jakub3232
14.11.11, 18:53
Dzisiaj o 12-tej odebrałem paczkę z folią na spacerówkę, niestety na samym środku okienka jest dziurka (na ok. 2-3mm i będzie się z każdym zdejmowaniem i zakładaniem folii na wózek powiększała) i nie jest to mikro pęknięcie, niby Pani sprzedająca wymieniła w opisie, że są mikropęknięcia(kreski ale jest to gruba folia i absolutnie nie są to dziury tylko kreseczki jak rysa na lakierze samochodu- jest ale nie przecieka) Ja uważam, że jak będzie padał deszcz to przez tą dziurkę będzie padało do środka i że będzie się ona powiększała wraz z każdym rozkładaniem folii na wózek i jej ściąganiem z niego. Jak tu wierzyć że niby używana 2 razy?
Pani sprzedająca nie zgodziła się na reklamację, mam problem, bo w ogóle odmówiła przyjęcia przesyłki z przedmiotem niezgodnym z opisem...
Ja napisałem: Witam, właśnie odebrałem folię, niestety na samym środku okienka jest dziurka (na ok. 1-2mm) i nie jest to mikro pęknięcie, które Pani wymieniła w opisie, że są mikropęknięcia i uważam, że jak będzie padał deszcz to przez tą dziurkę będzie padało do środka i że będzie się ona powiększała wraz z każdym rozkładaniem folii na wózek i jej ściąganiem z niego. Jak tu wierzyć że niby używana 2 razy? Odsyłam ją w ramach reklamacji w dniu jutrzejszym"
ona odpisała: witam kupił Pan przedmiot używany to jakiej reklamacji Pan oczekuje, bo nie rozumiem teraz? było napisane że są pęknięcia, jest to twarda folia tak jak pisałam i że przy każdym jej składaniu jest to nie uniknione.
ja odpisałem jej tak:
Pani nie zrozumiała, rozumiem że pęknięcia ale tam jest już dziurka ok 2mm, o której już Pani nie wspomniała. Ponadto jest w ważnej części tej folii na przodzie i będzie na wysokości głowy dziecka lub trochę ponad głową.
a ona mi na to:
co teraz Pan oczekuje? Ja żadnych zwrotów nie przyjmuje, kupował Pan używaną rzecz, na którą nie ma gwarancji, opisywałam dość szczegółowo w aukcji że są pęknięcia i że w tego typu foli tak się dzieje
na co ja jej odpisałem myśląc że jak nastraszę sądem to zmieni zdanie:
Do zwrotu kupujący ma prawo tylko kupując od firmy w opcji Kup Teraz. Moze wtedy odesłać bez podawania przyczyny. W Twoim przypadku tylko i wyłącznie reklamacja. Reklamacja a nie zwrot. Niech Pani nie myli tych pojęć. Do rozpatrzenia Pani ma obowiązek przyjąć. Jak ją Pani rozpatrzy, to już Pani decyzja. Jeśli ją Pani uzna - usuwa Pani wady towaru / wymienia na nowy bez wad / oddaje Pani za niego pieniądze + koszty wysyłki w obie strony. Jeśli Pani nie uzna, odsyłasz Pani towar kupującemu na jego koszt ale wtedy proszę się przygotować na rozprawę w Sądzie.
a ona mi na to:
Jeśli za 80zł opłaca się Panu zakładać sprawe to prosze bardzo nie musze nic przyjmowac, w przedmiotach używanych jest inne prawo i niech Pan nie myli pojęć, nie ma Pan dowodu zakupu na podstawie którego powinna być uznana niby reklamacja nikt Panu w to nie uwierzy "
Tu mnie zatkało bo dowód zakupu to nic innego jak numer aukcji lub jej wydruk
a poza tym nie za 80zł tylko 96zł +14 na odesłanie do niej czyli 110zł jak już,normalnie liczyć nie umie....
Co robić, odsyłać jednak czy nie? Jasno stwierdziła że nie odbierze i wtedy poniosę koszt przesyłki nie dość że do niej to i od niej do mnie
ja:
POSIADA MOŻE Z 5 KRESECZEK MILIMETROWYCH JAK BY PĘKNIĘĆ JEST TO TAK MALUTKIE ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI BY PRZECIEKAŁO -> śmiechu wart jest ten opis
ona:
Jak bym wiedziała o niby ,,dziurze,, to bym opisała, i niech mi Pan nie wmawia, zawsze szczegółowo opisuje każdą rzecz,a folia była opisana że ma pęknięcia, to PAN ma negatywy na allegro a nie ja i proszę się nie fatygować z wysyłką, do niczego mnie Pan nie zmusi a już wogóle do tego żebym zwracała Panu koszty
Co robić?