nie, że sie nie podoba smile
      • edelstein Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:39
        [Zawsze daje 2,5letniemu synowi wybor miedzy dwoma wybranymi przeze mnie rzrczami(uwzgledniam przy wyborze jego zainteresowania)on ma wybor,ja ma takie rzeczy jakie chcialabym by nial.Wszyscy szczesliwi.
    • 8kinia8 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:45
      czesc
      u nas jest jak zwykle
      50/50
      jak cos dziecko zapragnie - odmowisz? smile
      chyba ze przegina w 2 strone to jest szybka pilka i koniec piesni
    • klaipio Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 22:47
      Na zakupy chodzę sama, a nawet jak z synkiem ( 2 lata) to raczej ja decyduję co kupić, ale w domu na co dzień ma pełną swobodę. Z rzeczy zaproponowanych przeze mnie (zwykle 2) On wybiera sobie majtki, spodnie, t-shirta, jak wychodzimy na dwór, wybiera bluzę, kurtkę/bezrękawnik, czapkę. Wybiera również piżamkę do spania. Wolę, żeby sam wybrał i się "pozwolił" ubrać niż mam mieć "walkę". Uważam, że uczy to Go samodzielności, własnego zdania i przy tym wie że ja liczę się z Jego zdaniem.
      • clonek13 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 10.10.11, 23:55
        klaipio napisała:

        > Na zakupy chodzę sama, a nawet jak z synkiem ( 2 lata) to raczej ja decyduję co
        > kupić, ale w domu na co dzień ma pełną swobodę. Z rzeczy zaproponowanych przez
        > e mnie (zwykle 2) On wybiera sobie majtki, spodnie, t-shirta, jak wychodzimy na
        > dwór, wybiera bluzę, kurtkę/bezrękawnik, czapkę. Wybiera również piżamkę do sp
        > ania. Wolę, żeby sam wybrał i się "pozwolił" ubrać niż mam mieć "walkę". Uważam
        > , że uczy to Go samodzielności, własnego zdania i przy tym wie że ja liczę się
        > z Jego zdaniem.

        no tak mi sie przypomnialo ze moj odmowil ubrania bokserek ze swinka peppa , a wolal i prosil wrecz o mozliwosc zalozenia majtek z thomasem.zaczynam sie obawiam ze TO juz sie zaczyna smile ma dopiero 4 latka ....
        • eliszka25 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 03:29
          starszy syn, 5-latek jak najbardziej ma juz swoje zdanie, ktore ja respektuje. czesto na zakupy jezdzimy razem i wtedy wybieramy wspolnie. najczesciej wyglada to tak, ze ja wyszukuje rzeczy i pytam, czy mu sie podoba. jak sam pryniesie cos, co koniecznie chcialby miec, to wybieramy raczej te rzecz, chyba, ze przyprawia o zawal smile. jak kupuje cos sama, to tez uwzgledniam jego upodobania i raczej nie zdarza sie, zebym kupila cos, w czym absolutnie nie chce chodzic. w domu ubiera sie w to, co wyjme z szafy, ale poniewaz sa w niej glownie rzeczy wybrane prze niego, nie protestuje.

