vanilka89
04.11.11, 09:12
Mam dośc użerania się za sprzedająca na allegro! Sprzedała mi szmatę z dziura pod pacha i 15 cm nieudolna fastrygą. W opisie stan bdb a wg niej "stan bdb to określenie relatywne i trudno z nim dyskutowac" Nosz co za bezczelna baba. Do tego wciska mi, że to ja podarłam sukienke a teraz chce wyłudzic pieniadze. Jak już to odzyskac.
I teraz do sedna. Wiem, że ta baba korzysta, może z konta męża, w każdym razie konto jest na faceta, i jest to ewidentne naruszenie zasad. Czy zgłoszenie tego do allegro coś da, czy i tak mnie oleją. Czy to ja muszę udowodnic, że korespondowałam z kobieta czy ona sie bedzie tłumaczyc? Czy allegro podaje swoje źródło, kto zgłosił naruszenie zasad?
Powinnam to olac, ale nie lubie jak ktos ze mnie robi idiotkę.