          mlodszy 2-latek jeszcze jest na etapie "wisi mi, byleby bylo wygodnie". tylko buty sam sobie wybiera przed zalozeniem. najczesciej jedne, ulubione sandaly, na ktore juz obecnie troche za zimno. na szczescie daje sie przekonac do innych.
          • robin81 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 06:53
            Córka skończyła 5 lat we wrześniu. Do niedawna była maniaczką 'pinkowego' koloru. Czasami udało mi się przemycić bluzke czy spodnice w innym kolorze. Z miesiąc temu młoda stwierdziła,że teraz jej ulubionym kolorem jest czarny! Powoli nastepuje wymiana garderoby(hurraaaa!) - pojawia sie też kolor granatowy i szary(choć róż wciaż lubi i czasami zakłada). Wczoraj oswiadczyła,że chce czarne kozaki (choć miałam juz dla nie upatrzone fioletowe elefanteny). Jestem teraz w kropce ,bo nie wiem gdzie kupię porządne zimowe obuwie(w kolorze czarnym) do 200zl sad
            • pia_ Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:06
              Przeskok z różu na czerń i szarość jest typowa, moja córka to miała i wszystkie znane mi małe dziewczynki. U nas pojawiło się jeszcze upodobanie do czaszek, kościotrupów, czarnych skór, ubrań nabijanych ćwiekami, "strasznych" tatuaży itp. Na szczęście córka nienawidzi robienia zakupów, wiec ja sama wybieram ciuchy akceptując oczywiście jej upodobania. Jedynie buty kupuje z młodą i wtedy jest koszmar, bo kręci się po sklepie i wygłupia przyprawiając mnie o szewską pasję. Teraz ma aktualnie hopla na punkcie ubrań do hip-hopu, który ćwiczy od przeszło 2 lat, wszystko musi być z obniżonym krokiem i za duze. Nie mówiąc już o tym, ze z wakacyjnego obozu tanecznego wróciła z doskonale opanowaną sztuką makijażu - tam starsze dziewczyny opiekowały się młodszymi i codziennie malowały je, robiły im fryzury i przebierały w dziwne fatałaszki.
            • pia_ Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:12
              robin81 napisała:

              Wczoraj oswiadczyła,że chce czarne kozak
              > i (choć miałam juz dla nie upatrzone fioletowe elefanteny). Jestem teraz w krop
              > ce ,bo nie wiem gdzie kupię porządne zimowe obuwie(w kolorze czarnym) do 200zl
              > sad

              Na wkładce reklamowej Dieichmanna do Gazety Wyborczej widziałam fajne, długie kozaczki zapinane na zamek, z czarnej skóry. To były Elefanteny za 179 zł, są w rozmiarówce 28-32 sad
              www.deichmann.com/PL/pl/corp/downloads/c_pl_pl_11_KinderBeileger2.pdf
              Dzięki numerowi modelu można napisać maila do Deichamanna i sprowadzić je do dowolnego sklepu.
            • silje78 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:35
              te zalinkowane niżej elefanteny są ładne, ale niezbyt ciepłe. moja mała ma te brązowe i one mają taki jakby filc od środka. czarne podobnie, ale faktycznie są ładne.
              • robin81 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 09:03
                wizualnie te czarne elefanteny naprawde sa ladne-ale wlasnie...pytanie czy sa cieple i na snieg sie nadaja. Chcialabym kozaki ladne i cieple i nieprzemakalnesmile Te fioletowe chyba spelniaja oba te warunki. Do tej pory mielismy kilka elefantenow z nizszej rozmiarowki -zwykle bordowe- i zawsze sie sprawdzaly.
    • koza_w_rajtuzach Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 07:19
      moja córka wybiera ubrania albo ja jej.. wiem jaki ma gust, więc to, co kupuję zawsze jej się podoba. Nie musi to być wcale nic różowego, z księżniczkami, choć wiem, że takie rzeczy też lubi wink.
      U nas to bardziej coś w stylu "nie założę jeansów, sztruksów, spodni, które mają guziki" itp. Trzymam się tych jej zasad i jest dobrze, kupuję jej przeważnie jakieś kolorowe legginsy, bo za nimi przepada, bluzeczki bawełniane, z rozciągliwym materiałów, jakieś kolorowe, czy to z serduszkami czy z jakimś kotkiem, zawsze się z takich rzeczy cieszy. Obecnie najwięcej w szafie ma czerwonych i fioletowych ubranek smile.
      • gosjana Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:02
        Nie raz byłam świadkiem jak mamusia w sklepie pyta swojej 2 letniej córeczki: będziesz to nosić? kupić ci taką bluzeczkę? albo ostatnio widziałam jak matka wybiera córce ( nie dałabym jej więcej jak roczek) kurtkę, ubrała dziecku i pyta chcesz taką kurteczkę?? kupić ci ją?
        dla mnie to są śmieszne zachowania...
        ja nigdy z tym problemu nie miałam, moje dzieci (córka 6l i syn 8l) nie chodzą ze mną do sklepów i nigdy nie chodzili, ubrania i buty kupuję sama, wiem co lubią, w czym się dobrze czują, co nie oznacza, że sami nie decydują, bo ubierają się samodzielnie na podstawie tego co mają w szafie,
        mloda lubi się stroić, jak każda panienka, rzeczy ma dużo i ma w czym wybierać, był etap różowego, hello kitty, zawsze coś z tych rzeczy miała, często jak wrócę z zakupami córka krzyczy, np :
        o, mamuś jaką piękną bluzeczkę mi kupułaś,, dziękuję smile

        • gosjana Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:39
          jeśli chodzi o wystrój mieszkania to mam wolną rękę, ja urządzam i zarówno mężowi jak i dzieciom się podoba smile
        • edelstein Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 09:34
          A co cie w nich tak smieszy?moj dwulatek jeszcze nie umial mowic a pokazal co chce zalozyc czy kupic.Masz jakis problem z tym,ze ktos inaczej traktuje dziecko niz ty.Ja nie chodzilam z mama na zakupy,czy mi sie podobalo czy nie musialam zalozyc to co dostalam i cokolwiek z tego skomponowac,a nie zawsze trafialo to w moj gust i to co aktualnie bylo trendy w szkole.Do dzis zaluje,ze nie mialam prawa wyboru co chce kupic, tak jak inne kolezanki.
          Jest tez kwestia kto ma zostac z dzieckiem na czas zakupow,ja lubie chodzic z mym synkiem,on pooglada wystawy,akwarium z rybkami w jednym ze sklepow,nakarmimy kaczki przed dalszymi zakupami,a gdy cos dostanie moj syn powie klasse,schön mama danke i da buziaka.
        • koza_w_rajtuzach Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 10:36
          > Nie raz byłam świadkiem jak mamusia w sklepie pyta swojej 2 letniej córeczki:
          > będziesz to nosić? kupić ci taką bluzeczkę?

          bo niektóre dzieci są "wrażliwe" i niektórych rzeczy nie założą, nawet nie dlatego, że nie podoba im się kolor czy fason, tylko dlatego, że są bardziej delikatni i coś tam ich może jednak uwierać. Moja córka np. nie akceptowała nigdy kurtek, które mają ściągacze przy dłoniach, bo ją tam ciśnie, wyjątek stanowiła tylko kurtka Tchibo wink, synowi w niektórych bluzkach bardzo przeszkadzają kołnierzyki itp. itd. Jeśli dziecko ma za każdym razem jęczeć, że coś tam mu nie tak w tym ubraniu, coś ciśnie, uwiera, przeszkadza, to lepiej już wcześniej się o to spytać.
          Są takie dzieci, które nie są wybredne. Mój 2,5 latek też ma już swój gust i potrafi ściągać z siostry ubranie jeśli ma na sobie coś, co jemu się podoba i sam chciałby to założyć.
      • manna_poranna Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 10:56
        u nas dokładnie tak samo smilesmile
    • silje78 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 08:32
      u nas nigdy nie było histerii w sklepie o kupno czegokolwiek. też nie zawsze biorę córkę na zakupy, czasami kupuję jej sama, ale i tak kieruję się jej upodobaniami. podoba mi się dużo ubrań w kolorach granatowych, niebieskich, ale córka uparcie twierdzi, że są dla chłopców więc nawet ich nie oglądam, po co mam mieć w domu aferę. raz nawet była rozpacz bo kiedyś kupiłam jej niebieskie skarpetki do chodzenia po domu, któregoś dnia po prostu stwierdziła, że nie chce ich nosić i koniec, zmieniłam ponieważ tłumaczenia na wiele się nie zdały uncertain
      wiadomo, że mała decyduje o ubraniach w granicach rozsądku, czyli np. buty mogła wybrać spośród tych już wyselekcjonowanych przeze mnie, kurtki i tym podobne rzeczy podobnie.
      co do pokoju to ma dwie ściany bladoróżowe i dwie ecru. pomimo mojej niechęci do tego koloru uważam, że wygląda to dość ładnie, a córka zachwycona.
    • aurinko Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 09:42
      Moja 4-latka wszystkie kolory traktuje jednakowo, ale czasami ma tak, że np. białych spodni nie założy bo coś jej się nagle odwidzi, ale to sporadyczne przypadki. Ciuchy z reguły sama kupuję, ostatnio ma fazę na scoobiego więc jak jej kupiłam bluzkę ze scoobym to był szał i płacz jak bluzka poszła do prania wink ale to też sporadyczne akcje. Rano jak Młoda szykuje się do przedszkola to z szuflad wyciąga ciuchy w jednym kolorze - np. dziś żółta bluzka (ze scoobym a jakże!), żółte legginsy, żółte majtki, żółte skarpetki. Innego dnia będzie wszystko fioletowe, jeszcze innego niebieskie. Nie protestuję dopóki ma to "ręce i nogi". Na róż jakiegoś szczególnego nacisku nie ma, brokatowe dodatki, cekiny itp. ją denerwują, z Hello Kitty nie ma żadnej rzeczy (bo nie chciała a ja nie widzę powodu żeby jej wciskać). Ogólnie uwielbia dostawać nowe ciuchy i zawsze się cieszy jak coś jej kupię, nie grymasi jakoś szczególnie, a jak jej się ciuch znudzi to wyciąga i mówi, że już tego nie chce nosić.
      W sumie jak tak sobie teraz pomyślę to mam dość układne dziecko smile
      • mar-ta29 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 13:57
        Decydujemy razem tzn zakupy robię sama, ale wcześniej pokazuje dzieciakom w necie ciuchy do zaakceptowania.
        Zabawki i pościel to tylko ich wybór.

        Syn 4lata od 2lat ma swoje mocne zdanie i zainteresowania. Bluzki muszą być ze zwierzakami, rzadziej z autami, spodnie jeansy. Kolor ulubiony niebieski smile
        Kupilam mu dresy do przedszkola nie chce założyć-choć rok temu lubił. Tak samo koszule ma w poważaniu.

        Córka 2,5lata od pół roku kopiuje styl brata- jeansy i rzadnych sukienek spódniczek.
        Dziś założyła sukienke- światło w tunelu.
      • alkara Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 14:59
        Ja bardzo lubię pytać moją 5 latkę, czy jej podoba się dane ubranie czy nie, nie widzę w tym nic złego. Wolę to niz potem rano na siłe ubierać jej koszulkę, która ewidentnie jej nie podpasowała i słyszę wtedy stały teks, że ubierze to pojutrze smile
        Wtedy już wiem, że może to powędrować na allegro smile - oczywiście po kryjomu bo jednak młoda twierdzi , że NA PEWNO kiedyś to ubierze, ale ona nawet ulubione ale już za małe rzeczy lubi chomikować po szufladach i szafkach smile
        Oczywiście głównie ja sugeruje jakiś zakup a ona jedynie akceptuje, lub nie, ale ostatnio uległam i kupiłam jej wymarzoną futrzaną kamizelkę z H&M, którą pokazywała mi przez 2 miesiące, za każdym razem kiedy tam byłyśmy.
        Kupiłam po kryjomu, dałam przy okazji jakiejś okazji i młoda nie rozstaje się z nią od tygodni, nawet przez pierwsze dni z nią spała i jak tu nie wsłuchiwać się w upodobania dziecka.
        Jak mam nauczyć dziecko, że ubrania się kupuje i to kosztuje, jeśli nie zabiorę go nigdy do sklepu. Jak mam pokazać, że zawsze jest jakiś wybór, że można wybrać między różową sukienką a sukienką w pepitkę, że można dobrać coś do czegoś. Zakupy to też część codziennego życia ! Muszę też zaznaczyć, że nigdy nie miałam w sklepie awantur o zakup czegoś, wielokrotnie mówie,że nie dziś, że nie mam na to pieniędzy albo że wrócimy do tematu jak dostanę wypłatę.
        Za to syn jak na razie rano ubiera się bez problemu, chyba że jest to coś według niego babskiego, np. czekoladowo różowe polo. Wtedy krzyczy że TO JEST MADZI !!! i nie ubierze, ale w sklepie oczywiście z Zygzakiem to wybrałby wszystko smile
        Uważam, że na gust dziecka w dużej mierze mamy wpływ, nie na wszystko musimy się godzić - ja nigdy nie pokauje jej ubrań z HM czy HSM bo uważam, że jest jeszcze na to czas a wiem, że pewnie by jej się podobały, często dzieci podświadomie papugują wygląd rodziców, starszego rodzeństwa. A często mają swój styl - tak jak moja córka, typowa dusza artystyczna - to chyba po dziadku malarzu smile smile
        • paliwodaj Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 11.10.11, 16:36
          sama kupuje dzieciom ubrania, w 90% przypadkow nie zabieram ich na zakupy ubraniowe.
          Ale tez wiem co i ktore z moich dzieci lubi
          Corka - prawie 4 lata - dobrze ze nie oszalala na punkcie rozu, bo niektorych odcieni nie trawie. Uwielbia ubierac sie jak krolewna, wiec potrafi walczyc zeby na wyjscie po chlopakow do autobusu szkolnego ubrac najbardziej swiateczna sukienke z tiulami, kokardami. No , na to to jej nie pozwalam. Zdazylo sie tego lata , ze uparla sie na sweterkowa zimowa sukienke, ale chyba bylo jej za goraco po jakims czasie
          Ogolnie w sezonie letnim potrafi zmienic garderobe 4 razy dziennie bez powodu
          Syn - prawie 7 lat, ten jest mniej reformowalny. Do szkoly nie bedzie nosil koszulki polo, czy koszuli z kolnierzem, bo on nie chce byc "handsome"
          Preferuje wszystko co ma motyw dinozaura czy stworzenia oceanicznego i w tym jest najszczesliwszy, oby to nie bylo polo
          Buty sa wielkim naszym bolem, bo z nie wiedziec jakich powodow jak sie uprze nie bedzie nosil niektorych butow. Dlatego prawie nowych butow , ktorych nie chce nosci mamy duuuuzo
          Najstarszy syn 9 lat, tu podstawe stanowi wygoda i w sumie jest najlatwiejszym dzieckiem do ubrania
    • katriel Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 12.10.11, 16:31
      Syn 2,5 roku. Zakupy ubraniowe robię dla niego sama, bez konsultacji. Zazwyczaj też bez
      protestów zakłada to, co mu przygotuję z ubrań. Czasem ma swoje pomysły, przy których
      się upiera; wtedy ustępuję. Mam też już niezłe pojęcie, co syn lubi (lubi: zielony i żółty,
      spodnie w kratkę, koszulki z pojedynczym dużym zwierzakiem na piersi, wystające troczki
      w postaci pętelek), i staram się uwzględniać jego preferencje.
      • johana75 Re: ubrania-decyduje dziecko czy rodzic? 12.10.11, 21:48
        Mojemu 8 latko ja robie zakupy odziezowe, ale jedne ubrania podobają mu sie bardziej inne mniej. preferuje bluzy z kapturem i najlepiej gdyby wszystkie je mialy ;P
        Nie ubierze nic różowego, a i z tak modnym fioletem sa problemy (przejdzie tylko jak ma kaptur).
        Potrafie go jednak przekonać. Metki trzeba poobcinać ;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja